Back to Stories

Kierowca taksówki, który Prowadzi Dwie szkoły I Sierociniec

Musiał rzucić szkołę i żebrać. Teraz taksówkarz z Kalkuty prowadzi dwie szkoły i sierociniec

Siedmioletni Gazi Jalaluddin uczył się w lokalnej szkole w swojej wiosce. Jako pilny chłopiec, skakał z radości, mówiąc ojcu, że zajął pierwsze miejsce w pierwszej klasie. Ale ojciec miał własne wieści – nie udało mu się zebrać wystarczająco dużo pieniędzy na książki do drugiej klasy, więc Gazi musiał przestać chodzić do szkoły.

Ojciec Gaziego był rolnikiem w wiosce Thakurchak w Sundarbans w Zachodnim Bengalu. Miał zaledwie ćwierć akra ziemi, która nie dawała wystarczających plonów, by zapewnić nawet nakłady, przez co rodzina głodowała przez wiele dni. Ojciec Gaziego chorował i przyjechali do Kalkuty w poszukiwaniu pracy, która zapewniłaby im przynajmniej jeden posiłek dziennie. Niestety, nikt nie chciał zatrudnić chorego mężczyzny i Gazi skończył żebrząc na ulicach Kalkuty.

Mając 12 lub 13 lat, Gazi zaczął pracować jako rikszarz w okolicy targowiska Entally w Kalkucie. Kilka lat później, w wieku 18 lat, Gazi nauczył się jeździć taksówką i w 1977 roku został taksówkarzem.

Gazi Jalalluddin

Ale zawsze myślał o licznych młodych chłopcach z jego wioski, którzy wciąż próbowali związać koniec z końcem. Założył więc organizację „Sundarban Driving Samiti” i zaczął udzielać lekcji jazdy młodym chłopcom z Sundarbanów, aby mogli zacząć godnie żyć.

„W mojej pierwszej klasie uczyłem 10 chłopców za darmo i poprosiłem ich, aby co miesiąc przekazywali darowizny w wysokości zaledwie 5 rupii, gdy zaczną zarabiać. Poprosiłem również każdego z nich, aby uczył kolejnych dwóch potrzebujących chłopców z wioski. Ta sieć nadal działa i dziś 300 chłopców z Sundarbanów jeździ taksówkami i zarabia na życie w Kalkucie” – informuje Gazi.

Gazi zaczął również pytać swoich pasażerów, czy chcieliby przekazać książki, stare ubrania lub lekarstwa. Wiele osób wyraziło zainteresowanie, a Gazi zbierał od nich książki, ubrania i lekarstwa i rozdawał je ubogim w swojej wiosce. Wiele dzieci, które musiały przerwać naukę z powodu braku pieniędzy na książki, tak jak Gazi, mogło wrócić do nauki dzięki jego pomocy.

Kontynuował to do 1997 roku, ale wciąż coś go niepokoiło. Odkąd skończył studia, Gazi często marzył o szkole, w której dzieci nie musiałyby płacić za naukę. I teraz postanowił sam to zrobić.

„Zapytałem wielu mieszkańców mojej wioski, czy mogliby przekazać trochę ziemi pod budowę szkoły, ale nikt się nie zgodził, a niektórzy nawet się ze mnie śmiali” – opowiada Gazi.

To nie zniechęciło młodego człowieka i rozpoczął naukę w jednej z sal swojego dwupokojowego domu. Nawoływał rodziców do posyłania dzieci do szkoły przez mikrofon, oferując im bezpłatne nauczanie. Początkowo nikt nie był zainteresowany. Mieszkańcy pytali go, co to zmieni, skoro nie będą mogli pozwolić dzieciom na dalszą naukę, co pozbawi ich szans na znalezienie pracy.

„Nie byli gotowi posyłać swoich dzieci, zwłaszcza dziewcząt, do szkoły. Wyjaśniłem im, że muszą biec do lekarza lub osoby umiejącej czytać i pisać, żeby przeczytać nawet najprostsze rzeczy, takie jak sposób przyjmowania leków, albo że muszą czekać, aż ktoś przeczyta ich listy, a później będą wiedzieć, że to bardzo pilne” – wyjaśnił.

Wysiłki Gaziego zostały nagrodzone, gdyż w 1998 r. w Uttar Thakuchak, Sundarbans otworzył szkołę, Ismail Israfil Free Primary School (nazwa pochodzi od imion jego dwóch synów), w której uczyło się 22 uczniów i uczyło się dwóch nauczycieli.

Misja Sundarban Sikshayatan

Następnie, korzystając z darowizn od pasażerów i oszczędności, budował co roku jeden pokój. Do 2012 roku Gazi zdołał wybudować w swojej szkole 12 sal lekcyjnych, 2 toalety i jadalnię. Bez żadnej pomocy ze strony rządu, ten uczeń, który porzucił szkołę, zapewniał teraz darmową edukację i posiłki dzieciom z ubogich rodzin.

„Na początku mieliśmy duże trudności. W porze deszczowej było błotniście, a polietylen, którego używaliśmy do budowy naszej prowizorycznej szkoły dla tak wielu uczniów, przeciekał. Ale potem, na szczęście, dzięki pomocy ludzi, pojawił się budynek. Jednak on również znajdował się na terenie naszej muzułmańskiej kolonii i nie było do niego dogodnej drogi. Chciałem zbudować większą szkołę przy drodze. Zacząłem więc prosić moich pasażerów o pomoc w budowie większej szkoły” – mówi.

Dwóch pasażerów Gaziego pomogło mu kupić ziemię pod szkołę, niektórzy wzięli na siebie obowiązek opłacania nauczycieli, a inni pomogli mu w uruchomieniu obiadów w szkole. Dzięki napływającej pomocy udało mu się w 2009 roku zbudować swoją drugą szkołę, Sundarban Sikshayatan Mission, w Purv Thakurchak w Sundarban, 2 km od swojej pierwszej szkoły. Obecnie w tych dwóch szkołach uczy się około 21 nauczycieli, czterech pracowników niepedagogicznych i prawie 425 uczniów.

Gazi nie poprzestał na tym. Wielu uczniów w jego szkołach to sieroty, które, podobnie jak Gazi, były zmuszane do żebrania. Chcąc zapewnić tym dzieciom schronienie, zaczął zbierać fundusze na sierociniec. Z pomocą przyszły kolejne osoby, dzięki czemu w 2016 roku powstała Misja Sierocińca Sundarban. Zapewnia on wszystkie potrzeby mieszkaniowe tym sierotom, oszczędzając pieniądze z własnych zarobków i pomocy otrzymywanej od darczyńców.

„Wciąż mam problem z zapewnieniem obiadu wszystkim dzieciom. Czasami nie mogę od razu wypłacić nauczycielom całej pensji, ale oni też są bardzo pomocni. Moi nieznani pasażerowie pomogli mi spełnić moje marzenie i marzę o świecie, w którym żaden Gazi nie będzie musiał przerywać nauki” – mówi.

Gazi szczególnie podziękował Arun Kumar Dubeyowi, który przekazał ziemię pod swój sierociniec, Dipankarowi Ghoshowi, Ajeetowi Kumarowi Saha, Deepie Dutta, Barnali Pai i wielu innym, którzy pomagają mu utrzymać szkoły i sierociniec.

Kliknij tutaj, aby skontaktować się z Gazi Jallaluddinem.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
Sidonie Foadey Apr 19, 2018

Kudos, Gazi! You are truly an inspiration. Thanks very much for what you have been doing, it's such a significant contribution that will leave a meaningful legacy... Namasté!

User avatar
Patrick Watters Apr 19, 2018

LOVE seeks and finds a way. }:- ❤️