Back to Stories

Peter SengePrzewodniczący-założyciel – Society for Organizational Learning

miał to potężne uświadomienie, że indywidualne oświecenie nie złagodzi cierpienia ludzkości dzisiaj, to czego naprawdę potrzeba to zbiorowe oświecenie. Teraz prowadzi wiele działalności konsultingowych. Ma małą sieć małych firm w rejonie Los Angeles. Wydaje magazyn o nazwie „Vision in Action”.

Nie wiem, jakie ma wykształcenie, ale sprawia wrażenie dobrze wyszkolonego naukowca. Zinternalizował zachodni sceptycyzm, dobrą naukę, ale jest też buddyjskim mnichem. Tak więc to połączenie nauki i duchowości jest wyraźnie bardzo ważne.

Myślę, że trzecim filarem oprócz nauki i duchowości jest społeczeństwo. Myślę, że to wspaniale, że Dalajlama i wszyscy ci zachodni naukowcy odbyli wiele spotkań i że z tego wynikło wiele bardzo dobrych materiałów. Ale myślę, że jeśli nie zajmiemy się społeczeństwem, nie zajmiemy się instytucjami, nie zajmiemy się gospodarką i dużymi firmami, to może to być kontrproduktywne. Istnieje potrzeba nauki, która jest czymś więcej niż ciekawością naukowców, ale społeczeństwem. Myślę, że nauka, duchowość i społeczeństwo będą nowym nexusem. To już nie jest stara indywidualna duchowość; mam na myśli, że chodzi o zbiorowe przebudzenie. A zbiorowe przebudzenie jest jak siedzący zen / pracujący zen. Pracujący zen to instytucje (jak działa biznes, jak działają szkoły, jak działa rząd) - jak zbiorowo wykonujemy naszą pracę.

Prasad : Zgadzam się z tobą. Myślę o przecięciu nauki, duchowości i biznesu jako o trzech kręgach w moim ujęciu.

O współczuciu

Prasad : Co byś zrobił, gdybyś wiedział to, co wiesz teraz, kiedy byłeś młody? Gdybyś miał taką samą świadomość, kiedy byłeś młody, czy zrobiłbyś coś inaczej?

Peter : Nigdy o tym nie myślałem. Jedyne myśli, jakie miałem w tej kwestii, to takie, że myślę, że jestem typem osoby, która ma predyspozycje do cięższej pracy i większego wysiłku. Gdybym rozumiał to, co rozumiem teraz, byłbym o wiele lepszym sportowcem, ponieważ zawsze ciężko pracowałem, ale nie używałem umysłu (śmiech). Myślę, że byłbym bardziej zrelaksowany w wielu kwestiach.

Teraz, kiedy mówię, myślę, że to były momenty przebudzenia, kiedy odkrywałem, jak działać i tworzyć przestrzeń, a następnie tworzyć przestrzeń, aby natura mogła cię prowadzić. Ale myślę, że nie rozumiałem tego wystarczająco dobrze, kiedy byłem młody, więc po prostu ciężko pracowałem. Myślę, że byłbym trochę bardziej zrelaksowany. Myślę, że nie byłem zbyt dobry w relacjach pod wieloma względami, ponieważ nie byłem dobrym słuchaczem. Jedną z moich życiowych praktyk jest bycie dobrym słuchaczem, ponieważ myślę, że byłem tak pochłonięty własnymi myślami, własnymi uczuciami, że tak naprawdę nie wyciągałem ręki do ludzi i nie słuchałem ich zbyt skutecznie. Po 5 lub 6 latach zdałem sobie sprawę, że była to dla mnie prawdziwa luka w moim własnym zachowaniu, w mojej własnej świadomości i dokonałem wyboru, aby być współczującym. I dokonywałem tego wyboru wielokrotnie przez 2 lub 3 lata i musiałem nad tym ciągle pracować. Myślę, że to po prostu część mojej szczególnej podróży w tym cyklu. To wciąż otwiera moje serce na współczucie i nauczyłam się, że jednym z największych sojuszników tego jest twoje własne cierpienie. Kiedy naprawdę cierpisz (strata), to naprawdę cię to boli lub czegoś rozpaczliwie pragniesz, ale wiesz, że nie możesz tego mieć. Więc cierpisz z powodu tej egoistycznej dynamiki „chcę tego, ale nie mogę tego mieć” i czujesz się nieszczęśliwy. To są sposoby, w jakie otwierasz swoje współczucie, więc kiedy ktoś inny przechodzi przez to cierpienie, wiesz.

Myślę, że miałam bardzo wygodne życie. Byłam jedynaczką, byliśmy bardzo średnią klasą i miałam najwspanialsze wychowanie -- co było świetne, ale nie narażało na cierpienie. Więc myślę, że to jeden z powodów, dla których nie miałam wielkiej zdolności do współczucia. Życie jest dla mnie dobrym nauczycielem.

O szanującej autonomii

Prasad : Gdybyś miał opowiedzieć o tym swoim wnukom, co powiedziałbyś im na temat radzenia sobie z przyszłością?

Peter : Powiedziałbym im jedną rzecz. Nie bójcie się cierpienia, nawet jeśli nie jest łatwe. Smutek jest smutkiem, strach jest strachem, a lęk jest lękiem. Nie oszukujcie się. Ale zdajcie sobie sprawę, że jest to bardzo ważne pod względem rozwojowym i naprawdę pomoże wam w prowadzeniu bogatego życia z bogatymi relacjami.

Zawsze mówię dzieciom, znajdź to, co jest dla ciebie dobre i nie pozwól, aby dorośli tobą za bardzo manipulowali. Kiedy jesteś młody, dorośli są naturalnymi autorytetami. Istnieje bardzo ważna różnica między pozwoleniem na manipulację a byciem szanującym. Szacunek jest dobry, ponieważ szanujesz ich jako osobę. Ale robienie tego, co ci kazali, ponieważ ci kazali, nie jest dobrym pomysłem. Powinieneś pomyśleć o tym, co ci mówią. Ponieważ w 9 przypadkach na 10 może to być przydatne. Musisz podejmować własne decyzje. Musisz rozwinąć swoje poczucie autonomii. Ale myślę, że jest to trudne dla dzieci, ponieważ nasze instytucje nie popierają tego poglądu. Są one zasadniczo autorytarne z natury i mówią, że jeśli osoba, która jest przed tobą, jest dorosła, robisz to, co ci każą. Myślę, że przeciwieństwo ignorowania dorosłych jest również głupie. Myślę, że kiedy dzieci są naprawdę szanowane, wiedzą, że dorośli wokół nich pytają „co jest dla ciebie ważne?”, czują ten wewnętrzny szacunek i odwzajemniają go. I szukają dorosłych wskazówek i mentora. Ale szukają mentora, którego chcą.

Prasad : Czy masz jakieś ostatnie uwagi lub zalecenia dla liderów?

Peter : [Do liderów] Myślę, że powinniście znaleźć kogoś miłego do rozmowy. Kiedy naprawdę zorientujecie się w otoczeniu innych, oni poznają wasze problemy. Kiedy jesteście najbardziej zdezorientowani, źli lub zdenerwowani, poproście kogoś, kto może pomóc. Idźcie i pomóżcie komuś lub bądźcie dla kogoś mili. Myślę, że to bardzo ważne, ponieważ jesteśmy teraz na progu, kiedy coraz więcej osób z autorytetem próbuje uznać, że wasz rozwój osobisty ma znaczenie. Nie chodzi tylko o to, żeby być mądrzejszym, mieć więcej stopni naukowych i większą zdolność do manipulowania władzą. Istnieje zupełnie inna domena naszego rozwoju jako istoty ludzkiej. Jednak jest to zdradliwe. Ponieważ jest to bardzo egocentryczne nastawienie. Więc myślę, że trzeba mieć ten instynkt, tę intencję, żeby rozwijać się jako istota ludzka, wtedy potrzebujecie praktyk i strategii i myślę, że to nastawienie na innych i jest wspaniałe.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS