Od najmłodszych lat moja najstarsza córka była dawczynią prezentów. Podobnie jak większość dzieci, jej podarunki składały się z przedmiotów, których dorośli zazwyczaj nie klasyfikowaliby jako prezenty. Połamane muszle, poturbowane żaby, obumierające chwasty i zdeformowane skały były często wręczane w małych, brudnych dłoniach pod szerokim uśmiechem. W ciągu ostatnich dwóch lat praktyki dawania prezentów przez moje dziecko poszły o krok dalej. Prezentów nie można już znaleźć w naturze; można je znaleźć w naszym domu. Tak, to najlepsze ponowne obdarowywanie — pakowanie prawie nieużywanych przedmiotów i wręczanie ich z wielką miłością.
Muszę być szczera; kiedyś wzdrygałam się na widok mojego dziecka przeszukującego nasze (liczne) szuflady na rupiecie w poszukiwaniu idealnego prezentu. Kiedy już go znalazła, promieniała na widok „skarbu”, jakby wiedziała, że obdarowany go pokocha. A potem bez zwłoki zabierała się za pakowanie.
Choć bardzo praktyczna i przyjazna dla środowiska, ta praktyka dawania prezentów przywodziła na myśl słowa takie jak „tandetny” i „tani”. Ale z jakiegoś powodu, kontrolująca mnie maniaczka trzymała język za zębami. Cudownie miałam dość rozsądku, by stanąć z boku i pozwolić mojemu dziecku dawać, gdy jego serce czuło ołów.
W zeszłe Boże Narodzenie moja córka spędziła godziny na pakowaniu ledwo używanych butelek z balsamem, małych hotelowych szamponów i delikatnie używanych książek. Następnie oświadczyła, że chce rozdać kolorowe paczki bezdomnym w centrum miasta w Wigilię. Jej pierwszym odbiorcą była wątła, starsza kobieta o smutnych oczach, która ściskała cały swój dobytek w podartym worku na śmieci. Dopiero gdy zobaczyłam, jak twarz tej kobiety całkowicie się zmienia na widok mojego małego nosiciela prezentu, otrząsnęłam się.
Niedługo potem moja córka pomyślała, że fajnie byłoby stworzyć paczkę dla rodziny w Indiach, z którą nawiązaliśmy kontakt za pośrednictwem Samaritan's Purse. Oprócz nowej piżamy, zapakowanych szczoteczek do zębów i nieskazitelnie białych skarpetek, umieściła dwie szczotki do włosów, których ona i jej siostra używały przez prawie miesiąc. Była nieugięta, że szczotki muszą być dołączone. Dopiero gdy otrzymaliśmy notatkę z podziękowaniami i tym zdjęciem, przyrzekłam sobie, że nigdy więcej nie będę się wzdrygać na jej praktyki dawania prezentów.
A w ostatnie Walentynki, kiedy dowiedzieliśmy się, że jedna z przyjaciółek mojej mamy straciła męża, z którym przeżyła 47 lat, zasugerowałam, żebyśmy wysłali kwiaty. Moja córka zapewniła mnie, że własnoręcznie zrobiona walentynka, stworzona przez nią, będzie idealnym prezentem. W odpowiedzi na kartkę mojej córki, 80-letnia wdowa napisała:
„Dziękuję za walentynkę. Myślałam, że nie dostanę jej w tym roku po raz pierwszy od wielu, wielu lat. Zasmuciło mnie to, ale teraz czuję się lepiej, ponieważ nie muszę się już martwić, że zostanę zapomniana. Zawsze pamiętaj, że niektórzy ludzie potrafią się uśmiechać na zewnątrz, gdy cierpią w środku. To właśnie oni mogą najbardziej potrzebować twojego daru dobroci. Wiem to na pewno, ponieważ jestem jedną z nich”.
Kiedy przeczytałam notatkę od drogiej kobiety, mój pomysł na „odpowiedni prezent” wyleciał przez okno. I zaczęłam patrzeć na praktykę dawania prezentów mojej córki z podziwem, a nie ze wstydem.
W rzeczywistości, gdy nastrój mnie dopada i potrzebny jest prezent, z niecierpliwością czekam na moment, w którym moja córka ujawni idealny prezent, który znalazła na dnie swojej zagraconej szafy. Ponieważ teraz jestem pewna, że jest coś magicznego w sposobie, w jaki moja córka daje – w sposobie, w jaki dają wszystkie dzieci. Może Ty też to zauważyłeś.
A gdybym miała nadać nazwę takiemu szczeremu wręczaniu prezentów, nazwałabym je wręczaniem prezentów „bez użycia rąk”:
Porzucenie norm społecznych…
Porzucenie oczekiwań finansowych…
Porzucamy perfekcję na Pintereście…
Porzucenie presji ze strony konsumentów…
Porzucenie potrzeby prześcignięcia... zaimponowania... odhaczenia pozycji z listy...
