
Od prezydentów, przez producentów hip-hopowych, po poetów – ostatnia strona każdego numeru Harvard Business Review to zawsze wywiad z kimś, kto odniósł sukces poza tradycyjnym światem korporacji. Oto kilka naszych ulubionych lekcji z rocznika 2013:

Sędzia Sandra Day O'Connor o długoletnich współpracownikach: „Traktuj ludzi dobrze. Nie wprowadzaj ich w błąd. Nie bądź drażliwy. Nie mów rzeczy, które ich drażnią. Staraj się być tak miły, jak to tylko możliwe. Staraj się być pomocny, a nie szkodliwy. Staraj się współpracować”.

Rysownik Scott Adams o wykorzystaniu swojego MBA : „Kiedy komiks się ukazał, Dilbert pojawiał się w różnych sytuacjach – nie tylko w biurze. Nie wiedziałem, co się sprawdza, bo nie miałem bezpośredniego kontaktu z czytelnikami… Więc dawno temu, u zarania internetu, zacząłem umieszczać swój adres e-mail na marginesie komiksu… Odkryłem, że istnieje wspólny motyw: ludzie uwielbiali Dilberta w biurze, a znacznie mniej lubili go, gdy był w domu lub po prostu gdzieś się kręcił. Dilbert stał się więc komiksem biurowym i ta zmiana sprawiła, że wszystko zaczęło działać”.

Szef kuchni Nobu Matsuhisa o rozpoczęciu nauki jako praktykant: „Miałem 18 lat i nic nie wiedziałem o rybach. Mój mentor nauczył mnie podstaw. Przez pierwsze trzy lata nie robiłem sushi; zmywałem naczynia i myłem ryby. Ale jeśli zadawałem pytania, zawsze odpowiadał. Nauczyłem się dużo cierpliwości”.

Producent Saturday Night Live, Lorne Michaels, o zatrudnianiu: „Nie wybrałbym nikogo, po czyjej stronie nie chciałbym być. To nie jest tak, że zatrudniamy 12 osób i szóstka się sprawdzi. Nie zatrudniamy nikogo, komu nie kibicujemy. Czasami osiągają sukces w piątym tygodniu, ale większość ludzi potrzebuje dwóch, trzech, czterech lat, zanim staną się tym, kim chcą być. Trzeba pozwolić sobie na ten rozwój”.

Potentat hiphopowy Russell Simmons o medytacji dwa razy dziennie: „Każdy kreatywny pomysł, każda sekunda szczęścia pochodzi z ciszy… Ale sposób, w jaki poruszasz się po świecie, nie ma nic wspólnego z ciszą w twoim sercu. Medytacja w ruchu – to właśnie musimy praktykować. Nie oznacza to, że musisz poruszać się powoli; po prostu musisz postrzegać świat w zwolnionym tempie”.

Golfista Arnold Palmer o nauce pokory: „Pewnego razu w Auguście wchodziłem na ostatni dołek z jednopunktową przewagą, żeby wygrać Masters, a kolega z galerii krzyknął na mnie, więc podszedłem i przyjąłem gratulacje. A potem zrobiłem szóstkę na dołku i przegrałem. Mój ojciec mnie przed tym ostrzegał. Całe życie powtarzano mi, żebym nie przyjmował gratulacji, dopóki się nie skończą”.

Poetka Maya Angelou o odwadze: „Człowiek nie rodzi się z odwagą. Rozwija ją, robiąc małe, odważne rzeczy – tak jak ktoś, kto zabiera się za podniesienie 45-kilogramowego worka ryżu, radzi się zacząć od worka pięciofuntowego, potem 4,5 kg, potem 9 kg i tak dalej, aż wyrobi sobie wystarczająco dużo mięśni, by unieść 45-kilogramowy worek. Tak samo jest z odwagą. Robi się małe, odważne rzeczy, które wymagają pewnego wysiłku umysłowego i duchowego”.

Projektant Philippe Starck o przekonywaniu klientów: „Jestem bardzo dobry w tłumaczeniu. Nie pracuję jak diwa. Nie mówię: „O mój Boże, to musi być różowe” i nie chcę o tym rozmawiać… Jestem stuknięty, owszem. Jestem królem intuicji. Ale jestem też poważny. Wyjaśniam jasno. I wtedy, nawet jeśli coś wygląda zupełnie inaczej niż się spodziewano, zupełnie wbrew powszechnemu myśleniu, klienci to rozumieją. Wyjaśniam, że może to wyglądać dziwnie, ale dlaczego, biorąc pod uwagę dwa do pięciu lat, jakie zajmie opracowanie, z wielu powodów będzie to po prostu właściwe postępowanie… I wtedy klienci zawsze się zgadzają, zawsze, w 100%”.

Prezydent Mary Robinson o szczerości: „Na każdym etapie to pasja do praw człowieka skłoniła mnie do mówienia prawdy władzy, przeciwstawiania się tyranom i bycia gotową krytykować nawet Stany Zjednoczone po 11 września. Ludzie mówili mi, że to nie pomoże mojej karierze Wysokiego Komisarza, ale wydawało mi się o wiele ważniejsze wykonywanie tej pracy niż próba jej utrzymania”.

Historyk David McCullough o ciężkiej pracy: „Kiedy założyciele pisali o życiu, wolności i dążeniu do szczęścia, nie mieli na myśli dłuższych wakacji i wygodniejszych hamaków. Mieli na myśli dążenie do nauki. Miłość do nauki. Dążenie do samodoskonalenia i doskonałości. Ciągle powtarzam studentom: „Znajdź pracę, którą kochasz. Nie przejmuj się zbytnio tym, ile pieniędzy to kosztuje ani tym, czy kiedykolwiek zdobędziesz sławę”. …W ciężkiej pracy tkwi szczęście”.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
When you help someone in need, you really grow a significant amount.
Russell Simmons is also a leader in living ethically. http://ellen.warnerbros.com...