Back to Stories

Luc I Lovingtons: Muzyka Jako siła miłości

Zdjęcie autorstwa Glen Shackley

Gdy weźmie się pod uwagę jego synchroniczności i różne zwroty akcji, życie Luca Reynauda wydaje się reżyserowane przez wszechświat. Być może wszystko zaczęło się, gdy w wieku 6 lat oznajmił swojej nauczycielce Raymie Hayes, że zamierza namalować księżyc. „A co z Ziemią, Luc?” odpowiedziała Rayma. „A co ze wszystkimi innymi planetami? Co ze wszechświatem?” Luc poczuł elektryczny przypływ energii w swoim ciele, gdy jego nauczycielka podniosła ogromną rolkę papieru budowlanego i rozwinęła ją na podłodze klasy. „Pomaluj cały wszechświat, Luc” powiedziała Rayma. „Pomogę ci”. Przez następne kilka tygodni Luc — wraz ze swoimi przyjaciółmi — malował wszechświat. To był odurzający pierwszy przedsmak tego, jak to jest marzyć o wielkim marzeniu, mieć wspólną wizję i malować ją ze społecznością.

Lata później, w swoim małym, rodzinnym miasteczku Methow Valley, Luc przyjął niewielką rolę w teatralnej wersji „Grease”. Kiedy pewnego dnia główny aktor grający Danny'ego Zuko nie pojawił się na próbie, nastolatek Luc zażartował na głos, że mógłby go zastąpić, ponieważ pochodził z muzycznej rodziny i znał tę rolę. Reżyserzy uwierzyli mu i obsadzili go w głównej roli.

Ten nieumyślny krok w stronę blasku fleszy obudził pasję Luca do teatru i kręcenia filmów. Doprowadziło to do jego decyzji kilka lat później o kontynuowaniu kariery aktorskiej na University of Washington. To właśnie tam rozpoczęła się jego droga do samopoznania. Podczas zajęć aktorskich instruktor kazał uczniom skupić się na oddechu. Luc został wciągnięty w to doświadczenie i zaczął aktywnie zgłębiać praktykę medytacji. Przez cały ten czas jego związek z muzyką leżał pod powierzchnią, czekając jak uśpione nasiona na pustyni na letnie deszcze. Idealna burza nadeszła w 2002 roku, kiedy podczas podróży autostopem Luc kupił używaną gitarę w San Francisco i odkrył swoje powołanie. Jego miłość do muzyki rozkwitła. Poświęcił się doskonaleniu swojego rzemiosła, ale minęło jeszcze kilka lat, zanim odkrył, że muzyka to nie tylko coś, co kocha. Muzyka może być siłą miłości.

Luc pracował na placu budowy w 2005 roku, kiedy zobaczył zdjęcia spustoszenia, jakie wywołał huragan Katrina. Nie mogąc pojąć takiego cierpienia w swoim kraju i tak blisko domu, poszedł do swojego szefa, aby poprosić o urlop. Dwa dni później leciał samolotem do Nowego Orleanu z Czerwonym Krzyżem. Został przydzielony do schroniska w Baton Rouge. Pod wpływem kaprysu zabrał ze sobą gitarę. Po pięciu dniach wolontariatu wymknął się w ciche miejsce za schroniskiem na „przerwę muzyczną”. Było tam już dwóch starszych mężczyzn palących papierosy w milczeniu. Luc zaczął szarpać akordy przeboju Otisa Reddinga „Sitting on the Dock of the Bay”. Jakby przełączył przełącznik, dwaj mężczyźni zaczęli pstrykać palcami w rytm, a ich głosy nabrzmiały tekstem piosenki. „Po prostu zabrali piosenkę” – wspomina Luc w swoim wystąpieniu na Tedx w 2012 r. „To było dziwne, bo to było najbardziej żywe, co widziałem od czasu, kiedy tam byłem… Pamiętam, że natychmiast zrozumiałem przesłanie. Pomyślałem sobie: graj muzykę. Wyjdź z siebie i graj muzykę. To oczywiście pomaga”.

Luc zaczął grać na gitarze dla dzieci w schronisku. W końcu zaczęli rozwijać własne teksty i wspólnie stworzyli „ Freedom Song ”. Następnie koncertowali z nią w schronisku. Grali dla ewakuowanych, którzy tak wiele stracili tak niedawno, ale których duchy wciąż mogły zostać podniesione, ich ciężary ulżone, dzięki nieuchwytnej mocy piosenki. Wracając do domu, Luc nie mógł przestać mówić o tych fenomenalnych dzieciach i ich muzyce. To jego dziadek powiedział mu, że musi wrócić — i ich nagrać. Wkrótce Luc był w samolocie powrotnym do Baton Rouge z czterema celami i bez planów. Znaleźć dzieci. Znaleźć studio nagraniowe, z którego mogłyby korzystać za darmo. Zabrać dzieci do studia. Nagrać piosenkę. [Wszystko to w środku strefy katastrofy]. Cztery dni później, z odrobiną pomocy ze strony wszechświata i wielu życzliwych nieznajomych oraz swojego przyjaciela i późniejszego członka zespołu Benjamina Swateza, zrobił wszystko powyższe.

W 2010 roku, po skontaktowaniu się przez konto MySpace, które Luc rzadko sprawdzał, dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, Jason Mraz, nagrał ponownie Freedom Song za zgodą Luca i zaczął grać ją publiczności na całym świecie. Dzięki rozgłosowi, jaki wykreował Mraz, piosenka ta została później przyjęta jako hymn „Free the Slaves”, organizacji walczącej ze współczesnym niewolnictwem.

W 2007 roku Luc założył zespół Luc and the Lovingtons — z zamiarem połączenia muzyki i służby. Luc and the Lovingtons to zespół world-soul-reggae, który wykorzystuje podejście wielozmysłowe, mieszając kolory miłości z nutami muzycznymi. Zdecydowanie biją w inny bęben. W 2014 roku stworzyli nowy format trasy koncertowej o nazwie „ The Goodness Tour Music and Art for People Facing Adversity ”. Jak mówi zespół, chcieli „zabrać muzykę tam, gdzie nie można za nią zapłacić, oferując darmową muzykę na żywo i sztukę ludziom stawiającym czoła skrajnym przeciwnościom”. Trasa koncertowa obejmuje koncerty dla osób w potrzebie i można ją znaleźć w schroniskach dla bezdomnych, młodzieżowych centrach kryzysowych, szpitalach, obozach dla uchodźców i innych miejscach.

W zeszłym roku zespół współpracował przy utworze „ Welcome to My House ”, piosence i teledysku, z Voices of the Children. Teledysk został nakręcony w obozie dla uchodźców syryjskich w Jordanii, a także zawierał syryjską i amerykańską młodzież tańczącą w Stanach Zjednoczonych.

Luc and the Lovingtons obecnie pracują nad swoim trzecim albumem studyjnym i przygotowują się do międzynarodowej trasy promującej pokój, radość i miłość. Kontynuując malowanie wszechświata kolorami muzyki i społeczności, pokazują światu, że bez względu na to, co się stanie lub gdzie się wydarzy, nadal możemy marzyć i pomagać innym marzyć, nadal możemy śpiewać, budzić ducha i harmonizować ponad podziałami. Wystarczy dostroić się do wskazówek scenicznych wszechświata – i wskazówek naszego najgłębszego serca.

*****

Dołącz do nas w tę sobotę w Awakin Call w rozmowie z tym zaraźliwym muzykiem-opowiadaczem historii. Potwierdź obecność tutaj !

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
Nola_Take 3 Mar 30, 2017

Really lovely story. Just gorgeous and moving. Thank you.

User avatar
Kristin Pedemonti Mar 30, 2017
Thank you Luc for sharing your gift of music and your heart and soul along with it in such loving service. <3 I hear you and feel your journey. 2005 I had left full-time work to become a full-time Cause -Focused Storyteller. 30 days later, after a trip to Belize and an invite from a young local to serve in impacting illiteracy there, I sold my home and most of my possessions to create a volunteer literacy project donating programs for students and teachers on storytelling and using their own indigenous legends in the schools to teach and connect. The universe provided so many amazing small connections that I was able to donate programs for 33,000 students and train 800 teachers. I received far far more than I gave through that experience and it has since led me to Colombia, Haiti, Iran, Ghana, Kenya, throughout Europe and this year to Nepal. I am forever grateful that I trusted the calling and listened to my heart. Thank you for listening to yours too. Oh and Jason Mraz is a lovely ... [View Full Comment]