Czytamy o tym w wiadomościach każdego dnia. Od zmian klimatycznych po przełowienie i wylesianie, wydaje się, że jesteśmy na skraju katastrofy naturalnej na epicką skalę. Jeśli nie zrobimy nic, aby odwrócić te trendy, z pewnością sprawimy, że nasza planeta stanie się niezamieszkana.
Ale w jaki sposób zachęcić ludzi, a zwłaszcza nasze dzieci, aby bardziej się troszczyli i podejmowali działania?

Naukowcy społeczni zaczynają szukać odpowiedzi na to pytanie, a wyniki są obiecujące. Badania wskazują, że motywowanie ludzi do troski wymaga czegoś więcej niż tylko recytowania faktów i formułowania katastroficznych przepowiedni. Zamiast tego wymaga promowania współczującej troski o nasz naturalny świat, która wynika z wczesnego kontaktu z naturą, empatii dla innych stworzeń oraz poczucia zachwytu i fascynacji.
Naukowcy zaczynają odkrywać, w jaki sposób zachęcać dzieci do współczucia i troski, aby w przyszłości przełożyły się one na proekologiczne zachowania. Badania te pojawiają się w samą porę.
Dlaczego rozmowy o katastrofach nas nie ruszają (i co tak)
Malowanie katastrofalnego obrazu przyszłości Ziemi często powoduje, że po prostu się wycofujemy. Myśl o zniszczeniu na tak ogromną skalę może być albo zbyt trudna do rozważenia, albo wydawać się zbyt poza naszą kontrolą, aby motywować do działania — zwłaszcza działań niewygodnych dla nas, takich jak chodzenie do pracy lub przynoszenie własnych toreb do sklepu spożywczego.
Uprzedzenia psychologiczne również odgrywają rolę. Kiedy problem wydaje się odległy lub abstrakcyjny, można go łatwo odsunąć na bok, stawiając bardziej pilne, bezpośrednie obawy, takie jak praca w szkole lub obawy dotyczące związku.
Ale naukowcy dowiedzieli się, że istnieje sposób na pokonanie tych przeszkód: rozwijanie współczującej relacji ze światem przyrody. Badania sugerują, że chęć ochrony jest ściśle związana z naszą więzią z naturą — lub stopniem, w jakim lubimy spędzać czas na łonie natury, współodczuwamy z innymi stworzeniami i czujemy jedność z naturą. Ta emocjonalna więź zwiększa nasze poczucie osobistej odpowiedzialności za naturę i sprawia, że chcemy zrobić więcej, aby ją chronić.
Na przykład, w jednym badaniu Cynthii Frantz i F. Stephana Mayera przyjrzano się związkowi między zużyciem energii elektrycznej a emocjonalnym połączeniem z naturą u mieszkańców akademika w Oberlin College. Studenci wypełniali Connectedness to Nature Scale (CNS) i inne miary połączenia z naturą, a wyniki były agregowane i porównywane ze zużyciem energii elektrycznej w akademiku.
Wyniki pokazały, że akademiki z wyższymi średnimi wynikami w zakresie związku z naturą zużywały mniej energii elektrycznej niż te z niższymi wynikami, a różnica ta była jeszcze bardziej widoczna, gdy studenci otrzymywali bezpośrednią informację zwrotną na temat zużycia energii elektrycznej w czasie. Jednak akademiki, których mieszkańcy średnio osiągali wyższe wyniki w zakresie doceniania natury i wspierania środków ochrony środowiska, nie zużywały mniej energii elektrycznej, co sugeruje, że emocjonalna więź z naturą jest wyjątkowo skuteczna w przewidywaniu zachowań.
W innym badaniu , to ukryte odczucia studentów dotyczące natury miały największe znaczenie. Studenci z Uniwersytetu Nankińskiego w Chinach wykonywali Test Ukrytych Skojarzeń (IAT), który mierzył ich automatyczne, nieświadome odczucia dotyczące rzeczy związanych ze środowiskiem zabudowanym (tj. samochody, ulice, budynki) w porównaniu ze środowiskiem naturalnym (zwierzęta, ptaki, drzewa). Wypełniali również CNS i zostali zapytani o ich celowe zachowania środowiskowe — takie jak ilość wody, którą zużywają podczas mycia, lub jak często jeżdżą rowerem lub chodzą pieszo do szkoły zamiast jeździć samochodem. Następnie studentom zaoferowano prezent w postaci smacznych wafli, a następnie zapytano, czy chcą plastikową torbę, aby je nosić. To, czy studenci poprosili o torbę, czy nie, zostało wykorzystane jako zastępcza miara spontanicznego zachowania środowiskowego.
