Back to Stories

Muhammad Yunus: Świat Trzech Zer

Świat bez ubóstwa, bezrobocia i dewastacji środowiska wydaje się utopijnym marzeniem. Ale nie musi nim być. W swojej nowej książce laureat Pokojowej Nagrody Nobla Muhammad Yunus dzieli się swoją wizją życzliwszej, łagodniejszej planety. Zaczyna się od rozpoznania tego, co opisuje jako nieodłączne okrucieństwo kapitalizmu, potrzeby docenienia zdolności każdej istoty ludzkiej i zrozumienia, że ​​ratowanie środowiska musi być wysiłkiem zbiorowym.

Yunus, który otrzymał Nagrodę Nobla za swoją pracę w dziedzinie mikrofinansów , zachęca nas do patrzenia na świat nie przez pryzmat zysku, ale wpływu społecznego. Mówił o swojej książce, A World of Three Zeroes: The New Economics of Zero Poverty, Zero Unemployment and Zero Net Carbon Emissions w programie Knowledge@Wharton, który jest emitowany w Wharton Business Radio na kanale SiriusXM 111 .

Knowledge@Wharton: Praca twojego życia polega na szukaniu sposobów na wyciągnięcie ludzi z ubóstwa. Czy wierzysz, że istnieje sposób na wyeliminowanie ubóstwa w jak największym stopniu na całym świecie?

Muhammad Yunus: Tak, rzeczywiście. Bieda nie pochodzi od samych biednych ludzi; bieda jest narzucana z zewnątrz. To coś, co mamy w systemie ekonomicznym, co tworzy biedę. Jeśli przeniesiesz te problemy, system, nie ma powodu, dla którego ktokolwiek miałby być biedny.

Podaję przykład drzewa bonsai. Jeśli weźmiesz najlepsze nasiono z najwyższego drzewa w lesie i umieścisz je w doniczce, aby rosło, wyrośnie tylko na 2 lub 3 stopy wysokości i będzie wyglądać uroczo. To replika wysokiego drzewa. Zastanawiasz się, co jest z nim nie tak. Dlaczego nie rośnie tak wysoko jak tamto? Powodem, dla którego nie rośnie, jest to, że nie daliśmy mu podstawy, na której mógłby rosnąć [większy]. Daliśmy mu tylko doniczkę. Biedni ludzie to ludzie bonsai. Nie ma nic złego w nasionach. Po prostu społeczeństwo nigdy nie dało im podstawy, na której mogłyby rosnąć tak wysoko jak wszyscy inni.

Jedną z trudności, z którymi zmagałem się przez całe życie, było to, że system bankowy nie docierał do nich. Ciągle powtarzałem, że finansowanie jest rodzajem ekonomicznego tlenu dla ludzi. Jeśli nie zapewnisz ludziom tego tlenu, ludzie chorują, słabną, przestają funkcjonować. W chwili, gdy połączysz ich z ekonomicznym tlenem, instrumentem finansowym, nagle się budzą, nagle zaczynają pracować, nagle stają się przedsiębiorczy. To jest to, czego brakuje. Prawie połowa populacji całego świata nie jest połączona z systemem finansowym.

Knowledge@Wharton: Jak rozpocząć tworzenie takiego systemu?

Yunus: Stworzyliśmy bank dla biednych ludzi zwany Grameen Bank lub Village Bank. Pracujemy z biednymi ludźmi w Bangladeszu. Stał się znany na całym świecie jako mikrokredyt. Obecnie Grameen Bank ma ponad 9 milionów pożyczkobiorców w Bangladeszu, a 97% z nich to kobiety.

Ta idea rozprzestrzeniła się na cały świat, w tym do Stanów Zjednoczonych. Istnieje organizacja o nazwie Grameen America, która pożycza pieniądze skrajnie biednym ludziom w miastach Stanów Zjednoczonych. W Nowym Jorku jest siedem oddziałów Grameen America, a w sumie jest ich 20 w całych Stanach Zjednoczonych, w tym w Bostonie, Houston, Omaha i wielu innych.

Prawie 100 000 pożyczkobiorców otrzymuje obecnie pożyczki w wysokości około 1 miliarda dolarów i spłacają prawie 100%. Ale musieliśmy stworzyć tę odrębną część [mikrokredytu]. O to mi chodzi — banki nie chcą się ujawniać. Musimy się tym zająć i zająć się całym problemem koncentracji bogactwa, na którym skupiam się w książce.

