
Allan Barsema kupił 136 nietkniętych akrów ziemi, otoczonych dziewiczym jeziorem i rzeką, w północnym Ontario. Aby zbudować chatę, musiał stopniowo przywozić materiały, używając łodzi, quada lub ciężarówki. Był to powolny i żmudny proces, ale kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, Barsema miał trzypokojową kryjówkę, do której zabiera swojego wnuka, Devyna, nad którym ma teraz prawną opiekę.
„Po prostu nie widzę emerytury jako części mojej przyszłości” – powiedział Barsema, 67 lat. „Po co mielibyśmy chcieć dojść do punktu w życiu, w którym mamy znajomości, umiejętności, zasoby i wiedzę, a potem po prostu idziemy grać w golfa? Czasami rozglądasz się dookoła i wszyscy inni się odprężają. Cóż, ja nie gram w golfa. Więc to mnie nie obchodzi”.
Cierpliwość i determinacja Barsemy zbudowały coś więcej niż chatę. Kiedyś sam bezdomny, pomógł zbudować nowe życie dla osób bezdomnych i pokrzywdzonych w Rockford, Illinois, mieście około trzech godzin na zachód od Chicago. Jego ciężka praca pomogła miastu zobaczyć drastyczny spadek bezdomności.
Nie miał zamiaru pomagać bezdomnym, kiedy zaczynał. Barsema wprowadził się do pustego budynku magazynowego w centrum Rockford w czerwcu 2000 r. Miejsce zostało poważnie uszkodzone przez pożar, ale widział potencjał. Otworzył własną firmę budowlaną w budynku, nazywając go Carpenter's Place. Ale dziwne wydarzenie miało miejsce zaledwie kilka miesięcy później: lokalna kawiarnia została zamknięta, pozostawiając bezdomną populację bez miejsca spotkań.
Barsema pamiętał, jak to jest być bezdomnym i u kresu sił. Wcześnie w życiu zmierzył się z serią wyzwań — stracił wszystko po tym, jak walka z alkoholizmem kosztowała go małżeństwo, dom i działalność w branży nieruchomości. To zaprowadziło go na szczyt góry na Alasce, gdzie zamierzał popełnić samobójstwo. Jego rodzice przyjęli go i pomogli mu się odbudować.
Pamiętając o tym, Barsema natychmiast zarezerwował w Carpenter's Place pokój, w którym mężczyźni i kobiety mogli się spotykać, jeść pączki i rozmawiać. Kilka miesięcy później zamknął firmę budowlaną i poświęcił całą swoją energię na uczynienie z Carpenter's Place wszechstronnej agencji usług społecznych.
Teraz Carpenter's Place to tylko jeden element rozległej układanki, którą układał przez ostatnie 15 lat, w tym rewolucyjne oprogramowanie, obecnie nazywane MPOWR, które łączy wiele agencji usług społecznych, aby zapobiec wypadnięciu bezbronnych osób przez szpary. Dzięki udostępnianiu informacji o populacji bezdomnych agencje są w stanie nadążać za potrzebami osób, które mają problemy z opieką nad sobą, często z powodu choroby psychicznej.
„Moja żona Cathy miała kogoś, kto przyszedł do kliniki i dostał przepisane coś” – powiedział Barsema. „Ale klient nie miał jak tego kupić. Dzięki oprogramowaniu Cathy mogła zobaczyć receptę i zapytać, czy ją przyjął”.
Gdy dowiedziała się o problemie, udało jej się namówić mężczyznę na ubezpieczenie, aby otrzymać lek. „Ale nie byłoby to poruszane, gdyby tego nie zobaczyła” — powiedziała Barsema. „Zapewniamy centralny układ nerwowy, aby wszystkie organy mogły się komunikować, co zapewnia zdrowe ciało”.
Ten „centralny układ nerwowy” jest używany przez 1250 pracowników służb socjalnych, którzy nadzorują życie ponad 250 000 osób, a Rockford okazał się dla niego idealnym poligonem doświadczalnym. W 2009 r. ponad 33 procent obywateli Rockford żyło poniżej granicy ubóstwa — o 15 procent więcej niż średnia stanowa. W 2013 r. liczba ta spadła do 25 procent. Stany i społeczności w całym kraju zaczęły przyjmować wersje systemu zbudowanego w Rockford, aby rozwiązać własne problemy z ubóstwem.
Allan Barsema w kolejce po jedzenie z członkami społeczności. (Zdjęcie: Encore Careers/Youtube)
Barsema powiedział, że różnica między jego programami a innymi programami o charakterze czysto dobroczynnym polega na tym, że z własnego doświadczenia wie, że rozwiązania doraźne nie działają.
„Ludzie uwięzieni w tych schematach, to nie jest miejsce, w którym zazwyczaj chcą być. Gdyby mieli szansę, większość ludzi chciałaby stać się szczęśliwymi, produktywnymi ludźmi w społeczności. Musimy wyjść poza życzliwość” – powiedział.
To właśnie ta idea skłoniła Barsemę do skoncentrowania całej swojej energii na łączeniu organizacji religijnych Rockford w centralny system zwany One Body Collaboratives, za co w 2010 r. otrzymał nagrodę Purpose Prize od Encore. Postanowił przekazać hojną nagrodę pieniężną w wysokości 100 000 dolarów bezpośrednio na rzecz MPOWR i One Body, nie zatrzymując nic dla siebie.
Allan Barsema koordynuje wizytę medyczną u młodego mężczyzny. (Encore Careers/Youtube)
„Pamiętam, że mówiłem sobie i innym, że nie zakładam kolejnej organizacji” – powiedział ze śmiechem. „Ale potem poczułem, że jestem napędzany. Każdy zawsze szuka swojego celu w życiu. Nigdy tego nie doświadczyłem. Rockford jest na wielu negatywnych listach i chcemy to zmienić”.
I on zmienia sytuację. Prawie 350 kościołów i wiele innych organizacji opartych na wierze w Rockford może być połączonych przez One Body. A jeśli kobieta zostanie zwolniona z więzienia, na przykład, każdy kościół może zapewnić swój własny, konkretny poziom pomocy — poszukiwanie pracy, opiekę nad dziećmi, świadczenia żywnościowe — bez nakładania się, lepiej wykorzystując wszystkie zasoby, aby postawić ludzi na nogi.
Barsema widzi każde wyzwanie jak doświadczony wykonawca. Tworzy listy, aby utrzymać skupioną energię. Celowo nie ma zmywarki, aby zdyscyplinować codzienną rutynę rodzinnego mycia naczyń. Trzyma się rutyny, w czym pomagają mu jego szwedzka żona i wnuk Devyn, którego ADHD wymaga od rodziny tworzenia solidnych planów i ich realizacji, aby uczyć poprzez przykład. Ale trajektoria Carpenter's Place była czymś, czego nigdy nie mógł przewidzieć, i docenia ludzi, którzy wspierali projekt i poprowadzili go do jego naturalnego stanu.
„Nie robię wiele” – nalegał. „Otaczam się różnymi specjalnościami. Jeśli naprawdę spojrzysz na siebie i życie, i na to, co właściwie powinienem robić, wszystkie przeszłe doświadczenia zdają się zlewać w całość. Nie chciałbym ponownie przechodzić przez doświadczenie na szczycie góry. Ale zdecydowanie mogę z tego skorzystać”.


COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION