Wyobraź sobie restaurację, w której nie ma cen w menu, a na rachunku widnieje kwota 0,00 USD, a jedynie ten przypis: „Twój posiłek był prezentem od kogoś, kto był przed tobą. Aby podtrzymać łańcuch prezentów, zapraszamy cię do przekazania go dalej tym, którzy będą jeść po tobie”. Taka restauracja istnieje i nazywa się Karma Kitchen, jak sama o sobie mówi, jest to „eksperyment hojności prowadzony przez wolontariuszy”.
Karma Kitchen została otwarta w Berkeley w Kalifornii w 2007 roku przez wolontariuszy zainspirowanych do zasiania wartości ekonomii darów. Karma Kitchen wydała ponad 74 700 posiłków i wygenerowała ponad 60 300 godzin wolontariatu w samym Berkeley, ale ostatecznie nie da się zmierzyć wszystkich efektów. Od pierwszej iteracji Karma Kitchen rozprzestrzeniła się na cały świat do 26 lokalizacji na całym świecie, utrzymywana dzięki dobrej woli wszystkich, którzy chcą podnieść moc hojności. Audrey Lin, koordynatorka Karma Kitchen w Berkeley, dzieli się więcej na temat inspirujących zasad, misji i wpływu restauracji.

Wolontariusze przed Karma Kitchen w Berkeley. Audrey Lin (lewy dolny róg)
Co zapoczątkowało założenie/stworzenie Karma Kitchen? Dlaczego Karma Kitchen jest określana jako „eksperyment”?
Karma Kitchen została założona przez grupę przyjaciół, których zainspirowało zaangażowanie się w małe akty dobroci i rozwój w duchu hojności. Radość dawania stała się zaraźliwa i zastanawiali się, jakie inne formy może przybrać. W 2007 r. w Berkeley w Kalifornii otwarto pierwszą Karma Kitchen jako eksperyment mający na celu zasianie wartości „ gospodarki darów ” – systemu ekonomicznego, w którym dobra i usługi są dawane bez żadnych warunków.
Karma Kitchen jest opisywana jako „eksperyment”: z jednej strony dlatego, że będzie kontynuowana tak długo, jak długo społeczność będzie w niej dostrzegać wartość, a z drugiej strony dlatego, że jest zaproszeniem do zobaczenia, co się stanie, gdy wykorzystamy nasz własny potencjał hojności. Goście otrzymują rachunek na koniec posiłku, który wynosi 0,00 USD, i są zapraszani do zapłacenia dalej kwoty, jaką chcą zaoferować gościom, którzy przyjdą do kolejnej Karma Kitchen. Jeśli więc goście znajdą wartość w Karma Kitchen, ich zbiorowe składki pokryją koszty kolejnej Karma Kitchen. Godziny wolontariatu również sprawiają, że eksperyment się udaje — jeśli ludzie są skłonni służyć w ten sposób. Poza tym istnieje wiele innych form bogactwa , których nie można zmierzyć w trakcie procesu, ale które z pewnością sprawiają, że Karma Kitchen jest tym, czym jest.
Za każdym razem, gdy działa Karma Kitchen, nie możemy przewidzieć, co się wydarzy. Istnieją najlepsze praktyki i ogólne procesy, których wolontariusze na całym świecie używają, aby wdrożyć je w swoich społecznościach. Ale za każdym razem inna grupa wolontariuszy się zbiera, a inna grupa gości przechodzi przez drzwi, więc najlepiej nie stosować zbyt ujednoliconego modelu. Wolontariusze przychodzą z zamiarem rozwoju w duchu hojności – spędzenia dnia na rozsiewaniu uśmiechów. Ale nie ma formuły, aby wywołać uśmiech na czyjejś twarzy lub wzruszyć się wdzięcznością. Wewnętrzna transformacja to coś, czego nie da się skopiować i wkleić, więc każda Karma Kitchen jest inna i jest żywym eksperymentem – każdy zaangażowany dostraja się do okazji, aby zaangażować się w radykalne akty hojności i widzi, co z tego wynika.
