Specjalne dziecko o imieniu Binny było obdarzone niezwykłą miłością i opieką przez inżyniera oprogramowania Adityę Tiwari. 1 stycznia 2016 r. Aditya zapisał się w historii, stając się najmłodszym samotnym rodzicem adopcyjnym w kraju — adoptował Binny'ego. Oto historia jego długiej walki z systemem o sprowadzenie Binny'ego do domu.
Posiadanie dziecka z niepełnosprawnością to doświadczenie, które przynosi wyjątkowe dary i wyzwania. Nie wszyscy rodzice są w stanie przyjąć zarówno radość, jak i trud wychowywania tych wyjątkowych dzieci.
Binny urodził się w bogatej rodzinie. Ale porzucili go z powodu jego szczególnej kondycji.
16 marca 2014 r. w zamożnej rodzinie w Bhopalu urodziło się dziecko. Jednak zaledwie kilka dni po narodzinach rodzice oddali je do sierocińca. Było ich trzecim dzieckiem i było niechciane po prostu dlatego, że było wyjątkowe.
Binny cierpiał na zespół Downa (nazywany również zespołem Downa). Miał dziurę w sercu i miał też problemy ze wzrokiem.
Zespół Downa to choroba chromosomalna, która wiąże się z niepełnosprawnością intelektualną, charakterystycznym wyglądem twarzy i słabym napięciem mięśni w okresie niemowlęcym. Wszystkie dotknięte nią osoby doświadczają opóźnień poznawczych, ale niepełnosprawność intelektualna jest zwykle łagodna do umiarkowanej. Osoby z zespołem Downa mogą mieć różne wady wrodzone. Około połowa wszystkich dotkniętych nią dzieci rodzi się z wadą serca.
Średnie IQ młodego dorosłego z zespołem Downa wynosi 50, co odpowiada wiekowi umysłowemu 8- lub 9-letniego dziecka. Badania mówią, że nie ma lekarstwa na zespół Downa. Jednak wykazano, że edukacja i odpowiednia opieka poprawiają jakość życia.
Być może Binny też by się poprawił. Jego matka mogłaby wypełnić jego słabe serce miłością, jego ojciec mógłby trzymać go za palec, żeby pomóc mu chodzić, a jego rodzeństwo mogłoby pokazać mu piękny świat, w którym się urodził, na własne oczy. Ale wybrali inaczej. Binny był teraz sierotą.
Aditya inspirował się postawą swoich rodziców polegającą na pomaganiu ludziom w potrzebie.
Aditya należał do rodziny klasy średniej w Indore. Nigdy nie było wystarczająco dużo pieniędzy, gdy dorastał, ale jego rodzice wychowali oboje swoich dzieci z miłością i nauczyli je współczucia. Aditya zawsze widział, jak jego rodzice starali się pomagać ludziom. Zainspirowany ich podejściem do życia, marzył o adopcji dziecka, gdy już się ustatkuje. Było oczywiste, że podejmie ten krok dopiero po ślubie.
„Kiedy usłyszałem, że Sushmita Sen została samotną matką, poczułem się naprawdę zainspirowany. Ale wszyscy wokół mnie mówili, że podjęcie przez nią tego kroku jako celebrytka było łatwe, ale niewykonalne dla zwykłego człowieka” – wspomina Aditya
Jednak 13 września 2014 roku wydarzyło się coś niezwykłego, co zmieniło życie Adityi.
Kiedy Aditya poznał Binny'ego, nie mógł go adoptować. Ale nadal pokrywał wszystkie jego wydatki.
„To były urodziny mojego ojca. Pojechaliśmy do sierocińca Misjonarek Miłosierdzia, Jyoti Niwas, w Indore, aby rozdać prezenty dzieciom. To była moja pierwsza wizyta w sierocińcu. Wszystkie dzieci były piękne i urocze, ale moje oczy były skupione na jednym dziecku. To był Binny. Ciągle czułam, że próbuje mi coś powiedzieć” – mówi Aditya.
Kiedy Aditya zapytał o Binny'ego, powiedziano mu, że Binny jest wyjątkowym dzieckiem i został przeniesiony z Bhopalu do Indore na leczenie. Powiedziano mu również, że nikt nie jest gotowy adoptować Binny'ego z powodu jego choroby, ponieważ każdy przyszły rodzic adopcyjny szuka zdrowego dziecka.
„ Wyjawiłem im swoje pragnienie adopcji Binny. Powiedzieli jednak, że nie kwalifikuję się do adopcji, ponieważ nie jestem żonaty, a w Indiach wiek, w którym można adoptować dziecko, wynosi 30 lat. W tym czasie miałem zaledwie 27 lat. Byłem zawiedziony, ale poprosiłem ich, aby pozwolili mi pokryć koszty Binny. I pozwolono mi to zrobić ” – dodaje Aditya
Była to długa walka, podczas której wysłano kilkaset maili, wykonano rygorystyczną kontrolę i wiele innych czynności.
Aditya, który pracuje jako inżynier oprogramowania w Barclays, Pune, zaczął odwiedzać Binny'ego za każdym razem, gdy wracał do domu. Zajmował się również kosztami leczenia Binny'ego. W ciągu zaledwie trzech miesięcy Binny stał się powodem do życia Adityi.
Ale w grudniu 2014 roku Aditya dowiedział się, że Binny znów zostanie przeniesiony do Bhopalu. Początkowo Aditya źle się z tym czuł. Wiedział jednak, że nie może żyć bez Binny. Już zdecydował, że gdy skończy 30 lat i się ożeni, adoptuje Binny.
Więc teraz weekendy Adityi zaczynały się w Pune, zatrzymywały w Indore i kończyły w Bhopalu. Upewniał się, że spotykał się z Binnym przynajmniej dwa razy w miesiącu. Harmonogram był napięty, ale Aditya czuł się zmotywowany – myślał, że to kwestia dwóch lat, zanim Binny zamieszka z nim na dobre. Nadal dbał o wydatki Binnego, w tym wszystkie wydatki medyczne.
[...] biologiczni rodzice Binny'ego nie oddali go prawnie i oficjalnie nie został on zarejestrowany jako dziecko wolne do adopcji.
Aditya nie miał pojęcia o procedurach adopcyjnych. Zaczął więc szukać informacji na ten temat. Chciał w każdym razie uratować Binny'ego i zabrać go do domu. Napisał do ministerstwa stanu Madhya Pradesh, ale nie otrzymał od nich odpowiedzi.
Następnie napisał około 500–600 e-maili, setki listów i wysłał faksy do rządu centralnego, premiera, prezydenta, Maneki Gandhi, Anny Hazare, Kiran Bedi i wielu innych wpływowych osób, prosząc o pomoc. [...]
Po długotrwałych procedurach prawnych Binny'ego 3 czerwca 2015 r. przewieziono do Matruchaya w Bhopalu. Teraz Binny był już prawnie gotowy do adopcji, ale Aditya nadal nie kwalifikował się do tego.
Na szczęście dla Adityi, nowe wytyczne dotyczące adopcji były omawiane w parlamencie, aby wdrożyć je w Juvenile Justice Act. Aditya napisał list do szanownej przewodniczącej Lok Sabha, pani Sumitry Mahajan, prosząc ją o uchwalenie ustawy, która zawierała klauzulę, w której limit wieku potencjalnego rodzica adopcyjnego (PAP) został obniżony do 25 lat.
Ustawa została uchwalona w Lok Sabha 9 maja 2015 r., ale wciąż czekała na rozpatrzenie w Rajya Sabha. Ostatecznie została uchwalona, a nowe wytyczne wdrożono 1 sierpnia 2015 r.
27 sierpnia Maneka Gandhi udała się do Matruchaya, aby spotkać się z Binnym i poleciła CARA oddać dziecko Adityi. W ciągu 15 dni Aditya dopełnił wszystkich formalności, w tym rejestracji do nauki w domu.
„Kiedy zostałem wezwany na ostatnie spotkanie przez agencję, myślałem, że będą mnie pytać, jak zamierzam opiekować się Binny. Ale zamiast tego zaczęli próbować przekonać mnie i moich rodziców, żebyśmy się wycofali. Zaczęli mnie zniechęcać, mówiąc, że żadna dziewczyna nie wyjdzie za mnie, jeśli adoptuję takie dziecko” – mówi Aditya
Zgodnie z nowymi wytycznymi, specjalne dziecko powinno zostać przekazane PAP w ciągu miesiąca od rejestracji. Jednak Aditya czekał do grudnia. Ponownie powiedziano mu, że raport z badania domowego został sporządzony w Indore, a teraz jego dom w Pune musi przejść przez ten proces. Kiedy badanie domowe w Pune również zakończyło się sukcesem, poproszono go o przybycie na spotkanie wraz ze swoim partnerem życiowym.
Zmęczony niepotrzebnymi przeszkodami stawianymi przez agencję, Aditya ponownie zwrócił się o pomoc do pani Gandhi, CARA i poborcy podatków w Indore.
Wreszcie Nowy Rok rozpoczął się z niekończącą się radością. 1 stycznia 2016 r. Aditya został najmłodszym samotnym rodzicem adopcyjnym w Indiach, przyprowadzając do domu Binny'ego. Nadał mu imię Avnish.Binny wrócił do domu 1 stycznia 2016 roku. Aditya nadał mu imię Avnish.
„ Avnish to jedno z imion Pana Ganesha. Zawsze modliłem się do Bappy o Avnisha i on mi pomógł” – mówi dumny ojciec Avnisha, Aditya.
Rodzice Adityi początkowo niechętnie go wspierali, gdy zdecydował się adoptować Avnisha, ale gdy zobaczyli jego miłość do tego dziecka, całym sercem przyłączyli się do niego w jego staraniach o sprowadzenie dziecka do domu. W rzeczywistości przeprowadzili się do Pune, aby zamieszkać z Adityą i Avnishem.
„To dla nas powód do dumy. Jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że dał nam syna takiego jak Aditya, a teraz wnuka takiego jak Avnish” – mówią rodzice Adityi.
Aditya chciałby również wyrazić swoją wdzięczność Pani Gandhi i CARA za ich wskazówki i wsparcie podczas całej jego podróży.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
3 PAST RESPONSES
What a hero you are and a real man !! Any girl should be proud to call you her husband!!!!
Aditya, you are a hero if ever there was one. Bless you bigtime!
So unbelievably heartwarming! Aditya, you bring tears to my eyes and inspiration to this world with so many troubles presently. You are both souls destined to be together!