Wyniki eksperymentu pokazały, że wyniki CNS nie przewidywały wyników IAT, co sugeruje, że nasze świadome uczucia dotyczące natury mogą różnić się od naszych mniej świadomych uczuć. Wyniki IAT były powiązane z tym, czy uczniowie wzięli torbę (spontaniczny akt proekologiczny), podczas gdy wyniki CNS przyczyniły się najbardziej do jawnych zachowań proekologicznych. Naukowcy doszli do wniosku, że „w dłuższej perspektywie mądre byłoby pielęgnowanie więzi ludzi z naturą, promowanie emocjonalnej i poznawczej więzi między ludźmi a światem przyrody oraz zwiększanie u ludzi poczucia jedności z naturą”.
Te i inne badania sugerują, że troskliwa więź z naturą może być ważnym wskaźnikiem tego, jak bardzo jesteśmy skłonni angażować się w zachowania mające na celu ratowanie naszego naturalnego świata. I ma to implikacje dla naszych dzieci.
Dlaczego dzieci muszą wychodzić na zewnątrz
Wiele dzieci dzisiaj cierpi na to, co Richard Louv nazywa „ deficytem natury ”, ponieważ spędzają tam tak mało czasu — zwłaszcza dzieci w miastach, gdzie tereny zielone mogą być nieliczne i rozproszone. Oprócz wpływu na zdrowie i samopoczucie dzieci, ten brak kontaktu z naturą może również wpływać na ich współczującą troskę o środowisko.
Naukowcy z Cornell University odkryli , że gdy dzieci przed ukończeniem 11. roku życia spędzają czas na łonie natury — na przykład wędrując, biwakując, polując lub łowiąc ryby — wyrastają na dorosłych, którzy bardziej troszczą się o środowisko niż ci, którzy nie mieli z nim wcześniej styczności. Ta troska przekłada się również na bardziej proekologiczne zachowania w wieku dorosłym, co sugeruje, że zabieranie dzieci na łono natury jest ważne, jeśli chcemy, aby stały się naszymi przyszłymi ekologami.
Programy środowiskowe w szkołach są jednym ze sposobów, aby to zrobić. W jednym z badań naukowcy zmierzyli 9-10-latków i 11-13-latków pod kątem ich związku z naturą (używając Skali Włączenia Siebie w Naturę, lub INS), a następnie śledzili ich przez czterodniowy program edukacji środowiskowej skupiony na wodzie. Program obejmował lekcje o wodzie i immersyjne, sensoryczne doświadczenia z wodą, takie jak chodzenie boso przez strumień i łapanie i wypuszczanie dzikich zwierząt w strumieniu.
Po programie dzieci zostały ponownie zmierzone pod kątem związku z naturą i porównane z grupą dzieci w tym samym wieku, które nie przeszły programu. Wyniki pokazały, że młodsze dzieci początkowo miały wyższe wyniki INS niż starsze dzieci, ale program edukacyjny zwiększył INS w obu grupach wiekowych. W szczególności badacze wymienili zajęcia immersyjne jako kluczowe dla tych efektów. Jednak tylko młodsze dzieci utrzymały wzrosty INS cztery tygodnie później, co sugeruje, że tego rodzaju programy powinny być skierowane do młodszych uczniów.
Rzeczywiście, inne badanie przeprowadzone wśród 14–19-latków wykazało, że udział w jednodniowym programie edukacji ekologicznej na temat globalnych zmian klimatu, który nie obejmował intensywnych przeżyć w otoczeniu natury, miał bardzo niewielki wpływ na wyniki w zakresie poczucia więzi z naturą.
Jednym z możliwych powodów, dla których spędzanie czasu na łonie natury zwiększa więź z nią u dzieci, jest to, że doświadczenie to w jakiś sposób sprawia przyjemność. Badania przeprowadzone na dorosłych wykazały, że spędzanie czasu na łonie natury pomaga w tym, co nazywa się przywracaniem uwagi — pomaga mózgowi w regeneracji po przeciążeniu sensorycznym i poznawczym, co zmniejsza stres i poprawia późniejsze wyniki w zadaniach poznawczych.
Przynajmniej jedno badanie z udziałem dzieci sugeruje, że przywracanie uwagi odgrywa rolę w ich radości z obcowania z naturą i prowadzi do większej troski o nią. Naukowcy odkryli, że dzieci w szkołach z podwórkami szkolnymi, które miały więcej elementów naturalnych, zgłaszały wyższy poziom przywracania, co prowadziło do bardziej pozytywnych postaw wobec środowiska. A te zwiększone postawy pro-naturowe z kolei były powiązane z bardziej pro-środowiskowymi zachowaniami.
Jak wzmocnić więź z naturą
Nadal naukowcy nie wiedzą dokładnie, co w przebywaniu w naturze wpływa na troskę o środowisko i działania, choć wielu zgadza się, że zaangażowanie emocjonalne jest kluczowe. Jak więc możemy zwiększyć to zaangażowanie u naszych dzieci?