W procesie Karma Kitchen wydarzyło się tak wiele pięknych chwil. Pewnego razu gość wspomniał o swoim ulubionym cieście (którego nie mieliśmy), a wolontariusz kupił kawałek ciasta na końcu ulicy i zaskoczył ją nim! Innym razem kolejka ustawiła się za drzwiami, a para nie miała czasu czekać, ale była tak poruszona koncepcją, że dała maître d' banknot 20-dolarowy, aby się odwdzięczyć! W Karma Kitchen w Polsce , gdy ekipa wolontariuszy dowiedziała się, że para ma rocznicę ślubu, szybko przyniesiono gitary i wszyscy zaśpiewali improwizowane błogosławieństwo dla nich. Nieznajomi błogosławią nieznajomych – to głębokie doświadczenie wzmacnia wiarę człowieka w ludzkość. Karma Kitchen to eksperyment mający na celu uwolnienie tego ducha.
W jaki sposób Karma Kitchen przyczynia się pozytywnie do społeczeństwa?
Karma Kitchen to przestrzeń, która zmienia nasz paradygmat kulturowy z konsumpcji na wkład, z transakcji na zaufanie, z izolacji na społeczność i z niedoboru na obfitość. W gospodarce rynkowej założenie jest takie, że wchodzimy w sytuacje, patrząc na to, co możemy z nich wyciągnąć. Jednak eksperyment z ekonomią darów, taki jak Karma Kitchen, odwraca to założenie do góry nogami. Gospodarka darów tworzy pojemnik, przez który może przepływać bezinteresowna służba – a kiedy ludzie wchodzą do tego kręgu dawania, czują się poruszeni, aby znaleźć sposób na wniesienie wkładu. W Karma Kitchen ludzie ofiarowali wspaniałe piosenki lub wykonali piękne ręcznie robione kartki, aby położyć je na naszym „Stole życzliwości” (stole prezentów, który ludzie mogą wziąć dla siebie lub podarować innym). Grupy korporacyjne zgłosiły się jako wolontariusze. Nauczycielka szkoły podstawowej przyprowadziła swoich uczniów, którzy wręczali kartki z życzeniami ludziom w restauracji. Często jest „Stół społecznościowy”, przy którym ludzie mogą wybrać się na kolację z innymi, których nie znają.
Często myślę o Karma Kitchen jako o siłowni hojności. To środowisko, w którym ludzie naturalnie odkrywają, że są życzliwi – a ta stała praktyka przenosi się na resztę tygodnia; z czasem staje się nawykiem. A gdy społeczność jednoczy się wokół tej energii, efekty domina w społeczeństwie są niemierzalne.

Ludzie wykonali piękne, ręcznie robione kartki, które położyli na naszym „Stole życzliwości”.
W jaki sposób Karma Kitchen ucieleśnia/wiąże się z wdzięcznym życiem?
W Karma Kitchen wolontariusze i goście mogą łatwiej wykorzystać ogromną wartość, która jest tuż przed nami każdego dnia. Kiedy służymy bez żadnego planu, jesteśmy w stanie lepiej dostrzec potencjalne dary sytuacji, które — gdybyśmy patrzyli na nie przez pryzmat chęci osiągnięcia określonego pożądanego rezultatu — mogłyby zostać zinterpretowane jako niepowodzenie. Jesteśmy również w stanie lepiej dostrzec wrodzoną wartość w innych i w otaczającym nas świecie. Każda osoba ma tak wiele do zaoferowania w postaci talentu, umiejętności i niezwykłych cech — ale jak powiedział kiedyś Einstein: „Jeśli oceniasz rybę po jej zdolności wspinania się na drzewo, będzie żyła całe życie wierząc, że jest głupia”.
Eksperyment restauracji „zapłać dalej” stawia ludzi w pozycji, w której mogą otrzymywać życzliwość od nieznajomych – nieznanych twarzy, które przyszły wcześniej i zapłaciły za posiłek, wolontariuszy spędzających dzień na obsłudze gości, otwartą obecność innych w restauracji, wysiłki niewidzialnych koordynatorów wolontariuszy i tak wiele dobrej woli ze strony szerszej społeczności. Otrzymanie wszystkiego tego może być rozbrajające. Zachęca ludzi do patrzenia „nowymi oczami” – do patrzenia na cytryny i natychmiastowego zobaczenia lemoniady; do dostrojenia się do form wartości, które były tuż przed nami, ale których wcześniej nie mieliśmy oczu, aby zobaczyć. Ten proces, w pewnym sensie, jest najważniejszy dla wdzięcznego życia.

Otrzymywanie wszystkiego, co może być rozbrajające…
W jaki sposób Karma Kitchen inspiruje do wdzięczności?
Jest tak wiele historii. Ulubiona historia , która przychodzi mi na myśl, to historia sprzed kilku lat, kiedy pewien mężczyzna, Praveen, postanowił zostać wolontariuszem w swoje urodziny. To naprawdę niesamowite — ludzie często chcą spędzić urodziny, pracując jako wolontariusze w Karma Kitchen. Tego dnia, kiedy ustalano role wolontariuszy, Praveenowi przydzielono rolę kelnera. Przy jednym ze stolików jeden z gości pochwalił go za koszulkę. „Dzięki” — powiedział Praveen i kontynuował obsługę stolików. Potem przyszła mu do głowy prosta myśl: „Moim dzisiejszym „zadaniem” jest eksperymentowanie z hojnością i wywoływanie uśmiechu na twarzach ludzi. Założę się, że ten facet bardzo by się uśmiechnął, gdybym dał mu swoją koszulkę!”
Z radosnym wyrazem twarzy podzielił się pomysłem z kilkoma innymi wolontariuszami. Szybko znaleźli zapasową koszulkę, w którą mógł się przebrać. Następnie znalazł papier, aby owinąć koszulkę i napisał: „Proszę wyprać przed założeniem”. Podszedł do gościa, który go pochwalił i powiedział: „Dzisiaj są moje urodziny i chciałem je spędzić, zwiększając moją hojność. Pozwól mi podarować ci tę koszulkę. Po prostu ją wypierz, zanim ją założysz”.
Gość był zachwycony! Właściwie, oboje byli zachwyceni, ponieważ takie rzeczy rzadko zdarzają się w prawdziwym życiu. Ale dlaczego mieliby się nie przejmować? Po wymianie ludzie byli tak wzruszeni. Ktoś opublikował historię w Internecie, co wywołało pewnego rodzaju piękną reakcję łańcuchową. Przez lata wiele osób dosłownie i bez wysiłku zainspirowało się do obdarowywania koszulą, którą zrzucili z pleców lub przedmiotem, który mieli przed sobą, gdy ktoś go komplementował. Ta głębia hojności jest w rzeczywistości odwieczną praktyką. Pewien irański wolontariusz później poinformował nas, że istnieje na to słowo: pish-kesh . Zabawną ciekawostką jest to, że praktyka ta stała się tak powszechna w społeczności, że teraz wśród niektórych pojawił się powtarzający się żart, że goście muszą powiedzieć: „Podoba mi się ta koszula – na tobie !”, aby mieć pewność, że osoba ją nosząca ją zatrzyma. Ta forma dawania jest jak odwrotne pasożytowanie.
Co inspiruje ludzi do angażowania się — jako wolontariuszy, partnerów restauracji i gości — w Karma Kitchen?
Oto odpowiedź koordynatorów Nilam Chauhan i Janet Roberts z Detroit: „Bycie częścią czegoś większego niż nasze własne życie, rozszerzanie gościnności, którą okazujemy w domu, na cały świat i traktowanie wszystkich jak członków rodziny”.
Jakie reakcje otrzymujesz od gości? Czy czek na zero dolarów jest dla kogokolwiek zaskoczeniem?
Otrzymujemy najróżniejsze odpowiedzi. Zerowy czek jest często zaskoczeniem dla osób, które jedzą po raz pierwszy. Ludzie często robią podwójne ujęcie, a potem, gdy im wyjaśnisz koncepcję, pojawia się uczucie podziwu, które wypełnia powietrze. W gospodarce rynkowej, w której firmy nieustannie reklamują, jak wiele nam brakuje, to otoczenie przypomina nam, że jest odwrotnie: mamy wszystko, czego już potrzebujemy, a naszym największym bogactwem jest nasza zdolność do dawania.
Oczywiście, każdy reaguje inaczej. Pewnego razu był mężczyzna, który po prostu chciał zjeść posiłek. Wolontariusze wyjaśnili koncepcję Karma Kitchen, a on odpowiedział: „Okej, możecie robić, co chcecie, ale ja po prostu chcę zjeść lunch”. Usiadł i zjadł posiłek. Na koniec otrzymał banknot zerodolarowy . Wyjął portfel i zawołał kelnera. „Ufacie mi, że przekażę pieniądze dalej. W porządku. Ufam, że przyniesiecie właściwą resztę” i dał kelnerowi banknot studolarowy.
