„Szanujący się artysta nie powinien składać rąk pod pretekstem, że nie jest w nastroju” – napisał Czajkowski do swojego patrona, rozważając wzajemne oddziaływanie dyscypliny i kreatywności . Sto lat później James Baldwin powtórzył to samo w swojej radzie dotyczącej pisania , zauważając: „Talent jest nieistotny. Znam wiele utalentowanych ruin. Za talentem kryją się wszystkie zwykłe słowa: dyscyplina, miłość, szczęście, ale przede wszystkim wytrzymałość”.
Ale dla tych z nas, którzy pojawiają się, by robić to, co robimy, dzień po dniu, bez względu na pogodę, gdy dni zamieniają się w lata — Brain Pickings kończy w tym roku 15 lat — jest coś więcej niż dyscyplina, która sprawia, że wytrwała praca jest nie tylko znośna, nie tylko zrównoważona, ale także ożywiająca, inspirująca, radosna. Tym, co napędza silnik wytrzymałości, jest namiętne zauroczenie — coś, czego „miłość” Baldwina odzwierciedla błysk, ale nie w pełni oddaje.
A najcudowniejsze w tym wszystkim jest to, że to czar, który sami na siebie rzucamy.
Jak rzucić ten czar i jak połączyć go z niezbędną wytrzymałością, to właśnie bada Naomi Shihab Nye , poetka laureatka Twojego Ludu, kompozytorka egzystencjalnie symfonicznego wiersza „Kindness”, w krótkiej, wspaniałej prozatorskiej refleksji, zawartej na ostatnich stronach jej poszerzającej duszę kolekcji Everything Comes Next: Collected and New Poems ( biblioteka publiczna ).
W nawiązaniu do pięknej idei Bertranda Russella o „wielkości kontemplacji” w kontekście kalibracji relacji między intuicją a intelektem, Nye pisze:
Dwa pomocne słowa, o których należy pamiętać na początku każdej przygody z pisaniem, to przyjemność i przestronność. Jeśli połączymy poczucie radości z naszym pisaniem, możemy być skłonni do dalszego eksplorowania. Co jest do odkrycia? Być może zbyt wiele uwagi poświęcono wielkim pomysłom, a nawet małym — mit! — ale regularność wydaje się kluczem. Nie zaczynaj od wielkiego pomysłu. Zacznij od frazy, wersu, cytatu. Pytania są bardzo pomocne. Zacznij od kilku, które nosisz w sobie właśnie teraz.
Zgodnie z wypróbowanym przez życie i nagrodzonym Nagrodą Nobla przekonaniem Johna Steinbecka, że „w pisaniu nawyk wydaje się być o wiele silniejszą siłą niż siła woli czy inspiracja”, dodaje:
Małe przyrosty czasu pisania mogą mieć większe znaczenie, niż moglibyśmy przypuszczać. Jedna rzecz prowadzi do wielu — zbaczanie, łączenie się, otwieranie głosów, obrazów i wspomnień. Znajdujące się w pobliżu notatniki — lub iPady, tablety lub laptopy — z pewnością są pomocne.
W ten sposób Nye przechodzi do nieustającego dialogu pomiędzy magią tworzenia a mechaniką dyscypliny:
Zrób plan i wróć do niego. To impreza, na którą ciągle się zapraszamy.
Mamy też wiele sfer materialnych, które są bardzo blisko nas:
Rodziny
Osiedla
Zmiany
Wspomnienia
Język mówiony wpleciony w wiersze — coś, co ktoś powiedział ci dawno temu, a ty nadal to pamiętasz — dlaczego, ze wszystkich tych słów, zapamiętałeś właśnie tę rzecz?
Zwierzęta domowe
Straty
Pierwszy raz
Ostatnie czasy
Strach
Przyjaciele
Być chorym, być zdrowym
To co widzimy przez nasze okna
Prezenty
Historia — co znajdowało się w tym miejscu, w którym teraz siedzimy?Zacznij w dowolnym miejscu.
Chociaż takie skonstruowane punkty wyjścia mogą wydawać się mechanistyczne, są dźwignią, która odblokowuje przestrzeń, w której nieoczekiwane może zacząć się rozwijać. Ten inkub, w którym idee zderzają się ze sobą w nieświadomym procesie kombinatorycznym, który nazywamy kreatywnością, jest również miejscem, w którym mieszka radość wszelkiej twórczej pracy.
Wracając do dwojakiego rodzaju uświęcających sił: dyscypliny, przyjemności i przestrzeni, Nye pisze:
Przestronność — każda strona jest szersza, niż wygląda. Nie masz pojęcia, dokąd to zmierza. Napisz w kilku słowach — oto moje pytania, oto kilka szczegółów, które zobaczyłem w ciągu ostatnich 24 godzin, oto kilka cytatów, które usłyszałem dzisiaj od ludzi. Najpierw zbierz materiały — a potem wybierz je i połącz… Każda rzecz daje nam coś innego.
Im więcej ktoś z nas pisze, tym bardziej nasze słowa „przyjdą do nas”. Jeśli zaufamy słowom i ich tajemniczym relacjom ze sobą, pomogą nam one odkryć pewne rzeczy… Pomyśl o przyjemności, jaką odczuwamy, gdy idziemy na plażę. Szeroka plaża, większe powietrze, niekończący się szum ruchu i tło dźwięków. Czujemy się uniesieni, rozradowani. Regularne pisanie może pomóc nam również tak się czuć.
W krótkim wierszu z tej samej książki, przywołującym na myśl refleksje poety Rossa Gaya na temat pisania ręcznego jako narzędzia myślenia , Nye rozważa praktyczne narzędzia, które wydobywają tę spostrzegawczą przestrzeń, w której wrażenia mogą się zderzać i łączyć w idee:
ZAWSZE MIEJ PRZY SOBIE OŁÓWEK
przez Naomi Shihab NyeNie będzie testu.
Nie musi tak być
Ołówek nr 2.Ale będą pewne rzeczy —
cichy szum fal,
dojrzały zapach ryby,
gładki powiew drugiego imienia wiatru —
które wolą, żeby o nich pisano
ołówkiem.Daje im więcej miejsca
poruszać się.
Aby poznać bardziej praktyczne i filozoficzne przemyślenia na temat rzemiosła wielkich poetów, zapoznaj się z poradami Mary Oliver dotyczącymi pisania , Elizabeth Alexander na temat języka jako nośnika poezji osobowości oraz Rilkego na temat relacji między samotnością, miłością i kreatywnością , a następnie przeczytaj ponownie wypowiedzi Rachel Carson na temat świętej samotności pisania i Walta Whitmana na temat dyscypliny twórczego poczucia własnej wartości .

COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
1 PAST RESPONSES
Makes me think of Anne Lamott and Bird by Bird. }:- a.m.