Back to Stories

Jak zaprzyjaźnić się Ze wszechświatem

„To najwspanialszy moment w życiu, jedyny, w którym życie wydaje się życiem” — napisała Alice James — błyskotliwa siostra Williama i Henry’ego Jamesów — gdy modelowała , jak żyć w pełni, umierając . „Śmierć jest naszym przyjacielem właśnie dlatego, że wprowadza nas w absolutną i namiętną obecność ze wszystkim, co jest tutaj, co jest naturalne, co jest miłością” — napisał Rilke pokolenie później, rozważając najwyższą egzystencjalną sztukę zaprzyjaźniania się z naszą skończonością — tę ostateczną zgodę na to, co Emily Dickinson określiła jako „dryf zwany 'nieskończonością'”.

Ponad sto lat po Jamesie, Rilkem i Dickinson, inna Emily — pionierska komik, filozof, poetka i moja ukochana przyjaciółka Emily Levine — oferuje błyskotliwą, zabawną, słodko-gorzką, szczerą refleksję na temat egzystencjalnej sztuki zaprzyjaźniania się z naszą skończonością, stawiając czoła własnej nieuleczalnej chorobie:

Nie żyjemy już w zegarmistrzowskim wszechświecie Newtona – żyjemy w świecie skórki od banana. Nigdy nie będziemy w stanie wiedzieć wszystkiego, kontrolować wszystkiego ani wszystkiego przewidzieć .

[…]

Jeśli jesteś anty-śmiercią — co dla mnie oznacza anty-życie, co dla mnie oznacza anty-naturę — ​​to dla mnie oznacza również anty-kobietę, ponieważ kobiety od dawna utożsamiane są z naturą. Moim źródłem informacji na ten temat jest Hannah Arendt — niemiecka filozofka, która napisała książkę zatytułowanąKondycja ludzka . W niej mówi, że klasycznie praca jest kojarzona z mężczyznami. Praca jest tym, co wychodzi z głowy — to to, co wymyślamy, to to, co tworzymy, to to, jak zostawiamy swój ślad na świecie — podczas gdy praca jest kojarzona z ciałem; jest kojarzona z ludźmi, którzy wykonują pracę lub jej podlegają. Więc dla mnie nastawienie, które temu zaprzecza — które zaprzecza, że ​​jesteśmy zsynchronizowani z biorytmami, cyklicznymi rytmami wszechświata — nie tworzy gościnnego środowiska dla kobiet ani dla ludzi kojarzonych z pracą, to znaczy ludzi, których kojarzymy jako potomków niewolników lub ludzi wykonujących pracę fizyczną.

[...]

Uwielbiam być w synchronizacji z cyklicznymi rytmami wszechświata. To właśnie jest niezwykłe w życiu — to cykl generacji, degeneracji, regeneracji. „Ja” jestem po prostu zbiorem cząsteczek, które są ułożone w ten wzór, a następnie rozłożą się i będą dostępne, wszystkie ich części składowe, dla natury, aby mogły się zreorganizować w inny wzór. Dla mnie jest to tak ekscytujące i sprawia, że ​​jestem jeszcze bardziej wdzięczny za bycie częścią tego procesu.

Uzupełnij lekturę pięknymi przemyśleniami neurochirurga Paula Kalanithiego na temat sensu życia w obliczu jego śmierci , wspaniałym wierszem Denise Levertov o naszym irracjonalnym oporze przed uznaniem siebie za część natury oraz Kaczor, Śmierć i Tulipan — niezwykle czułą ilustrowaną medytacją na temat cyklu życia — a następnie odwiedź ponownie fizyka i poetę Alana Lightmana na temat naszej tęsknoty za stałością we wszechświecie, w którym obowiązuje ciągła zmiana .

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

1 PAST RESPONSES

User avatar
N Nayak Jun 17, 2018

wonderful lady