Kelner nie miał pojęcia, co robić. To był jego pierwszy raz jako wolontariusza w Karma Kitchen i nikt nie wspomniał o takim scenariuszu podczas orientacji wolontariuszy. Był doktorantem informatyki i zaczął przeglądać w głowie „przypadki użycia”: „ Czy powinienem podzielić to 50-50? Czy powinienem oszacować, ile kosztowałby jego posiłek i oddać mu resztę?”. Wtedy się zatrzymał. Dotarł do miejsca w sobie, które zainspirowało go do wolontariatu w Karma Kitchen. I wpadł na pomysł. Złapał portfel i wyciągnął 20 dolarów. Wrócił do faceta i dał mu 120 dolarów reszty.
W tym momencie oboje poczuli ten naturalny przepływ hojności i oboje zostali tym rozbrojeni.
Kiedy służymy bez żadnych zobowiązań, rodzi się niezwykłe poczucie wzajemnego powiązania, a wynikająca z tego pojemność ludzkiego serca zaskakuje nas, uczy pokory i łączy z nami samymi i ze sobą nawzajem.

…wynikająca z tego pojemność ludzkiego serca zaskakuje, uczy pokory i łączy nas z nami samymi i z innymi.
W jaki sposób uczestnicy zabierają ze sobą swoje doświadczenia z Karma Kitchen w świat? Jaki jest trwały wpływ?
Jedną z podstawowych zasad, która napędza Karma Kitchen, można opisać w tym cytacie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz zobaczyć na świecie”. Mam na myśli to, że podczas gdy Karma Kitchen jest konkretnym wyrazem ekonomii daru, jest — w swej istocie — grupą rotacyjnych wolontariuszy, którzy mają nadzieję pogłębić własne doświadczenie i zdolność do hojności, wierząc, że gdy zmieniamy siebie, świat również zmienia się w namacalny i niematerialny sposób. Gdy zrobimy to zbiorowo, kto wie, jakie nowe wzorce pozytywnej dewiacji mogą uwolnić się na świecie.
Niektórzy uczestnicy rozpoczęli różne eksperymenty typu „zapłać dalej” w swoich społecznościach. Przez ostatnie kilka lat nauczycielka szkoły średniej wyznaczała uczniom w swojej klasie nauki poprzez służbę, aby zorganizowali restaurację pop-up typu „zapłać dalej” jako swój projekt końcowy. Niedawno absolwent college'u zebrał grupę przyjaciół, aby uczcić swoje 23 urodziny, wykonując 23 akty dobroci. Pewien lekarz, który cały dzień pracował jako wolontariusz, zmywając naczynia, jest pionierem praktyki medycznej typu „zapłać dalej”. Ludzie otwierają swoje domy, aby organizować wspólne kolacje.
Ostatecznie mamy nadzieję wyzwolić światopogląd, w którym bezcenne dary — takie jak wdzięczność, hojność i współczucie — mogą szerzej krążyć. Istnieje niezliczona ilość mikromomentów, które rozchodzą się w sposób widoczny i niewidoczny. Pamiętam, że po pierwszym wolontariacie w Karma Kitchen zauważyłem, że mury, które zwykle stawiałem między sobą a innymi, trochę się rozpłynęły. Zacząłem patrzeć na nieznajomych jak na czyjąś matkę, ojca, siostrę lub brata — a nie jak na nieznaną twarz niosącą nieznane motywacje. Z radością zmywałem naczynia w kuchni w miejscu pracy lub zaskakiwałem przyjaciela małym prezentem, o którym wiedziałem, że mu się spodoba. Im częściej byłem wolontariuszem, tym bardziej praktykowanie hojności stawało się nawykiem — i staje się cnotliwym cyklem, w którym mój kubek wdzięczności wylewa się na czyjś kubek, który wylewa się na czyjś kubek i ostatecznie wszyscy „walczymy” o zmywanie naczyń za siebie nawzajem, dosłownie i w przenośni.

Zacząłem patrzeć na nieznajomych jak na czyjąś matkę, ojca, siostrę, brata…
Jakie są najczęstsze bariery i przeszkody, które pojawiają się w Karma Kitchen? Jak są rozwiązywane?
Wspólnym mianownikiem jest rozróżnienie między czymś „darmowym” a czymś „darmowym”.
