Back to Stories

Co może uratować Las deszczowy? Twój używany Telefon komórkowy

Odgłosy lasu deszczowego obejmują: ćwierkanie ptaków, brzęczenie cykad, pogawędki gibonów. Ale w tle niemal zawsze słychać dźwięk piły łańcuchowej, wydawanej przez nielegalnych drwali. Inżynier Topher White przedstawia prosty, skalowalny sposób na powstrzymanie tej brutalnej wycinki lasów – zaczyna się od starego telefonu komórkowego.

Transkrypcja interaktywna:

0:11 (Odgłosy lasu deszczowego)

0:20 Latem 2011 roku, jako turysta, po raz pierwszy odwiedziłem lasy deszczowe Borneo i, jak można się domyślić, to właśnie przytłaczające odgłosy lasu zrobiły na mnie największe wrażenie. Panuje tam nieustanna kakofonia dźwięków. Niektóre rzeczy rzeczywiście się wyróżniają. Na przykład, to tutaj to duży ptak, dzioborożec. To brzęczenie to cykada. To rodzina gibonów. Śpiewają do siebie z dużej odległości.

0:58 Miejsce, w którym to zostało nagrane, było w rzeczywistości rezerwatem gibonów, dlatego można było usłyszeć ich tak wiele, ale tak naprawdę najważniejszego dźwięku dochodzącego z lasu w tamtym czasie nie zauważyłem i tak naprawdę nikt tam go nie usłyszał.

1:13 Jak już wspomniałem, to był rezerwat gibonów. Większość czasu poświęcają na rehabilitację gibbonów, ale muszą też poświęcać dużo czasu na ochronę swojego obszaru przed nielegalną wycinką, która ma miejsce na uboczu. Jeśli więc weźmiemy pod uwagę odgłosy lasu i faktycznie wyciszymy gibbony, owady i resztę, w tle, na nagraniach, które słyszeliście, przez cały czas słychać było odgłos piły łańcuchowej z dużej odległości. Wokół tego rezerwatu stacjonowali trzej pełnoetatowi strażnicy, których zadaniem było w rzeczywistości zapobieganie nielegalnej wycince. Pewnego dnia wybraliśmy się na spacer, znowu jako turyści, do lasu i po pięciu minutach natknęliśmy się na kogoś, kto właśnie piłował drzewo, pięć minut spacerem, kilkaset metrów od stacji straży leśnej. Nie słyszeli pił łańcuchowych, ponieważ, jak słyszeliście, las jest bardzo, bardzo głośny.

2:03 Wydało mi się to zupełnie niedopuszczalne, że w dzisiejszych czasach, zaledwie kilkaset metrów od stacji straży leśnej w rezerwacie, nikt nie mógł usłyszeć, jak ktoś z piłą łańcuchową się wścieka. Brzmi to nieprawdopodobnie, ale w rzeczywistości było to całkiem prawdziwe.

2:20 Jak więc powstrzymać nielegalną wycinkę? Jako inżynier kuszące jest wymyślanie zaawansowanych technologicznie, superszalonych, zaawansowanych technologicznie rozwiązań, ale tak naprawdę jesteśmy w lesie deszczowym. Musi być proste, musi być skalowalne, więc zauważyliśmy również, że wszystko, czego potrzebowaliśmy, już tam było. Moglibyśmy zbudować system, który pozwoliłby nam to powstrzymać, wykorzystując to, co już istnieje.

2:42 Kto tam był? Co już było w lesie? No cóż, mieliśmy ludzi. Mieliśmy tam grupę, która była dedykowana, trzech pełnoetatowych strażników, którzy mieli to powstrzymać, ale musieli tylko wiedzieć, co się dzieje w lesie. Prawdziwym zaskoczeniem, tym największym, było to, że w lesie był zasięg. Był zasięg komórkowy na odludziu. Mówimy o setkach kilometrów od najbliższej drogi, z pewnością nie ma prądu, ale mieli bardzo dobry zasięg komórkowy, ci ludzie w miasteczkach byli cały czas na Facebooku, surfowali po internecie na swoich telefonach i to mnie skłoniło do myślenia, że ​​w rzeczywistości dałoby się wykorzystać dźwięki lasu, programowo wychwycić dźwięki pił łańcuchowych, ponieważ ludzie ich nie słyszą, i wysłać alert. Ale trzeba mieć urządzenie, żeby wejść na drzewa. Jeśli więc moglibyśmy użyć jakiegoś urządzenia, by nasłuchiwać odgłosów lasu, połączyć się z dostępną tam siecią telefonii komórkowej i wysłać ostrzeżenie do ludzi na ziemi, być może udałoby się nam rozwiązać ten problem.

