Novogratz: Jeśli zachowamy tę technologię i ten kapitał na swoim miejscu i uświadomimy sobie, że to od nas zależy, czy wniesiemy do tego aspekt moralny.
Tippett: Uwielbiam historię, którą opowiadasz o — czy to była Felicula? Czy tak wymawiasz jej imię? Ta przedsiębiorcza zakonnica, która została jedną z trzech pierwszych parlamentarzystek Rwandy. I była dla ciebie taką przyjaciółką, mentorką i partnerką, kiedy byłaś taka młoda, zaczynając. Czy opowiedziałabyś historię — i ona umarła, prawda?
Novogratz: Cóż, została zamordowana.
Tippett: Została zamordowana. Czy opowiedziałbyś historię o tym, jak nagle, lub zaledwie kilka lat temu, jej imię zostało przywołane w nowym stuleciu, w nowym świecie?
Novogratz: Dla mnie, pod wieloma względami, czasami wiele dróg prowadzi z powrotem do Rwandy. I minęło dosłownie 30 lat, prawie co do miesiąca, kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Rwandy, aby założyć ten bank mikrofinansowy. A Felicula była jedną z trzech parlamentarzystek, które były wśród moich współzałożycielek. I ją kochałem najbardziej. I naprawdę objęła mnie ramionami i — mówiąc o przekraczaniu wszelkich granic różnic — i nauczyła mnie tak wiele o swoim kraju. Nie miała głowy do interesów, ale miała serce dla świata, człowieku. I ją kochałem. I jedną z pierwszych rzeczy, które ona i jej koledzy parlamentarzyści — parlamentarzystki — zrobili — było wyeliminowanie cen za pannę młodą, kilka lat po rozpoczęciu urzędowania. I prawdopodobnie było to zbyt szybkie, jak na ich okręg wyborczy.
Tippett: Wyjaśnij, co to znaczyło.
Novogratz: Więc cena za pannę młodą — która nadal istnieje w tradycyjnej formie — polegała na tym, że przedsiębiorczy i potencjalny zięć podarowałby swojemu przyszłemu teściowi trzy krowy, aby poślubił córkę mężczyzny. A Felicula był naprawdę obrażony tym pomysłem sprowadzenia kobiet do roli ruchomości i chciał to zmienić. I tak kilka dni po uchwaleniu tego prawa, zostało ono uchylone w kolejnym głosowaniu — nastąpiła duża reakcja — i Felicula zginął w tajemniczym wypadku samochodowym z ucieczką z miejsca zdarzenia. I to był naprawdę pierwszy raz w moim życiu, w wieku 26 lat, kiedy musiałem zmierzyć się z ceną, jaką niektórzy ludzie płacą za odrzucenie status quo.
A potem zbudowaliśmy ten bank, a potem doszło do ludobójstwa, a ocalałe kobiety, z którymi zakładałam ten bank, grały każdą możliwą rolę, w tym widza, ofiary i sprawcy. I tak bank nadal się potykał, jakoś, w tych wczesnych latach po ludobójstwie.
I oto jestem, 30 lat później, i stoję na przyjęciu hotelowym z prezydentem kraju i większością jego ministrów —
Tippett: W Kigali.
Novogratz: W Kigali, w tym samym miejscu, z tą różnicą, że jestem o wiele starszą kobietą, z zmarszczkami na twarzy, które to pokazują, i znam wady tej pracy. Przedstawiam wizję tego 70-milionowego, nastawionego na zysk, niezależnego od sieci funduszu energetycznego, który pomoże zelektryfikować kraj, a zanim weszłam na scenę, podeszła do mnie młoda kobieta i powiedziała: „Pani Novogratz, myślę, że znała pani moją ciocię”. A ja powiedziałam: „Naprawdę? Jak ona się nazywała?” A ona powiedziała: „Cóż, nazywała się Felicula”. I rozpłakałam się. I powiedziałam: „Przepraszam — kim pani jest?” A ona powiedziała: „Nazywam się Monique. Jestem zastępcą generalnym banku centralnego”. I ja dosłownie, wciąż płacząc, zwróciłam się do prezydenta i jego ministrów i powiedziałam: „Gdybyście powiedzieli mi 30 lat temu, kiedy zakładaliśmy ten bank mikrofinansowy, że za jedno pokolenie kobieta będzie zarządzać sektorem gospodarczym, sektorem finansowym, nie jestem pewna, czy byśmy wam uwierzyli. Może nasze marzenia nie były wystarczająco wielkie”. I zrozumiałam w tym momencie, że wróciłam do Kigali tej nocy, aby dokończyć pracę, którą Felicula zaczęła, ale nie mogła dokończyć za swojego życia i że w tym momencie mojego życia muszę kontynuować tę pracę, ale także marzyć tak wielce, że nie dokończę ich za mojego życia, ale aby umożliwić kolejnemu pokoleniu kontynuowanie tej pracy.
