0:13 Dziękuję. Muszę ci powiedzieć, że jestem zarówno wyzwany, jak i podekscytowany. Moje podekscytowanie jest takie: mam szansę dać coś w zamian. Moje wyzwanie jest takie: najkrótsze seminarium, w którym zwykle uczę, trwa 50 godzin. (Śmiech) Nie przesadzam. Uczę w weekendy — robię więcej, oczywiście, uczę też ludzi — ale jestem za immersją, bo jak nauczyłeś się języka? Nie tylko ucząc się zasad, wciągnąłeś się w to i robiłeś to tak często, że stało się to realne.
0:36 Sednem tego, dlaczego tu jestem, oprócz tego, że jestem szalonym gnojkiem, jest to, że -- nie jestem tu, aby cię motywować, nie potrzebujesz tego, oczywiście. Często ludzie myślą, że to robię, a to jest najdalsze od prawdy. Zdarza się jednak, że ludzie mówią mi: „Nie potrzebuję żadnej motywacji”. Ale to nie jest to, co robię. Jestem facetem od „dlaczego”. Chcę wiedzieć, dlaczego robisz to, co robisz.
0:56 Jaki jest twój motyw działania? Co cię napędza w twoim życiu dzisiaj? Nie 10 lat temu. Czy działasz według tego samego schematu? Ponieważ wierzę, że niewidzialna siła wewnętrznego napędu, aktywowana, jest najważniejszą rzeczą. Jestem tutaj, ponieważ wierzę, że emocje są siłą życia. Wszyscy tutaj mamy wielkie umysły. Większość z nas tutaj ma wielkie umysły, prawda? Wszyscy wiemy, jak myśleć. Naszymi umysłami możemy racjonalizować wszystko. Możemy sprawić, że wszystko się wydarzy. Zgadzam się z tym, co zostało opisane kilka dni temu, że ludzie pracują w swoim własnym interesie.
1:28 Ale wiemy, że czasami to bzdura. Nie pracujesz cały czas w swoim własnym interesie, ponieważ gdy w grę wchodzą emocje, okablowanie zmienia sposób, w jaki funkcjonuje. Więc wspaniale jest myśleć intelektualnie o tym, jak wygląda życie na świecie, szczególnie ci, którzy są bardzo inteligentni, potrafią grać w tę grę w naszej głowie. Ale naprawdę chcę wiedzieć, co tobą kieruje.
1:47 Chciałbym zaprosić was do zrobienia tego do końca tego wystąpienia, aby zbadać, gdzie jesteście dzisiaj, z dwóch powodów. Po pierwsze: abyście mogli wnieść więcej. A po drugie: abyśmy mogli nie tylko lepiej zrozumieć innych ludzi, ale bardziej ich docenić i stworzyć takie połączenia, które powstrzymają niektóre z wyzwań, z którymi mierzymy się dzisiaj. Ulegną one jedynie powiększeniu przez samą technologię, która nas łączy, ponieważ sprawia, że się przecinamy. To przecięcie nie zawsze tworzy pogląd, że „każdy teraz rozumie każdego i każdy docenia każdego”.
2:15 Od 30 lat mam obsesję na punkcie: „Co robi różnicę w jakości życia ludzi? Co w ich osiągnięciach?” Zostałem zatrudniony, aby teraz produkować wyniki. Robię to od 30 lat. Dostaję telefon, gdy sportowiec się wypala w telewizji krajowej, a on prowadził o pięć uderzeń, a teraz nie może wrócić na tor. Muszę coś zrobić natychmiast, albo nic nie ma znaczenia. Dostaję telefon, gdy dziecko zamierza popełnić samobójstwo, muszę coś zrobić. Przez 29 lat, jestem bardzo wdzięczny, że mogę powiedzieć, że nigdy nie straciłem ani jednego. To nie znaczy, że pewnego dnia nie stracę, ale jeszcze nie straciłem. Powodem jest zrozumienie tych ludzkich potrzeb.
2:52 Kiedy odbieram te telefony dotyczące wyników, to jedno. Jak dokonać zmiany? Chcę też zobaczyć, co kształtuje zdolność danej osoby do wniesienia wkładu, do zrobienia czegoś poza sobą. Być może prawdziwe pytanie brzmi: patrzę na życie i mówię, że są dwie główne lekcje. Jedna to: jest nauka osiągnięć, którą prawie każdy tutaj opanował w niesamowity sposób. „Jak wziąć to, co niewidzialne i uczynić widocznym”, Jak sprawić, by spełniły się twoje marzenia? Twój biznes, twój wkład w społeczeństwo, pieniądze – cokolwiek, twoje ciało, twoja rodzina.
3:23 Inna lekcja, która rzadko jest opanowywana, to sztuka spełnienia. Ponieważ nauka jest łatwa, prawda? Znamy zasady, piszesz kod i otrzymujesz wyniki. Kiedy już znasz zasady gry, po prostu podnosisz stawkę, prawda? Ale jeśli chodzi o spełnienie – to jest sztuka. Powód jest taki, że chodzi o docenianie i wkład. Możesz czuć tylko tyle, będąc sam. Miałem ciekawe laboratorium, aby spróbować odpowiedzieć na prawdziwe pytanie, jak zmienia się czyjeś życie, jeśli patrzysz na niego jak na ludzi, którym dałeś wszystko? Jak na wszystkie zasoby, których, jak twierdzą, potrzebują. Dałeś im nie komputer za 100 dolarów, ale najlepszy komputer. Dałeś im miłość, radość, byłeś tam, aby ich pocieszyć. Ci ludzie bardzo często – znasz niektórych z nich – kończą resztę swojego życia z całą tą miłością, edukacją, pieniędzmi i doświadczeniem, wchodząc i wychodząc z odwyku. Niektórzy ludzie przeżyli niewyobrażalne cierpienie, znęcanie się psychiczne, seksualne, duchowe i emocjonalne – i nie zawsze, ale często, stają się osobami, które najbardziej przyczyniają się do rozwoju społeczeństwa.
4:19 Pytanie, które musimy sobie zadać, brzmi: co to jest? Co nas kształtuje? Żyjemy w kulturze terapeutycznej. Większość z nas tego nie robi, ale kultura jest kulturą terapeutyczną, nastawienie, że jesteśmy naszą przeszłością. I nie byłbyś w tym pokoju, gdybyś to kupił, ale większość społeczeństwa uważa, że biografia to przeznaczenie. Przeszłość równa się przyszłości. Oczywiście, że tak, jeśli tam żyjesz. Ale to, co wiemy i co musimy sobie przypomnieć – ponieważ możesz wiedzieć coś intelektualnie, a potem tego nie używać, nie stosować.
4:47 Musimy sobie przypomnieć, że decyzja jest ostateczną władzą. Kiedy pytasz ludzi, czy nie udało ci się osiągnąć czegoś znaczącego w swoim życiu?
4:58 Powiedz: „Tak”. Publiczność: Tak.
5:00 TR: Dziękuję za interakcję na wysokim szczeblu.
5:03 Ale jeśli zapytasz ludzi, dlaczego czegoś nie osiągnąłeś? Ktoś, kto dla ciebie pracuje, partner, a nawet ty sam. Kiedy nie osiągniesz czegoś, co jest powodem, ludzie mówią? Co ci mówią? Nie miałem wiedzy, nie miałem pieniędzy, nie miałem czasu, nie miałem technologii. Nie miałem odpowiedniego menedżera.
5:24 Al Gore: Sąd Najwyższy. TR: Sąd Najwyższy.
5:26 (Śmiech)
5:28 (Oklaski) (Oklaski) (Oklaski trwają)
5:43 TR: I --
5:44 (Oklaski)
5:47 Co łączy te wszystkie, w tym Sąd Najwyższy? (Śmiech) To twierdzenie, że brakuje ci zasobów, i może być prawdziwe. Możesz nie mieć pieniędzy ani Sądu Najwyższego, ale to nie jest decydujący czynnik. (Oklaski) (Śmiech) I popraw mnie, jeśli się mylę. Decydującym czynnikiem nigdy nie są zasoby; to zaradność. I to, co mam na myśli konkretnie, a nie tylko jakieś zdanie, to czy masz emocje, ludzkie emocje, coś, czego doświadczyłem od ciebie przedwczoraj na poziomie tak głębokim, jak nigdy dotąd, i wierzę, że z tymi emocjami skopałbyś mu tyłek i wygrał. Publiczność: Tak! (Oklaski) (Oklaski)
6:34 Jak łatwo mi było mu powiedzieć, co powinien zrobić. (Śmiech) Idiota, Robbins. Ale wiem, że kiedy oglądaliśmy debatę w tamtym czasie, były emocje, które blokowały ludziom możliwość zrozumienia intelektu i zdolności tego człowieka. I sposób, w jaki to zostało odebrane przez niektórych ludzi w tym dniu -- ponieważ znam ludzi, którzy chcieli głosować w twoim kierunku, a nie zrobili tego, i byłem zdenerwowany. Ale były tam emocje. Wiesz, o czym mówię?
7:02 Powiedz „Tak”. Publiczność: Tak. TR: Więc chodzi o emocje. A jeśli mamy odpowiednie emocje, możemy zmusić się do zrobienia czegokolwiek. Jeśli jesteś kreatywny, zabawny, wystarczająco zabawny, czy potrafisz dotrzeć do każdego, tak czy nie?
7:12 Jeśli nie masz pieniędzy, ale jesteś kreatywny i zdeterminowany, znajdziesz sposób. To jest ostateczne źródło. Ale to nie jest historia, którą ludzie nam opowiadają. Opowiadają nam mnóstwo różnych historii. Mówią nam, że nie mamy zasobów, ale ostatecznie, jeśli spojrzysz tutaj, mówią, jakie są wszystkie powody, dla których tego nie osiągnęli? On złamał mój schemat, ten sukinsyn. (Śmiech) Ale doceniam energię, powiem ci. (Śmiech)
7:39 Co decyduje o twoich zasobach? Powiedzieliśmy, że decyzje kształtują przeznaczenie, na czym się tu skupiam. Jeśli decyzje kształtują przeznaczenie, to decydują o tym trzy decyzje. Na czym się skupisz? Musisz zdecydować, na czym się skupisz. Świadomie lub nieświadomie. W chwili, gdy zdecydujesz się skupić, musisz nadać temu znaczenie, a to znaczenie wywołuje emocje. Czy to koniec, czy początek? Czy Bóg mnie karze, czy nagradza, czy to rzut kostką? Emocja tworzy to, co zamierzamy zrobić, czyli działanie.
8:06 Więc pomyśl o swoim życiu, decyzjach, które ukształtowały twoje przeznaczenie. I to brzmi naprawdę ciężko, ale czy w ciągu ostatnich pięciu lub dziesięciu lat były jakieś decyzje, które gdybyś podjął inną decyzję, twoje życie byłoby zupełnie inne? Ilu może o tym pomyśleć? Lepiej lub gorzej. Powiedz: „Tak”.
8:21 Publiczność: Tak.
8:22 Podsumowując, być może chodziło o to, gdzie pójść do pracy, i tam poznałeś miłość swojego życia, o decyzję zawodową. Wiem, że geniusze Google, których tu widziałem, rozumieją, że ich decyzją była sprzedaż technologii. Co by było, gdyby podjęli taką decyzję zamiast budować własną kulturę? Jak wyglądałby świat lub ich życie, ich wpływ? Historia naszego świata to te decyzje. Kiedy kobieta wstaje i mówi: „Nie, nie pójdę na koniec autobusu”. Nie wpłynęła tylko na jej życie. Ta decyzja ukształtowała naszą kulturę. Albo ktoś stojący przed czołgiem. Albo będąc w pozycji Lance'a Armstronga: „Masz raka jąder”. To dość trudne dla każdego mężczyzny, zwłaszcza jeśli jeździsz na rowerze. (Śmiech) Masz to w mózgu; masz to w płucach. Ale jaka była jego decyzja, na czym się skupić? Inna niż u większości ludzi. Co to oznaczało? To nie był koniec; to był początek. On rusza i wygrywa siedem mistrzostw, których nigdy nie wygrał przed rakiem, ponieważ ma kondycję emocjonalną, siłę psychologiczną. To jest różnica między ludźmi, którą widziałem wśród trzech milionów, których znałem.
9:20 W moim laboratorium miałem trzy miliony ludzi z 80 krajów przez ostatnie 29 lat. I po pewnym czasie wzorce stają się oczywiste. Widzisz, że Ameryka Południowa i Afryka mogą być w pewien sposób połączone, prawda? Inni mówią: „Och, to brzmi śmiesznie”. To proste. Więc co ukształtowało Lance'a? Co ukształtowało ciebie? Dwie niewidzialne siły. Bardzo szybko. Jedna: stan. Wszyscy mieliśmy chwile, kiedy coś zrobiłeś, a potem pomyślałeś sobie: „Nie mogę uwierzyć, że to powiedziałem lub zrobiłem, to było takie głupie”. Kto tam był? Powiedz: „Tak”. Publiczność: Tak.
9:51 Albo po zrobieniu czegoś mówisz: „To byłem ja!”
9:53 (Śmiech)
9:55 To nie była twoja zdolność; to był twój stan. Twój model świata kształtuje cię długoterminowo. Twój model świata jest filtrem. To kształtuje nas. Sprawia, że ludzie podejmują decyzje. Aby wpłynąć na kogoś, musimy wiedzieć, co już na niego wpływa. Składa się z trzech części. Po pierwsze, jaki jest twój cel? Czego szukasz? To nie są twoje pragnienia. Możesz osiągnąć swoje pragnienia lub cele. Kto kiedykolwiek miał cel lub pragnienie i pomyślał, czy to wszystko?
10:19 Powiedz: „Tak”. Publiczność: Tak.
10:21 To potrzeby, które mamy. Wierzę, że jest sześć ludzkich potrzeb. Po drugie, gdy wiesz, jaki jest cel, który tobą kieruje i odkrywasz go jako prawdę -- nie tworzysz go -- wtedy dowiadujesz się, jaka jest twoja mapa, jakie są systemy wierzeń, które mówią ci, jak zdobyć te potrzeby. Niektórzy ludzie myślą, że sposobem na ich zdobycie jest zniszczenie świata, inni, że budowanie, tworzenie czegoś, kochanie kogoś. To paliwo, które wybierasz. Tak więc bardzo szybko, sześć potrzeb.
10:43 Powiem ci, czym one są. Pierwsze: pewność. To nie są cele ani pragnienia, to uniwersalne. Każdy potrzebuje pewności, może uniknąć bólu i przynajmniej czuć się komfortowo. Jak to osiągnąć? Kontrolować wszystkich? Rozwijać umiejętności? Poddać się? Zapalić papierosa? A jeśli masz całkowitą pewność, ironicznie, nawet jeśli tego potrzebujemy -- nie jesteś pewien swojego zdrowia, swoich dzieci ani pieniędzy. Jeśli nie jesteś pewien, czy sufit wytrzyma, nie posłuchasz żadnego mówcy. Chociaż dążymy do pewności inaczej, jeśli uzyskamy całkowitą pewność, co otrzymamy? Co czujesz, jeśli jesteś pewien? Wiesz, co się stanie, kiedy i jak się stanie, co byś poczuł? Nudzisz się na śmierć. Więc Bóg, w swojej nieskończonej mądrości, dał nam drugą ludzką potrzebę, którą jest niepewność. Potrzebujemy różnorodności. Potrzebujemy niespodzianek. Ilu z was tutaj kocha niespodzianki? Powiedz: „Tak”.
11:26 Publiczność: Tak.
11:27 TR: Bzdura. Lubisz niespodzianki, których chcesz. Te, których nie chcesz, nazywasz problemami, ale ich potrzebujesz. Więc różnorodność jest ważna. Czy kiedykolwiek wypożyczyłeś film, który już widziałeś? Kto to zrobił? Weź się w garść. (Śmiech) Dlaczego to robisz? Jesteś pewien, że jest dobry, bo czytałeś go lub widziałeś wcześniej, ale masz nadzieję, że minęło już tyle czasu, że zapomniałeś, a różnorodność jest.
11:50 Trzecia ludzka potrzeba, krytyczna: znaczenie. Wszyscy musimy czuć się ważni, wyjątkowi, niepowtarzalni. Możesz to osiągnąć, zarabiając więcej pieniędzy lub stając się bardziej duchowym. Możesz to zrobić, stawiając się w sytuacji, w której robisz sobie więcej tatuaży i kolczyków w miejscach, których ludzie nie chcą znać. Cokolwiek to będzie wymagało. Najszybszym sposobem na to, jeśli nie masz żadnego pochodzenia, kultury, przekonań, zasobów ani zaradności, jest przemoc. Jeśli przyłożę ci pistolet do głowy i mieszkam w dzielnicy, natychmiast staję się znaczący. Od zera do dziesięciu. Jak wysoko? 10. Jak bardzo jestem pewien, że mi odpowiesz? 10. Jak dużo niepewności? Kto wie, co się wydarzy dalej? Trochę ekscytujące. Jak wspinaczka do jaskini i robienie tego wszystkiego aż tam na dole. Całkowita różnorodność i niepewność. I to jest znaczące, prawda? Więc chcesz dla tego ryzykować swoje życie. Dlatego przemoc zawsze istniała i będzie istnieć, chyba że zmienimy świadomość jako gatunek. Można osiągnąć znaczenie na milion sposobów, ale żeby być znaczącym, trzeba być wyjątkowym i innym.
12:41 Oto czego naprawdę potrzebujemy: połączenie i miłość, czwarta potrzeba. Wszyscy tego chcemy; większość zadowala się połączeniem, miłość jest zbyt przerażająca. Kto tutaj został zraniony w intymnym związku? Jeśli nie podniesiesz ręki, to miałeś też inne gówno. I znowu zostaniesz zraniony. Czy nie cieszysz się, że przyszedłeś na tę pozytywną wizytę? Oto, co jest prawdą: potrzebujemy tego. Możemy to zrobić poprzez intymność, przyjaźń, modlitwę, poprzez spacery pośród natury. Jeśli nic innego nie działa, nie kupuj kota, kup psa, bo jeśli wyjdziesz na dwie minuty, to tak, jakbyś nie było cię przez sześć miesięcy, kiedy wracasz 5 minut później.
13:12 Te pierwsze cztery potrzeby, każdy człowiek znajduje sposób, aby je zaspokoić. Nawet jeśli okłamujesz sam siebie, musisz mieć rozdwojone osobowości. Pierwsze cztery potrzeby nazywam potrzebami osobowości. Ostatnie dwie to potrzeby ducha. I tu właśnie przychodzi spełnienie. Nie otrzymasz go z pierwszych czterech. Znajdziesz sposób, palisz, pijesz, robisz cokolwiek, spełnisz pierwsze cztery. Ale numer pięć, musisz się rozwijać. Wszyscy znamy odpowiedź. Jeśli się nie rozwijasz, to kim jesteś? Jeśli związek lub biznes nie rozwija się, jeśli się nie rozwijasz, nie ma znaczenia, ile masz pieniędzy lub przyjaciół, ilu cię kocha, czujesz się jak diabli. I wierzę, że powodem, dla którego się rozwijamy, jest to, że mamy coś wartościowego do zaoferowania.
13:48 Ponieważ szóstą potrzebą jest wnoszenie czegoś więcej niż tylko siebie. Ponieważ wszyscy wiemy, jakkolwiek banalnie to brzmi, sekret życia polega na dawaniu. Wszyscy wiemy, że życie nie polega na mnie, polega na nas. Ta kultura to wie, ten pokój to wie. To ekscytujące. Kiedy widzisz Nicholasa opowiadającego o swoim komputerze za 100 dolarów, najbardziej ekscytujące jest to: oto geniusz, ale teraz ma powołanie. Czujesz w nim różnicę i to jest piękne. I to powołanie może dotknąć innych ludzi. Moje życie zostało dotknięte, ponieważ kiedy miałem 11 lat, Święto Dziękczynienia, bez pieniędzy, bez jedzenia, nie mieliśmy głodować, ale mój ojciec był totalnie rozwalony, moja mama dawała mu znać, jak bardzo wszystko zepsuł, a ktoś przyszedł do drzwi i przyniósł jedzenie. Mój ojciec podjął trzy decyzje, wiem, jakie to były, krótko. Skupił się na „To jest dobroczynność. Co to znaczy? Jestem nic niewart. Co muszę zrobić? Opuścić rodzinę”, co zrobił. To było jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń w życiu. Moje trzy decyzje dały mi inną ścieżkę. Skupiłem się na „Jest jedzenie”. Cóż za koncepcja! (Śmiech)
14:43 Ale to zmieniło moje życie, ukształtowało mnie jako człowieka. Czyjś dar, nawet nie wiem, kto to był. Mój ojciec zawsze mówił: „Nikogo to nie obchodzi”. A teraz ktoś, kogo nie znam, nie prosi o nic, po prostu daje nam jedzenie, opiekuje się nami. To sprawiło, że uwierzyłem w to: że obcy się troszczą. I to sprawiło, że postanowiłem, że jeśli obcy troszczą się o mnie i moją rodzinę, ja troszczę się o nich. Zrobię coś, aby coś zmienić. Więc kiedy miałem 17 lat, wybrałem się na Święto Dziękczynienia, moim celem przez lata było zdobycie wystarczającej ilości pieniędzy, aby wyżywić dwie rodziny. Najfajniejsza i najbardziej wzruszająca rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem w życiu. W następnym roku zrobiłem cztery, potem osiem. Nikomu nie mówiłem, co robię, nie robiłem tego dla punktów. Ale po ośmiu pomyślałem, że przydałaby mi się pomoc.
15:22 Więc wyszedłem, zaangażowałem moich przyjaciół, potem rozwinąłem firmy, zdobyłem 11 i zbudowałem fundację. 18 lat później, z dumą mogę powiedzieć, że w zeszłym roku nakarmiliśmy 2 miliony ludzi w 35 krajach za pośrednictwem naszej fundacji. Wszystko podczas świąt, Święta Dziękczynienia, Bożego Narodzenia, w różnych krajach na całym świecie. (Oklaski) Dziękuję. Nie mówię tego, żeby się chwalić, ale dlatego, że jestem dumny z ludzi, ponieważ są podekscytowani, że mogą się przyczynić, gdy mają szansę tego doświadczyć, a nie mówić o tym.
15:49 No więc, w końcu – czas mi się kończy. Cel, który cię kształtuje – oto, co różni ludzi. Mamy te same potrzeby. Ale czy jesteś maniakiem pewności, czy to cenisz najbardziej, czy niepewność? Ten człowiek nie mógłby być maniakiem pewności, gdyby wspiął się przez te jaskinie. Czy kieruje tobą znaczenie czy miłość? Wszyscy potrzebujemy wszystkich sześciu, ale twój system przewodni przechyla cię w innym kierunku. A gdy poruszasz się w jednym kierunku, masz cel lub przeznaczenie. Drugim elementem jest mapa. System operacyjny mówi ci, jak tam dotrzeć, a mapa niektórych ludzi brzmi: „Będę ratować życie, nawet jeśli umrę za innych ludzi”, a oni są strażakami, a ktoś inny mówi: „Zamierzam zabić ludzi, żeby to zrobić”. Próbują zaspokoić te same potrzeby znaczenia. Chcą czcić Boga lub swoją rodzinę. Ale mają inną mapę.
16:33 I jest siedem różnych przekonań; nie mogę ich omówić, ponieważ skończyłem. Ostatnia część to emocje. Jedną z części mapy jest czas. Niektórzy uważają, że długi czas to 100 lat. Ktoś inny uważa, że to trzy sekundy, co ja mam. I ostatnia, o której już wspomniałem, przypadła tobie. Jeśli masz cel i mapę – nie mogę używać Google, ponieważ kocham komputery Mac, a oni jeszcze nie dostosowali go do komputerów Mac. Więc jeśli używasz MapQuest – ilu popełniło ten fatalny błąd, używając go? Używasz tej rzeczy i nie docierasz tam. Wyobraź sobie, że twoje przekonania gwarantują, że nigdy nie dotrzesz tam, gdzie chcesz. (Śmiech)
17:04 Ostatnia rzecz to emocje. Oto, co powiem wam o emocjach. W języku angielskim mamy 6000 emocji, które są po prostu reprezentacją językową, która zmienia się w zależności od języka. Ale jeśli twoje dominujące emocje – jeśli mam 20 000 osób lub 1000 i każę im zapisać wszystkie emocje, których doświadczają w ciągu przeciętnego tygodnia, i daję im tyle czasu, ile potrzebują, a po jednej stronie piszą emocje wzmacniające, a po drugiej osłabiające, zgadnij, ile emocji doświadczają? Mniej niż 12. A połowa z nich sprawia, że czują się do bani. Mają sześć dobrych uczuć. Szczęśliwy, szczęśliwy, podekscytowany, o cholera, sfrustrowany, sfrustrowany, przytłoczony, przygnębiony. Ilu z was zna kogoś, kto bez względu na to, co się dzieje, znajduje sposób, żeby się wkurzyć? (Śmiech) Albo bez względu na to, co się dzieje, znajdują sposób, żeby być szczęśliwym lub podekscytowanym. Ilu z was zna kogoś takiego?
17:51 Kiedy wydarzył się 11 września, zakończę tym, byłem na Hawajach. Byłem z 2000 osób z 45 krajów, tłumaczyliśmy cztery języki jednocześnie dla programu, który prowadziłem, przez tydzień. Poprzednia noc nazywała się Emotional Mastery. Wstałem, nie miałem planu na to i powiedziałem – mieliśmy fajerwerki, robię szalone rzeczy, fajne rzeczy i na koniec przestałem. Miałem plan, ale nigdy nie wiem, co powiem. I nagle powiedziałem: „Kiedy ludzie naprawdę zaczynają żyć? Kiedy stają w obliczu śmierci”. I przeszedłem przez całą tę rzecz o tym, jeśli nie miałbyś opuścić tej wyspy, jeśli za dziewięć dni miałbyś umrzeć, do kogo byś zadzwonił, co byś powiedział, co byś zrobił? Tej nocy wydarzył się 11 września. Pewna kobieta przyszła na seminarium, a kiedy tam przyszła, jej poprzedni chłopak został porwany i zamordowany. Jej nowy chłopak chciał się z nią ożenić, a ona powiedziała nie.
18:37 Powiedział: „Jeśli pojedziesz na Hawaje, to koniec z nami”. Powiedziała: „To koniec”. Kiedy skończyłam tamtego wieczoru, zadzwoniła do niego i zostawiła wiadomość na szczycie World Trade Center, gdzie pracował, mówiąc: „Kocham cię, chcę, żebyś wiedziała, że chcę cię poślubić. To było głupie z mojej strony”. Spała, ponieważ była dla nas 3 nad ranem, kiedy do niej oddzwonił i powiedział: „Kochanie, nie mogę ci powiedzieć, co to znaczy. Nie wiem, jak ci to powiedzieć, ale dałaś mi największy dar, ponieważ umrę”. I puściła nam nagranie w pokoju. Później była u Larry'ego Kinga. A on powiedział: „Prawdopodobnie zastanawiasz się, jak to mogło ci się przytrafić dwa razy. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że to musi być przesłanie od Boga do ciebie. Od teraz, każdego dnia, dawaj z siebie wszystko, kochaj z całego serca. Nie pozwól, aby cokolwiek cię powstrzymało”. Kończy, a mężczyzna wstaje i mówi: „Jestem z Pakistanu, jestem muzułmaninem. Chciałbym trzymać cię za rękę i powiedzieć, że mi przykro, ale szczerze mówiąc, to jest odwet”. Nie mogę ci powiedzieć reszty, bo skończył mi się czas. (Śmiech) Jesteś pewien? (Śmiech) 10 sekund! (Śmiech i brawa)
19:48 10 sekund, chcę być uprzejmy. Mogę ci tylko powiedzieć, że zaprosiłem tego mężczyznę na scenę z mężczyzną z Nowego Jorku, który pracował w World Trade Center, ponieważ miałem tam około 200 Nowojorczyków. Ponad 50 straciło całe swoje firmy, przyjaciół, skreślając swoje Palm Piloty. Jeden makler finansowy, kobieta ze stali, rycząca -- 30 przyjaciół skreślających to wszystko zginęło. I powiedziałem: „Na czym się skupimy? Co to oznacza i co zrobimy?”
