Back to Stories

Młody przedsiębiorca Promuje Dawanie prezentów, Aby wyleczyć Swojego Raka I społeczeństwo

Shareable opublikowało wiele historii o gospodarce darów i życiu bez pieniędzy. Choć często są inspirujące i popularne, często wywołują strach przed przetrwaniem. Ludzie pytają: „Czy to naprawdę możliwe dla MNIE?” lub „Czy stanę się bezdomny lub chory i umrę z ubóstwa?” Osobiście kwestionuję, czy życie w gospodarce darów jest realistyczne tylko dla uprzywilejowanych, zdrowych ludzi.

I tak odnalazłem Brice'a Royera na wywiad. Brice jest młodym, obecnie bezrobotnym przedsiębiorcą z Vancouver, który ma raka żołądka. Nie tylko polega na wymianie prezentów, aby przeżyć, ale pomaga innym ludziom przetrwać dzięki prezentom i z wielkim przekonaniem promuje kulturę prezentów. Niedawno wygłosił przemówienie u boku burmistrza Robertsona z Vancouver na temat tego, jak nierówności ekonomiczne są szkodliwe dla naszego zdrowia i dlaczego dzielenie się jest lepsze. Jego odważne akty hojności skłoniły wielu innych do przyłączenia się do ruchu ekonomii darów i zyskały międzynarodową uwagę.

Jego historia głęboko rezonuje z wieloma ludźmi, ponieważ pokazuje, że nie tylko możesz żyć zgodnie ze swoimi wartościami, ale życie może być o wiele szczęśliwsze, zdrowsze i bogatsze, nawet w niesprzyjających okolicznościach (tj. najgorszym scenariuszu, o który wszyscy się martwią). Tego rodzaju historie mogą wywołać tak dramatyczną zmianę psychologiczną, że niektórzy ludzie (trzech, których znam osobiście) zmienili karierę, aby pracować nad nową gospodarką po usłyszeniu takich historii. Chociaż nie każdy może być taki jak Brice, może on pomóc nam wykonać mały skok wiary, który przybliży nas wszystkich do gospodarki i kultury, w której naprawdę chcemy żyć.

Brice Royer wygłasza przemówienie u boku burmistrza Vancouver

Mira Luna: Co dla Ciebie oznacza ekonomia darów?

Brice Royer: Dla mnie gospodarka darów dotyczy rodziny. Chodzi o to, aby nie zamieniać miłości w biznes. Dowiedziałem się, że „gospodarka darów” to po prostu termin używany przez profesorów uniwersyteckich, aby mówić o tym, co ludzie w małych miasteczkach robią naturalnie i jak żyły starożytne społeczności ludzkie. Pomagają swoim rodzinom i sąsiadom, ponieważ są od siebie zależni, a zwykle jest to społeczność licząca około 150 osób. Rzadko można zobaczyć silne poczucie wspólnoty w miastach lub osiedlach zamkniętych, ponieważ jest tam mniej zaufania. Nic dziwnego, że im większe miasto i silniejsza gospodarka rynkowa, tym więcej ludzi jest zajętych, zestresowanych i odizolowanych.

Nagle zdałem sobie sprawę, że nasza zależność i potrzeba pieniędzy są skorelowane z naszą izolacją od naszej społeczności. Im bardziej polegam na pieniądzach lub handlu, aby zaspokoić swoje potrzeby, tym bardziej odłączam się od innych. Samotność i stres są najbardziej niedocenianymi czynnikami zdrowotnymi powodującymi choroby, więc dla mnie gospodarka darów jest ważnym sposobem na zmniejszenie stresu społecznego i izolacji, co prowadzi do uzdrowienia. W średniej skali jest to również sposób dla małych firm na pogodzenie się i zmianę rozmowy na temat wewnętrznego konfliktu między pasją a zyskami. W większej skali jest to sposób dla polityków i aktywistów społecznych na reformę naszego systemu gospodarczego, który jest przyczyną nierówności majątkowych prowadzących do wielu problemów społecznych, takich jak zmiana klimatu.

Co skłoniło Cię do zainteresowania się gospodarką darów?

Rak. Mój lekarz powiedział mi, że mam guza żołądka, ale nie wiedział dlaczego. Więc przyjrzałem się najzdrowszym miejscom na świecie, takim jak Ikaria w Grecji i Okinawa w Japonii, z największą koncentracją stulatków, aby dowiedzieć się, jak żyją. Byłem zaskoczony, że prawie wszystkie mają gospodarkę darów, mieszkają blisko rodziny i mają silną społeczność. Jako przedsiębiorca uznałem to za bardzo zaskakujące, ponieważ jest to całkowite przeciwieństwo tego, czego uczą nas w Ameryce Północnej. Mamy więcej pieniędzy i opcji, ale jesteśmy bardziej chorzy. Jest w tym coś bardzo dziwnego. Dopiero gdy usłyszałem o Marku Boyle'u, mężczyźnie z Wielkiej Brytanii, który żył bez pieniędzy i czuł się zdrowszy niż kiedykolwiek wcześniej, bardzo zainteresowałem się rozpoczęciem tego eksperymentu, aby żyć w gospodarce darów.

W zeszłym roku rozpocząłem eksperyment, aby wyleczyć się z raka, przechodząc na gospodarkę darów. Postanowiłem nie kupować niczego od nieznajomych i bezosobowych firm, tak bardzo jak to możliwe, ponieważ czuję się odłączony. Przeszkadzało mi to, że nie wiem, skąd pochodzi moje jedzenie! Cały ten stres, bezosobowe relacje i samotność nie są dobre dla mojego zdrowia. Postanowiłem więc wesprzeć i polegać na mojej rodzinie, przyjaciołach i lokalnych sąsiadach w zaspokajaniu moich podstawowych potrzeb. Poprosiłem przyjaciela, Carlosa, aby zaprosił swoich znajomych, abyśmy mogli rozpocząć krąg darów, a następnie spotkałem się ze wspólną znajomą, Heidi Henderson, która zaoferowała 1000 stóp kwadratowych przestrzeni w Vital Health Clinic na nasze pierwsze spotkanie, na którym poznałem Petera Endischa, programistę, który podarował mi swój samochód w prezencie, co stało się ogólnokrajową wiadomością w Kanadzie.


Brice zbiera pieniądze na traktor dla lokalnego rolnika, aby pomóc w dostarczaniu żywności pacjentom chorym na raka

Inny przyjaciel przedstawił mnie rolnikowi, który dawał mi warzywa. Nigdy nie prosił o nic w zamian. Teraz potrzebuje pomocy, aby zdobyć traktor, więc postanowiłem się odwdzięczyć, niedawno był w wiadomościach i wszyscy zebraliśmy dla niego 12 tys. dolarów w ciągu jednego dnia. Później mnie zaskoczył i wzruszył do łez, postanowił założyć ogród „Brice Royer cancer survivor” i będzie dostarczał jedzenie pacjentom onkologicznym. Pomoże to wielu moim znajomym, którzy są w potrzebie. Może dostarczyć żywność bez pestycydów 25 osobom na cały sezon za jedyne 1000 dolarów. To 13,33 dolara za tygodniową dostawę żywności dla jednej osoby na cały miesiąc, co jest niesamowite. Naszym celem jest rozszerzenie darmowej farmy na cały świat. Nadal wracam do zdrowia, ale chciałem się tym podzielić w nadziei, że to Cię zainspiruje. Jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować, zapraszam do obserwowania mnie na Facebooku , gdzie zamieszczam najnowsze publiczne aktualizacje dotyczące mojego powrotu do zdrowia.

Dlaczego Twoim zdaniem tak wiele osób i mediów zainteresowało się Twoją historią?

Nie jestem pewien. Prawdopodobnie jest wiele powodów. Czasami to dlatego, że przeczytali w wiadomościach, że obcy dał mi samochód, albo że zapłaciłem czynsz obcej osobie przez rok. To duże prezenty, które wymagały skoku wiary. Innym razem to dlatego, że podoba im się pomysł, że pacjent z rakiem myśli, że może się sam wyleczyć aktami dobroci. Chyba nie często słyszy się takie historie! Ludzie często mówią mi: „Masz rację...” o systemie gospodarczym. Myślę, że prawda brzmi tak, że coś jest nie tak z naszym systemem gospodarczym i sposobem, w jaki traktujemy siebie nawzajem. Wszyscy chcemy się odwdzięczyć, ale nie wiemy, czy to praktyczne. Ludzie szukają praktycznych alternatyw, tak jak ja.

W jaki sposób Twoje potrzeby zostały zaspokojone dzięki życiu w darze i jak zmieniło to Twoje życie?

Czuję się bliżej rodziny i przyjaciół niż kiedykolwiek wcześniej. Konsumuję mniej i zauważyłem, że czuję się szczęśliwszy. Zmieniło się również moje myślenie o zaspokajaniu moich potrzeb lub zaspokajaniu potrzeb innych ludzi. Zamiast kupować coś, po prostu zadaję sobie serię pytań:

1. „Czy naprawdę tego potrzebuję?”

2. „Czy istnieje zrównoważona alternatywa?”

3. „Czy mam członka rodziny lub przyjaciela, który świadczy tę usługę lub produkt?”

Poznałem rolników dzięki wspólnemu znajomemu, który podarował mi jedzenie w prezencie, co było pierwszym razem, kiedy dowiedziałem się, skąd pochodzi moje jedzenie. W rezultacie poczułem się bardziej związany, lepiej śpię i ogólnie czuję się szczęśliwszy niż przez ostatnie dwa lata. Związki nie są jednak tylko zabawą i grami, ponieważ nauczyły mnie odporności emocjonalnej i robienia czegoś więcej, bycia szczerym z ludźmi, zamiast izolować się z wolnością i wygodą, jaką dają pieniądze.

Czy możesz podać mi bardziej szczegółowe przykłady rzeczy, którymi się wymieniliście?

Jasne. Oto kilka przykładów prezentów, które otrzymałem: kilka osób zaoferowało mi zakwaterowanie, w tym lekarz z Nowej Zelandii i pielęgniarka o imieniu Jane, jak pokazano w tym wywiadzie telewizyjnym , samochód , możliwość wystąpienia u boku burmistrza Vancouver (i marchewki), 100 ekologicznych warzyw , strzyżenie , pewien nieznajomy dał mi 5 dolarów na czynsz (i więcej), usługi medyczne (dietetycy, lekarze, uzdrowiciele, masażyści , bezpłatne testy DNA od 23andme i więcej), witrynę internetową dla gospodarki darów (Ta witryna jest podarowana i nie jest chroniona prawami autorskimi. Nie jest moja, ale czasami piszę tam bloga).

Oto kilka prezentów, które dałem lub zorganizowałem, oprócz projektu bezpłatnej farmy: zapłaciłem za opiekę stomatologiczną ludzi, a ktoś dostał ponad 700 dolarów za usunięcie amalgamatu dentystycznego, przygnębiony ojciec został zaskoczony przez nieznajomych , zaoferowałem, że będę płacił czynsz nieznajomemu przez rok i podzieliłem się rzeczami wartymi 10 tysięcy dolarów .

Brice otrzymał masaż i ekologiczne warzywa, którymi podzielił się z sąsiadami

Jaki wpływ Twoim zdaniem ma system ekonomiczny na zdrowie psychiczne i fizyczne?

To bardzo skomplikowane, jak cebula z wieloma warstwami. Niedawno rozmawiałam z kimś, kto wspomniał, że jego przyjaciółka została prostytutką i że w społeczeństwie panuje tabu społeczne na ten temat. Ale potem zdałam sobie sprawę, że ja też jestem prostytutką. Jaka jest różnica między prostytutką a osobą ze zwykłą pracą? Jeśli podam ci cenę za swój czas, to czy nie prostytuuję też swoich usług? Wszyscy jesteśmy w pewnym sensie prostytutkami, po prostu oferujemy różne usługi. Niektórzy z nas prostytuują usługi medyczne, porady prawne, usługi biznesowe, a obecnie istnieje nawet komodyfikacja przyjaźni. Czy słyszałeś o coachingu życiowym? Dopóki żyję w gospodarce rynkowej, to ja też jestem prostytutką. Oczywiście to nie nasza wina, to system, w którym żyjemy. Jest tak zaprojektowany, chyba że mieszkasz w mniejszej społeczności. Jest wielu lekarzy, którzy potrafią lepiej niż ja wyjaśnić wpływ naszego systemu ekonomicznego na nasze zdrowie fizyczne, na przykład dr Gabor Mate. Gorąco polecam jego wywiad na temat tego, jak kapitalizm nas rozchorowuje . Inną dobrą statystyką jest to, jak nierówność majątkowa negatywnie wpływa na zdrowie zarówno bogatych, jak i biednych, według Equality Pledge UK.