Chociaż ta mała instytucja, którą założyliśmy, zniosła morderstwo Feliculi i ludobójstwo oraz wiele wyzwań; praca i tak trwała, jej praca trwała i trwa do dziś; i że wszyscy opieramy się na pracy tych, którzy byli przed nami. I to jest naprawdę nasz indywidualny i zbiorowy obowiązek, w świecie, który zbyt mocno koncentruje się na naszych prawach, a za mało na naszych obowiązkach, to jest nasz zbiorowy obowiązek, aby kontynuować tę pracę i wyobrazić sobie, a następnie zintegrować ludzką godność, zrównoważony rozwój i podnieść to, co w nas najlepsze, i zbliżyć się do siebie nawzajem. I myślę, że w tym momencie takiego niebezpieczeństwa i możliwości, jeśli wykorzystamy to poruszenie, to przebudzenie, naprawdę moglibyśmy zbudować świat, jakiego świat nigdy wcześniej nie widział. I jeśli kiedykolwiek była dekada, aby to zrobić, to jest to ta dekada.
Tippett: I to stulecie może tego od nas wymagać, jeśli chcemy w nim rozkwitnąć.
Novogratz: Myślę, że ten wiek tego od nas wymaga. I nie jestem osobą, która się wstydzi, ale człowieku, chciałbym, żeby przyszłe pokolenia spojrzały na nas i powiedziały: „Spójrz, jak bardzo się starali”, a nie „Spójrz, jak byli ślepi”.
[ muzyka: „Hotels” zespołu Tape ]
Tippett: Nazywam się Krista Tippett i to jest On Being . Dzisiaj z Jacqueline Novogratz z Acumen, inkubatora kapitalizmu zorientowanego na człowieka.
[ muzyka: „Hotels” zespołu Tape ]
Tippett: To jest naprawdę szczegółowe, ale myślę, że bardzo pomocne — w książce opisujesz, jak zmodyfikowałeś Jesuit Examen, który ma składać się z pięciu kroków. I próbowałem tego, więc uznałem to za bardzo przydatne, ponieważ nigdy nie byłem w stanie trzymać się pięciu kroków.
Novogratz: Pięć to za dużo. Przepraszam. [ śmiech ] Wiem, że to świętokradztwo.
Tippett: Ale ty zamieniłeś to na trzy, więc po prostu o tym mów, ponieważ jest to codzienna praktyka, którą wplatasz w…
Novogratz: Staram się robić to każdego dnia. Nie robię tego każdego dnia. Ale kiedy już to robię, mój dzień jest inny; a mianowicie zaczynam z intencją. Co chcesz osiągnąć w ciągu dnia? Kim chcesz być? A potem sprawdź siebie i zapytaj siebie, jak ci poszło. Zrób rachunek. I czego się z tego nauczyłeś? A potem, co ważne, wybacz sobie to, czego nie zrobiłeś lub co zrobiłeś źle. A potem najważniejszą częścią ze wszystkich jest wyrażenie wdzięczności.
A kiedy wykonuję te czynności, nieważne czy nazwiemy je trzema czy czterema, czuję, że się ruszam, a jednocześnie jestem uziemiony.
Tippett: Jedna rzecz, której nie omówiliśmy — jedno słowo, którego nie omówiliśmy, a ja — cóż, nie, wspomniałeś „akompaniament”. To ważne słowo dla ciebie, to ważne słowo dla mnie, ale także czuję, że pojawia się wszędzie. Nie zdawałem sobie sprawy — nauczyłeś mnie tego — że to również jezuicka fraza. Nie wiedziałem tego.
Novogratz: Tak jest.
Tippett: Chcę przeczytać ten piękny fragment — to kilka akapitów z twojej książki, wszystko, o czym mówiłeś, to moralne przywództwo, do którego wszyscy jesteśmy powołani, niezależnie od naszej sfery, ponieważ wszystkie nasze sfery muszą zostać w ten sposób przemienione — nie jesteśmy powołani, by robić to sami, co również było kłamstwem XX wieku.
Novogratz: To było kłamstwo.
Tippett: Więc otaczamy się innymi, którzy mogą nas utrzymać i utrzymać to, pracę, w dni, kiedy nie możemy. Tak czy inaczej, napisałeś: „To jest sekret towarzyszenia. Będę trzymać dla ciebie lustro i pokażę ci twoją wartość, będę świadkiem twojego cierpienia i twojego światła. A z czasem ty zrobisz to samo dla mnie, ponieważ w związku leży obietnica naszej wspólnej godności i wzajemnego wsparcia potrzebnego do robienia trudnych rzeczy.
Cokolwiek zamierzasz zrobić, jakikolwiek problem chcesz rozwiązać, pamiętaj, aby towarzyszyć tym, którzy się zmagają, tym, którzy są pomijani, tym, którzy nie mają zdolności potrzebnych do rozwiązania własnych problemów. Jesteśmy przeznaczeniem każdego z nas. Pod twardymi umiejętnościami i stanowczymi priorytetami strategicznymi potrzebnymi do rozwiązania naszych największych wyzwań leży miękki, żyzny grunt naszego wspólnego człowieczeństwa. W tym miejscu twardości i miękkości jest wystarczająco dużo pożywienia, aby wyżywić całą ludzką rodzinę”.
Novogratz: W moim postrzeganiu świata uważam, że akompaniament jest tak krytyczny i, powtórzę, uważam, że jest tak trudny. A najlepiej robisz to wtedy, gdy nie prosisz o podziękowania.
Ja także — wracając do tego kraju, Ameryki — myślę także, Krista, że mogłoby to stanowić ramy organizacyjne dla sposobu, w jaki myślimy o dużej części naszej gospodarki, którą pomijamy.
Tippett: Akompaniament może być ramą organizacyjną?
Novogratz: Tak, tak. Widziałem to w firmach w Afryce i w Azji Południowej — nie tylko w firmach, w rozwiązaniach, gdzie — spójrz na kryzys HIV i kryzys AIDS w Afryce Południowej, a członkowie społeczności byli szkoleni w zakresie pojawiania się w przypadku osób zakażonych wirusem HIV, które musiały przyjmować leki antyretrowirusowe i łączyć to z jedzeniem wysokokalorycznego jedzenia. I tak członkowie społeczności byli szkoleni w zakresie podstaw opieki zdrowotnej, pojawiali się, sprawdzali, czy przyjęli leki itd., itd., i pomagali również zapobiegać izolacji i samotności, które często towarzyszą każdej przewlekłej chorobie. I tak widzę, że pokolenie młodych ludzi w Stanach Zjednoczonych przynosi do domu niektóre z tych modeli, modeli towarzyszenia, które moim zdaniem, biorąc pod uwagę nasz kryzys opioidowy, biorąc pod uwagę nasz kryzys więziennictwa, biorąc pod uwagę nasz kryzys opieki zdrowotnej, mogłyby odegrać niezwykle ważną rolę.
City Health Works, które szkoli kobiety ze społeczności w Harlem, Nowy Jork — znowu, w podstawowych umiejętnościach zdrowotnych. Pojawiają się i uczą kobiety, które mają przewlekłe choroby, takie jak cukrzyca i nadciśnienie, prostych rzeczy: jak iść do sklepu spożywczego; jak kupować jedzenie; jak spacerować — nie jak spacerować. Chodzą z nimi na spacery. Wprowadzają je do społeczności. I tak bardzo zredukowali liczbę wizyt w szpitalu, że stworzyli strumień przychodów od rządu do organizacji, wystarczający, aby pokryć wszystkie swoje koszty, stać się dochodowymi. Więc nagle masz model ekonomiczny i społeczny, którego sercem jest zdrowsza społeczność, bardziej wydajny rząd i silniejsze społeczeństwo obywatelskie.
To jest nowe ujęcie. I tak myślimy o akompaniamencie jako o pięknej, miękkiej umiejętności — ty i ja wiemy, jak to jest trudne, ale poza tym, gdybyśmy mieli prawdziwą wyobraźnię moralną, moglibyśmy zacząć tworzyć modele ekonomiczne, które miałyby sens dla nas wszystkich, a nie tylko dla wybranych.