Odpuścić, aby dać dar, który ma znaczenie.
Dzięki moim obserwacjom jako rodzica i edukatora podsumowałem, co sprawia, że sposób, w jaki dzieci dają, jest tak znaczący. Planuję odwoływać się do tej listy w okresie świątecznym i mam nadzieję, że przez resztę mojego życia. Mam nadzieję, że Ty również.
Przewodnik po dawaniu prezentów bez użycia rąk
1. Dawaj z otwartymi oczami i chętnym sercem.
Dzieci nie tylko widzą okazje do dawania, ale i chwytają okazje do dawania. Nigdy nie zapomnę tego dnia na Pike Place Market, kiedy moja córka przechodziła obok niepełnosprawnego bezdomnego mężczyzny w obskurnym różowym gipsie. Zatrzymała się i powiedziała: „Czuję, że muszę dać temu mężczyźnie trochę pieniędzy”. I tak zrobiła. Nie przejmowała się faktem, że brakowało mu nogi, że obok jego wózka inwalidzkiego nie było kubka na pieniądze ani tym, że był to jej ostatni banknot pięciodolarowy… po prostu podeszła prosto, spojrzała mu w oczy i pobłogosławiła.
W tym sezonie nie idź rozpaczą; jeśli twoje serce mówi ci, żebyś się zatrzymał, zrób to. Szukaj tych pomijanych, niedocenianych i łatwo zapomnianych, a potem pokaż im, że ich widzisz — pokaż im, że są ważni.
2. Dawaj bez zastrzeżeń i wahania
Czy zauważyłeś kiedyś, że dzieci nie mogą się doczekać, aby dać im swój prezent? To się nigdy nie zdarza. Co roku moje córki idą do sklepu z okazji ferii szkolnych uzbrojone w kilka dolarów, aby wybrać prezenty dla rodziny. Ale niestety, nigdy nie mogą czekać do 25 grudnia. Muszę otworzyć prezent teraz. A ponieważ najlepszą częścią prezentu jest wyraz jej twarzy, gdy zachwycam się tym, co dla mnie wybrała, przystaję.
W tym sezonie, kto powiedział, że musisz czekać na właściwy dzień, wielką okazję lub idealny moment, aby wyrazić, co czujesz do kogoś? Jeśli chcesz obdarować drugą osobę prezentem miłości, być może nie ma lepszego czasu niż teraz.
3. Dawaj bez ukrytych intencji i oczekiwań
Dzieci dają, ponieważ chcą wyrazić swoją miłość i wdzięczność – nie dlatego, że czują, że muszą lub oczekują czegoś w zamian. Nigdy nie zapomnę, jak moje córki wystawiały wielkanocne koszyczki dla śmieciarza i listonosza.
Gdy tylko wrócili ze szkoły, przeszukali teren jak zawodowi detektywi. Gdy piszczeli z zachwytu, pomyślałam, że może coś dla nich zostawiono. Ale się myliłam. Gdy moje najstarsze dziecko zawołało: „Tak! Dostali je!”, zdałam sobie sprawę, że wyrażają radość tylko dlatego, że ich prezent został odebrany.
Prawdę mówiąc, to był dzień, w którym przestałam szukać podziękowań lub wzajemnych przysług, gdy pomogłam komuś lub dałam prezent. Moje dzieci pokazały mi, że jedną z największych radości w życiu jest dawanie bez żadnych warunków.
W tym sezonie skup się na prawdziwym duchu dawania: przynoszeniu szczęścia drugiemu człowiekowi. Kropka. W końcu okazywanie miłości i życzliwości komuś innemu bez oczekiwania czegokolwiek w zamian jest hojnym i pełnym zadowolenia sposobem na życie.
4. Daj to, co możesz
Dzieci dają to, co mają – może to kosztować pieniądze, a może nie. Może być ładnie zapakowane, a może nie. Dzieci nie przejmują się tym, jak prezent wygląda, ile kosztuje, ani tym, czy jest „wystarczająco dobry”. Pomyślałem o tym niedawno, gdy byłem na przystanku, na którym była obsługa toalety. Chociaż było późno i prawdopodobnie cały dzień była na nogach, sprawiała, że umywalki lśniły jak diamenty i obdarzała ciepłym uśmiechem każdego zmęczonego podróżnika, który wchodził.
Zanim opuściłem stoisko, nagle poczułem potrzebę zajrzenia do portfela. Znalazłem pokruszone 10 dolarów i kilka singli. Normalnie pomyślałbym, że to nie wystarczy, by zrobić różnicę i wyszedłem. Ale kiedy pomyślałem o naszych dzieciach, które trzymają swoje cenne ręce otwarte z tym, co mają do zaoferowania – czy to grosz, kamień, czy papierowe serce – poczułem się zainspirowany, by dać to, co miałem. Po osuszeniu rąk wyciągnąłem plik banknotów i powiedziałem: „Chciałbym mieć więcej”. Z oczami błyszczącymi od szczęśliwych łez kobieta wyszeptała: „To więcej niż wystarczająco. Więcej niż wystarczająco”.
W tym okresie pamiętajmy, że często to sam gest, myśl, wysiłek – a nie sam dar – ma głęboki wpływ na osobę potrzebującą odrobiny życzliwości.
Często mówiłem, że życie „bez użycia rąk” może wymagać dokonywania wyborów, które nie są zgodne z wartościami i standardami głównego nurtu społeczeństwa. Ale ostatecznie następuje potwierdzenie tych niekonwencjonalnych wyborów — potwierdzenie, że te wybory faktycznie przybliżają nas do sensownego życia, do którego dążymy. Cóż, kiedy pisałem ten post, otrzymałem takie potwierdzenie, aby przyjąć ten dziecięcy, szczery sposób dawania.
Najlepsza przyjaciółka mojej córki nagle zachorowała na grypę. W ciągu kilku minut od usłyszenia tej wiadomości moja córka zrobiła kartkę, a bransoletka z jej szuflady została czule zapakowana. Na krótko powracając do starych nawyków, poczułam lekką ulgę, że metka z ceną nadal wisi na bransoletce. Ale szybko przypomniałam sobie, że metka z ceną nic nie znaczy.
Następnego dnia matka dziecka powiedziała mi, jak wiele prezent mojej córki znaczył dla jej córki. A kiedy matka opowiedziała, co powiedziała jej córka, nie mogłam powstrzymać łez.
Jej córka szczerze powiedziała: „Założę się, że wiele osób słyszało, że jestem chora. A po tym, jak powiedzieli: „To przykre”, po prostu poszli dalej ze swoim życiem. Ale nie Natalie. Przestała robić to, co robiła, żeby pokazać mi, że jej na mnie zależy. Jest najlepszą przyjaciółką, jaką ktokolwiek mógłby mieć”.
Co prowadzi nas do wytycznej nr 5, prawdopodobnie najważniejszej na tej liście.
5. Daj, gdy reszta świata działa dalej
Jak pokazuje nam codziennie przyjaciółka mojej córki i wszystkie nasze dzieci, naszym najcenniejszym darem jest to, gdy zatrzymujemy się pośród naszego zabieganego życia i dajemy cząstkę siebie... swoją uwagę, słuchanie, długie przytulenie, słowo zachęty, znaczący kontakt wzrokowy, przytulenie w łóżku, czas spędzony sam na sam lub pomocną dłoń.
Aby dać to, co mamy najcenniejszego – dar z siebie – musimy pozbyć się wszystkiego, co odciąga nas od tego, co naprawdę się liczy.
Być może idealny prezent nie leży w samym otrzymaniu, lecz w rozdaniu.
W tym sezonie zamiast spędzać godziny w galerii handlowej na zakupach „idealnego prezentu”, uświadom sobie, że tym, czego najbardziej pragną Twoi bliscy w tym roku, jesteś Ty — Twoja uwaga i Twoja miłość. Odrzuć rozproszenia współczesności, pozbądź się potrzeby, aby świąteczne dekoracje wyglądały idealnie, zrezygnuj z nawałnicy spotkań towarzyskich i po prostu bądź dostępny — sercem, umysłem, ciałem i duszą.
Ważne jest to, co nazywasz darem… i nie da się tego wycenić.
Wystarczy zapytać dziecko.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
17 PAST RESPONSES
In order to give our most precious commodity – the gift of ourselves – we must let go of all that distracts us from what truly matters.
Perhaps the perfect gift is not in the getting, but rather in the letting go.
🙏🙏❤️
all my relations siegFried🔥🔥🔥
than when you take from me –
when you understand the joy I feel
giving to you." This beautiful story, reminded me of these words from Ruth Bebermeyer's poem, Given To. I was so touched and inspired!
This is so beautiful!
What a gift that child is. :)
Absolutely beautiful. Especially about the deep intention behind the gifting. Gifts from the heart are the very best kind. HUG and Love from my heart to yours.
Ain't that the truth?
Thank you for reminding me of the undeniable truth about honest giving that is so often lost as we engage in our day to day lives. Simply precious!
Great story and such a kind remembering of how wonderful and precious is gifting without attachment - gifts from the heart no strings attached.
Wonderful.