Ludzie czasami przychodzą do Karma Kitchen z mentalnością darmozjada: miejsca, w którym mogą dostać „darmowy” posiłek. Ale jeśli wszyscy przychodzą tylko po darmowy posiłek, eksperyment się nie utrzymuje. Jednak jeśli naprawdę korzystamy z bezcelowej obsługi, to się nie dzieje, ponieważ naturalną zasadą jest, że gdy czyjaś filiżanka przepełnia się wdzięcznością, naturalnie przelewa się ona na następną osobę, a następną... Ufamy tej zasadzie. Jeśli ludzie są poruszeni duchem hojności, którego doświadczają w Karma Kitchen, naturalnie będą chcieli, aby inni mieli okazję tego doświadczyć, i odwdzięczają się w dowolny sposób, czy to poprzez wsparcie finansowe, wolontariat w przyszłości, akt dobroci dla kogoś innego, czy wszystkie trzy lub coś zupełnie innego. Badania faktycznie potwierdzają tę zasadę. Kilka lat temu naukowcy z Haas School of Business na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley przeprowadzili badanie w Karma Kitchen i odkryli, że ludzie płacą więcej , płacąc za innych.
Nie dajemy ludziom „sugerowanej kwoty” do zapłaty z góry; nie śledzimy, ile każdy gość płaci z góry za przyszłych gości. Po prostu wierzymy, że jeśli naprawdę jesteśmy zgodni z duchem bezinteresownej służby i hojności, to nie tylko zbiorowe finansowe wpłaty gości na rzecz każdej Karma Kitchen wystarczą na pokrycie kosztów na następny raz, ale poza kapitałem finansowym, w tym procesie generowane są również inne formy bogactwa .

Rachunek na kwotę 0 dolarów jest często niespodzianką dla osób, które pierwszy raz jadają w restauracji.
Jak Karma Kitchen planuje się rozwijać?
Ostatecznie, mamy nadzieję, że wzrośniemy w hojności. Jak można zmierzyć wpływ dowolnej liczby uśmiechów? Nie mamy planu, aby rozpocząć określoną liczbę oddziałów Karma Kitchen na całym świecie. Oczywiście, gdy ludzie są poruszeni, aby rozpocząć Karma Kitchen, chętnie ich wspieramy, ponieważ jesteśmy poruszeni ich intencją pogłębiania służby i pielęgnowania wartości życzliwości, wdzięczności i hojności w ich lokalnych społecznościach. Ale jeśli Karma Kitchen przestanie działać w różnych miastach, z jakiegokolwiek powodu, to też wspaniale. Być może jakiś inny „eksperyment”, który chce się narodzić, będzie bardziej odpowiedni do tego kontekstu. Jesteśmy po prostu szczęśliwi, że mamy okazję służyć i wspierać tego ducha w innych, niezależnie od tego, jak się pojawi.
Gdybyś miał przekazać jedną wiadomość dla osób biorących udział w programie Karma Kitchen, jaka by ona była?
Jedna z naszych koordynatorek z Berkeley, Elizabeth Pimentel-Gopal, podsumowuje to z wdzięcznością: „Dziękujemy za tworzenie fal życzliwości, miłości, społeczności, zaufania, współczucia na naszej planecie”. W miarę jak nasze akty dawania nas zmieniają, granica między tym, kto jest dawcą, a tym, kto jest odbiorcą, zaczyna się zacierać. To ogromny dar mieć możliwość służenia, otrzymywać tak wiele obecności i dobrej woli oraz ufać, że zasiane nasiona hojności zapuszczą korzenie i rozkwitną tak, jak mają rozkwitnąć.
Gdyby Karma Kitchen mogła podzielić się jedną wiadomością na temat wdzięcznego życia, co by to było?
Jest taki świetny cytat : „Służba nie zaczyna się wtedy, gdy mamy coś do dania — rozkwita naturalnie, gdy nie mamy już nic do wzięcia”.
Kiedy zaczynamy dostrzegać niewidzialne dary obecne w wielu aspektach naszego życia, nie możemy powstrzymać się od przekazywania ich dalej, a duch służby staje się naturalnym wyrazem wdzięcznego życia.
Co Cię osobiście inspiruje w tej pracy?
Zapytaliśmy koordynatorów Karma Kitchen na całym świecie i oto, co powiedzieli niektórzy z nich:
„Karma Kitchen to miejsce, w którym można praktykować… fakt, że nie jesteśmy indywidualnymi istotami żyjącymi oddzielnie na Ziemi, ale raczej indywidualnymi istotami, które są ze sobą głęboko połączone i że naszym celem jest zrozumienie tej prawdy i wspieranie naszego rozwoju, wykorzystując istnienie innych.” ~ Maki Kawamura, Japonia
„Pole, które powstaje — gdy wolontariusze spotykają się, aby służyć bez planu, gdy wolontariusze przewodzą z miłością, gdy nacisk kładzie się na proces, a nie na wynik, rozwijanie się magii, gdy wszyscy przewodzą z wewnętrzną motywacją do służby… Po drugie, we mnie, stworzyło to pewne głębokie zmiany, co samo w sobie jest cnotliwą pętlą wolontariatu”. ~ Parag Shah, Indie
„Karma Kitchen naprawdę wydaje mi się dogodnym środkiem do rozwijania wrodzonych ludzkich cech.” ~ Jasky Sor, Polska
„Pomaganie w tworzeniu świata, w którym hojność i służba bez żadnych oczekiwań co do odpowiedzi lub rezultatów jest sposobem na życie”. ~ Nilam Chauhan i Janet Roberts, Michigan
Dla mnie osobiście inspiracją jest ogromna pojemność w każdym z nas, która odblokowuje się poprzez okazje do rozwoju w bezinteresownej służbie. Istnieje świetna alegoria długich łyżek :
W jednym świecie na stole odbywa się wielki bankiet. Wokół stołu siedzą wszyscy ci ludzie, a jedynym narzędziem, którym mogą jeść, są długie łyżki. Wszyscy przy tym stole są nieszczęśliwi. Są niedożywieni, są rozdrażnieni, są naprawdę zdenerwowani i kłócą się ze sobą, ponieważ łyżki są tak długie, że nie mogą dosięgnąć ust, jeśli próbują się najeść. Pudłują i uderzają w ścianę.
Potem, w innym świecie, ten sam stół jest tam i ta sama uczta i te same długie łyżki. W tym świecie jednak ludzie promienieją radością. I są dobrze nakarmieni. W tym świecie nabierają jedzenie i karmią się nawzajem, ponieważ nie mogą dosięgnąć, aby nakarmić siebie, ale mogą dosięgnąć ust drugiego.
Dla mnie ta praca jest jak te długie łyżki – to droga do uświadomienia sobie niesamowitego bogactwa, które tkwi w nas, gdy potrafimy po prostu dawać.

Wolontariusze w Karma Kitchen w Chicago
W jaki sposób wdzięczność inspiruje Cię do wprowadzania zmian na świecie?
Tak najlepiej podsumowuje to wielu innych wolontariuszy:
„Wdzięczność pomaga mi rozwijać mój wewnętrzny potencjał i przekazywać go dalej, pomagając innym rozwijać ich potencjały”. Jasky Sor, Francja
„Głęboko wierzę, że jedno miłe słowo może zmienić świat”. Hermann Gans, Austria
„Nie zawsze chcę zmieniać świat… czasami uważam go za idealny i to zmienia mnie”. Elizabeth Pimentel- Gopal, Kalifornia
„Wdzięczność tworzy pragnienie dzielenia się z innymi tym, co otrzymaliśmy, aby upewnić się, że każda osoba wie, że jest ważna, i uświadamia nam nasze połączenie z każdą inną żywą istotą”. Nilam Chauhan i Janet Roberts, Michigan
„Wdzięczność jest moim delikatnym przypomnieniem, że mam wystarczająco dużo i tym, co mam, mogę się dzielić. Naprawdę wierzę, że jesteśmy tutaj we wspólnym doświadczeniu i gdy naprawdę to zrozumiemy i będziemy przyczyniać się do szczęścia wokół nas, piękno i wdzięk bycia żywym po prostu zaleją nasze serca”. Lila Vasilescu, Rumunia

„Twój posiłek był darem od kogoś, kto był przed tobą. Aby utrzymać łańcuch darów przy życiu, zapraszamy cię do przekazania go dalej tym, którzy będą jeść po tobie”.
Aby dowiedzieć się więcej, odwiedź Karma Kitchen .
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
3 PAST RESPONSES
What a wonderful tribute to those who participate in Karma Kitchens - in all capacities. Thanks for sharing this delightful way of coming together in kindness and belief in the goodness of people.
Sometimes humanity can surprise us! And lest we forget, this is also the truth behind Christmas. }:- ❤️
A shout out to Krishna Desar from Karma Kitchen DC; he shines by example with such positivity and neverending energy & continues to organize and serve . I'm a grateful former core volunteer & I can share with all my heart the generous, compassionate, open and positive atmosphere created by this beautiful pay-it-forward experiment. Thank you for being part of my life in DC. And for the kindness and mindfulness back in 2007 when this all began. Hugs from my heart to yours