Back to Stories

Picasso O Intuicji

„Żeby wiedzieć, co chcesz narysować, musisz zacząć rysować.”

"Inspiracja jest dla amatorów — reszta z nas po prostu pojawia się i zabiera do pracy" — zadrwił malarz Chuck Close w pamiętnej drwinie . "Pojawcie się, pokażcie się, pokażcie się" — powtarzała powieściopisarka Isabelle Allende w swojej radzie dla początkujących pisarzy — "a po pewnym czasie muza też się pojawi". Legendarny kompozytor Piotr Czajkowski ujął to podobnie w liście do swojej dobrodziejki z 1878 roku : "Szanujący się artysta nie powinien składać rąk pod pretekstem, że nie jest w nastroju". Rzeczywiście, ta idea, że ​​kreatywność i owocne pomysły nie wynikają z biernej rezygnacji z muzy, ale z aktywnego stosowania etyki pracy — lub dyscypliny , czegoś, co nieżyjący już Massimo Vignelli propagował jako siłę napędową twórczej pracy — jest czymś, co legiony twórczych luminarzy artykułowały na przestrzeni wieków, obok równoległego badania,skąd pochodzą pomysły . Jednakże, co chyba nie powinno dziwić, najbardziej zwięzły i elegancki przekaz wyszedł od jednego z najwybitniejszych artystów wszech czasów.

Picasso je lunch w Brasserie Lipp i rozmawia z Pierre'em Matissem, synem Henriego Matisse'a. Zdjęcie: Brassaï.

To było jedno z pytań, które słynny węgierski fotograf Brassaï zadał Pablo Picasso w trakcie trwającego 30 lat cyklu wywiadów, zebranych w „Rozmowach z Picassem” ( Biblioteka Publiczna ) – tym samym znakomitym tomie z 1964 roku, który dał nam Picasso o sukcesie i o tym, dlaczego nigdy nie należy iść na kompromis w twórczości . Kiedy Brassaï pyta, czy pomysły malarza przychodzą mu do głowy „przypadkiem czy celowo”, Picasso przemyca pewną mądrość na temat tyranii „blokady twórczej” i odpowiada:

Nie mam pojęcia. Pomysły to tylko punkty wyjścia. Rzadko kiedy udaje mi się je zapisać, gdy tylko przychodzą mi do głowy. Gdy tylko zaczynam pracować, inne rodzą się w moim długopisie. Aby wiedzieć, co narysujesz, musisz zacząć rysować… Kiedy znajduję się przed pustą kartką, zawsze to przechodzi mi przez głowę. To, co uchwycę wbrew sobie, interesuje mnie bardziej niż moje własne pomysły.

Portret Picassa wykonany kredą, który Henri Matisse narysował z zawiązanymi oczami. Zdjęcie: Brassaï.

Aby jeszcze lepiej zilustrować tę ideę, że najlepsza twórczość powstaje wtedy, gdy racjonalny, autokorekcjonujący umysł ustępuje miejsca intuicyjnym skłonnościom – co Ray Bradbury pięknie ujął w wywiadzie z 1974 roku – Picasso podaje ilustratywny przykład. Choć jest zarówno zawodowym wielbicielem, jak i osobistym przyjacielem Matisse’a, przytacza notorycznie metodyczny proces twórczy malarza jako zdradę idei, że artysta powinien szanować swoją pierwotną intuicję twórczą:

Matisse rysuje rysunek, a potem go przerabia. Przerabia go pięć, dziesięć razy, za każdym razem z czystszymi liniami. Jest przekonany, że ten ostatni, najbardziej oszczędny, jest najlepszy, najczystszy, ostateczny; a jednak zazwyczaj jest to pierwszy. Jeśli chodzi o rysunek, nic nie jest lepsze niż pierwszy szkic.

„Rozmowy z Picassem” to niezwykle satysfakcjonująca lektura w całości. Uzupełnij ten fragment pięcioetapową „techniką wytwarzania pomysłów” z 1939 roku, a następnie wróć do Davida Lyncha, skąd biorą się pomysły , i przeczytaj kilka przemyśleń Neila Gaimana na ten temat .

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS