Back to Stories

Anonimowość W dawaniu: Studium Przypadku

Znam je od dawna. Przyjaźnimy się od lat. Dzieliliśmy się śmiechem, chodziliśmy na swoje śluby, bawiliśmy się z naszymi dziećmi. Jesteśmy blisko i dzielę się tym nie tylko dla pełnego ujawnienia, ale dlatego, że wpływa to na moją perspektywę tej najbardziej inspirującej historii. Nie jestem pewna, czy naprawdę do mnie dotarło, dopóki nie znalazłam się w trakcie rozmowy telefonicznej z jedną z moich starych przyjaciółek na temat całorocznego projektu charytatywnego, który ona i jej mąż rozpoczęli w styczniu.

Osoba po drugiej stronie linii telefonicznej to pisarka, która postanowiła być znana tylko jako „Giver Girl”. Ona i jej mąż „Giver Boy” to tajemniczy, ale inspirujący duet stojący za stroną internetową i projektem 52times52.com .

Założenie jest dość proste. Począwszy od stycznia tego roku zobowiązali się do przekazywania 52 dolarów na rzecz innej organizacji charytatywnej, każdego z 52 tygodni w roku. Ale są trzy bardzo interesujące zwroty akcji. Jako pisarka i projektantka stron internetowych, Giver Girl postanowiła, że ​​ona i jej mąż napiszą o każdej z przyczyn, na które będą przekazywać darowizny, i opublikują te krótkie przemyślenia na stronie internetowej, którą zaprojektuje. Strona pomaga wyjaśnić, w jaki sposób para wybierała odbiorcę darowizny na każdy tydzień, często za pomocą bardzo wzruszających postów. Pierwszy post opowiada historię o tym, jak ojciec Giver Girl, który w pewnym momencie swojego życia był bezdomny, zainspirował ją do przekazania darowizny na rzecz schroniska dla bezdomnych w Filadelfii . Inny opisuje, jak wychowanie Giver Boya sprawiło, że on i jego rodzeństwo znosili sporadyczne okresy braku wystarczającej ilości jedzenia i jak to skłoniło ich do przekazania darowizny na rzecz Feeding America, jednej z wiodących agencji w kraju, która działa na rzecz wyeliminowania głodu. Przez ostatnie kilka miesięcy dawali i pisali o niesamowitym zakresie spraw i organizacji charytatywnych, w tym o grupie walczącej z przemocą z użyciem broni palnej , innej walczącej z okrucieństwem wobec zwierząt , organizacjach wspierających młodych pisarzy , pomocy ofiarom katastrof po trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii, tornadzie w Missouri i huraganie Irene, a także o Dream Foundation , Public Radio , Smile Train , Lekarzach bez Granic i wielu innych. Czytanie o tym, jak wzajemnie się inspirują, aby dawać na rzecz niektórych organizacji ( agencja mikropożyczkowa, która pomaga kobietom w biznesie - post autorstwa Giver Boy lub National Fatherhood Initiative - post autorstwa Giver Girl) nigdy nie przechodzi w ckliwość, ale pozostaje wzruszające i poruszające. Ten wgląd w motywację stojącą za dawaniem jest rzadkim oknem do serca i umysłu darczyńcy.

Ale refleksje mają jeszcze jeden cel (i oto drugi zwrot akcji). Mają one na celu skłonienie innych do dawania. Projekt jest wystarczająco interesujący, ponieważ śledzimy Giver Girl i Giver Boy przez 52 tygodnie. To coś w rodzaju oglądania, jak Amy Adams w Julie & Julia próbuje gotować według książki kucharskiej Julii Child w ciągu roku. Widzowie i obserwatorzy chcą po prostu zobaczyć, czy Giver Girl i Giver Boy dadzą radę i komu dadzą po drodze. Ale zamiast maszerować przez rok, podczas gdy widzowie będą oglądać, zaprosili innych, aby dołączyli do nich. Niektórzy dają również 52 USD, podczas gdy inni dają 25 USD lub 5,20 USD (wszystkie pochodne 52 USD). Inni podróżnicy, tacy jak „Amac3434”, „AspieGiver”, „Bonaventure” i „Bearcubhead”, dawali razem z założycielami projektu.

I tak ten projekt darowizn z postami o każdej organizacji charytatywnej/sprawie i zaproszeniem dla innych do dawania, szczyci się jeszcze jedną niespodzianką. Jak wspomniano powyżej, Giver Boy i Giver Girl postanowili pozostać anonimowi. Ale dlaczego?

Anonimowość w dawaniu to złożone pojęcie – takie, z którym filozofowie, etycy i teologowie zmagają się od wieków. Wśród najczęściej cytowanych refleksji na temat dawania znajduje się refleksja XII-wiecznego rabina i filozofa, Majmonidesa. W rozdziale Miszne Tora poświęconym Tzdakah, Majmonides rozwija pojęcie, że istnieją różne „typy” lub, dokładniej, w jego przypadku, poziomy dawania. Spośród jego ośmiu poziomów dawania, „najniższą” formą jest dawanie, ale niechętne lub niechętne. Siódmym jest dawanie chętnie, ale w sposób, który jest niewystarczający. Następnym najwyższym poziomem jest dawanie w sposób odpowiedni, ale dopiero po poproszeniu. Piąty poziom to dawanie w sposób odpowiedni, zanim trzeba będzie o to poprosić lub nakłonić. Wyższe poziomy dawania według Majmonidesa obejmują anonimowość.

Czwarty poziom to pojęcie publicznego dawania anonimowemu odbiorcy. Przykładem tego może być dawanie dużej agencji usługowej bez ukrywania swojej tożsamości, ale nie znając ostatecznego przeznaczenia swojej darowizny. Trzecia najwyższa forma dawania polega na tym, że dawca pozostaje anonimowy, dając znanemu odbiorcy. Druga najwyższa forma to taka, w której zarówno dawca, jak i odbiorca są anonimowi. A najwyższa forma to dawanie anonimowo w taki sposób, że nieznany odbiorca nie jest już zależny od innych (na przykład zapewnienie komuś pracy, aby mógł sam się utrzymać).

Co jest takiego w dawaniu bez ujawniania swojej tożsamości, co czyni je etycznie „wyższym” od innych sposobów dawania? Moi przyjaciele rabini mówią, że jest to element pokory i brak pragnienia pochwał, uznania lub wdzięczności. To dawanie „bez braku uznania” tworzy czystszą motywację, a dobro odbiorcy jest jedynym powodem działania.

Zapytałem Giver Girl, dlaczego robi to anonimowo? Jest pisarką, która jest o kilka kroków dalej niż „wschodząca gwiazda”, a wiele jej prac zostało opublikowanych w różnych popularnych lokalnych i krajowych gazetach i magazynach. Coś takiego mogłoby tylko pomóc jej karierze, pokazując jej umiejętności pisarskie, kreatywność i współczucie. A Giver Boy? Jest nauczycielem w szkole średniej, trenerem futbolu i byłym wyróżniającym się graczem college'u. Byłby to niesamowity projekt, którym mógłby podzielić się ze swoją szkołą, swoimi byłymi drużynami, a także mógłby w pewien interesujący sposób rozwinąć swoją karierę.

Ponadto, oboje są bardzo lubianymi osobami, otoczonymi dużymi kręgami. Gdyby pozwolili się poznać, wyobrażam sobie, że mogliby potroić liczbę „współdarczyńców” na stronie, przynosząc o wiele więcej darowizn na wybraną co tydzień organizację charytatywną.

Ale wybrali, na razie – przez wszystkie te miesiące – by pozostać anonimowymi. I to jest dla mnie to, co czyni ten projekt najbardziej wyjątkowym.

Są tacy, którzy wahają się na myśl o anonimowym dawaniu za pośrednictwem projektu takiego jak 52times52. Kiedy rozmawiałem ze znajomymi ze świata organizacji non-profit i charytatywnych o tym projekcie, usłyszałem jedną z trzech różnych odpowiedzi. Pierwsza i zdecydowanie najczęstsza była podziwem i pytaniem o to, jak mogliby sprawić, aby ich organizacja została wybrana na jednego z odbiorców ich daru. Druga była krytyką wokół idei jednorazowych darowizn. Argumentem jest to, że chociaż wszystko pomaga, gdyby zamiast rozdysponowywać te pieniądze na (w tym przypadku) 52 różne cele, darczyńcy skupili się na jednej organizacji charytatywnej lub charytatywnej, mogliby wywrzeć głębszy wpływ.

Trzecia krytyka dotyczy tego, że czasami organizacje wolą, aby darczyńcy nie byli anonimowi ani skromni, ale raczej życzliwie chwalili się tym, że im dawali. Wpływowi i podziwiani ludzie mogą wpływać na innych, aby również dawali. Organizacje charytatywne, które dają darczyńcom możliwość dzielenia się tym, że dali, na Facebooku lub Twitterze, potwierdzają fakt, że dawanie może być zaraźliwe.

A jednak tak wiele dawania, myślę, ma związek z jasnym rozeznaniem i powołaniem. Człowiek powinien zajrzeć do środka i odkryć, do czego jest powołany i co go porusza. Myślę, że to właśnie zrobili Giver Girl i Giver Boy. Mogli wybrać tylko jedną organizację -- może ten pierwszy schronisko dla bezdomnych, któremu dali. Jestem pewien, że to miejsce doceniłoby deklarację w wysokości 200 dolarów miesięcznie. Ale ci dwaj darczyńcy posłuchali -- i poczuli się poruszeni, aby wyruszyć w tę podróż i podzielić się swoją miłością z tym, co ostatecznie będzie 52 różnymi grupami. I nie są to tylko dary finansowe, które dają. Ja i wielu innych otrzymało dar o wiele cenniejszy.

