Back to Stories

Przyjęcie Wielkiej Pełni Życia

Wszyscy mamy swoje pomysły na to, jak powinno wyglądać życie. Pomysły namalowane w nas jako nadzieje, tęsknoty, opinie. Te namalowane wokół nas jako normy kulturowe, trajektorie, „wartościowe” cele. Mamy w głowie pomysły na temat niemal wszystkiego — jak powinny działać nasze ciała, jak powinna działać miłość, jak powinien działać świat. Polityka. Sen. Pogoda. Czego chcemy i czego nie chcemy. Pomysły, które sprawiają, że rzeczy są złe lub dobre, tak lub nie. I chociaż te koncepcje mogą nam dać cenne wskazówki na temat tego, jak możemy podchodzić do życia, mogą również zaciemniać i kłócić się z ogromną większością tego, co faktycznie się rozwija — i co jest nieuniknione — w naszym nieprzewidywalnym życiu i świecie z chwili na chwilę.

Możemy być zupełnie nieświadomi, jak mocno przywiązani jesteśmy do naszych idei na temat życia, dopóki sprawy nie potoczą się tak, jak „mieliśmy na myśli”. Z powodu naszych czasami mniej niż świadomych oczekiwań, założeń, opinii i poczucia uprawnień, nasze doświadczenie życiowe staje się zniewagą dla naszych idei na temat tego, jak sprawy powinny się potoczyć, szczególnie gdy życie wręcza nam coś, czego się nie spodziewaliśmy i czego nigdy byśmy nie wybrali. I tak doświadczamy dysonansu. Rozczarowania. Stresu. Przytłoczenia. Zniszczenia. Im większy stopień naszego mentalnego obrazu tego, jak powinno wyglądać życie, jest niezgodny z tym, jak życie faktycznie się rozwija, tym większego doświadczamy cierpienia duchowego, psychologicznego i psychicznego — cierpienia, które ostatecznie wynika z oporu i chęci kontrolowania wielkiej pełni życia. Prawdy. Tajemnicy. Większej pełni, niż ktokolwiek z nas może pojąć lub kontrolować.

Życie jest wszystkim i z natury obejmuje wszystko. To jest wielka pełnia. Życie nie polega na „lub” — polega na „i”. Jest magiczne i chaotyczne. Jest rozgrzewające i rozdzierające serce. Jest rozkoszą i rozczarowaniem. Łaską i żalem. Wykwintne i bolesne, często w tym samym czasie. I jest paradoksalne. Im bardziej otwarcie obejmujemy śmierć, tym bardziej możemy stać się żywi. Im więcej puszczamy, tym więcej często otrzymujemy. Życie jest wszystkim. Jak możemy stworzyć przestrzeń, aby lepiej widzieć, trzymać i pracować z tą cudownie trudną, złożoną i prostą prawdą?

Wiersz perskiego poety Dżalaluddina Rumiego Dom gościnny oferuje nam potężną, radykalną instrukcję — okazuj bezwarunkową gościnność wszystkiemu, co przychodzi. To nie jest tylko kolejna idea, to podejście do życia honoruje prawdę wszystkiego, co jest tajemnicze, wszystkiego, czego nie możemy przewidzieć i kontrolować, i wszystkiego, co wciąż przychodzi do naszego życia nieproszone, ale kuszące o uwagę. Przyjęcie wielkiej pełni życia wymaga od nas zwrócenia uwagi na wszystko, co jest obecne, wszystko, co pojawia się niespodziewanie, a nawet wszystko, co moglibyśmy być skłonni odepchnąć. Zobowiązujemy się niczego nie pomijać. Witani z otwartymi ramionami, obsługiwani z otwartymi oczami i honorowani z otwartym sercem, nawet najbardziej niechciani goście mogą znaleźć swoje miejsce przy stole tego, co prawdziwe. Złamane serce. Ból. Rozczarowanie. Rozpacz. Rumi mówi: „ Witajcie… ich wszystkich”.

Nie możemy próbować upchać niepożądanych aspektów życia — naszych lub innych — za zamkniętymi drzwiami bez ostatecznego miażdżącego upadku. Życie jest zbyt wielkie, zbyt tajemnicze, zbyt wykraczające poza nasz wybór i kontrolę, aby je dzielić. Działają siły o wiele większe od nas, a wyniki — choć niekoniecznie „w naszym imieniu” — należą jednak do nas i naszego połączonego świata. Ucisk. Degradacja. Niesprawiedliwość. Przemoc. Szeroko otwarte oczy, aby zobaczyć wszystko, co jest do zobaczenia i zaakceptować to, co znajduje się w naszym polu widzenia, uwalniają nas, aby lepiej działać i reagować z agencją. Akceptacja, że ​​coś jest prawdą, nie oznacza, że ​​jest to akceptowalne. Być może możemy zareagować najskuteczniej tylko wtedy, gdy w pełni zobaczymy i przyjmiemy do serca to, co się naprawdę dzieje. Cenna energia i kreatywność mogą zostać utracone w opieraniu się temu, co jest naprawdę „tak” — energia, która mogłaby zostać wykorzystana w bardziej wzmocniony sposób, jeśli będziemy ćwiczyć robienie miejsca na trzymanie całej prawdy. To, co się dzieje, dzieje się niezależnie od tego, co o tym myślimy, a nasza reakcja jest często jedyną rzeczą, nad którą mamy kontrolę. Im bardziej jesteśmy w kontakcie z prawdziwą wielką pełnią życia, tym bardziej możemy reagować z wielką pełnią serca.

Nie ma prawdziwie wdzięcznego życia bez miejsca przy stole, aby wielka pełnia życia mogła się pojawić i usiąść. Uznana. Zaakceptowana. Zważana. Rumi mówi: „ Bądź wdzięczny za wszystko, co przychodzi”. Dary pełnej świadomości i inkluzywności są obfite i czekają na nas, jeśli jesteśmy gościnni i ciekawi. W ten sposób się przekształcamy. Ze wszystkiego, co się dzieje, możemy się uczyć, rozwijać, dostrzegać okazje i zmierzać w kierunku większej empatii, sprawczości i możliwości dla siebie i innych. Ze wszystkiego, co w pełni widzimy i uznajemy, możemy szukać wdzięczności i zdobywać mądrość. Jak niezmiennie przypomina nam życie, a Rumi jest tutaj, aby powiedzieć, często właśnie z tego, co jest najtrudniejsze, jesteśmy oczyszczani „… dla jakiejś nowej rozkoszy ”.

Życie w taki sposób, że wszystkie nasze doświadczenia należą do nas w równym stopniu, budzi w nas większą zdolność do miłości i do życia całym sercem, bardziej zrealizowanym i wpływowym życiem. Przyjęcie i poddanie się wielkiej pełni życia pomaga nam żyć życiem z większą wdzięcznością. A wdzięczne życie sprawia, że ​​cała, dzika, wielka pełnia życia staje się kuszącym terenem praktyki.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
Kristin Pedemonti Feb 10, 2019

Thank you, I needed this reminder today to indeed welcome it all: all of the experiences of a full life and to look more closely at the dark parts rather than rushing through to find the light <3

User avatar
Patrick Watters Feb 10, 2019

Sadly, many (most?) do not realize that the great fullness of life comes to us in relationships, first with the Lover of our soul, then with others. }:- ❤️ anonemoose monk