Miłość w działaniu. Wszyscy słyszeliśmy ten banał milion razy, ale jest coś w sposobie, w jaki Nancy Rivard to mówi, co sprawia, że rozbrzmiewa w twoim sercu przez wiele dni. Może dlatego, że ona naprawdę robi to, co mówi, i mówi z pewnością doświadczenia; może dlatego, że w jej zachowaniu jest niesamowita szczerość; a może nie da się wskazać żadnego konkretnego powodu.
W każdym razie, jeśli spędzisz wieczór z tą Kobietą Pokoju Świata (1999), poczujesz jej zaraźliwy entuzjazm, romans z ludzkością, który wypełnia serce Nancy i ją otacza.

Odkryj miłość
W Wigilię Bożego Narodzenia 1983 roku Nancy Rivard nagle straciła ojca z powodu raka. „Zastanawiałam się, co to za życie, że można nam je tak odebrać” — wspominała. „Zaczęłam oceniać, dokąd zmierzam”. Nancy celowo zdegradowała się ze stanowiska kierowniczego w American Airlines i podjęła pracę jako stewardesa. Dzięki tanim biletom na podróże i elastycznemu grafikowi podróżowała po całym świecie, szukając powołania — uzdrowienia.
Jako dziecko Nancy pisała listy do „Boga” i przesyłała je swojemu posłańcowi – wiatrowi. W poszukiwaniu zrozumienia życia i śmierci podróże Nancy zaprowadziły ją do egzotycznych miejsc i dostarczyły jej niesamowitych doświadczeń i spostrzeżeń. Mieszkała z Indianami Hopi, adoptowała małą dziewczynkę na Sri Lance, spotkała uzdrowicieli na Filipinach, spotkała się z nauczycielami duchowymi w Tajlandii, Afryce, Indiach, Rosji i tak dalej. Ale ona wciąż uczyła się i uczyła na nowo tej samej odpowiedzi. „Przestańcie szukać nauczycieli i odpowiedzi na zewnątrz. Spójrzcie w głąb siebie, znajdźcie się w służbie i odkryjcie miłość, która już jest w was” – mówi.
Moc Jednego
Szukając sposobu, w jaki mogłaby wykorzystać swoją pracę stewardesy, aby służyć światu, Nancy Rivard wpadła na pomysł: wolontariusze mogliby dostarczać artykuły medyczne, materiały szkolne i zwykłą miłość potrzebującym dzieciom w Stanach Zjednoczonych i za granicą, podróżując za te same niskie ceny, jakie otrzymują pracownicy linii lotniczych. „Wiedziałam, że jeśli mogłabym pokazać ludziom rodzaje doświadczeń związanych z pomocą, jakie miałam ja, odnajdą tę samą radość i spełnienie” — mówi. Nancy chciała podzielić się miłością, której tak żywo doświadczała. Podekscytowana swoimi propozycjami, zaniosła je do kierownictwa wyższego szczebla, gdzie pracowała. Ale wszystkie jej próby poszły na marne.
„Ciągle odrzucanie było bardzo trudne” – wspomina Nancy. „Chciałam dzielić się miłością i budzić ludzkość do wyższego połączenia z życiem, ale nie wiedziałam jak”. Ale wtedy otrzymała kolejną potężną wiadomość od nauczyciela duchowego – myśl na małą skalę, zmień siebie, poznaj moc jednego. Więc właśnie to zrobiła. Nancy zaczęła zbierać próbki mydeł i szamponów hotelowych od swoich współpracowników i dostarczać je bośniackim uchodźcom. Odbiorcy byli tak wdzięczni, że mieli łzy wdzięczności i radości w oczach. Po jej pierwszej podróży dołączyły do niej dwie inne stewardesy.
Dzisiaj Airline Ambassadors przebyło długą drogę. Poprzez oddaną sieć partnerów i wolontariuszy robi wszystko, od eskortowanie dzieci w potrzebie, dostarczanie pomocy humanitarnej do sierocińców, klinik i odległych społeczności, podnoszenie świadomości społecznej i angażowanie młodzieży w działania humanitarne na całym świecie. Wszystko to przy niewiarygodnie niskich kosztach ogólnych. Nancy często mówi znajomym: „Kiedy wykonujesz dobrą pracę, drzwi się otwierają”.
To proste: miłość w działaniu
Jeśli naprawdę się wciągniesz, fascynujące opowieści Nancy w połączeniu z elektryzującą obecnością mogą po prostu zwalić cię z krzesła. Oto kobieta, która doświadczyła natychmiastowych huraganów, gdy otworzyła ramiona ku niebu i poprosiła o pomoc. Kobieta, która była świadkiem zapierających dech w piersiach cudów na własne oczy i która została spontanicznie wyleczona z 36 kamieni żółciowych — tak, trzydziestu sześciu — bez operacji. To prawie niewiarygodne. Nawet dla Nancy.
Ale widzisz, to jest właśnie to, co Nancy ma do zaoferowania. Pomimo wszystkich jej eskapad, doświadczeń i wysiłków, sprowadza się do jednej podstawowej rzeczy: miłości w działaniu. To takie proste. Wszystko sprowadza się do tego. Podczas gdy kiedyś podróżowała po świecie w poszukiwaniu odpowiedzi, teraz patrzy na każdą chwilę obecną.
„Każda chwila zawiera wszystko, co kiedykolwiek musisz wiedzieć. Jeśli jesteś zdezorientowany, to po prostu dlatego, że nie masz wystarczających informacji”, zauważa Nancy, „Po prostu zostań z tym przez chwilę, a wszystko się wyjaśni”. A według doświadczenia Nancy, gdy to zamieszanie się wyjaśni, naturalnie przychodzisz do służby dla wszystkich. Podczas gdy wcześniej mogłeś pomyśleć o uporządkowaniu swojego życia, a następnie o służbie, teraz zdajesz sobie sprawę, że twoje życie osobiste układa się samo, gdy skupiasz się na dawaniu bezwarunkowej miłości w każdej chwili. Jutro, na które czekałeś, nigdy nie nadeszło i nigdy nie nadejdzie. Zacznij teraz.
Doświadczanie grzmotu
Można by bez końca rozwodzić się nad twórczością, którą zainspirowała Nancy, nad tym, że znalazła się na okładce magazynu Reader’s Digest, że jest Kobietą Pokoju na Świecie, członkiem Rotary Club, Ambasadorem Pokoju i tak dalej, ale żeby ją naprawdę poznać, trzeba dzielić z nią jej obecność i usłyszeć grzmot miłości w jej głosie.
Po poszukiwaniach głębszego sensu życia we wszystkich zakątkach świata, po spotkaniu licznych mędrców i świętych, po doświadczeniu niewytłumaczalnych zjawisk, Nancy doszła do wniosku, że niezwykłość tkwi w tym, co zwyczajne, że radość pojawia się w służeniu i że potencjał miłości tkwi w każdym działaniu, w każdej chwili.
Więc kiedy mówi „miłość w działaniu”, to nie jest już banał. To doświadczenie.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
4 PAST RESPONSES
Thank you Nancy for the wonderful inspiration that you are to so many of us! After reading this story my faith in humanity is a little more stronger. Thank you!
Your an amazing women and the world is a better place because you live and serve in it. Thank you.
Wow.. That was amazing. I salute the spirit of Nancy and her work. Yes she is so so true when she said "All answers are within."
Thank you so much for sharing the post. Love in Action.
http://www.facebook.com/pho...