3:37 Ale poświęćmy chwilę na rozmowę o ratowaniu lasów deszczowych, bo to coś, o czym z pewnością wszyscy słyszeliśmy od zawsze. Ludzie z mojego pokolenia słyszeli o ratowaniu lasów deszczowych od dzieciństwa i wydaje się, że przesłanie nigdy się nie zmieniło: Musimy ratować lasy deszczowe, to niezwykle pilne, tyle boisk piłkarskich zostało zniszczonych wczoraj. A jednak dzisiaj mamy około połowę lasów deszczowych, a mamy potencjalnie pilniejsze problemy, takie jak zmiana klimatu.

4:04 Ale tak naprawdę, to jest mało znany fakt, którego wówczas nie zauważyłem: wylesianie odpowiada za emisję większej ilości gazów cieplarnianych niż wszystkie samoloty, pociągi, samochody, ciężarówki i statki na świecie razem wzięte. To drugi co do wielkości czynnik przyczyniający się do zmiany klimatu. Ponadto, według Interpolu, aż 90 procent wycinki lasów deszczowych to nielegalna wycinka, taka jak ta, którą obserwowaliśmy. Jeśli więc pomożemy mieszkańcom lasów w egzekwowaniu obowiązujących przepisów, to w rzeczywistości moglibyśmy znacząco uszczuplić te 17 procent i potencjalnie mieć znaczący wpływ w krótkim okresie. To może być najtańszy i najszybszy sposób walki ze zmianą klimatu.

4:43 I oto system, który sobie wyobrażamy. Wygląda na supernowoczesny. W momencie, gdy w lesie słychać dźwięk piły łańcuchowej, urządzenie wychwytuje dźwięk piły i wysyła alert za pośrednictwem standardowej sieci GSM, która już istnieje, do strażnika leśnego w terenie, który może w czasie rzeczywistym pojawić się i zatrzymać wycinkę. Nie chodzi już o znalezienie wyciętego drzewa. Nie chodzi o zobaczenie drzewa z satelity na obszarze wycinki, chodzi o interwencję w czasie rzeczywistym.

5:10 Powiedziałem, że to najtańszy i najszybszy sposób, ale tak naprawdę, jak widzieliście, nie byli w stanie tego zrobić, więc może to nie być takie tanie i szybkie. Ale gdyby urządzenia na drzewach były faktycznie telefonami komórkowymi, to mogłoby to być całkiem tanie. Telefony komórkowe są wyrzucane setkami milionów sztuk rocznie, setki milionów w samych Stanach Zjednoczonych, nie licząc reszty świata, co oczywiście powinniśmy robić, ale tak naprawdę telefony komórkowe są świetne. Są pełne czujników. Potrafią słuchać dźwięków lasu. Musimy je chronić. Musimy je umieścić w tym pudełku, które tu widzicie, i musimy je zasilać. Ich zasilanie to jedno z większych wyzwań inżynieryjnych, z którymi musieliśmy się zmierzyć, ponieważ zasilanie telefonu komórkowego pod koronami drzew, jakiegokolwiek rodzaju energii słonecznej pod koronami drzew, było jak dotąd nierozwiązanym problemem, i to właśnie ten unikalny projekt panelu słonecznego, który tu widzicie, jest w rzeczywistości zbudowany również z przetworzonych produktów ubocznych procesu przemysłowego. Są to paski, które są cięte.

6:04 Tak naprawdę to ja składam to wszystko w garażu rodziców. Bardzo im dziękuję za pozwolenie. Jak widać, to urządzenie jest umieszczone na drzewie. Z tego miejsca widać, że są dość dobrze ukryte w koronach drzew z daleka. To ważne, bo chociaż słyszą dźwięki piły łańcuchowej z odległości do kilometra, co pozwala im przemierzyć około trzech kilometrów kwadratowych, to gdyby ktoś je zabrał, obszar ten byłby niechroniony.

