Rodzimy się z prawdziwym bogactwem, ale ciągle zapominamy zdać sobie sprawę z bogactwa, które już posiadamy. Nie dostrzegając naszego prawdziwego bogactwa, ciągle chwytamy się więcej , jak głodne duchy, które nigdy nie są nasycone, podczas gdy ciągle jedzą! W ten sposób niszczymy ziemię, psujemy relacje i wypaczamy społeczeństwa w groteskowe formy, które promują niepotrzebne cierpienie dla nas samych, innych i całej ziemi. Zrozumienie prawdziwego bogactwa prowadzi do osobistego, interpersonalnego i transpersonalnego spełnienia. Ponadto długoterminowe przetrwanie życia na ziemi zależy od uświadomienia sobie prawdziwego bogactwa.
Potrzebujemy głębokiego psychologicznego i duchowego uzdrowienia jednostek, grup, społeczności, narodów i całej ziemi. Podstawą tego uzdrowienia jest powrót do tej chwili obecnej , nie w egoistyczny, wąski sposób, ale w sposób, który obejmuje całość tego, co jest tu-tam, jak również przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. Nie jest to nic innego, jak starożytny ideał oświecenia wszystkich czujących istot.
Paradoks bogactwa
Możemy mieć pieniądze, ale mało czasu. Możemy mieć czas, ale nie mieć pieniędzy. Możemy mieć miłość, ale ani czasu, ani pieniędzy. Osiągnięcie punktu równowagi między tymi czynnikami to opanowanie sztuki życia, która jest prawdziwym bogactwem.
Mówi się, że „ten, kto umiera z największą liczbą zabawek, wygrywa!”. To prawda i nieprawda. Niektórzy mówią, że „pieniądze nie mają znaczenia” – ale po cichu i prywatnie boimy się ubóstwa. Strach przed bezdomnością, głodem i spadkiem statusu społecznego skłania wielu do szalonego skupienia się na pieniądzach za wszelką cenę. Jeśli jesteś biedny, ale masz pozytywny stan umysłu, możesz nadal cierpieć z powodu emocjonalnego poniżenia z powodu społecznego piętna ubóstwa. Takie obawy są dobrze uzasadnione w społeczeństwach, którym nie udaje się osiągnąć prawdziwego bogactwa, ponieważ członkowie tych społeczeństw wiedzą, że mogą popaść w ubóstwo i tak się dzieje. Świat oparty na strachu nie może być bogaty w żadnym prawdziwym sensie.
Nasze dobra mogą nami zawładnąć. Przywiążmy się do naszych dóbr, a natychmiast stracimy poczucie prawdziwego bogactwa. Samo pragnienie posiadania dóbr, których jeszcze nie posiadamy, rodzi chciwość i pożądanie. Cierpimy na niekończące się rundy chwytania dóbr, które uczynią nas „szczęśliwymi i pełnymi”. Dostajemy „więcej”, ale natychmiast musimy dostać „więcej” ponownie. Nie widać końca.
„Biznes jak zwykle” oznacza życie wypełnione pilnością, bieganiem, aby nadążyć i bez czasu. „Och! Gdybym tylko miał więcej pieniędzy, wykonywałbym pracę, którą kocham”. Albo „Gdybym miał ten wielki nowy dom na wzgórzu, ludzie by mnie szanowali i kochali. Moja żona zostałaby ze mną”. Takie wyobrażenia o bogactwie są bardzo dziecinne.
Wielu „najbogatszych” ludzi na świecie jest zawsze „głodnych”. Wiele zakupów dotyczy bezużytecznych drobiazgów, które działają jak zamienniki braku sensu i miłości w życiu. Wielu rodziców, na przykład, którzy nie mają czasu na rozmowy z dziećmi, kupuje po prostu zabawki. Większość ludzi utożsamia się z rzeczami, które posiadają, jako przedłużeniem swojego osobistego ego. Rozważmy samochody i domy, które działają jako symbole bogactwa, ale są również destrukcyjne dla naturalnego kapitału natury.
Prawdziwe bogactwo wykracza poza troski ego zamkniętego w skórze. Prawdziwe bogactwo obejmuje poziom społeczny, polityczny i transpersonalny. Co z przyjacielem lub krewnym, który potrzebuje pomocy? Co z szerszymi troskami o środowisko? Prawdziwe bogactwo wykracza poza indywidualne, a nawet narodowe ego. To, na co wydajesz pieniądze, zmienia się, wpływa na społeczeństwo. Kup SUV-a, ponieważ lubisz mieć osobistą przestrzeń na nogi, ale zużywasz powietrze i ogrzewasz środowisko dla wszystkich innych, jak i dla siebie.