Czy czujesz się bardziej czy mniej bezpiecznie, żyjąc w darze i dlaczego? Jak obdarowywanie wpływa na twoje poczucie wspólnoty?

Dużo bardziej połączony. Ale to się waha i zależy od siły, więzi i bliskości moich relacji z moją rodziną i przyjaciółmi. Generalnie czuję się bezpieczniej, gdy wkładam więcej wysiłku w bycie połączonym. To wspaniałe uczucie dawać ludziom, na których ci zależy. Inwestowanie w relacje ma swój własny zestaw wyzwań i nagród. Ale trudno jest budować relacje, gdy mieszkasz w mieście lub w kraju z nierównościami majątkowymi, gdzie ludzie są zajęci codziennymi pracami. I dotyczy to ludzi z każdej klasy społecznej. Na przykład słyszałem o kimś, kto sprzedał swoją firmę za 30 milionów dolarów i był zaskoczony, jak bardzo czuje się wyizolowany społecznie po tym nagłym niespodziewanym przypływie gotówki. Często mówię ludziom, że to najbogatsi z nas muszą rozpocząć gospodarkę darów, aby odnowić kontakt z naszą rodziną, przyjaciółmi i społecznością, ponieważ najbiedniejsze społeczności już rozumieją tę koncepcję, ponieważ nie mają innego wyboru, jak polegać na życzliwości innych z konieczności.

Czym jest Gift Economy Vancouver i jak można zaangażować się we własną społeczność?

Wideo o ekonomii darów w Vancouver

Cóż, zaczęło się w Vancouver, ale teraz jest międzynarodowe. Jest zdecentralizowane, więc każdy zakłada własną grupę. Teraz jest to społeczność, w której możesz nauczyć się, jak zakładać grupy kręgów darów ze znajomymi, współpracownikami lub sąsiadami. Istnieją małe grupy dla przedsiębiorców, rodzin, szkół itd. Możesz dołączyć do grupy Vancouver i zacząć poznawać ludzi z różnych krajów. Ale zachęcam ludzi, aby zaczęli nawiązywać kontakt z rodziną i znajomymi, zamiast dołączać do strony internetowej. To często jest twoja najbliższa ekonomia darów. Co możesz zaoferować, co twoja rodzina, sąsiedzi lub społeczność normalnie kupiliby od ciebie lub od nieznajomego? Może to aparat, którym możesz się podzielić, a którego nie używałeś od dawna, lub profesjonalna usługa, którą możesz zaoferować. Kiedy zaczniesz oferować swoje prezenty osobom, którym ufasz i na których polegasz, jesteś na dobrej drodze, aby rozjaśnić czyjś dzień i rozpocząć ekonomię darów. Jeśli potrzebujesz pomocy, możesz wysłać nam e-mail na adres gifteconomyvancouver@gmail.com . Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, jestem na Facebooku .

Czy masz jakieś inne zasoby, którymi chciałbyś się podzielić?

Możesz wziąć udział w wyzwaniu dotyczącym ekonomii darów. Oto nasze najpopularniejsze artykuły:

Zaskakujący związek między ekstremalną długowiecznością a wysokim wskaźnikiem bezrobocia

Gospodarka darów dla właścicieli firm: przedsiębiorstwo warte 40 miliardów dolarów?

Jak rozpocząć krąg darów

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Diane May 26, 2015

I found the story inspiring but disappointed that none of the links worked.

User avatar
Aimee May 25, 2015

Brice is incredibly inspiring. Does anyone have an update? No new posts on Facebook since 2013.

User avatar
Kristin Pedemonti May 25, 2015

Here's to gifting! I've been doing this since 2005 when I sold my home and most of my possessions to create/facilitate a volunteer literacy project. Now it's become an even bigger part of my life. It's been healing and so very gratifying. Am the happiest I've ever been! <3