Back to Stories

„Listy miłosne Z La Pineta” Autorstwa Jane Jackson, Wolontariuszki DailyGood, to coś więcej niż książka — to żywy Gest miłości, który Przemierza Widzialny I Niewidzialny świat. Książka, która ucieleśnia gościnność W Jej najgłębszym sensie. Aby Napr

pole za polem słoneczników. To było zaskakujące i ekscytujące widzieć tyle żółtego, twojego ulubionego koloru, pewnego znaku twojej obecności. Znaleźliśmy Angelo przygotowującego się do Il Mercatino, sprzedaży używanych książek i innych towarów na rzecz miasta, a Elio, którego poznałam w zeszłym roku, minął nas na ulicy. Obaj dali mi ciepłe, powitalne uściski. Rossano i ja przeszliśmy kawałek do la pineta i nadrobiliśmy zaległości w naszym życiu. Jestem bardzo wdzięczna za jego ciągłą przyjaźń i naszą zdolność do prawdziwego nawiązania kontaktu. Następnie poszliśmy do Lermy do pizzerii, gdzie w zeszłym roku poznaliśmy Ruslana, pizzermana z Białorusi. Wydawało się, że mnie pamięta, kiedy powiedziałam, że jestem Jane z New Jersey i że zrobiłam mu zdjęcie w zeszłym roku, kiedy poprosił mnie, żebym uczyniła go sławnym na Facebooku. Zjadłam tę samą pizzę, którą jadłam w zeszłym roku, zwaną Jasmin pizza, co jest już tradycją na cześć naszej słodkiej Jasmine.

Z Miłością,

Janie

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

1 PAST RESPONSES

User avatar
Sidonie Foadey Feb 18, 2020

Moving and inspiring... Thanks for conveying so much love and dedication. Kudos! 👍💖🙏🌼🌺