
Marc Brackett nigdy nie lubił szkoły. „Zawsze się nudziłem” – mówi – „i nigdy nie czułem, żeby którykolwiek z moich nauczycieli się tym przejmował. Nie przypominam sobie nikogo, kto by mnie zainspirował”.
To zaskakujące, jak na 42-letniego naukowca z Yale, z 27-stronicowym CV i prawie 4 milionami dolarów dofinansowania kariery. Brackett wie jednak, że wiele dzieci podziela jego zdanie na temat szkoły i chce całkowicie odmienić sytuację emocjonalną szkół w kraju.
W czasach burzliwej debaty nad tym, jak zreformować szkoły, aby zwiększyć skuteczność nauczycieli i poprawić sukcesy uczniów, „społeczno-emocjonalna nauka” może być kluczowym elementem rozwiązania. SEL, będąca rozwinięciem koncepcji inteligencji emocjonalnej, spopularyzowanej przez Daniela Golemana, uczy dzieci rozpoznawania i zarządzania emocjami i interakcjami. Jednym z głównych założeń rozwiniętej inteligencji emocjonalnej (EQ) – jak zwolennicy tej koncepcji nazywają „iloraz emocjonalny” – jest promowanie empatii, kluczowej i często zaniedbywanej cechy w naszym coraz bardziej połączonym, wielokulturowym świecie.
Brackett szybko zrozumiał, że rozwijanie empatii u dzieci wymaga najpierw pracy z ich nauczycielami. Dziesięć lat temu wraz z kolegami wprowadził program nauczania dotyczący emocji w szkołach, prosząc nauczycieli o wdrożenie go w swoich klasach. Obserwując lekcje, był pod wrażeniem dyskomfortu, jaki odczuwało wielu instruktorów, mówiąc o emocjach. „Była jedna nauczycielka, która wzięła listę emocji, którą jej przedstawiliśmy, i wykreśliła wszystkie, które uznała za «negatywne», zanim poprosiła uczniów o określenie, co czują” – mówi Brackett. „Zrozumieliśmy, że jeśli nauczyciele tego nie zrozumieją, dzieci nigdy tego nie zrozumieją”.
Dlatego w 2005 roku Brackett i jego zespół z Laboratorium Zdrowia, Emocji i Zachowań Uniwersytetu Yale opracowali program szkoleniowy – obecnie znany jako RULER – który uczy nauczycieli umiejętności, wiedzy i postaw niezbędnych dla zdrowia emocjonalnego, a następnie pomaga im skupić się na dzieciach. Program koncentruje się na pięciu kluczowych umiejętnościach: rozpoznawaniu emocji u siebie i innych, rozumieniu przyczyn i skutków emocji, nazywaniu pełnego spektrum emocji, odpowiednim wyrażaniu emocji w różnych kontekstach oraz skutecznym regulowaniu emocji w celu budowania relacji i osiągania celów. Klasy przyjmują „karty kompetencji emocjonalnych” – umowy, na które zgadza się cała społeczność, dotyczące interakcji interpersonalnych – a dzieci korzystają z „mierników nastroju”, aby określić charakter i intensywność swoich uczuć oraz „planów”, aby nakreślić przeszłe doświadczenia, z których mogą się uczyć.
Ale program nauczania nie istnieje tylko jako osobny przedmiot – nauczyciele są szkoleni w zakresie integrowania lekcji o emocjach z innymi przedmiotami. Dyskusja o bohaterze powieści dla młodzieży może być dla uczniów okazją do ćwiczenia odczytywania sygnałów emocjonalnych. Historia staje się nie tylko lekcją o datach i bitwach, ale także studium sposobów, w jakie charyzmatyczni przywódcy mogą inspirować lub manipulować ludzkimi emocjami.
Program RULER, obecnie stosowany w setkach szkół w całym kraju, odniósł wymierny sukces. Badania wskazują, że przeciętny uczeń w klasie wzbogaconej o program RULER ma o 11 procent lepsze oceny i o 17 procent mniej problemów w szkole. Obecnie grupa Bracketta rozpoczyna 10-letnie badanie długoterminowych skutków programu RULER dla 200 uczniów szkół średnich w Nowym Jorku i New Hampshire.
W jednej ze szkół w Nowym Jorku, do której uczęszcza duża liczba uczniów ze specjalnymi potrzebami, administratorzy przypisują podejściu RULER 60-procentową redukcję problemów behawioralnych. „Jedna nauczycielka wracała do domu z bąblami na ciele, ponieważ dzieci były tak zmęczone emocjonalnie, że ją kopały i biły” – mówi Brackett. „Od dwóch lat nie miała żadnych incydentów związanych z edukacją emocjonalną”.
