„Nie mamy słowa na przeciwieństwo samotności, ale gdybyśmy je mieli, mógłbym powiedzieć, że tego właśnie chcę w życiu”.
Uderzające zdanie rozpoczynające ostatni esej Mariny Keegan dla Yale Daily News rozprzestrzeniło się błyskawicznie po Internecie po tragicznej śmierci Keegan w wypadku samochodowym, pięć dni po ukończeniu przez nią Yale w wieku 22 lat.
Keegan miała wszystkie cechy, jakie młoda osoba może mieć po ukończeniu college'u: miała zapewniony staż w The New Yorker , sztukę do wystawienia na międzynarodowym festiwalu filmowym i niezwykły talent literacki, który już przyniósł jej nagrody i uznanie krytyków. Miała również chłopaka, społeczność przyjaciół i kochającą rodzinę.
„Postanowiłem, że zostanę pisarzem” – wspomina przyjaciel Keegan na spotkaniu grupy poetyckiej na Yale. „Tak, prawdziwym. Moim życiem”.
Nie ma wątpliwości, że by nią była i już nią była. W swoim krótkim życiu Keegan wykazała się niezwykłą mądrością jak na osobę w każdym wieku, a talent literacki być może jeszcze rzadszy. Jest wysoce prawdopodobne, jak zauważyło wielu komentatorów, że Keegan osiągnęłaby znaczną literacką sławę i sukces, gdyby żyła.
„The Opposite Of Loneliness” nie było jedynym potężnym dziełem, jakie pozostawiła po sobie Keegan – wręcz przeciwnie. W bardzo młodym wieku stworzyła obszerny zbiór dzieł, z których część została opublikowana pośmiertnie w zbiorze The Opposite of Loneliness .
Oto sześć rzeczy, których możemy się nauczyć z esejów i opowiadań Keegan – życiowych lekcji płynących z głosu osoby, która była mądra ponad swój wiek, a odeszła zbyt wcześnie.
Życie może być podróżą w kierunku celu i sensu – jeśli zadamy właściwe pytania.
Anne Fadiman, profesor pisarstwa Keegana na Uniwersytecie Yale i redaktorka The Opposite of Loneliness , tak powiedziała o swojej byłej studentce: „Każdy aspekt jej życia był sposobem na odpowiedź na pytanie: jak odnaleźć sens w swoim życiu?”
Praca Keegana zmusza czytelników do zastanowienia się nad szeregiem ważnych kwestii sensu, celu, wzrostu i zmiany. Keegan był mistrzem zarówno w wywyższaniu pozornie nieistotnych wydarzeń, które nabierają znaczenia dopiero po namyśle, jak i w nakłanianiu nas do zajęcia się największymi kwestiami naszego własnego celu i ścieżki.
Musisz gonić za czymś większym niż wielka wypłata.
Nicholas Kristof z „New York Times” nazwał dzieło Keegana „triumfem, ale także tragedią”, odnosząc się do artykułu redakcyjnego, który młody pisarz napisał dla „ Timesa” , protestując przeciwko liczbie studentów Yale, którzy porzucają swoje „idealistyczne” marzenia o zmianie świata, aby po ukończeniu studiów podjąć dobrze płatną pracę na Wall Street.
„Czy praca w banku jest z natury zła? Prawdopodobnie nie” – napisał Keegan w Times . „Ale fakt, że tak duży odsetek studentów z najlepszych szkół trafia do branży, która nie przyczynia się, nie tworzy ani nie poprawia niczego, smuci mnie”.
Jak zauważył Kristof, nie ma prostych odpowiedzi na pytania o pieniądze kontra sens. Ale Keegan miał rację, „nakłaniając nas wszystkich do zastanowienia się nad tym, czego szukamy w życiu, do zadawania tych pytań, do rozpoznania znaczenia pasji, jak i wypłat”.
Pragnienie nawiązania kontaktów międzyludzkich jest uniwersalne.
