Błogosławieństwo na najdłuższą noc
Przez wszystkie te miesiące
jak cienie
wydłużyły się,
to błogosławieństwo było
zbieranie się,
przygotowywanie,
przygotowywanie się do
tej nocy.
To było praktykowane
chodzenie w ciemnościach,
podróżowanie z
oczy zamknięte,
czując swoją drogę
z pamięci
przez dotyk
siłą przyciągania księżyca
nawet gdy słabnie.
Więc uwierz mi
kiedy ci powiem
to błogosławieństwo będzie
dotrzeć do ciebie
nawet jeśli ty
nie mieć wystarczająco światła
przeczytać to;
znajdzie cię
chociaż nie możesz
zobaczyć to nadchodzi.
Będziesz wiedział
moment jego
przybycie
przez twoje wydanie
oddechu
trzymałeś
na razie;
rozluźnienie
zaciskania
w twoich rękach,
sprzęgła
wokół twojego serca;
przerzedzenie
ciemności
który sam się narysował
wokół ciebie.
To błogosławieństwo
nie znaczy
zabrać noc
ale wie
jego ukryte drogi,
zna miejsca odpoczynku
wzdłuż ścieżki,
wie co to znaczy
podróżować
w firmie
przyjaciela.
Więc kiedy
to błogosławieństwo przychodzi,
weź jego rękę.
Wstawać.
Wyrusz w drogę
nie możesz zobaczyć.
To jest ta noc
kiedy możesz zaufać
że w dowolnym kierunku
idź,
będziesz chodzić
ku świtowi.
—Jan Richardson
z książki Lek na smutek: Księga błogosławieństw na czasy żałoby
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
Balm for the heart. Thank you.