„Poezja Ra Avis odzwierciedla jej doświadczenia z czasu uwięzienia i jej podróż jako powracającej obywatelki. Ra jest nagradzaną blogerką i autorką. Jest dawną więźniarką, niechętnie optymistyczną wdową i pokoleniową opowiadaczką historii”. Dzieli się tutaj dwoma ze swoich potężnych wierszy.
Spłukany
W więzieniu okręgowym toalety spuszczają wodę z dużą siłą,
Wystarczająco trudne, by zostawić siniaka, jeśli będziesz zbyt wolny.
Kiedyś byłem zbyt wolny, ale nauczyłem się być szybszy.
Tutaj nauczyłem się szybko myśleć.
Nauczyłem się spieszyć, spieszyć,
zwijać się
i czekaj.
Czekałem, żeby skorzystać z toalety
przez 20 godzin po tym, jak po raz pierwszy założono mi kajdanki na nadgarstki.
Usiadłem na swoich myślach
zamiast tronu,
i duszone.
Niecały rok później zrobiłem gulasz,
i schował go w toalecie wyłożonej workiem na śmieci.
Więzienie to puste miejsce
więc zrobiliśmy, co mogliśmy –
wyszorowane i
wyszorowane i
wypełnił negatywną przestrzeń czymś budującym.
Dziewczyny w innym hrabstwie opróżniają swoje toalety
cały czas, tak jak upływa czas.
Znajdują się na drugim piętrze,
a chłopcy mieszkają poniżej.
Jeśli opróżniasz toalety, możesz przez nie rozmawiać.
Flirtuj z nimi.
Złóż obietnicę za ich pośrednictwem.
W ten sposób przechodzą przez swoje próby,
preferując miejsce, w którym można umieścić swoją miłość
nad miejscem, w którym można je umieścić
marnować.
Jest tak dużo odpadów.
Wszystko spłukujemy.
Kwiaty z przemytu wykonane z papieru toaletowego
i wczorajsze wiadomości,
spuść to.
Ten dodatkowy stanik, papierosy, które zrobiłaś
z herbaty i pasków Biblii.
Spuść to w toalecie.
Jesteśmy zamknięci,
czasami przez kilka dni w celi.
W więzieniu toalety spuszczają wodę raz,
a potem jeszcze raz,
a potem znowu przez kilka minut.
Pierwsze spłukanie jest z grzeczności,
drugi do końca,
ale jeśli źle to zaplanujesz,
Ty i twój bunkier krztusicie się tym zapachem.
Toalety znajdują się trzy stopy od łóżek piętrowych
gdzie spoczywa jej twarz.
Spłukiwanie będzie ją budzić w nocy,
i ona zobaczy twoje wnętrze
za każdym razem, gdy się wycierasz.
Ale i tak trzeba wycierać.
Jest tak dużo odpadów.
W powiecie wyłączyli wodę,
i nam nie powiedział.
Tej nocy, kiedy woda wróciła, toaleta spuszczała wodę bardzo gwałtownie.
Zerwałem się z łóżka,
i ukruszył ząb.
Czyściłem obtłuczone toalety,
i toalety używane przez kapitanów straży pożarnej,
i prawie wszyscy bez rękawiczek
ponieważ byłem częścią odpadów.
Zarumieniłem się.
Błagałem o papier toaletowy i
został przeszukany po złożeniu obietnicy
że w moim pokoju ich nie ma.
Kobieta w celi obok mnie zjadła swoje,
Podejrzewam,
a kiedy odznaki przestały jej cokolwiek dawać,
Przemyciłbym prześcieradła przez jej drzwi,
a jej oczy napełniłyby się łzami
wdzięczności.
Nie była jeszcze miłą osobą,
ale nigdy nie uważałem, że jest zmarnowana,
nieważne co powiedzieli.
Nie spuszczasz ludzi,
spuszczasz rzeczy w toalecie.
Spuściłem tubkę pasty do zębów
pełen kokainy,
kilkadziesiąt ogryzków jabłek,
I-
w dniu, w którym powiedziano mi, że jestem wdową –
kiedy mi powiedzieli, że skończył mu się wyrok, podczas gdy ja siedziałam –
Zarumieniłam się
wszystko co napisałem
od czasu tych mankietów
najpierw dotknął moich nadgarstków.
Pójść na jego pogrzeb
Stałem nad toaletą
i sikałem,
kobieta, którą spotkałem tamtego ranka
oglądanie brzegu strumienia
w małym plastikowym pojemniku.
Ona to zakleiła taśmą
i napisałem na nim swoje imię.
Nie ten, który sięga niezliczonych pokoleń,
Ale ten, który jest niczym więcej niż tylko hrabią.
Nr WF0124.
Co za strata.
Powstrzymałem to wszystko,
i zostawiłem wszystko za sobą,
ale otworzył mi oczy
żebym mógł zobaczyć.
Jest tak dużo odpadów,
Więc
dużo
marnować.
Wszystko to siniaki,
ale tylko część
zaczerwienienia.
***
Bóg Ryb
Lekarz prosi mnie, żebym wszedł na wagę,
i nieznajomy pyta, dlaczego poszedłem do więzienia,
i oboje próbują mnie zważyć bez dźwigania ciężarów,
ale tylko lekarz to przyznaje.
Barman nalewa sobie kieliszek bourbona,
i nieznajomy pyta, dlaczego poszedłem do więzienia,
i oboje próbują znieczulić się na to, co słyszą,
ale tylko barman to przyznaje.
Całe miasto kupuje bilety na karmienie orła jednoskrzydłego,
i nieznajomy pyta, dlaczego poszedłem do więzienia,
& wszyscy po prostu próbują dostrzec błąd.
Aby ujrzeć złamanego ptaka,
zafascynować czymś darmowym, nielotnym.
Wycisnąć małą rybkę i zaspokoić wielki apetyt.
Nikt nie chce myśleć o karmieniu,
z wyjątkiem małej dziewczynki w kolejce, która domaga się odpowiedzi, jaka zbrodnia na to zasługuje,
to umieranie,
to umieranie,
to umieranie
powoli, na pokaz.
Dorośli ją ignorują, ale ryby ją słyszą.
ryba modli się, żeby przestała szukać powodów,
ryba modli się, aby okrucieństwo nie miało dla niej powodu,
Ryba modli się, aby ona, wielkoręka córka natury, naprawiła to zniekształcenie.
ale dziewczynka postanawia pozostać w kolejce.
Rozrywa mięso ryby i modlitwę, by nakarmić orła,
& nieznajomy pyta, dlaczego poszedłem do więzienia,
& Zarówno
czekają tylko na okazję, żeby umyć ręce od krwi,
ale nieznajomy chce tylko stać w kolejce,
i nie wie, jak się do tego przyznać.
***
Z bloga Ra
Niedawno pomagałem w kuratorowaniu sztuki dla grupy, z którą pracuję – Liberated Arts Collective. Zostaliśmy włączeni do The Other Art Fair, dużego wirtualnego wydarzenia, a nasze stoisko jest poświęcone twórczości artystów dotkniętych systemem. Rejestracja jest bezpłatna. https://www.theotherartfair.com/la/virtual-editions/ Targi potrwają jeszcze kilka dni. [Do 4 kwietnia]
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
Thank you Ra for realness, rawness shared in deeply powerful words and metaphors. You are not waste, you are worthy. So grateful to read your pieces here, so grateful you're sharing your voice.
Prison, incarceration, can be deeply transformative. But the transformation can take on many different forms. Ultimately, it all depends on the heart and holy surrender if we hope for goodness and innocence to reappear. }:- a.m.