Czas, miłość i pieniądze
Pewien starszy człowiek zapytał mnie: „Za co kupujesz pieniądze?”
Powiedziałem: „Twoim życiem”.
Powiedział: „Dobrze! Chciałbym wiedzieć to, kiedy byłem młody. Spędziłem życie pracując za pieniądze, zamiast żyć”.
Czas, miłość i pieniądze to trzy nogi stołka bogactwa prawdy. Czas przydzielony twojemu życiu jest absolutnie fundamentalny; skończony, stale wyczerpujący się zasób. Czy kochałeś wystarczająco? Czy zarobiłeś pieniądze, zainwestowałeś pieniądze i wydałeś pieniądze w sposób, który podtrzymuje życie na tej ziemi przez siedem pokoleń? Większość uważa, że nie mamy czasu na te pytania. Możemy być zajęci pracą za pieniądze, że kupujemy samochody, jeździmy do miejsc, kupujemy jedzenie z odległości tysięcy mil, wyczerpując w ten sposób naturalny kapitał ziemi, nie zauważając tego.
Wiele osób powie, że zarabiają dobre pieniądze, ale nie mają pojęcia o wolnym czasie. Mają nadzieję, że pewnego dnia w przyszłości będą mieli czas na rzeczy, które naprawdę lubią, takie jak rodzina i natura. Często ten dzień nigdy nie nadchodzi. Kiedyś pracowałem w siedzibie Standard Oil. Moje życie stało się firmą. Kiedy wracałem do domu, mój umysł był zajęty Standard Oil. Pewnego dnia obudziłem się i zdałem sobie sprawę, że pracuję w środowisku pozbawionym miłości. Miałem pieniądze, ale brakowało miłości i czasu.
Czym są pieniądze? Są symbolem wartości, informacją; są abstrakcyjne. Ludzie są motywowani symbolami do pójścia na wojnę i walki o abstrakcyjne sprawy. Pieniądze, będąc całkowicie abstrakcyjne, są często cenione bardziej za siebie niż za to, co faktycznie można za nie kupić – są ostatecznym „polem marzeń”. Jednostki i społeczeństwa mierzą swoją wartość finansową wartością netto, ale to dewaluuje głębsze cechy świadomości i duszy, które są prawdziwym źródłem wszelkiej wartości.
Przechodząc obok pięknego ogrodu pełnego kwiatów irysów, ktoś może pomyśleć: „Nie jestem jego właścicielem, jakie to nieszczęśliwe!”. Tak więc tracą oni prostą radość doświadczenia. Nie musisz posiadać rzeczy, aby się nimi cieszyć. Aby naprawdę „mieć” coś, musimy być przy tym obecni . Poświęcenie czasu na docenienie istnienia obiektu, przyjaciela lub miejsca oznacza tak naprawdę posiadanie tego obiektu przed sobą.
Bogactwo jest transpersonalne, ponieważ jest „poza tym, co osobiste”. Wszystko, co robimy, aby zgromadzić bogactwo, zależy od wcześniejszych wysiłków człowieka; a także Ziemi, układu słonecznego i całego kosmosu. Nie jesteś swoim własnym źródłem zaopatrzenia. Firmy tworzą prywatne bogactwo, wydobywając zasoby z natury, jakby natura była „wolna” i nieograniczona. Na przykład woda zawsze była darmowa. Zanieczyszczenie przemysłowe zamienia wodę w kolejny towar z barierami cenowymi dla biednych i bezradnych. Taka sytuacja tworzy transpersonalne ubóstwo.
Może być mnóstwo czasu. Społeczeństwa mogą znaleźć czas na życie, śpiewanie, rodzinę, po prostu na siedzenie i oglądanie. To bogactwo jest większe niż koncentracja na konsumowaniu dóbr i pracy w celu podniesienia „produktu krajowego brutto”.
Człowiek może stać się bezdomny i umrzeć z głodu w dużym mieście pełnym mieszkań, hoteli i jedzenia. To nie tylko brak pieniędzy doprowadza nas do stanu bezdomności. Depresja, brak wiary w życie, brak przyjaciół i brak więzi rodzinnych mogą doprowadzić kogoś do tego miejsca. Nazwijmy to brakiem miłości .