6:34 Czy to naprawdę działa? Cóż, żeby to przetestować, zabraliśmy go z powrotem do Indonezji, nie w to samo miejsce, ale w inne, do kolejnego rezerwatu gibonów, który codziennie był zagrożony nielegalną wycinką. Już drugiego dnia urządzenie wykryło dźwięki nielegalnej piły łańcuchowej. Udało nam się uzyskać alert w czasie rzeczywistym. Dostałem e-maila na telefon. Właściwie dopiero co wdrapaliśmy się na drzewo. Wszyscy właśnie zeszli. Wszyscy palą papierosy, a potem dostałem e-maila i wszyscy ucichli, i faktycznie słychać było piłę łańcuchową bardzo, bardzo słabo w tle, ale nikt jej nie zauważył do tej chwili. Więc wtedy ruszyliśmy, żeby powstrzymać drwali. Byłem dość zdenerwowany. To był moment, w którym faktycznie dotarliśmy blisko miejsca, gdzie są drwale. To był moment, w którym widać, że żałuję chyba całego przedsięwzięcia. Nie jestem pewien, co jest po drugiej stronie tego wzgórza. Ten facet jest o wiele odważniejszy ode mnie. Ale on poszedł, więc ja też musiałem iść, idąc w górę, i faktycznie, wszedł na wzgórze i przerwał drwalom w akcji. Dla nich było to tak zaskakujące – nigdy wcześniej nikt im nie przeszkadzał – że było to dla nich tak imponujące wydarzenie, że usłyszeliśmy od naszych partnerów, że od tamtej pory nie wrócili. Byli po prostu świetnymi facetami. Pokazali nam, jak działa cała operacja, i to, co naprawdę przekonało nas na miejscu, to to, że jeśli można się pojawić w czasie rzeczywistym i zatrzymać ludzi, to wystarczy, żeby ich odstraszyć i nie wrócą.

8:00 Więc -- Dziękuję. (Oklaski)

8:08 Wieść o tym się rozeszła, prawdopodobnie dlatego, że powiedzieliśmy o tym wielu osobom, i faktycznie, wtedy zaczęły się dziać naprawdę niesamowite rzeczy. Ludzie z całego świata zaczęli wysyłać nam e-maile, dzwonić. Zobaczyliśmy, że ludzie z całej Azji, Afryki, Ameryki Południowej powiedzieli nam, że oni też mogą z tego korzystać, a co najważniejsze, odkryliśmy, co uznaliśmy za wyjątkowe, w lesie był całkiem dobry zasięg telefonii komórkowej. Powiedziano nam, że to nie jest wyjątkowe, a szczególnie dotyczy to obrzeży lasów, które są najbardziej zagrożone. A potem wydarzyło się coś naprawdę niesamowitego – ludzie zaczęli wysyłać nam swoje stare telefony komórkowe. Tak więc w rzeczywistości mamy teraz system, w którym możemy korzystać z pomocy ludzi w terenie, ludzi, którzy już tam są, którzy mogą zarówno ulepszyć, jak i wykorzystać istniejącą łączność. Korzystamy ze starych telefonów komórkowych, które są nam przesyłane przez ludzi z całego świata, którzy chcą, żeby ich telefony służyły do ​​czegoś innego po śmierci, że tak powiem. A jeśli resztę urządzenia można w całości poddać recyklingowi, to naszym zdaniem jest to urządzenie w całości poddane recyklingowi.

9:06 Więc znowu, nie stało się to dzięki żadnemu zaawansowanemu technologicznie rozwiązaniu. Po prostu wykorzystano to, co już istnieje, i jestem głęboko przekonany, że jeśli nie chodzi o telefony, to zawsze będzie wystarczająco dużo, aby można było budować podobne rozwiązania, które mogą być bardzo skuteczne w nowych kontekstach.

9:21 Dziękuję bardzo.

9:23 (Oklaski)

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
Sidonie Foadey May 10, 2017

Super brilliant!!! Thanks very much! So glad to watch this. Very inspiring and extremely USEFUL! May we all be willing to contribute any way we can to provide simple and viable solutions for our global issues! Onward!!!

User avatar
Kristin Pedemonti Jun 19, 2015

WOW, fantastic! I am so glad I save this one to read later! Excellent! Now I know where to share my older cell phone, I was going to send it to a friend in haiti for an art project which is also important, however I see this as an even bigger impact! thank you!