Skąd ta zmiana? „Powiedziała mi, że rozwinęła w sobie o wiele więcej empatii dla swoich uczniów, kiedy zrozumiała, że emocje istnieją nie tylko wtedy, gdy wybuchają” – mówi Brackett. „Dzieci w tych klasach mają teraz prawo mówić, że przechodzą do czerwonego kwadrantu miernika nastroju, a nie tylko wtedy, gdy wybuchają”.
Idea podkreślania znaczenia uczenia się emocjonalnego narodziła się w 1994 roku, kiedy Goleman stworzył Collaborative for Social and Emotional Learning. Obecnie grupa pełni funkcję centralnego organu dla programów takich jak Brackett w całym kraju i na świecie.
Prezes CASEL, Roger Weissberg, twierdzi, że skuteczne uczenie się społeczno-emocjonalne wymaga „trzech P”: polityki, zarówno na poziomie stanowym, jak i federalnym; zaangażowania dyrektorów szkół; oraz rozwoju zawodowego. CASEL współpracuje z innymi liderami w tej dziedzinie, aby przeprowadzić badanie standardów SEL we wszystkich 50 stanach.
Pomimo licznych danych wskazujących na to, że SEL podnosi wyniki testów, istnieją sceptycy, zwłaszcza w obliczu napiętych budżetów systemów szkolnych. W niedawnym wywiadzie dla lokalnej stacji telewizyjnej w Connecticut, prezenter powiedział Brackettowi: „Dzieci nie potrafią czytać, ale teraz nauczą się naprawdę dobrze narzekać”.
Zachichotał, ale odpowiedział z całą powagą: „Trzeba zastanowić się nad tym, co motywuje uczniów do nauki. Jeśli wiesz, jak emocje wpływają na uwagę, uczenie się, pamięć i podejmowanie decyzji, wiesz, że integracja [SEL] wzmocni te obszary”.
Zainteresowanie SEL gwałtownie wzrosło po tym, jak student Uniwersytetu Rutgersa, Tyler Clementi, skoczył z mostu George'a Washingtona we wrześniu 2010 roku, prześladowany przez współlokatora. Śmierć Clementiego była jednym z co najmniej pół tuzina samobójstw nastolatków homoseksualnych w tamtym czasie, co doprowadziło do powstania ustawodawstwa, niezwykle popularnej kampanii „ It Gets Better ” oraz wzrostu zainteresowania i finansowania fundacji dla różnych programów SEL w kraju.
Ale prawdziwa zmiana, jak twierdzi Brackett, nastąpi dzięki włączeniu SEL do programu nauczania, a nie poprzez organizowanie apeli w szkołach, które mają „rozwiązać problem z nękaniem”. „Edukacja emocjonalna powinna być nauczana od urodzenia do śmierci, ponieważ wyzwania emocjonalne, z którymi się mierzymy, różnią się w zależności od wieku” – mówi. „Nie nauczysz przedszkolaka, żeby nie alienował ludzi, ale możesz mu zwrócić uwagę, że mały Mario wygląda na samotnego. W gimnazjum wypada zacząć rozmawiać o alienacji”.
Brackett mówi, że jego własne doświadczenia z nudą i prześladowaniem w szkole przyczyniły się do jego zainteresowania uczeniem się emocji. „Wracam myślami do czasów, gdy miałem 12 lat i byłem w siódmej klasie, a dzieci mnie popychały, uderzały mnie palcami w szafki, rysowały po mnie długopisem, a nikt nic z tym nie robił” – mówi. „Nie chciałem, żeby ktokolwiek stawał w mojej obronie, po prostu nie chciałem, żeby to się działo. Musimy sprawić, żeby ludzie byli bardziej empatyczni”.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
5 PAST RESPONSES
This is great. I'd like to add that the subject of Drama does exactly this.
Homo sapiens are not the only animal to have empathy. I couldn't even read the article after reading Meryl Streep's quote. Importantly, we have an innate empathy for and desire to protect other animals, but society teaches us to go against our compassion. Please, free yourself from these binds and go vegan.
AS IF ANIMALS HAD NO EMPATHY... "The great gift of human beings is that we have the power of empathy. Meryl Streep" SIGH. --- a link to It Get Better, but none to RULER? Where are the images of people interacting in classrooms? This ARTICLE is as *BORING* as our Schools. I bet the author went to a boring school but thinks s/he's all clever and different. How about adding their VIDEO??? https://www.youtube.com/wat... and their website? http://ei.yale.edu/ruler/
AS IF ANIMALS HAD NO EMPATHY... Your newsletter starts out with: "The great gift of human beings is that we have the power of empathy. Meryl Streep" SIGH...
AS IF ANIMALS HAD NO EMPATHY... "The great gift of human beings is that we have the power of empathy. Meryl Streep"