Całe bogactwo świata, całe bogactwo narodów, jest skoncentrowane w coraz mniejszej liczbie rąk. Dzisiaj osiem osób na świecie posiada więcej bogactwa niż najuboższe 50% ludzi. Jutro będzie ich mniej niż osiem, a pojutrze będzie ich jeszcze mniej, a wkrótce jedna osoba będzie posiadać 99% bogactwa całego świata, ponieważ dzieje się to coraz szybciej.

Cała machina, którą nazywasz systemem kapitalistycznym, wysysa bogactwo od dołu i przekazuje je na górę. To bardzo niebezpieczny system. Musimy być tego świadomi. Powiedziałem, że to tykająca bomba zegarowa i musimy odwrócić proces, zmienić proces.

Knowledge@Wharton: Wielu Amerykanów nie uważa koncentracji bogactwa i dystrybucji ubóstwa za problem globalny. Ty twierdzisz, że tak jest.

Yunus: To globalny problem. Dzieje się w każdym mieście, każdym hrabstwie, każdym stanie, każdym kraju. System jest tak zbudowany.

Knowledge@Wharton: Czy w kontekście emisji dwutlenku węgla jest Pan rozczarowany niektórymi decyzjami prezydenta Trumpa dotyczącymi ochrony środowiska, zwłaszcza wycofaniem się z Porozumienia Paryskiego?

Yunus: To nie tylko rozczarowujące, to bardzo haniebne, że Stany Zjednoczone mogą podjąć takie działanie. Minęły lata, zanim cały świat zmobilizował poczucie, że musimy chronić tę planetę, ponieważ jesteśmy na bardzo niebezpiecznej ścieżce. Wkrótce dojdziemy do punktu, z którego nie ma odwrotu. Nawet jeśli spróbujemy, nie możemy cofnąć rzeczy, które zrobiliśmy. Ale nadal mamy szansę. Przyjechaliśmy z każdego miejsca do Paryża, aby uzyskać podpisy wszystkich światowych przywódców, wszystkich narodów. I nagle rząd Stanów Zjednoczonych się z tego wycofuje. To najbardziej szokująca rzecz, jaka mogła się wydarzyć.

Na szczęście burmistrzowie i gubernatorzy mówią: „Nie, nadal jesteśmy na tej ścieżce. Będziemy to kontynuować”. Mam nadzieję, że Stany Zjednoczone to rozważą i nadal będą liderem całego ruchu na rzecz powstrzymania globalnego ocieplenia.

Knowledge@Wharton: Czy zaskakujące jest to, że Chiny przejęły w tej sprawie wiodącą rolę?

Yunus: Tak, to niesamowite. Założenie było takie, że Chiny i Indie powiedzą (Zachodowi): „Cóż, udało się wam osiągnąć rozwój gospodarczy, więc teraz mówicie o globalnym ociepleniu. Musimy przez to przejść, bo nie mamy alternatywy. Gdy osiągniemy wasz poziom, wtedy to rozważymy”.

Rzeczywistość jest zupełnie inna. Dziś Chiny i Indie są liderami. Powiedzieli: „Jesteśmy sami i podejmujemy decyzje, nie z powodu presji świata. Robimy to, ponieważ czujemy, że musimy chronić planetę poprzez nasze własne działania”.

Knowledge@Wharton: Porozmawiajmy o Twoich poglądach na temat zerowego bezrobocia. W Stanach Zjednoczonych większość ludzi uważa, że ​​obecnie mamy pełne zatrudnienie, a mimo to mamy 4% do 5% bezrobocia. Nadal jest wiele osób, które są marginalnie związane z siłą roboczą. Wydaje się, że to określenie w ogóle Ci się nie podoba.

Yunus: Zgadza się. Jesteśmy istotami ludzkimi i nie rodzimy się na tej planecie, aby pracować dla kogoś innego. Są niezależni. Są przedsiębiorczy. To nasza historia. To jest w naszym DNA.

