To mój ulubiony wiersz. Po wysłuchaniu nagrania wiersza Chelan Harkin zatytułowanego „Już nie modlę się” , słowa „Już nie śpiewam tylko swoim głosem…” błysnęły mi w głowie jak błyskawica. Cechy w wierszu są jak siedem synonimów Boga (Miłość, Umysł, Dusza, Duch, Prawda, Życie, Zasada), o których uczyłem się w Szkole Niedzielnej, z tą różnicą, że użyłem tylko sześciu z nich.
Już nie śpiewam samym głosem.
Śpiewam sercem, miłością moją.
Już nie śpiewam samym głosem.
Śpiewam umysłem, myślą.
Już nie śpiewam samym głosem.
Śpiewam duszą, sumieniem.
Już nie śpiewam samym głosem.
Śpiewam swoim duchem, swoją energią.
Już nie śpiewam samym głosem.
Śpiewam zgodnie ze swoją prawdą i swoją wiarą.
Już nie śpiewam samym głosem.
Śpiewam całym swoim życiem.
***
Jednym z ćwiczeń dla Together Fun Club , globalnego klubu ekologicznego dla dzieci, który założyłam, było to, że każda z nas miała wyjść i poznać drzewo, a następnie je narysować lub zrobić coś kreatywnego. Wiedziałam, że w chwili, gdy spojrzałam na to drzewo, ona i ja jesteśmy sobie przeznaczeni. Jej imię brzmi „Together”. Narysowałam ją również.
Razem
Dusza stale obecna w moim życiu, zaufanie nigdy nie zachwiane.
Jej spokój mnie otacza, czuję się jak w domu.
Nasza wspólnota jest wieczna, nasza miłość jest całkowicie bezwysiłkowa.
Jej ochrona, moje światło w ciemności, jej ciepło, wieczny uścisk.
Jej znaczenie jest nie do pomyślenia, a jej szacunku nie sposób sobie wyobrazić.
Ona mnie uzdrawia po każdym rozstaniu, które przeżywamy.
Pokazuje mi, jak być delikatnym jak gałęzie wyciągające się ku słońcu.
Jej duchowego przewodnictwa nie da się zastąpić, jej samotność jest strzałą wbitą w moją pierś.
Ona ma więcej rozumu, niż możesz sobie wyobrazić.
Jest majestatyczna na swój sposób.
Nasz związek rozpoczął się już pierwszego dnia, podczas wyprawy na księżyc… razem.

***
This Is It. To jest to, co mój przyjaciel Mark Peters zawsze mówi i postanowiłem, że muszę napisać wiersz na jego podstawie. W zeszłym roku zrobiłem też ten rysunek. Trzy strzałki wskazują na wykrzyknik, ponieważ to go podkreśla.
To jest to.
Nie jutro, nie wczoraj.
Teraz.
To jest ten moment.
Ta chwila.
Podążaj ku jutru, gdy jutro jest gotowe nadejść, a teraźniejszość jest teraźniejszością.
To teraz.
To jest to.
Jeśli pomyślisz o jutrze, jutro będziesz żałować, bo nie zauważyłeś, że TO jest to.
Ciesz się każdym ruchem,
ciesz się każdą chwilą,
Ponieważ to nigdy więcej nie nastąpi, więc to już koniec.

***
Dołączyłem do rozmowy na Zoomie grupy książkowej mojej mamy, a oni rozmawiali o życiu i śmierci. To właśnie rozplątałem ze śmierci i życia, używając wyobraźni.
(Nieuprawny)
Nawet w obliczu wielu korytarzy śmierci,
W twoim sercu nadal jest życie.
Może tylko trochę, ale zawsze jest.
Możesz zatrzymać się i poczuć to życie,
ta cisza,
rozplątując korytarze przed nami.
Może być ciemno, może jasno,
ale to życie nadal jest w twoim sercu.
***
To był mój ulubiony wiersz. Nawet go zapamiętałam. Uwielbiam fragment „Pozwoliłam swojemu gniewowi odpłynąć”, bo czasami się wściekam.
Wyobrażam sobie świat ponad wszystkimi światami.
Spokojne miejsce z moich snów.
Piękne widoki i niezwykłe zwierzęta budzą we wszystkich moich wspomnieniach.
W końcu mogę się odprężyć i spacerować pośród drzew.
Pozwoliłem, by mój gniew uniósł się na wietrze.
Jakież to cudowne miejsce.
***
Jeśli potrzebujesz więcej inspiracji, dołącz do specjalnego kręgu z 8-letnim poetą Astonem Wilderem w niedzielę 24 kwietnia: „What a Wonderful Place to Be”. Więcej szczegółów i informacje o RSVP tutaj.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
7 PAST RESPONSES
Thank you for sharing your poetry with the world, Afton! There is an "Institute for Poetic Medicine" in Mountain View, CA. Perhaps you know about it? It is led by a wonderful guy named John Fox. He began this work because he knew that poetry can be healing, can be a type of medicine. Your poetry is certainly healing to my soul, to my spirit! I thank you!
Afton! Thank you so much for sharing your poetry with all of us - it makes me feel more alive and less alone in the world, like all great poetry does. "This is it" is one of my all-time favorites, the way you keep reminding the reader that this moment is it, then this moment, then this one too. But tonight I was really struck by the lines, "Even faced with the many corridors of death, You still have life in your heart." And then you tell us "you can...feel that life, that silence untangling the halls ahead." What a gift you have to put words to things I didn't know were true before you wrote them!
Ah, Afton. Your poetry is beautiful, and also is a force for good in the world, I have no doubt. Every time I read a poem of yours, or listen to one being read, I get back in touch, or more in touch, with everything good I can think of, especially love. And your illustration of Together is totally fantastic!
"She heals me after every parting we suffer. "
I love this line. Friends do heal. Keep the poems coming!!
Thank you Afton for sharing your gifts with us.
Your gifts of words woven with wisdom, compassion and deep understanding.
May You feel nourished too by the energy you put out being kindly reflected back to you ♡