Gdy rytm serca staje się gorączkowy,
Czas wywiera presję, aż pęka;
Wtedy cały niezauważony stres spada
W umyśle jak nieskończony, rosnący ciężar,
Światło w umyśle przygasa.
Rzeczy, które mogłeś przyjąć z marszu wcześniej
Teraz stają się żmudnymi wydarzeniami woli.
Znużenie ogarnia twojego ducha.
Grawitacja zaczyna w tobie spadać,
Rozrywając każdą kość.
Przypływ, którego nigdy nie ceniłeś, odszedł.
I jesteś uwięziony na niepewnym gruncie.
Coś w Tobie się zamknęło;
I nie możesz zmusić się do powrotu do życia.
Zostałeś zmuszony do wprowadzenia pustego czasu.
Pragnienie, które tobą kierowało, ustąpiło.
Teraz nie pozostaje nic innego, jak odpoczywać
I cierpliwie ucz się przyjmować siebie
Porzuciłeś bieg dni.
Na początku twoje myślenie będzie zaciemnione
A smutek przejmuje kontrolę niczym apatyczna pogoda.
Przestraszysz się strumienia niepłakanych łez.
Podróżowałeś zbyt szybko po fałszywym terenie;
Teraz twoja dusza przybyła, aby cię zabrać z powrotem.
Schronienie w zmysłach, otwórz się
Za wszystkie małe cuda, które udało Ci się zdziałać.
Bądź skłonny obserwować drogę deszczu
Kiedy spada powoli i swobodnie.
Naśladuj zwyczaj zmierzchu,
Znajdź czas, aby otworzyć źródło koloru
To sprawiło, że zrobiło się jasno.
Rysuj obok ciszy kamienia
Dopóki jego spokój nie będzie mógł cię ogarnąć.
Bądź dla siebie wyjątkowo delikatny.
Trzymaj się z daleka od tych, którzy są rozdrażnieni duchowo.
Naucz się przebywać w towarzystwie osób, które dobrze się czują
Kto uważa, że ma mnóstwo czasu.
Stopniowo powrócisz do siebie,
Nauczywszy się nowego szacunku dla swojego serca
A radość, która mieszka daleko w powolnym czasie.
-- John O'Donohue , z "Błogosławieństw"
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
15 PAST RESPONSES
This whole book by O'Donohue is a great blessing "To Bless the space between us." So sad that he has departed but grateful for the gifts he left behind--each of them a special gem of insight for our troubled world. John O'Donohue helps me remember what truly matters.
Excellent message, specially for those of us who try to manage stress daily.
Great to get a poem - not just more "information"
Would love more poems from Daily Good.
I cannot possibly tell you how timely this is for me right now...I am so grateful for your writing - you have provided a validation that I so desperately needed. It is only by the refuge, calmness, and gentleness you have so eloquently communicated that I have survived. Thank you, dear John O'Donahue for having written this. Thank you so, dear Daily Good, for having posted it.
Namaste, ~AJay
I like the expression, 'race of days'. It seems like this and to what end we run I'm sometimes unsure. I think it's because we feel we run out of time. We have to do things. To be seen to be doing things. I think it's time I stopped. Time to let everything flow around me and just let life happen.
Oh my God, this was just what I needed...Thank you to whoever chose it