Oto jak Keegan opisał nieuchwytne „przeciwieństwo samotności”:
To nie do końca miłość i nie do końca społeczność; to po prostu takie uczucie, że są ludzie, mnóstwo ludzi, którzy są w tym razem. Którzy są w twojej drużynie. Kiedy rachunek jest zapłacony, a ty zostajesz przy stole. Kiedy jest czwarta rano i nikt nie idzie spać. Tamta noc z gitarą. Tamta noc, której nie pamiętamy. Tamta, kiedy to zrobiliśmy, poszliśmy, zobaczyliśmy, śmialiśmy się, poczuliśmy. Kapelusze.
Słowa te stanowią mocne przypomnienie, że to „przeciwieństwo samotności” – bycie razem, wzajemne powiązania, humor, współczucie – jest, koniec końców, tym, co wszyscy jesteśmy tu, aby tworzyć w naszym życiu.
„Ważne jest, aby znaleźć to... przeciwieństwo samotności” – skomentował jeden z czytelników artykuł Keegana w Yale Daily News . „I to jest ścieżka, którą Marina nam pokazuje... teraz i na zawsze, ponieważ jej słowa przetrwają wiele pokoleń w przyszłości”.
Powinniśmy doceniać te małe „ciekawostki”, które życie oferuje nam każdego dnia.
Być może największym atutem Keegan jako pisarki było jej opanowanie sztuki obserwacji. Keegan napisała w swoim zgłoszeniu na zajęcia z pisania w pierwszej osobie prowadzone przez profesor Anne Fadiman na Yale:
Około trzy lata temu zacząłem listę. Zaczęło się w marmurkowym notesie, ale od tamtej pory ewoluowało w ścianach mojego procesora tekstu. Interesujące rzeczy. Tak to nazywam. Przyznam, że stało się to trochę nałogiem. Dodaję do tego na zajęciach, w bibliotece, przed snem i w pociągach. Jest tam wszystko, od opisów gestów dłoni kelnera, po oczy mojego taksówkarza, po dziwne rzeczy, które mi się przytrafiają, lub sposób na sformułowanie czegoś. Mam 32 strony z pojedynczym odstępem ciekawych rzeczy w moim życiu.
Jak pisze Fadiman we wstępie do zbioru, kilka z tych „interesujących rzeczy” stało się podstawą opublikowanych esejów Keegana.
Życie jest krótkie.
„Płaczę, bo wszystko jest takie piękne i takie krótkie” – napisała Keegan w jednym ze swoich wierszy.
W jednym z esejów Keegan, która miała celiakię i nie mogła jeść pszenicy, opisuje swoje życzenia na łożu śmierci, humorystycznie opisując ucztę wypełnioną glutenem, którą będzie się cieszyć. W innym pisze: „Jeśli jeszcze tego nie wiedziałeś, słońce umrze”.
Prace Keegana cechuje świadomość, jeśli nie zaabsorbowanie, przemijalnością życia. Jednak zamiast postrzegać to jako powód do rozpaczy lub beznadziei, wydaje się, że przyczynia się to do głębokiego pragnienia doświadczenia wszystkiego, co życie ma do zaoferowania, i znalezienia sensu, póki tu jesteśmy.
Ale nie ma czegoś takiego jak „za późno”.
Chociaż Keegan przemawiała przed studentami, jej słowa zainspirowały czytelników w każdym wieku:
„Jesteśmy tacy młodzi... Musimy pamiętać, że wciąż możemy zrobić wszystko. Możemy zmienić zdanie. Możemy zacząć od nowa. Zrobić studia podyplomowe lub spróbować pisać po raz pierwszy. Myśl, że jest za późno, aby cokolwiek zrobić, jest komiczna. To zabawne. Kończymy studia. Jesteśmy tacy młodzi. Nie możemy, NIE MOŻEMY stracić tego poczucia możliwości, ponieważ w końcu to wszystko, co mamy”.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
1 PAST RESPONSES
Beautiful and so tragic , a young life so much of promise , snuffed out at so early an age , but she left so much behind .