Tippett: Ponownie, ambitne i niezwykle pragmatyczne. [ śmiech ]
Novogratz: To mi się podoba. Dziękuję. [ śmiech ]
Tippett: Więc jeśli zapytam cię dzisiaj, w tym tygodniu, co cię przygnębia i gdzie znajdujesz nadzieję, co przychodzi ci teraz na myśl? Oczywiście, mówimy o nadziei twardej, a nie miękkiej.
Novogratz: Jedną z największych lekcji mojego życia, Krista, było to, że nie możemy dzielić świata na potwory i anioły i że nie ma nic lepszego niż kochanie ludzi i znajomość przyjaciół, którzy odegrali różne role w ludobójstwie, w tym sprawców, co sprawia, że musisz zmierzyć się z najbardziej surowym elementem tego, co oznacza bycie człowiekiem. I jedyny wniosek, jaki mogłem wyciągnąć, to taki, że w każdym z nas są potwory i anioły i że te potwory tak naprawdę są naszymi zepsutymi częściami — to nasze niepewności; to nasze lęki; to nasz wstyd — i że w czasach niepewności staje się naprawdę łatwo dla demagogów żerować na tych zepsutych częściach i czasami sprawiać, że robimy sobie nawzajem straszne rzeczy.
Widzimy to teraz na całym świecie. I musimy z tym walczyć. I tu właśnie rewolucja moralna staje się kwestią tego, czy zdecydujemy się zanurzyć w mroczną, niebezpieczną ścieżkę, czy też zdecydujemy się stworzyć narrację i uczynić ją realną, co jest naszym wspólnym przeznaczeniem, możliwością zbiorowego ludzkiego rozkwitu, naszym naprawianiem Ziemi w sposób, który uczyni ją piękniejszą — a wybór należy do nas. I tak moja twarda nadzieja pochodzi z życia i pracy w społecznościach, które musiały zmierzyć się z obydwoma. I tak jak kwiaty przebijające się przez granit, za każdym razem wybiorę nadzieję. I szczerze mówiąc — pomimo całej ciemności, pozostaję upartym, wytrwałym, twardym, pełnym nadziei optymistą. Tak!
Tippett: [ śmiech ]
Novogratz: I to jest moja wersja wydarzeń, której będę się trzymał.
Tippett: [ śmiech ] Dziękuję, Jacqueline.
[ muzyka: „Thinking About Thursdays” zespołu Lullatone ]
Jacqueline Novogratz jest założycielką i dyrektor generalną Acumen. Jest autorką wspomnień The Blue Sweater: Bridging the Gap between Rich and Poor in an Interconnected World , a ostatnio Manifesto for a Moral Revolution: Practices to Build a Better World .
[ muzyka: „Thinking About Thursdays” zespołu Lullatone ]
W projekcie On Being biorą udział Chris Heagle, Lily Percy, Laurén Dørdal, Erin Colasacco, Kristin Lin, Eddie Gonzalez, Lilian Vo, Lucas Johnson, Suzette Burley, Zack Rose, Serri Graslie, Colleen Scheck, Christiane Wartell, Julie Siple, Gretchen Honnold i Jhaleh Akhavan.
Projekt On Being znajduje się na ziemi Dakota. Nasza piękna muzyka przewodnia jest dostarczana i komponowana przez Zoë Keating. A ostatni głos, który usłyszysz śpiewającego na końcu naszego show, to głos Camerona Kinghorna.
On Being to niezależna produkcja The On Being Project. Jest dystrybuowana do publicznych stacji radiowych przez PRX. Stworzyłem ten program w American Public Media.
Nasi partnerzy finansujący to:
Fetzer Institute, pomagający budować duchowe fundamenty dla kochającego świata. Znajdź ich na fetzer.org .
Kalliopeia Foundation. Poświęcona ponownemu połączeniu ekologii, kultury i duchowości. Wspieranie organizacji i inicjatyw, które podtrzymują świętą relację z życiem na Ziemi. Dowiedz się więcej na kalliopeia.org .
Humanity United, promowanie godności człowieka w kraju i na całym świecie. Dowiedz się więcej na humanityunited.org , części Omidyar Group.
Fundacja Osprey — katalizator pełnego mocy, zdrowia i spełnienia życia.
Oraz Lilly Endowment, prywatna fundacja rodzinna z siedzibą w Indianapolis, która wspiera interesy swoich założycieli w zakresie religii, rozwoju społeczności i edukacji.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION