Najtrudniejszą rzeczą, jak mówi Soria, jest to, że nie wiemy, czy jej zaangażowanie w to miejsce będzie miało ostatecznie znaczenie.
W samochodzie, w drodze powrotnej z Beckett Street Garden, gestykuluje w stronę ulic. „Nie owijam niczego w bawełnę” – mówi. „To jest rzeczywistość. Ale piękna jest odporność dzieci, rodzin, ludzi. Dorastanie w tym mieście i wciąż jakoś tam życie. To jest piękna część”.
***
Ostatnia zima była najgorsza, jaką pamiętam. Wytrzymałe warzywa, zioła i korzenie, wszystko, co zwykle przetrwa zimę, umarło — nawet pszczoły Rodrigueza zamarzły na śmierć. Wiosenne sadzenie opóźniło się o kilka tygodni. Ale pod koniec maja, kiedy rozmawiałem z Sorią przez telefon, była rozentuzjazmowana: ogród na Beckett Street szedł jak burza. Mieli tyle nadwyżek, że ledwo wiedzieli, co z nimi zrobić, a dwa zupełnie nowe ule Rodrigueza pracowicie brzęczały.
Czasami odporność oznacza przetrwanie wystarczająco długo, aby wydostać się, zbudować coś nowego gdzie indziej. Ale czasami oznacza pozostanie na miejscu. W Camden wymaga to pewnej determinacji, której ogrodnicy miasta mają pod dostatkiem. Jak mówi Devlin, „ogrodnicy są wytrwali” — pracują w deszczu, upale i suszy, przycupnięci, aby przetrwać każdą zimę, ufając, że nasiona wyrosną.
Poprawka: W artykule pierwotnie stwierdzono, że Camden leży po drugiej stronie rzeki Schuylkill od Filadelfii. Rzeka oddzielająca te dwa miasta to Delaware.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
People's love and work make all the difference. Technology can be a good tool.
Show good, Do good, Feel good .... Great!
This was where my immigrant maternal grandparents settled when they came from Italy to America. And also where my mom and her 6 siblings were raised. Elated to read this article and see individuals doing their part in healing people and a city in distress.