Uważność może być jedną z potencjalnych dróg. Przynajmniej jedno badanie z udziałem dorosłych wykazało związek między uważnością, połączeniem z naturą i dobrym samopoczuciem, podczas gdy inne wykazało, że uważność jest związana z „zielonym zachowaniem”. Być może uważność pozwala ludziom — i pozwoliłaby dzieciom — zwracać uwagę na naturę i doceniać ją w pełni.
W jednym z ostatnich badań losowo przydzielono studentów college'u uczestniczących w trzydniowej wycieczce do natury do wykonywania medytacji (z formalnymi praktykami rano) lub nie (grupa kontrolna). Przed i po wycieczce studenci byli mierzeni pod kątem ich związku z naturą. W porównaniu z grupą kontrolną, ci, którzy byli w grupie medytacyjnej, zgłaszali większy wzrost połączenia z naturą, a także bardziej spontaniczne wspomnienia z podróży, kładące nacisk na naturę (zamiast na inne aspekty wycieczki, takie jak interakcje społeczne).
Oznacza to, że medytacja uważności może rzeczywiście pomóc zwiększyć więź emocjonalną z naturą, być może pomagając ludziom być bardziej obecnymi podczas doświadczeń na świeżym powietrzu lub zmniejszając poczucie oddzielenia od natury. Chociaż badania nad dziećmi są skąpe, co najmniej jedno badanie wykazało, że program dla dzieci w szkole średniej łączący medytację uważności i tai chi wydawał się zwiększać ich więź z naturą.
Inną potencjalną strategią pomagającą dzieciom bardziej dbać o naturę może być rozwijanie ich empatii wobec zwierząt. W co najmniej jednym badaniu z udziałem dorosłych, instruowanie ludzi, aby przyjęli perspektywę zwierzęcia, któremu wyrządzono krzywdę z powodu zanieczyszczenia, zwiększyło obawy o środowisko bardziej niż instruowanie ich, aby byli obiektywni. Inne badanie wykazało, że antropomorfizacja natury — przypisywanie cech podobnych do ludzkich obiektom w naturze — zwiększyła więź studentów z naturą, co z kolei wpłynęło na ich chęć angażowania się w zachowania związane z ochroną środowiska i promowania ich wśród innych.
Na szczęście dzieci naturalnie identyfikują się ze zwierzętami i naturą od najmłodszych lat. Jednak rodzice mogą dalej zachęcać je do miłości do zwierząt, zapoznając je z dziką przyrodą w ich okolicy, przyprowadzając do domu zwierzę lub czytając im historie, w których zwierzęta lub obiekty naturalne są przedstawiane jako postaci budzące sympatię.
Chociaż angażowanie dzieci w relacje społeczne i emocjonalne z naturą może być pomocne, wciąż mamy wiele do nauczenia się o tym, co sprawia, że dzieci chcą chronić środowisko. Większość badań na ten temat jest dość wstępna i dopiero zaczynamy rozumieć, jak nakłonić nasze dzieci do tego.
Ponadto być może musimy uważniej rozważyć różnice kulturowe. Przynajmniej jedno badanie wykazało, że osoby z kultur mniej indywidualistycznych/bardziej kolektywistycznych są bardziej podatne na wpływ norm społecznych niż indywidualnej troski, jeśli chodzi o działania na rzecz środowiska. Sugeruje to, że oprócz zwiększania więzi naszych dzieci z naturą, być może musimy podkreślać rolę społeczeństwa w kształtowaniu zachowań, skupiając się na wspólnych wartościach i działaniach społeczności na rzecz ochrony środowiska naturalnego — szczególnie w przypadku dzieci z kultur bardziej kolektywistycznych.
Mimo to wydaje się, że nie zaszkodzilibyśmy, po prostu zapewniając naszym dzieciom wyjście na zewnątrz. Wiele badań wykazało, że dzieci, podobnie jak dorośli , odnoszą korzyści psychologiczne i fizyczne z przebywania na łonie natury, w tym lepszą uwagę , samodyscyplinę i rozwój poznawczy oraz zmniejszony poziom stresu . A pomaganie dzieciom w rozwijaniu większej uważności lub umiejętności empatii również nie zaszkodziłoby, biorąc pod uwagę badania pokazujące ich pozytywny wpływ na dzieci.
Jeśli nasze dzieci będą częściej gasić światło lub wyrosną na ekologów, tym lepiej – dla naszej planety i wszystkich, którzy na niej żyją.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
Table fork -the most destructive weapon on this planet.......learn how to use it with respect and
your life will be on the side of solutions.
While helping children become more "environmentally conscious" is a worthwhile goal, the benefits of reconnecting to nature go much deeper. Richard Louv, author of Last Child in the Woods: Saving our Children from Nature-Deficit Disorder, points out that "An expanding body of scientific evidence suggests that nature-deficit disorder contributes to a diminished use of the senses, attention difficulties, conditions of obesity, and higher rates of emotional and physical illnesses." The obsession of public education with "academic achievement" continues to focus on our "literate" body at the expense of our "non-literate body"--the 54 senses that are attuned to nature. http://teachinginmind.com/p...