Genialność 52times52 została uchwycona w późnoletnim wpisie, w którym opisują, jak podczas lunchu nagle uświadamiają sobie, że jest piątek, dzień, w którym wysyłają i wysyłają swoje prezenty. Spontanicznie decydują, że prezentem na ten tydzień powinien być napiwek w wysokości 52 dolarów dla kelnerki, która ich obsługiwała w restauracji. Wpis na stronie mówi, że po tym, jak napisali napiwek na rachunku karty kredytowej, postanowili „uciec, nie patrząc na wyraz twarzy (swojej) kelnerki, gdy otwierała skórzane etui”.

O to właśnie chodzi. To jest hojność. Dawanie w sposób ofiarny z zamiarem błogosławienia innych, nie oczekując niczego w zamian – nawet uznania, wdzięczności lub pochwały. A ta lekcja jest największym darem, jaki Giver Boy i Giver Girl wysłali.

Pokora to cnota rzadko modelowana w naszym świecie. Często jesteśmy spragnieni uwagi, tweetujemy, publikujemy i dajemy ze świadomym lub nieświadomym pragnieniem potwierdzenia. Robienie czegoś dla naszych sąsiadów, ponieważ jest taka potrzeba i ponieważ możemy służyć, to piękne wyzwanie, na które mam nadzieję, że będę mogła odpowiedzieć w nadchodzących miesiącach i latach.

Są jednak dobre wieści na tym froncie. Coraz częściej słyszymy o wysiłkach na rzecz zwiększenia anonimowego dawania i anonimowych aktów dobroci. Być może najsilniejszymi głosami w tym ruchu są święci związani z ServiceSpace (dawniej CharityFocus) i ich powiązanymi stronami. Jeśli nie słyszałeś o tej grupie, możesz ich znać z ich dobroczynnych, złośliwych kartek uśmiechu, które są rozrzucane po całym kraju. Dwa lata temu wróciłem do biura i znalazłem roślinę podarowaną w prezencie z dołączoną do niej kartką uśmiechu. Nadal nie wiem, kto mi ją dał, ale ta roślina rozjaśniła mój dzień i nadal wywołuje uśmiech na mojej twarzy, gdy idę do pracy.

Oto wyzwanie. Zachęcam Cię do sprawdzenia strony 52times52.com i zastanowienia się nad zapisaniem się do wspierania Giver Girl i Giver Boy przez cały rok. Teraz może być Ci trudno dawać finansowo, więc może zamiast tego możesz poświęcić swój czas. Skoś trawę sąsiada, wynieś śmieci, odgarnij śnieg. Albo po prostu idź na lokalny plac zabaw lub do parku i posprzątaj. Rozeznaj, jak Giver Girl i Giver Boy, jak możesz wykorzystać swoje dary, aby zmienić życie innych.

Bardzo podobało mi się oglądanie ich przez ostatnie 10 miesięcy. Być może w pewnym momencie ujawnią się znajomym, rodzinom i czytelnikom bloga -- a może nie. Tak czy inaczej, podziwiam i salutuję moim przyjaciołom za ten długi, ukryty wyścig, w którym brali udział. Bo nauczyli mnie wielkiej lekcji -- i pomogli wielu ludziom po drodze.

Niniejszy artykuł jest tutaj drukowany za zgodą autora, księdza Charlesa Howarda (również na Twitterze ), kapelana uniwersyteckiego na University of Pennsylvania. Jest on autorem kilku artykułów i rozdziałów, a także redaktorem The Souls of Poor Folk (2007), zbioru esejów i projektu multimedialnego podnoszącego świadomość na temat ubóstwa.
Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

8 PAST RESPONSES

User avatar
ojison Oct 30, 2011

I first introduced you to my Betties when the first of us turned 40.

User avatar
For Those About To Shop Oct 26, 2011

I'm not sure about the anonymity aspect - talking it up publicly is still self-aggrandizing. I truly hope they will not try to profit from this in some way in the future. Even the figurative high-fiving between themselves is absolutely counter to the Scripture passage you quote to introduce the article.

User avatar
Robin Frisella Oct 26, 2011

The part where they ran away without getting the gratification of watching the server's face when she saw her tip-that is true grace ingiving. I'm going to share this on facebook! Thank you.

User avatar
Ganoba Oct 26, 2011

If this giving was anonymous, how come it is on this page in all details?

User avatar
Khudabux_memon Oct 25, 2011

nice

User avatar
Komeze Oct 25, 2011

i love it here

User avatar
Deji Daniel Oct 25, 2011

May i use this opportunity to tell you that givers in the vineyard of our God never lack,giving is on one of the prosperity principle Almighty bless our GIVERS.......................................................AMEN.

User avatar
Avvarishouri Oct 25, 2011

the 52times52 makes a interesting reading, feeling, and motivating me to be 52times.giver.
when two dogs fight for a peiece of meat, they fight, but two persons can always say " you first please" ,i do not want eat today, what a great soul is human being,if only practices kindness,compassion,charity.visit our website www.ideas-ngo.in
shouri,india.