Nie możemy być naprawdę bogaci w takich społeczeństwach, w których panuje skrajna bieda i bogactwo. Rozległe domy nielicznych bogatych są piękne, ale społeczeństwo jest naprawdę biedne i brzydkie. Tak wielu staje się niespokojnych i poniżonych w takim społeczeństwie. Nie mogę odpocząć w rezydencji bez systemów bezpieczeństwa i nieczułości na dysproporcje wokół mnie. Podobnie jak buddyści, którzy mówią, że nie mogą osiągnąć oświecenia, dopóki wszyscy nie zostaną oświeceni, ty i ja nie możemy być naprawdę bogaci, dopóki wszyscy nie będą „bogaci”. Oczywiste jest, że nowe znaczenie bogactwa musi wyłonić się dla całej kultury.
Zrównoważony portfel bogactwa
Inwestor zdywersyfikuje swoje aktywa w różne kategorie aktywów, aby zrównoważyć ryzyko ze zmieniającymi się falami fortun rynkowych. Poszukiwacz prawdziwego bogactwa równoważy aktywa czasu, miłości i pieniędzy w wymiarach osobistym, interpersonalnym i transpersonalnym – optymalizując w ten sposób obfite życie dla siebie, sąsiadów, przyszłych pokoleń i Ziemi.
Zrównoważony portfel bogactwa można osiągnąć poprzez dyscyplinowanie ego i osobistej dumy. Ta praktyka duchowa ma konsekwencje dla siebie, społeczeństwa i życia na ziemi. Portfele to listy aktywów według kategorii. Możemy zacząć od zabawy listami „aktywów”. Jedna prosta lista kategorii do grupowania naszych aktywów wyglądałaby tak:
1. Pieniądze osobiste
2. Czas osobisty
3. Miłość osobista
4. Interpersonalne-pieniądze
5. Czas interpersonalny
6. Miłość interpersonalna
7. Transpersonalne pieniądze
8. Czas transpersonalny
9. Miłość transpersonalna
Te kategorie nie są absolutne; są punktami wyjścia, które pomogą nam na drodze do prawdziwej realizacji bogactwa. Stwórz własne kategorie i listy. Zacznij od tego, gdzie jesteś, i rozszerz, aby uwzględnić większe wymiary bogactwa.
Prawdziwa praktyka realizacji bogactwaBogactwo jest zazwyczaj definiowane przez zewnętrzne miary: zamożność, poziom pieniędzy milionera, własność i kontrola firm oraz wpływ na ludzi. Spójrz głębiej; a zobaczysz uczucie bycia bogatym lub biednym, mniej lub bardziej niezależne od zewnętrznych miar bogactwa. Pracuj z tym uczuciem, aby stać się bardziej niezależnym od ściśle osobistych złudzeń bogactwa i ubóstwa.
Pamiętaj, kim naprawdę jesteś . Oznacza to danie sobie czasu na skontaktowanie się z własnym ostatecznym bogactwem: duszą. Twoja własna dusza jest Twoim ostatecznym bogactwem. Gdy zaczniesz być bogaty w sobie, będziesz w stanie rozszerzyć swoje poczucie bogactwa, aby objąć nim innych i rzeczywistość w ogóle. Każda dusza jest tą samą duszą – tylko pokrytą inną osobowością, historią i okolicznościami. Mogłem być każdą inną osobą, którą widzę każdego dnia.
Przebudzenie się do tej właśnie chwili jest bogactwem prawdy. Ta chwila jest w istocie wszystkim, co naprawdę mamy i posiadamy. Wszystko inne jest po prostu pożyczone; musimy to wszystko oddać na końcu.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
3 PAST RESPONSES
International research shows us stow things about money. Firstly that money does bring happiness or contentment, but only in lifting people out of deprivation and acute need; at that point more money doe not equal more happiness. And secondly, that the more equal the country, the higher levels of happiness are reported by its residents. I like the author's idea of balancing time, money and love; sounds about right to me.
Like it or not, money is related to freedom. Freedom of choices- education, where you live, how you live, what you are able to give back to society. Taking from the wealthy because they have so much and thinking it will raise others out of poverty is a socialist pipe dream. World poverty has been reduced not because of income redistribution but because of income generation. It is ok to have money and enjoy the simple things in life. They are not mutually exclusive. It may have just been the wealthy that created those museums and beautiful gardens- and the wages for the gardeners that made it happen.
This is true but not as true as it should be because of the
"modern" world's dynamics that are controlled by a banking, monetary
system that manipulates economic systems so that we are losing real resources
of true value. Time, clean water, nutrient rich soils, we are all
sacrificing that which allows life on this planet to thrive at the altars of
"progress and growth" Even social entrepreneurs are pushed into
accepting the principles that catalyze the central "owners" of the
monetary system. Why? The ideology behind this hierarchical domination is
archaic. Maintaining a rule of power by wealth, when it's delusional wealth
well that is just insane isn't it?