Back to Stories

Rozmowy O Dobrej Zabawie Z Maggie Doyne

Pewnego poranka w wieku 18 lat, tuż po szkole średniej, Maggie Doyne obudziła się z uczuciem, że nie jest jeszcze gotowa, aby wprowadzić się do akademika dla studentów pierwszego roku. Zamiast tego chciała odroczyć studia na rok, aby podróżować i odkryć swoje „wewnętrzne ja”. Była to decyzja, która zmieniła jej życie w sposób, którego nigdy nie mogła sobie wyobrazić.

Cztery kraje dalej i tysiące mil dalej, Maggie znalazła się w odległej, ogarniętej wojną wiosce w Nepalu. Z rozpaczą patrzyła, jak nepalskie dzieci rozbijają skały na żwir, a następnie sprzedają je za jednego dolara dziennie, aby kupić jedzenie. Maggie poczuła się zmuszona do działania. Jedna młoda dziewczyna szczególnie poruszyła jej serce, więc Maggie zapłaciła siedem dolarów, aby zapisać ją do szkoły. To był początek.

Jedno dziecko szybko stało się dwójką, a potem z dwójki zrobiło się piątka. Wkrótce samo zapisanie dzieci przestało wydawać się wystarczające. Z powodu braku środków, ale ogromnego poczucia nadziei, Maggie postanowiła zapewnić tym młodym uchodźcom stabilizację i prawdziwy fundament do życia. W wieku 19 lat przekonała rodziców, aby przelali wszystkie jej oszczędności w wysokości 5000 dolarów, aby kupić kawałek ziemi w Nepalu. Z pomocą lokalnej społeczności, Maggie stanęła na czele powstania Kopila Valley Children's Home for Orphans . W wieku 23 lat Maggie otworzyła również szkołę, która dziś (trzy lata później) służy ponad 300 uczniom z Surkhet i okolicznych regionów.

Maggie miała zaledwie 19 lat (i 8000 mil od domu), kiedy rozpoczęła ten projekt, ale nigdy nie pozwoliła, aby jej wiek przeszkodził jej w osiąganiu celów. W rzeczywistości Maggie uważa, że ​​niezbędne jest utrzymanie młodzieńczej, idealistycznej i optymistycznej postawy, aby osiągnąć coś pozornie niemożliwego. Podczas prezentacji trzy lata temu dla Do It Lectures (patrz poniżej) Maggie zwróciła uwagę, że ludzie mają tendencję do stania się wątpliwymi wraz z wiekiem i skupiania się na rzeczach, których nie mają. Ludzie mogą powiedzieć: „Mógłbym to zrobić, gdybym miał więcej pieniędzy lub gdybym miał tytuł magistra”. Maggie zapewnia swoją publiczność, że nie musisz być pocieszany tymi rzeczami: „Masz już wszystko, czego potrzebujesz”.

Po przeczytaniu wywiadu z Maggie poniżej możesz dowiedzieć się więcej o jej pracy w Nepalu i o The BlinkNow Foundation , którą stworzyła jako narzędzie do dzielenia się swoją misją ze światem. Jesteśmy zaszczyceni, że możemy zaprezentować Cię w Talking GOOD Maggie!

1. W jednym zdaniu, jaki jest cel Twojego życia?

Aby zapewnić moim dzieciom szczęśliwe dzieciństwo, zadbać o ich zdrowie i zmienić model opieki nad sierotami.

2. Jak ta praca Cię zmieniła?

Ta praca dała mi nadzieję, że zmiana jest możliwa i w 100% osiągalna w moim życiu. Widzę to każdego dnia na własne oczy. Jestem przekonany, że możemy raz na zawsze zakończyć światowe ubóstwo i możemy to zrobić, edukując i troszcząc się o dzieci naszego świata.

3. Co zyskujesz dając?

Dostaję rozdzierające serce i 300 najszczęśliwszych i najbardziej niesamowitych małych dzieciaków we wszechświecie; codzienne uściski, mnóstwo śmiechu, rodzinne gry w zdobywanie flagi, niezliczone przyjęcia urodzinowe i więcej miłości, niż mogłam sobie wyobrazić.

4. Kim jest żyjący bohater i o co byś go zapytał, gdybyś miał okazję?

Uwielbiam Melindę Gates i wszystko, co robi, aby zmienić świat dla kobiet. Jeśli kiedykolwiek się spotkamy, poproszę ją, aby odwiedziła nas w Nepalu!

5. Jakie codzienne zasoby mogą pomóc Ci osiągnąć Twoje cele filantropijne?

Niedawno obsadziliśmy sześć stanowisk Kopila Fellows. Program Kopila Fellows ma na celu przyciągnięcie niezwykłych ludzi z całego świata do naszej społeczności w Surkhet w Nepalu. Szukamy pozytywnych, zabawnych, niezwykłych myślicieli i działaczy, którzy pomogą zainspirować i wychować dzieci, personel i kadrę naszego stale rozwijającego się domu i szkoły. Możesz złożyć wniosek na stronie www.blinknow.org/kopila-fellows/ . Mamy również listę życzeń z rzeczami, których potrzebujemy do naszego domu, szkoły i kliniki: http://blinknow.org/wishlist/ .

6. Jakie są palące pytania, które masz do naszej społeczności?

Zapytałbym społeczność filantropów: „Wydaje się, że wszyscy mamy wspólne marzenia i cele, aby uczynić świat lepszym dla naszych dzieci. Jakie są sposoby, w jakie my wszyscy o wspólnych zainteresowaniach możemy współpracować, nawiązywać partnerstwa i współpracować?”

7. Jaki byłby tytuł Twojej książki?

Gdybym kiedykolwiek napisał książkę, napisałbym kilka historii o dzieciach i codziennym życiu tutaj w Kopila, aby mogły je przeczytać i zapamiętać, gdy będą starsze. Jeśli chodzi o tytuł… muszę się nad tym zastanowić.

8. Powiedz nam, czym rzadko dzielisz się publicznie?

Ja i dzieci nieustannie zmagamy się z wszami.

9. Jakie rady masz dla innych, którzy chcą zostać obywatelskimi filantropami?

Podążaj za głosem serca. Rób to, co kochasz. Na każdy problem edukacja jest zazwyczaj odpowiedzią.

10. Jakie pytanie chciałbyś, abym zadał i jaka jest odpowiedź?

PYTANIE: Jak znajduje Pani czas na bycie matką 40 dzieci?

ODPOWIEDŹ: Mam DUŻO pomocy. Nie dałbym rady zrobić tego wszystkiego sam. Mam niesamowity zespół, który pomaga mi dzień w dzień. Dzieci nazywają naszych kucharzy i opiekunów swoimi „ciociami” i „wujkami”. Mam lokalnych nauczycieli i dyrektora, który pomaga mi prowadzić naszą szkołę, dwie niesamowite rady zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i Nepalu oraz wolontariuszy, którzy przyjechali z całego świata, aby nam pomóc. Jeśli chodzi o znalezienie czasu dla każdego dziecka, większość dni uważam, że w ciągu dnia jest naprawdę za mało godzin. Wieczorem przed pójściem spać robimy coś, co nazywamy „satsung”, gdzie siadamy razem w kręgu i mamy spotkanie rodzinne, śpiewamy piosenki i rozmawiamy o naszym dniu. Naprawdę pomocne jest wyznaczenie czasu, w którym wszyscy jesteśmy razem w jednej przestrzeni jako rodzina. Czekam na to każdego wieczoru i wiem, że dzieci również.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

8 PAST RESPONSES

User avatar
Lee Ernst Wind Oct 8, 2013

A systematic approach will do more good than a million well-intentioned but uninformed rich first world teenagers. This photograph looks as if it could have been taken one hundred years ago . . . of a British missionary wife. Bless her for her caring, but I wonder if she understands the colonialist baggage to be avoided here, or has connected with folks with long experience in the field so she doesn't reinvent the wheel. I'd really like to hear what the Nepalis who live in the same village as she, or nearby, would have to say about this project.

User avatar
Be Kind Sep 18, 2013

Thank you so much for your generosity and effort. Being a Nepali woman myself I cannot thank you enough.

User avatar
prem Sep 18, 2013

Maggie GOD BLESS u abundantly...!

User avatar
Gal Sep 18, 2013

What maturity and kindness in a young girl. Keep going, Maggie. What you can accomplish is limitless!

User avatar
Becky Livingston Sep 18, 2013

Bless you. You're living so big. This is true wealth.

User avatar
Kristin Pedemonti Sep 17, 2013

A Beautiful example of what Youth can do to make a difference! Thank you Maggie for listening to your heart and taking Action. Empathy into ACTION is how we can all make an impact. One person, child, school, village at a time. Sending you big HUGS and I'd love to collaborate with you when I come to Nepal. I'm a Cause Focused Storyteller who volunteers over half of her time in developing countries sharing literacy programs and The Story Book project in which we collect real people's real stories of overcoming adversity. Let's talk sometime! HUG!

User avatar
Prof.Shrikant Bahte. Architect Sep 17, 2013

This is a fascinating story and God working through Maggie. Great work. very inspirational.
God bless you Maggie. Hats of to your work.

User avatar
Sethi Sep 17, 2013

Thank you Maggie for all you have done for the children in Nepal . This is inspiring .