NC: Podoba mi się to.
NM: Jak w Kręgu Awakin. W Kręgu Awakin nie można spłacać, trzeba po prostu płacić z góry.
NC: Myślałam już wcześniej o tym, jak bardzo oszaleliśmy z dawaniem prezentów. Z moim rodzeństwem czy kimkolwiek innym, mamy między sobą pewnego rodzaju umowę co do wartości pieniężnej prezentu, który dla siebie wydajemy. A jeśli wydam na niego mniej niż on na mnie, to sugeruje to coś o naszej relacji i jest powodem do kłótni. Czy to nie jest szalone? I ogranicza również cały potencjał, jaki moglibyśmy z tego związku wynieść.
NM: Zdecydowanie. Jednak każdy rozumie wartość drobnych aktów dobroci. Kiedy te akty się połączą, powstaje coś w rodzaju Kuchni Karmy. Grupa naukowców z UC Berkeley próbowała to zbadać i stworzyła przełomowy artykuł zatytułowany „Płacenie więcej, płacąc za innych”. W rzeczywistości, jeśli kontekst jest odpowiedni, ludzie faktycznie będą wnosić więcej, ponieważ jesteśmy zaprogramowani do dawania. I teraz stoi za tym wiele neuronauki. W końcu staje się jasne, że wszyscy jesteśmy dość namacalnie połączeni ze wszystkim i mamy potencjał, by przejść od połączenia dial-up do połączenia 5G! Oczywiście, jeśli chcemy rzeczywiście oddać sprawiedliwość całemu temu przepływowi energii i danych, tradycyjne struktury i modele przywództwa nie wystarczą. Zamiast liderów będziemy potrzebować drabin. Drabiny pozwalają na rozwój. Nie tylko planują i realizują, ale szukają i wzmacniają. Użycie przymusu, by kontrolować lub zdominować sytuację, wydaje się teraz aktem desperacji. Ponieważ drabina zna zawiłe niuanse wzajemnych powiązań, po prostu tworzy mały bodziec, a ten bodziec wywołuje kaskadowy efekt domina. Każdy chce być punktem zwrotnym, być niezwykłym i w centrum uwagi, ale drabiny znają moc zwyczajnego 37. płatka śniegu w lawinie. Takie drabiny, moim zdaniem, pozwolą naszej kulturze narodzić się zupełnie nowemu światu możliwości – gdzie twój dar nie będzie wyceniany ceną, ale czymś o wiele bardziej bezcennym.
NC: Czy uczysz ludzi, jak stać się drabinami?
NM: Tak, wiele osób zgłaszało się do nas z taką potrzebą i, szczerze mówiąc, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że posiadamy takie doświadczenie, ale okazuje się ono bardzo skuteczne. Organizujemy różne kręgi Laddership , czyli sześciotygodniowe podróże edukacyjne oparte na wzajemnym uczeniu się. W tym procesie istotną rolę odgrywają praktyczne praktyki, które stosujemy w naszym materialnym życiu. W tym procesie ważną rolę odgrywa również analiza różnych przypadków i refleksja nad potencjalną historią. Oczywiście, ważną rolę odgrywa również uczenie się w społeczności, od siebie nawzajem. Wszystko to doprowadziło do wielu głębokich, wewnętrznych przemian i bardzo zróżnicowanych projektów.
Kobieta w Los Angeles przeniosła swoje studio jogi z modelu „transakcji na model zaufania”, dyrektor artystyczny z Filipin zezwolił na akty dobroci jako formę płatności za swoje występy teatralne, lekarz z Teksasu podjął odważny krok, wykraczając poza metki cenowe w dziedzinie ubezpieczeń medycznych. To coś. Pastor rozpoczął prowadzenie kursów z „bezcennymi cenami”, dyrektorzy różnych szkół wzięli udział w kursie i zainicjowali idee współczucia ze swoimi uczniami. Właśnie w tym miesiącu kończymy krąg z doświadczonymi nauczycielami międzynarodowego ruchu medytacyjnego. Mieliśmy laureata Pokojowej Nagrody Nobla, a nawet byłego miliardera, obok wielu codziennych bohaterów. Nauka, jak działać z przepływem i relacjami, zamiast akumulacji i transakcji, nie jest powszechna w naszym dzisiejszym paradygmacie, a istnieje na to prawdziwy głód. Oczywiście, z naszej strony, tak naprawdę nie wiemy, co wydarzy się w konkretnym Kręgu Drabiny – nie ma „10 kroków do stania się wspaniałą drabiną”. Bo to się pojawia. Tak więc szczerze nie możemy niczego obiecać, ale szczerość przyciąga ludzi, a wewnętrzne przemiany, jakie zachodzą w trakcie tego procesu, są zaskakujące i uczą pokory.
NC: To ciekawe, bo ciągle myślę o tym, jak być lepszym liderem. Ciągle zadaję sobie to pytanie i szukam konferencji lub warsztatów, które będą na nie odpowiadać. Ale teraz myślę, że może to nie jest właściwy cel.
NM: Nie ma recepty. To metaforyczne przejście od produkcji do ogrodnictwa. W produkcji można powiedzieć: „Oto przepis, zastosuję go N razy i zwiększę skalę”. Podejście szablonowe, prawda? Ale kiedy jesteś ogrodnikiem, wiesz, że istnieje wiele innych czynników. Nie możesz kontrolować słońca. Nie możesz kontrolować deszczu. Ale możesz kontrolować tak wiele innych czynników. Jesteś więc w zgodzie ze wszystkimi tymi czynnikami. Po prostu wspierasz rozwój. Nie możesz spojrzeć na sadzonkę i powiedzieć: „Potrzebuję pomidora do wtorku”. To jest produkcja, która opiera się na kontroli i znajomości receptur. Nasze dzisiejsze szkoły biznesu są przygotowane właśnie dla liderów, którzy mogą przejąć zakłady produkcyjne. To dobrze i z pewnością ma swoje miejsce na świecie. Ale nie wszystko może być produkcją. Współczucia, na przykład, nie da się wytworzyć. Musi się rozwijać. Są ludzie, którzy próbują zastosować mentalność produkcyjną również do współczucia. Naukowcy próbują rozłożyć współczucie na czynniki pierwsze i powiedzieć: „Hej, Nathan jest współczujący, kiedy jego mózg uwalnia oksytocynę i serotoninę. Dajmy mu więc pigułkę współczucia”. I nie robimy sobie żadnej przysługi, jeśli mamy tylko młotek w postaci produkcji. Wtedy wszystko wygląda jak gwóźdź. Jeśli będziemy mądrzejsi, nauczymy się, jak połączyć produkcję z ogrodnictwem.
NC: Miałem zapytać o nadzieję i czy masz nadzieję na to, co możemy stworzyć poza systemami, w których żyjemy, ale nie sądzę, żeby to było pytanie. To wszystko dzieje się samo. Robisz to, jesteś drabiną, która tworzy fale. I to wydaje się niemal nieuniknione, co wyłoni się z nowych sposobów interakcji. Chociaż wciąż czuję we mnie trochę strachu, biorąc pod uwagę siły, z którymi się mierzymy.
NM: Czyż to nie miłość daje nam nadzieję?
Wszyscy rodzimy się z dziewięciomiesięcznym bezwarunkowym darem od naszych matek. Znamy hojność. Otrzymaliśmy hojność w sposób, którego nigdy nie będziemy w stanie się odwdzięczyć.
A jeśli tylko się dostroimy, wiemy, że wszystko, co możemy zrobić, to dawać z siebie wszystko. Kiedy zaczniemy to wykorzystywać, nasza biochemia to wspiera, nasze więzi społeczne to wspierają, natura to wspiera – i czujemy się lżejsi. Jeśli spojrzymy na inną drogę kontroli i dominacji, dokąd nas to zaprowadzi? Żyjemy w szokująco nierównym społeczeństwie, czujemy się odizolowani, odłączeni od siebie i systemów, w których jesteśmy osadzeni. Nie ma realnych rozwiązań takich problemów jak nierówności. Nie jesteśmy w stanie zająć się zmianami klimatu. Nie wiemy nawet, jak prowadzić głębsze rozmowy na temat sztucznej inteligencji. Z każdym stworzonym przez nas rozwiązaniem wydaje się, że tworzymy pięć nowych problemów. Nie jestem fatalistą. Z pewnością nastąpił postęp w wielu wskaźnikach, ale możemy zrobić więcej. Możemy zrobić więcej, jeśli nauczymy się ogrodnictwa, jeśli połączymy podstawy przywództwa z podstawami drabiny. Tak, to, co sensacyjne, przyciąga naszą uwagę, ale jeśli pogłębimy naszą świadomość, to, co zwyczajne, stanie się czymś niezwykłym. W tym sensie podróż ServiceSpace polegała na stworzeniu pola, które szanuje świętość w subtelności. Kiedy to robimy, życzliwość przestaje być miłym dodatkiem do nudnego, mechanistycznego świata – staje się wręcz rewolucyjnym impulsem do rozkwitu w naszej jedności.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
Thank you Nipun and Nathan for great questions, inspiring so many seemingly small actions we can each take one day at a time. I had been involved with the core volunteer Karma Kitchen group in Washington DC for several years, a beautiful experience to witness transaction to trust unfold. I also live this every day, carrying my Free Hugs sign with me wherever I go and currently just completed a tour facilitating healing from trauma workshops with sliding scale down to $0: often that's what could be paid and in the end it all worked out just fine. For 2020, rather than sliding scale I will switch to Pay it Forward and witness what unfolds. <3
I'm very interested in Laddership Circles, googling now to find an event to attend.
Hugs from my heart to yours,
Kristin
In "Paying it forward" you loose yourself to find your own core self.The story of Nipun answers 'Who Am I', what am I doing and where am I going? It leads to the same positive,powerful and peaceful abundant soul vibrating universally connecting all of us together in this world wide web. It's a great interview for a greater story.