Back to Stories

Rodzina Pomaga Innym W Leczeniu

Od lewej do prawej: Cephus X (wujek Bobby) Johnson, Stevante Clark, brat 22-letniego Stephona Clarka, zabitego przez policję w Sacramento, i Beatrice X Johnson na wydarzeniu Families United 4 Justice w Oakland w Kalifornii. Zdjęcie: Nissa Tzun/Forced Trajectory Project.

Oscar Grant III był nieuzbrojonym czarnoskórym mężczyzną zabitym przez funkcjonariusza policji w Oakland w Kalifornii na wiele lat przed tym, jak ruch Black Lives Matter zwrócił uwagę kraju na rosnącą liczbę nieuzbrojonych czarnoskórych mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy giną z rąk funkcjonariuszy organów ścigania – co niektórzy naukowcy nazywają epidemią.

1 stycznia minęło 10 lat od chwili, gdy 22-letni ojciec został śmiertelnie postrzelony przez funkcjonariusza Bay Area Regional Transit wczesnym rankiem w Nowy Rok.

W ciągu dekady, jaka minęła od jego tragicznej śmierci, rodzina Granta przyczyniła się do utworzenia obywatelskiej komisji rewizyjnej policji BART, założyła fundację i rozpoczęła kampanię, której celem jest nie tylko zacieśnienie więzi między policją a społecznością, ale także zbudowanie ogólnokrajowej sieci rodzin dotkniętych tego typu przemocą.

„To klub, do którego nikt nie chce należeć” – mówi ciotka Granta, Beatrice X Johnson. „Możemy zaoferować im miłość, wsparcie i wskazówki, jak dojść do sprawiedliwości, ponieważ tylko my naprawdę wiemy, przez co przechodzą”.

Śmierć Granta wstrząsnęła całym krajem. Miliony ludzi poznały jego historię, przedstawioną w uznanym przez krytyków filmie „Fruitvale Station” z 2013 roku.

Funkcjonariusze BART odpowiedzieli na wezwanie dotyczące bójki na peronie stacji Fruitvale około godziny 2 w nocy. Grant, który według doniesień nie brał udziału w bójce, został zatrzymany wraz z kilkoma innymi osobami. Świadkowie zdarzenia nagrali nagranie. Nieuzbrojony Grant, już obezwładniony, został śmiertelnie postrzelony w plecy przez funkcjonariusza Johannesa Mehserle.

Kobieta z dzieckiem odwiedzają improwizowaną uroczystość upamiętniającą Oscara Granta III 7 stycznia 2009 roku na stacji BART Fruitvale w Oakland w Kalifornii. Zdjęcie: Justin Sullivan/Getty Images.

Grant trafił na ponurą listę nieuzbrojonych czarnoskórych mężczyzn, kobiet i dzieci, zabitych na wiele lat przed tym, zanim świat zaczął wymawiać ich imiona: Travyon Martin… Michael Brown… Philando Castile… Tamir Rice… Aiyanna Stanley-Jones… Rekia Boyd… Sandra Bland.

Stany Zjednoczone mają najwyższą liczbę zabójstw dokonywanych przez policję spośród wszystkich krajów uprzemysłowionych. Według „The Washington Post” w 2018 roku policja zabiła prawie 1000 osób. Spośród nich 38 było nieuzbrojonych.

Badania potwierdziły niedawno to, co osoby, które przeżyły przemoc policyjną, wiedzą od dawna – trauma związana z tego typu zabójstwami sięga daleko poza osoby, które osobiście znały ofiarę. Dotyka ona całe społeczności czarnoskóre.

Organizowanie

Aby pomóc swojej społeczności otrząsnąć się po śmierci Granta, jego matka Wanda Johnson i wujek Cephus X Johnson, znany jako Wujek Bobby, wraz z członkami swojej społeczności, przeprowadzili kampanię na rzecz powołania w 2009 r. Rady ds. Obywatelskiego Przeglądu Pracy Policji BART.

Do obowiązków członków zarządu należy weryfikacja zarzutów obywateli dotyczących nadużyć policji podczas służby oraz rekomendowanie i monitorowanie zmian w polityce policji. Według NBC Bay Area, w marcu 2018 roku zarząd BART zatwierdził dziesiątki rekomendacji komisji rewizyjnej, na przykład umożliwienie niezależnym audytorom policji zbadania wszelkich zarzutów dotyczących nadużyć.

W 2010 roku Wujek Bobby założył Fundację Oscara Granta, aby pomóc w przezwyciężeniu nieufności między mieszkańcami społeczności o wysokiej przestępczości, w których dominuje Afroamerykanin, a organami ścigania. Fundacja oferuje wsparcie społeczności poprzez sesje żałobne, a także usługi i zajęcia dla młodzieży, takie jak stypendia, rozdawanie przyborów szkolnych, korepetycje i programy, w tym trzy drużyny koszykarskie nazwane imieniem Granta.

On i jego żona Beatrice założyli w 2014 roku kampanię Love Not Blood. Wanda Johnson przejęła funkcję dyrektor generalnej fundacji.

Wanda Johnson, matka Oscara Granta, w swoim domu w Hayward w Kalifornii, 27 grudnia 2018 r. Zdjęcie: Anda Chu/Digital First Media/East Bay Times/Getty Images.

Celem obu organizacji jest pomoc osobom dotkniętym przemocą z użyciem broni palnej oraz stworzenie środowiska, w którym tego typu przemoc nie występuje.

Organizacja Love Not Blood działa na rzecz budowania sieci rodzin w całym kraju, których bliscy stracili życie w wyniku przemocy ze strony policji lub lokalnej społeczności. Oferuje wsparcie emocjonalne za pośrednictwem swojego zespołu reagowania na potrzeby rodzin, który pomaga rodzinom w organizacji wydarzeń takich jak czuwania czy kręgi uzdrawiania. Pomaga im również w poruszaniu się po systemie wymiaru sprawiedliwości, kontaktach z prawnikami, uczestnictwie w rozprawach i tworzeniu bezpiecznej przestrzeni, w której mogą opowiedzieć swoje historie.

W ramach kampanii organizowane są również warsztaty na konferencjach i w szkołach, których celem jest inspirowanie młodzieży do aktywizmu.

„Oferujemy usługi edukacyjne dla dzieci, aby mogły od razu się aktywizować” – mówi Beatrice. „To ich przyszłość. Nie musisz czekać, aż dorośniesz, żeby zacząć wprowadzać zmiany”.

Wujek Bobby dodaje, że oferują one rodzinom wyjątkową perspektywę w sytuacjach kryzysowych.

„Rodziny dotknięte tym problemem będą miały większe szanse na nawiązanie kontaktu z rodzinami, które niedawno doświadczyły tego zjawiska” – wyjaśnia. „Dajemy im wgląd w zupełnie nową ścieżkę, na którą weszły po zabójstwie bliskiej osoby”.

Uzdrawianie zranionych serc

Dionne Smith-Downs, matka 14 dzieci, znalazła się na nowej ścieżce życiowej, gdy w 2010 roku straciła syna, Jamesa Riverę, w wyniku przemocy ze strony policji. Rivera, wówczas 16-latek, został wielokrotnie postrzelony przez funkcjonariuszy policji ze Stockton w Kalifornii.

Wujek Bobby skontaktował się ze Smith-Downs, aby dać jej znać, że nie jest sama, i przedstawił ją Wandzie Johnson, która organizuje comiesięczne sesje wsparcia w fundacji dla matek, których dzieci zginęły w wyniku przemocy z użyciem broni palnej.

Celem sesji jest zapoznanie matek z pięcioma etapami procesu żałoby, wytworzenie burzy mózgów w celu znalezienia rozwiązań dla działań policji oraz rozmowa o sposobach poprawy relacji między społecznością a policją.

„Rozumiem stratę. Nie mogę powiedzieć, że rozumiem cały proces ich żałoby, bo każdy przeżywa ją inaczej” – mówi Wanda. „[Ale] rozumiem wpływ utraty syna z rąk tych, których zatrudniamy, by nas chronić i służyć [nam]”.

Smith-Downs jest jedną z 15–30 uczestniczek comiesięcznych sesji wsparcia Healing Hurting Hearts. Mówi, że regularne spotkania z matkami dodają jej sił.

„Mój syn miał 16 lat, kiedy zginął, i miałam mnóstwo pytań” – powiedziała. „Nikt nie wie, jak się czujesz, ale te matki wiedzą”.

Budowanie relacji

Donna Smith, matka chrzestna Granta i wolontariuszka fundacji, jest dumna z relacji, jakie fundacja nawiązała z lokalnymi organami ścigania. Przez lata funkcjonariusze uczestniczyli w wydarzeniach organizowanych przez fundację.

„Kiedy organizujemy rozdawanie plecaków lub stypendia, policjanci i strażacy ustawiają się w szeregu pod ścianami, a nawet w holu. Mówią: »Jesteśmy tu, aby wspierać waszą społeczność i będziemy konsekwentni«” – mówi Smith. „To niesamowite”.

Families United 4 Justice, rosnąca ogólnokrajowa organizacja zrzeszająca rodziny dotknięte przemocą ze strony policji, spotyka się w Merritt College na drugim ogólnokrajowym spotkaniu sieci. Zdjęcie: Nissa Tzun/Forced Trajectory Project.

Oprócz budowania relacji z funkcjonariuszami i pociągania ich do odpowiedzialności, fundacja ufundowała stypendia dla młodzieży ze społeczności na łączną kwotę niemal 70 000 dolarów.

Jafar Bey, student drugiego roku Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, otrzymał stypendium w 2017 roku.

„[Nie] potrafię opisać, jak bardzo to doceniam” – mówi Bey, która pochodzi z wielodzietnej rodziny.

Jak mówi, mając dziewięcioro rodzeństwa, może być ciężko z pieniędzmi. Dwoje z nich studiuje obecnie.

„Otrzymanie stypendium od fundacji pozwoliło mi od razu dostać się na prestiżowy uniwersytet, bez czekania i konieczności przeniesienia się do mniejszego uniwersytetu” – powiedział.

Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis Bey studiuje nauki polityczne i filozofię, a w przyszłości planuje zostać prawnikiem, aby móc pomagać młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym i pokrzywdzonej, która, jak twierdzi, często jest pomijana.

„Nie mają szansy dostrzec swojego potencjału, ale Fundacja Oscar Grant pozwala im spojrzeć na siebie w innym świetle i uświadamia im, że istnieją możliwości, by odnieść sukces”.

Patrząc w przyszłość

W marcu fundacja zorganizuje czwartą doroczną galę upamiętniającą 10. rocznicę śmierci Granta. Zaplanowano odsłonięcie muralu na stacji Fruitvale ku jego czci. Rodzina pracuje również nad zainstalowaniem tablicy pamiątkowej na peronie.

Środki zebrane podczas gali zostaną przeznaczone na stypendia dla młodzieży, podróże, loty i stroje dla drużyny koszykarskiej OG Ballers, materiały dla organizacji Healing Hurting Hearts, fundusz budowlany dla ośrodka korepetycji i inne cele.

„[Chcemy] naprawdę wlać miłość w społeczność i pomóc nam w naszym wspólnym uzdrowieniu” – mówi Wanda Johnson. „Nie możemy tego zrobić bez wsparcia społeczności”.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

1 PAST RESPONSES

User avatar
Patrick Watters Mar 16, 2019

If we cannot find a way forward in LOVE, their deaths are meaningless. Healing is the only true, lasting legacy.