20:12 I sprawiłem, że grupa skupiła się na tym: jeśli nie stracisz dziś kogoś, skupisz się na tym, jak służyć komuś innemu. Wtedy jedna kobieta wstała i była tak wściekła, krzyczała i wrzeszczała. Dowiedziałem się, że nie pochodzi z Nowego Jorku, nie jest Amerykanką, nie zna tu nikogo. Zapytałem: „Czy zawsze się wściekasz?” Odpowiedziała: „Tak”. Winni stali się winni, smutni stali się smutni. Wziąłem tych dwóch mężczyzn i przeprowadziłem pośrednie negocjacje. Żyd z rodziną na okupowanym terytorium, ktoś z Nowego Jorku, który by umarł, gdyby był w pracy tego dnia, i ten człowiek, który chciał zostać terrorystą, i wyraziłem to bardzo jasno. Ta integracja jest na filmie, który chętnie ci wyślę, zamiast moich wypowiedzi, ale ci dwaj nie tylko spotkali się i zmienili swoje przekonania i modele świata, ale także pracowali razem, aby przez prawie cztery lata, poprzez różne meczety i synagogi, wnieść pomysł, jak stworzyć pokój. I napisał książkę zatytułowaną „Mój dżihad, moja droga pokoju”. Tak więc transformacja może się wydarzyć.
21:03 Moje zaproszenie dla was brzmi: eksploruj swoją sieć, sieć tutaj -- potrzeby, przekonania, emocje, które tobą kontrolują, z dwóch powodów: abyś miał więcej do dania i osiągnięcia, ale mam na myśli dawanie, ponieważ to cię wypełni. I po drugie, abyś mógł docenić -- nie tylko zrozumieć, to jest intelektualne, to jest umysł, ale docenić to, co kieruje innymi ludźmi. To jedyny sposób, w jaki nasz świat się zmieni. Niech Bóg cię błogosławi, dziękuję. Mam nadzieję, że to było pomocne. (Oklaski)
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
3 PAST RESPONSES
Overall, I enjoyed his TED talk for the overall message he was conveying. I had never listened to or read any of his books as my impressions of him before was he is probably a slick, motivational, charismatic, smooth-talking type of salesman, the kind I avoid and detest; however, even though I still feel that way to a certain extent, I looked beyond his technique, style, language to his overall message and found it quite inspiring.
However, I question some of his words. At 13:12 he says we always meet the four needs he lists, the 4th need of those are connection and love. and he says that it is personality-based.
In such a disconnected world, I don't believe we meet our needs for authentic connection and love, ever if rarely. Authentic meaning being honest, vulnerable, open-minded, dropping judgments, agendas, preferences, and just being with someone and listening to them without fixing, controlling, or advising them what to do. I believe connection, love and intimacy are us at our core before we took on pain, beliefs, ideas, opinions, etc. so it isn't personality-based, it is a core fundamental need, our brains are hard-wired for connection. So, I see 4, 5, 6 as being needs of the spirit.
But, that is just my opinion. I've had severe OCD and depression most of my life because I avoided connection, love and friendship because I thought I was deeply flawed, unacceptable, and unlovable, and I didn't allow myself to feel the emotional pain I felt by my interpretations of what people said or did by suppressing it instead of feeling it until later in my life. The number one fear is that we are unacceptable and that we are not enough.
Namaste,
[Hide Full Comment]Chuck
Why do some people feel that they need to use obscenities to make a point. I would not want a ten year old to read this. I'm surprised and disappointed that Dailygood would publish this.
I know that people gobble up what TR says because I used to be one of those people. People can get to such desperate points in life and need help from anyone who will put forth the energy. So many are really close to the edge, but you would never know just by looking at them.
The grace of God has caused so many life preservers to keep people afloat. I thank God that TR is keeping some people going, but keeping along is not salvation.
Sooner or later, we realize that being on a life preserver is being in a prison. So, we let go of those worldly devices and listen to the One who says to meet Him out on the water, walking.