Back to Stories

Ugory I produktywność, kreatywność I COVID-19

Ten rok z pewnością zapisze się w historii – historii świata i historii osobistej. Każdy z nas ma swoją historię do opowiedzenia o tym, jak pandemia wpłynęła na nas i naszych znajomych. Jedną z historii szczęścia jest zachowanie bezpieczeństwa i zdrowia; drugą nieszczęścia – zachorowanie i śmierć. Jestem wdzięczny, że inne aspekty nie są tak tragiczne, nie są tak czarno-białe. Podczas niedawnych rozmów z przyjaciółmi, którzy również są twórcami, słyszałem różne odpowiedzi na pytanie: „Jak COVID-19 wpłynął na twoją kreatywność?”.

Mont Sainte-Victoire i wiadukt doliny rzeki Arc (1882–1885), autorstwa Paula Cézanne'a. Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork. Źródło: commons.wikimedia.org/

Mont Sainte-Victoire i wiadukt doliny rzeki Arc (1882–1885), autorstwa Paula Cézanne'a. Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork. Źródło: commons.wikimedia.org/

Niektórzy zainspirowali się do tworzenia nowych dzieł. Inni mówili o roku ugorowania. To termin rzadko, jeśli w ogóle, słyszany w kulturze oddanej – a właściwie obsesyjnie nastawionej – ciągłej produktywności. Weźmy na przykład agrobiznes: każdy akr i każde stworzenie muszą stale dawać maksymalne plony, nawet jeśli jest to nienaturalne. Natura funkcjonuje cyklicznie, a jednym z jej elementów jest odpoczynek, który prowadzi do odnowy. Tradycyjnie ludzie tak właśnie pojmowali uprawę: „Sześć lat obsiejesz ziemię i zbierzesz plony; a siódmego roku pozwolisz jej leżeć odłogiem…” ( Wj 23,10-11 ).

Rzeka Flatland (1997) Wayne’a Thiebauda. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w San Francisco, San Francisco. © Wayne Thiebaud. Zdjęcie: Katherine Du Tiel. Źródło: brooklynrail.org/2019/03/

Rzeka Flatland (1997) Wayne’a Thiebauda. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w San Francisco, San Francisco. © Wayne Thiebaud. Zdjęcie: Katherine Du Tiel. Źródło: brooklynrail.org/2019/03/

Być może ten rok dał niektórym artystom czas na refleksję, rozwinięcie świeżych pomysłów, a nawet obranie innego kierunku. W jednej z rozmów artystka instalacji podzieliła się informacją, że niektóre z jej najlepszych pomysłów biorą się z nudy. Być może nuda jest jak leżenie ugorem. Jeśli nie jesteśmy stale zajęci, umysł i ciało mają okazję odetchnąć. Podczas tej przerwy możliwa staje się regeneracja: można zasadzić nowe nasiona i w końcu zebrać plony. Ale ponieważ ugór jest nieproduktywny, zbyt łatwo jest postrzegać odpoczynek jako lenistwo, a nie antidotum na wyczerpanie. Czasami zastanawiałam się, czy nagle nie stałam się ślimakiem, ponieważ nie mam do pokazania zupełnie nowego dorobku artystycznego. Zbyt często, gdy nie widzimy niczego dziejącego się na powierzchni, nie zdajemy sobie sprawy, że coś może rosnąć cicho w podziemnej ciemności.

Porträt der Jeanne Hébuterne in dunkler Kleidung (1918) autorstwa Amedeo Modiglianiego. Ze zbiorów prywatnych, Paryż. Źródło: commons.wikimedia.org/

Porträt der Jeanne Hébuterne w dunkler Kleidung (1918) autorstwa Amedeo Modiglianiego. Ze zbiorów prywatnych, Paryż. Źródło: commons.wikimedia.org/

Słowa artysty o odnajdywaniu wartości w nudzie zrobiły na mnie wrażenie, zwłaszcza że od dawna uważałem się za osobę, która nigdy się nie nudzi – życie jest o wiele za ciekawe! Poza tym, kiedy jest czas na nudę? Przez cały rok otrzymywałem mnóstwo zaproszeń na konferencje, spotkania, wywiady, panele, zajęcia, prezentacje, wystawy, koncerty i wiele innych wydarzeń na Zoomie. Z pewnością wiele z nich było interesujących, pouczających, pouczających, a nawet zabawnych. Bardzo doceniam bezprecedensowy dostęp do tak wielu rzeczy, które w przeciwnym razie wiązałyby się z kosztownymi podróżami. Ale gdy moja skrzynka odbiorcza zapełnia się tymi ofertami każdego dnia, nie mogę powstrzymać się od niedowierzania: „Czy oni myślą, że po prostu siedzę tu z założonymi rękami, śmiertelnie się nudząc?”.

„Znudzony lekcjami”, August Heyn (1831–1920). Źródło: commons.wikimedia.org/

„Znudzony lekcjami”, August Heyn (1831–1920). Źródło: commons.wikimedia.org/

Jednak po przeczytaniu recenzji książki, w której autorka odwołuje się do rozdziału o „adaptacyjnych zaletach nudy”, zaintrygowało mnie to określenie i postanowiłem dowiedzieć się, na czym one polegają. Z badań z zakresu nauk behawioralnych dowiedziałem się o jasnej stronie nudy. Jedna konkretna korzyść przykuła moją uwagę: nuda może zwiększyć kreatywność i ułatwić rozwiązywanie problemów, pozwalając umysłowi błądzić i marzyć na jawie, czego nie możemy robić, gdy jesteśmy ciągle zajęci zadaniem. Wydaje się, że przy braku zewnętrznej stymulacji (gdzież dziś moglibyśmy się bez niej odnaleźć?!) chętniej korzystamy z wyobraźni i myślimy w sposób nienawykowy.

La Tasse de chocolat (Filiżanka czekolady) (ok. 1912), autorstwa Pierre-Auguste'a Renoira. Fundacja Barnesa, Filadelfia. Źródło: commons.wikimedia.org/

La Tasse de chocolat (Filiżanka czekolady) (ok. 1912), autorstwa Pierre-Auguste'a Renoira. Fundacja Barnesa, Filadelfia. Źródło: commons.wikimedia.org/

Mimo to zauważyłem, że leżenie odłogiem czasami sprawia mi dyskomfort, ponieważ odczuwam ogromną satysfakcję, gdy jestem pochłonięty jakimś projektem. Przypominam sobie, żeby przez jakiś czas nie bać się odłogu. Albert Einstein powiedział: „Kreatywność to pozostałość po straconym czasie”. Interpretuję to tak, że tak naprawdę nie marnujemy czasu tylko dlatego, że nie jesteśmy zaangażowani w tworzenie czegoś namacalnego.

Pomimo tego, jak bardzo wszystko zwolniło, jestem zaskoczona, jak szybko minął rok, chociaż stworzyłam tylko kilka małych prac i mnóstwo dziecięcych kołderek jako darowizny dla organizacji non-profit. Chociaż nie mogłam podróżować, zajrzałam głębiej w siebie, odkrywając to, na co inaczej nie znalazłabym czasu. Brak wyjazdów w tym roku doprowadził do nieoczekiwanego ugorowania i czuję, że coś się w nim budzi.

„Nuda” (1914) Waltera Sickerta. Tate, Londyn. Źródło: commons.wikimedia.org/

„Nuda” (1914) Waltera Sickerta. Tate, Londyn. Źródło: commons.wikimedia.org/

Jeśli w tym roku doświadczyłeś ugorowania, mam nadzieję, że przyniesie ono twórcze owoce, gdy będziesz na nie gotowy. Pamiętasz te często cytowane słowa? „Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę… jest czas przyjmowania i czas powstrzymywania się od przyjmowania, czas szukania i czas rezygnowania, czas zachowywania i czas wyrzucania…” ( Księga Koheleta 3:1-8 ). Z pewnością rok 2020 był czasem powstrzymywania się od wielu rzeczy. Kto wie, dokąd nas to wszystko zaprowadzi? Tak jak nikt nie mógł przewidzieć, że renesans nastąpi po katastrofalnej dżumie dymieniczej – „czarnej śmierci”, która spustoszyła połowę populacji Europy – tak nie możemy przewidzieć, co rozkwitnie po pandemii COVID-19.

La Nuit étoilée (Gwiaździsta noc) (1888), autorstwa Vincenta van Gogha. Musée d'Orsay w Paryżu. Źródło: commons.wikimedia.org/

La Nuit étoilée (Gwiaździsta noc) (1888) autorstwa Vincenta van Gogha. Musée d'Orsay w Paryżu. Źródło: commons.wikimedia.org/

Zakończę swój wpis w tym szalonym roku słowami angielskiego poety Davida Whyte'a:

Nasz geniusz polega na tym, że zrozumieliśmy i stanęliśmy pod gwiazdami, które widzieliśmy w chwili naszych narodzin, i z tego miejsca szukaliśmy pojedynczej, ukrytej gwiazdy za nocnym horyzontem, za którą nie wiedzieliśmy, że podążamy.

Niech 2021 będzie rokiem, w którym odnajdziesz tę gwiazdę, swoją gwiazdę. I niech Nowy Rok będzie dla wszystkich szczęśliwy i zdrowy. Jeśli nie widzieliście tego filmu o Kwarantannie przez Sztukę, mam nadzieję, że wywoła on uśmiech na Waszych twarzach, gdy żegnacie rok 2020 i witacie rok 2021.

Pytania i komentarze:
Jak wyglądał rok 2020 pod względem twórczym?
Co zainspirowało Cię do stworzenia nowej pracy?
A może był to okres jałowy — celowo lub nie?
Czy pojawiają się pomysły na nowe projekty?

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

5 PAST RESPONSES

User avatar
Penny Harter Jan 19, 2021

I began a pandemic spiritual poem writing practice last March and continue it today, although not daily as I did for many months. I posted these poems the same or next day, both on my wall at Facebook and on the blog at my new website pennyharterpoet.com.

I hoped to offer oases of hope and calm during all the chaos on social media. Facebook friends (and friends of friends) can find these poems by scrolling back on my Facebook wall. Or, you can visit my new blog. I also enjoyed participating in online readings.

User avatar
CatalpaTree Jan 18, 2021

I liked this. Truly reflected some of my feelings of this year. I especially liked the video of art depicting the last year. I truly recognized myself in that. Thanks!

User avatar
Patrick Watters Jan 18, 2021

Learning even more deeply about holding great suffering and trials in and with greater LOVE. }:- a.m.

User avatar
Denise Aileen DeVries Jan 18, 2021

After a slow start, I became very productive, completing projects I had started previously. Since I write historical fiction, I was able to retreat into "the good old days." I didn't produce much new work at first, but gradually began writing poetry inspired by nature. Meeting with other writers online helped make one day different from the next.

User avatar
Kristin Pedemonti Jan 18, 2021

2020 was a year of diving into Narrative Therapy training & the offering of trauma
recovery sessions for people struggling with, through, by the pandemic.
It was also a year if immersing back into the performative Storytelling world with more performances and attendance at virtual events than in the previous 5 years.

Creatively, it was a rekindling of poetic & narrative writing. Though truth, in guts and starts

It was also a year of creative connections and a few profound aha moments. A new project in the works melding the philosophy of the art of Kintsugi with Narrative Therapy Practices; I am so ignited and enthused to share as it continues to coalesce.

Grateful.... and grieving loss too. ♡