Kiedy byliśmy w jaskiniach, nie wysyłaliśmy sobie nawzajem podań o pracę. Nie wysyłaliśmy podań o pracę z jaskini nr 5 do jaskini nr 10. Poszliśmy do przodu i załatwiliśmy sprawy. Z tego byliśmy znani. Jesteśmy ambitni. Rozwiązujemy problemy. Ale w jakiś sposób nadeszły systemy kapitalistyczne i powiedziały: „Nie, musisz pracować dla kogoś innego. To jedyny sposób, w jaki możesz zarobić na życie”.

Mówię, że to absolutnie błędny pomysł. Musimy wrócić do naszych korzeni przedsiębiorczości. Wszyscy jesteśmy przedsiębiorcami. Cały problem bezrobocia pojawił się z powodu koncepcji zatrudnienia. Gdybyśmy nie mieli koncepcji zatrudnienia, nie mielibyśmy problemu bezrobocia, ponieważ każdy może być przedsiębiorcą. To właśnie robimy w Bangladeszu. Zwracamy się do wszystkich młodych ludzi z rodzin Grameen. Mówimy, wymyśl pomysł na biznes, a my zainwestujemy w twój biznes. Jesteśmy społecznym funduszem inwestycyjnym, więc możesz przyjść z każdym pomysłem na biznes. Inwestujemy w ciebie, a ty odnosisz sukces i zwracasz pieniądze, które ci dajemy. Nie chcemy na tobie zarabiać. Cały zysk należy do ciebie, abyś mógł iść dalej. Tysiące i tysiące młodych ludzi przychodzi co miesiąc, a my inwestujemy w nich co miesiąc.

Każda rodzina, każda szkoła będzie uczyć młodych ludzi, że mają dwie opcje, gdy dorastają. Możesz być osobą poszukującą pracy lub przedsiębiorcą, więc przygotuj się, którą drogą chcesz podążać. Dzisiaj nie ma wyboru. Każdemu mówi się, że musi mieć najlepsze oceny i dostać najlepszą pracę na świecie, jakby praca była przeznaczeniem człowieka. To umniejszanie istot ludzkich. Istoty ludzkie nie rodzą się, aby spędzić całe swoje życie pracując dla kogoś innego.

Knowledge@Wharton: Czy zauważa Pan wzrost liczby przedsiębiorstw o ​​charakterze społecznym na całym świecie?

Yunus: Widzę to każdego dnia, w każdej chwili, ponieważ ludzie naprawdę mają to uczucie w sobie. To moja teza tego, co promowałem w książce. System kapitalistyczny opiera się na interpretacji, że ludźmi kieruje własny interes, czyli egoizm. To jest absolutnie błędna interpretacja istoty ludzkiej. Prawdziwa istota ludzka to nie tylko egoizm. Prawdziwa istota ludzka to egoizm i bezinteresowność w tym samym czasie.

Podwajasz obie strony, niezależnie od siły, jaką chcesz włożyć w każdą ze stron. To zależy od twojego wychowania, twojej edukacji itd. Ale masz dwie opcje i możesz zrobić obie. Możesz stworzyć biznes, aby zarabiać pieniądze dla siebie — to egoizm — i możesz stworzyć biznes, aby rozwiązywać problemy, uszczęśliwiać innych ludzi na świecie, chronić świat. To bezinteresowność i to jest biznes, który tworzymy, nazywany biznesem społecznym.

Biznes społeczny to firma bez dywidendy [mająca] na celu rozwiązywanie ludzkich problemów. Całkowicie eliminujemy ideę osiągania osobistych zysków w biznesie społecznym. Całkowicie poświęcamy się rozwiązywaniu problemów. Teraz, gdy idea biznesu społecznego rośnie, młodzi ludzie przychodzą z pomysłami na biznes, duże firmy przychodzą, aby tworzyć biznesy społeczne. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Mam nadzieję, że szkoły takie jak Wharton będą uczyć biznesu społecznego jako osobnego przedmiotu, a także dawać społeczne MBA młodym ludziom, którzy będą przygotowywać się do prowadzenia biznesu społecznego, zarządzania biznesem społecznym, tworzenia biznesu społecznego.

Knowledge@Wharton: Dlaczego 50 lat temu nie widzieliśmy przedsiębiorstw społecznych?

Yunus: Nie musimy obwiniać się za to, że nie widzieliśmy tego 50 lat temu, ale musimy obwiniać się za to, że nie widzimy tego teraz. Dlaczego opóźniamy? Spójrzmy na problem opieki zdrowotnej. Opieka zdrowotna mogłaby być prowadzona przez firmy, aby zarabiać pieniądze, osiągać zyski. Stało się to droższe, bardziej skomplikowane, bardziej polityczne, ponieważ chcą zarabiać pieniądze.

Opieka zdrowotna mogłaby stać się organizacją charytatywną, w której rząd zapewniałby wszystkim bezpłatną opiekę zdrowotną. Wiele krajów tak robi. Albo opieka zdrowotna może być działalnością społeczną — działalnością rozwiązującą problemy, a nie zarabiającą pieniędzy dla właścicieli, aby mogli się utrzymać. Nie ma zakazu podatkowego dla nikogo. Chcą się upewnić, że będzie ona coraz tańsza z dnia na dzień, zamiast stawać się coraz droższa z dnia na dzień. Możemy to wypróbować w jednym stanie, w jednym hrabstwie, gdziekolwiek chcesz. Jest to możliwe, gdy zdejmiesz okulary ze znakami dolara w oczach.

Widzisz wszystko [i chodzi] o dolary, o to, jak zarabiać dolary. Dlaczego nie zdejmiesz na chwilę okularów dolara ze swoich oczu i nie założysz oczu biznesu społecznego? Nagle widzisz mnóstwo okazji dla ludzi, aby wymyślili kreatywne pomysły, aby rozwiązać problemy ludzi. Jeśli wniesiemy całą naszą kreatywną energię do całego świata, wszystkie te problemy, które widzimy każdego dnia, znikną.

Knowledge@Wharton: Wygląda na to, że zbliżamy się do punktu zwrotnego, w którym więcej firm będzie decydować, w jakim kierunku chcą podążać.

Yunus: Tak, to prawda. Na firmy wywierana jest presja, aby zwracały uwagę na sprawy społeczne. Stopniowo zaczynają być tego świadome. To dobry znak. Ale mówię, że niezależnie od tego, czy są mega-biznesem, globalnym biznesem, lokalnym biznesem, małym biznesem, średnim biznesem — każdy z nich może stworzyć mały biznes społeczny obok swojego konwencjonalnego biznesu. Nie ogranicza się to do tego, że jeden facet to zrobi i będzie nad tym czuwał. Każdy z nas może to zrobić i zaprosić całą kreatywną aktywność. Kiedy duże i średnie firmy zainteresują się tym, nagle pojawi się tak wiele pomysłów. Dzisiaj całkowicie wyparliśmy to z naszego umysłu, jakby wszystko, co musimy robić w życiu, to zarabiać pieniądze. To całkowicie zły kierunek.

Knowledge@Wharton: Wiele z tego będzie zależeć od przedsiębiorczości i nastawienia, jakie mają ludzie. Muszą podejmować stopniowe kroki i na tym budować.

Yunus: Absolutnie, o to właśnie chodzi. Jak wspomniałem, rodziny będą rozmawiać z młodymi ludźmi, a szkoły będą uczyć ich dwóch opcji: bycia przedsiębiorcą lub poszukującym pracy. A kiedy zostajesz przedsiębiorcą, masz dwie opcje. Możesz prowadzić firmę, aby zarabiać pieniądze dla siebie lub możesz prowadzić firmę, aby rozwiązywać problemy ludzi. I możesz robić obie te rzeczy. Możesz mieć biznes, który przynosi dochód dla siebie, i możesz mieć biznes społeczny dla siebie, i czuć się dobrze, że robisz coś, co dotyka życia tak wielu ludzi wokół ciebie.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

4 PAST RESPONSES

User avatar
Holly May 16, 2018

If people want to see Muhammad Yunus' social businesses in action, watch "Bonsai People: The Vision of Muhammad Yunus" http://bonsaimovie.com

User avatar
Cletus Zuzarte May 6, 2018

Social enterprise creating entrepreneurs is a win win option for all. Great step in the right direction for the poor!

User avatar
RedMaple May 5, 2018

I love this saying! However if it was that simple every woman in Africa would be an overwhelming success. ‘Opportunity’ is also key to that success. If the opportunity to create success was available anyone would grab hold and take it-especially women.

User avatar
Patrick Watters May 5, 2018

First of all we must seek to "be" the change we desire to see (Gandhi), then go and do small things in great love (Teresa d'Kolkata).