Back to Stories

10 Najlepszych Historii O życzliwości W 2018 r.

„Rób rzeczy dla innych nie ze względu na to, kim są lub co oni robią w zamian, ale ze względu na to, kim ty jesteś.” --Harold Kushner

10 najlepszych historii o życzliwości w 2018 r.

Przez KindSpring.org

Każdego roku KindSpring udostępnia 10 najbardziej inspirujących historii o życzliwości, które były prezentowane na naszej stronie internetowej lub w cotygodniowym biuletynie przez cały rok. Historie te obejmują zarówno przypadkowe spotkania z anonimowymi aktami życzliwości, jak i przemyślane, rozważne sposoby, w jakie zwykli ludzie wybierają, aby uczynić świat lepszym miejscem dla otaczających ich osób. Oto niektóre z naszych ulubionych z 2018 roku!

Kiedy skradziono jej rower, a ludzkość go znalazła

„Mój rower został skradziony tydzień temu w sobotę. To była w połowie moja wina, w połowie wina mojego męża i w 100 procentach wina osoby, która go ukradła. Pozostawiona z kłódką, przednim kołem i ciężkim sercem, zrobiłam jedyną rzecz, jaka przyszła mi do głowy: postanowiłam zostawić złodziejowi krótką notatkę. Okej, to była duża notatka. Uzbrojona w żółtą farbę, wykonałam tekturowy znak o wymiarach 8 na 3 stopy i powiesiłam go na całej długości frontu kamienicy w Brooklynie należącej do mojego właściciela (za jego pozwoleniem)”. (Przeczytaj historię z Real Tiny Trumpet Blog)

Pewien mężczyzna zwrócił się do wolontariuszy z prośbą o pomoc dla swoich starszych sąsiadów podczas śnieżycy. Oto, co się wydarzyło.

„W weekend Chicago nawiedziła śnieżyca, a skrzynka odbiorcza Jahmala Cole’a pękała w szwach od próśb starszych sąsiadów: Potrzebowali pomocy w odśnieżaniu przed swoimi domami. Niektórzy musieli zawieźć krewnych do szpitala. Inni mieli butle tlenowe i bali się uwięzienia. Więc Cole wysłał tweeta w piątkowy wieczór, prosząc 10 wolontariuszy, aby przyjechali do jego dzielnicy Chatham, na południowej stronie Chicago, aby odśnieżyć stopę śniegu, która się gromadziła”. (Przeczytaj artykuł z Washington Post)

Chleb i koralowe róże w sklepie spożywczym

„Podczas zakupów w sklepie spożywczym byłam z kobietą za mną. Jechała w jednym z tych wózków sklepowych z koszykiem z przodu. W koszyku było tylko kilka rzeczy: kilka jabłek, kukurydza, bochenek chleba, kilka konserw i mnóstwo pięknych koralowych róż. Kilka razy podczas naszych wizyt przyłapałam ją na patrzeniu na te piękne róże i uśmiechaniu się. Powiedziałam jej, że to rzeczywiście bardzo piękne róże. Powiedziała: „Naprawdę je kocham, to mój ulubiony kolor”. Cóż, gdy wychodziłam, usłyszałam, jak mówi do kasjera: „Możesz odłożyć te róże, naprawdę nie powinnam sobie na nie pozwolić”. (Przeczytaj historię z KindSpring)

To, co zaczęło się od tradycji wigilijnej, przerodziło się w nietypową przyjaźń

„Moja matka była samotną matką, a ja jej jedynym dzieckiem. Mieszkaliśmy w latach 60. w mieście, w małym mieszkaniu. Moja ciotka Rose i kuzyni mieszkali obok. Co roku w grudniu moja mama rozgłaszała wśród osób samotnych w Wigilię, że organizuje dzień otwarty. Moja mama uważała, że ​​nikt nie powinien być sam w święta. Gdyby mogła, prawdopodobnie dałaby ogłoszenie do gazety, zapraszając cały świat. Tak się złożyło, że nasze małe mieszkanie było zagracone, każdy pokój oprócz mojej sypialni był wypełniony imprezującymi dorosłymi w Wigilię”. (Przeczytaj historię z bloga Niki Flow)

Niezwykła prośba członka bractwa z okazji 21. urodzin

„Dwa lata temu mój przyjaciel i ja mieszkaliśmy w domu naszego bractwa na naszym uniwersytecie. Ponieważ jego urodziny szybko się zbliżały, przyszedł do mnie z nietypową prośbą: zamiast otrzymywać prezenty i upijać się (jak większość 21-latków w bractwie) chciał zamiast tego wykonywać „losowe akty dobroci”. (Przeczytaj historię z KindSpring)

Czteroletni superbohater w pelerynie

„Peleryna superbohatera Austina Perine’a szybuje i trzepocze, gdy podaje kanapki z kurczakiem bezdomnym mężczyznom przed schroniskiem w Birmingham w Alabamie. Na zewnątrz panuje upał, 95 stopni, ale w wieku czterech lat Austin nie zraża się tym. Czerwona satynowa peleryna, którą nosi, jak mówi, sprawia, że ​​idzie szybciej. „Powiewa na wietrze” – wyjaśnia z uśmiechem. W schronisku szybko spotyka się z radosnym przybiciem piątki i poklepaniem po ramieniu. Od marca stał się znajomą twarzą dla bezdomnych mężczyzn i kobiet zgromadzonych na chodniku przed budynkiem z czerwonej cegły Firehouse Ministries”. (Przeczytaj historię z CNN)

Kwiaty Pani Gooden

„Jako agent ubezpieczeniowy muszę odwiedzać klientów w ich domach, aby pobierać składki ubezpieczeniowe. Miałem starszą klientkę o imieniu pani Gooden. Jest ona miłą kobietą i zawsze robi wszystko, co w jej mocy, aby zatrzymać mnie w swoim domu tak długo, jak to możliwe. Pewnego dnia, gdy wychodziłem, opowiedziała mi o kwiatach, jakie chciałaby mieć w swoim ogrodzie. Powiedziała, że ​​gdy dorastała, jedynymi kwiatami, jakie pamiętała, były te przedstawione na dużych workach z mąką”. (Przeczytaj historię z KindSpring)

Historia Karen

„Po nieludzkiej 8-godzinnej zmianie w bezimiennej, brudnej fabryce wsiadłem do autobusu brudny, zmęczony i gorący. Był piękny, słoneczny dzień, ale większość czasu spędziłem na tyłach słabo oświetlonego magazynu, rozładowując wagony towarowe wypełnione po brzegi częściami tanich mebli biurowych. Wszystkie były metalowe, więc pokryli je cienkim olejem, który chronił metal i zapobiegał rdzewieniu. Nie trzeba dodawać, że każdego dnia wychodziłem z tego miejsca wyglądając, jakbym pracował w kopalni węgla. Jednak nawet z moim uzależnieniem w tamtym czasie, nadal byłem z siebie dumny. Wykonywałem tę tymczasową pracę przez 3 miesiące, co było niezwykle rzadkie, i kiedy siadałem w autobusie jadącym do domu, postanowiłem, że przygnębiające myśli o moim prawdziwym życiu nie stłumią mojego ducha dzisiaj”. (Przeczytaj historię z KindSpring)

Wyprzedane pączki

„Od czasu, gdy w połowie października klienci i członkowie społeczności dowiedzieli się, że Stella Chhan jest chora, przybywają do Donut City w Seal Beach, na południe od Los Angeles, aby kupować pączki na tuziny. Celem jest umożliwienie Johnowi Chhanowi wcześniejszego zamykania sklepu w Południowej Kalifornii każdego dnia, aby mógł spędzić czas ze Stellą, swoją żoną”. (Przeczytaj artykuł z NBC News)

„Szafa darów” woźnego szkolnego

„Dozorczyni szkoły średniej Carolyn Collins miała właśnie wynieść śmieci w porannej ciemności, gdy usłyszała głośne pukanie do drzwi stołówki. Odstawiła kosz na śmieci i uchyliła drzwi. Dwoje uczniów — chłopiec i dziewczynka — spojrzało na nią nerwowo. „Czy możemy wejść?” — zapytał chłopiec, mimo że szkoła miała się zacząć dopiero za dwie godziny. „Ja i moja siostra mamy już dość czekania na zewnątrz”. Powiedzieli, że mieszkali w samochodzie z matką, która odwiozła ich wcześniej, aby mogli przygotować się do szkoły w jednej z toalet. Collins poczuła, jak jej oczy napełniają się gorącymi łzami. Nastolatki były głodne, więc szybko przygotowała trochę owoców, mleka i płatków zbożowych”. (Przeczytaj artykuł z Washington Post)

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Christy May 16, 2019

These stories of kindness truly warm my heart. How sweet to see someone helping others in the time of need. We need more people like this to make this world a better place to live.
Similar kind stories.

User avatar
Virginia Reeves Jan 24, 2019

Good to enjoy these kindness lessons again. Thanks.

User avatar
Kristin Pedemonti Jan 23, 2019

Thank you for continually reminding us of all the loving kindness all around us. Each story brought more love into my heart and inspires me to keep being kind too: whether sharing Free Hugs and conversations to connect or taking homeless people to share lunch and listen to their stories or handing out bubbles to strangers to bring some joy... it all matters. PS. This year I'm driving across the US to Anchorage Alaska bringing my program Steer Your Story to survivors of childhood trauma (and whomever else needs it) The program teaches how to reframe one"s self-talk into a new narrative so they can feel more self confidence and fully flourish. www.steeryourstory.com