Back to Stories

„Dowody są przytł

Rano mogą musieć wstawać o czwartej rano, żeby dotrzeć do pracy. A potem, kiedy wracają do domu, czasami mają dwie prace – jedną, która trwa od popołudnia do wieczora. Często są to rodziny z jednym rodzicem. Wieczorem ciąży na nich ogromny ciężar opieki nad dziećmi, a następnego dnia rano trzeba wstać o czwartej rano, żeby znowu iść do pracy. W związku z tym w tych społecznościach występują nierówności ekonomiczne i związane z zatrudnieniem, które powodują problemy ze snem.

Amit : Mamy duże zainteresowanie ze strony ludzi z całego świata. Isabel z Niemiec mówi: „Jestem jedną z tych osób, które śpią coraz mniej i czy można to odwrócić? Robię to od lat. Czy zmiana nawyków teraz, a nie pod koniec sześćdziesiątki, przyniesie jakieś korzyści?”

Matt : Zawsze są korzyści. I zawsze należy mieć nadzieję, że uda się osiągnąć jak najlepszy sen, na jaki pozwala mózg w tym okresie życia. Jak już wspomniałem, niektóre z tych zasad higieny snu – wystarczy wyszukać hasło „higiena snu” w Google – powinny naprawdę pomóc biologii na tym etapie życia, który polega na znalezieniu najlepszej szansy na zapewnienie sobie jak najlepszej ilości i jakości snu. Myślę więc, że zawsze jest miejsce na poprawę.

Kozo (dzwoniący) : Cześć Matt. Dziękuję za te wspaniałe informacje. Naprawdę mnie poruszyło, gdy powiedziałeś, że sen i jego nieprawidłowe wzorce mogą w rzeczywistości powodować choroby. Zastanawiam się, czy wiesz, czy prowadzone są jakieś badania nad skutecznością snu w leczeniu chorób. Załóżmy, że zdiagnozowano u Ciebie raka. Czy prowadzone są jakieś badania, w których wymaga się od pacjentów spania w określony sposób przez określony czas, a następnie sprawdzania, czy ma to wpływ na chorobę? Czy prowadzone są jakieś badania dotyczące snu w szpitalach, ponieważ wydaje mi się, że powiedziałeś, że sedacja to nie sen? A w środowisku szpitalnym sen wydaje się prawie niemożliwy. Przychodzą i sprawdzają, co u Ciebie. Masz współlokatora. Przestawiają rzeczy. Mają włączone światło. Zastanawiam się tylko, czy to powoduje więcej chorób lub większą śmiertelność?

Matt : Odpowiedź na oba te pytania to rozwijający się obszar, ale ruch ten nie jest obecnie w pełnym rozkwicie. Dowody są konkretne. Dysponujemy solidnymi dowodami i badaniami klinicznymi na modelach zwierzęcych, które sugerują, że dwukierunkowe zaburzenia snu mogą przyspieszyć lub opóźnić rozwój niektórych chorób. Dobrym przykładem jest rak. Jeśli walczysz z rakiem i nie śpisz wystarczająco długo, wiemy, że rak będzie rósł agresywniej i szybciej. Dlatego ludzie starają się teraz priorytetowo traktować sen jako czynnik wspomagający walkę z rakiem. Istnieją naprawdę mocne i dość niepokojące badania na zwierzętach, które pokazują, że jeśli zaniedbasz zwierzęta chore na raka snu, rak może przyspieszyć, zwiększyć swój rozmiar i rozrosnąć się o 200%. Dowody wskazują więc, że sen ma charakter przyczynowy i dwukierunkowy. Zmusiło to ludzi takich jak ja do prób przekonywania medycyny i lekarzy, że musimy zacząć przepisywać sen. Nie przepisywanie leków nasennych, ale przepisywanie snu jako eliksiru życia, panaceum na dobre zdrowie i być może jednej z najlepszych dźwigni Archimedesa, jakie możemy sobie wyobrazić, do faktycznego, brutalnego zwalczania chorób. I zobaczymy więcej takich przypadków w przyszłości.

Jeśli chodzi o sen w szpitalach, masz absolutną rację. Obecnie powoli, ale coraz powszechniej uznaje się, że jest to poważny problem. Miejscem, w którym, moim zdaniem, najbardziej potrzebujesz dobrego snu, jest prawdopodobnie ostatnie miejsce, w którym go uzyskasz, czyli szpital. W nadchodzącej książce piszę między innymi o tym, dlaczego nie robimy tego, co robimy na lotach transatlantyckich. Dajemy ludziom darmową maskę na oczy i darmową parę zatyczek do uszu. Dodając niewielki koszt, znacznie poprawiłoby to jakość snu. Widzieliśmy nawet dowody na to, że u noworodków na oddziale intensywnej terapii, jeśli uregulujemy sen, wyjdą z neointensywno-terapeutycznego oddziału o połowę krócej. To znacząca poprawa zdrowia.

Albert z Oakland : Bardzo dziękuję. Słyszę, że drzemka w ciągu dnia nie jest szczególnie zalecana, co jest sprzeczne z wieloma starszymi historiami z niektórych kultur, które mogły skorzystać z tradycji sjesty. A jeśli spojrzeć na przykład na dzieci, to drzemki są u nich zalecane ze względu na rozwój mózgu. Czy zatem następuje jakaś zmiana w pewnym wieku, kiedy drzemka nie jest już wymagana ani potrzebna?

Matt : Pozwólcie, że bardzo, bardzo jasno powiem o drzemkach i ich zastosowaniu. Po pierwsze, dzieci powinny drzemać. Dzieci w bardzo młodym wieku to osoby, które nazywamy śpiącymi polifazowo, co oznacza, że mają wiele faz snu. Następnie stają się dwufazowe, co oznacza, że mają popołudniową drzemkę, a potem śpią w nocy. Jeśli przyjrzeć się kulturom, które są pod wpływem elektryczności, wiele z nich jest dwufazowych. Śpią sześć i pół lub siedem godzin w nocy, a po południu mają fazę przypominającą sjestę. Być może we współczesnych społeczeństwach nie śpimy tak, jak jesteśmy naturalnie zaprogramowani. I myślę, że istnieją na to mocne dowody. Ale oto problem. Większość ludzi nie jest w stanie regularnie drzemać. I właśnie w tym kontekście medycyna snu obecnie zaleca powstrzymanie się od drzemek.

Jeśli więc możesz regularnie drzemać w ciągu dnia, dzień po dniu, w bardzo stabilny sposób i możesz to robić wczesnym popołudniem, to drzemka jest korzystna tylko pod warunkiem, że nie masz problemów z zasypianiem w nocy. Jeśli jednak nie możesz regularnie drzemać, nie jest to wskazane. Po drugie, nie zaleca się drzemania w późniejszych godzinach dnia. Wreszcie, w przypadku osób starszych, jeśli drzemiesz i masz problemy ze snem w nocy, zdecydowanie odradza się drzemanie w ciągu dnia i staranie się przełożyć presję snu na dobry sen w nocy.

Więc dzieci – wspaniale jest móc drzemać. To naturalne. Ludzie, z natury, mogą być dwufazowi. Możemy się urodzić z naturalną skłonnością do drzemek przez całe dorosłe życie. Po prostu we współczesnym społeczeństwie bardzo niewiele osób potrafi regularnie drzemać, a jeśli nie, może to być problematyczne, zwłaszcza późnym popołudniem.

Amit: Czy naturalne suplementy wspomagają sen, takie jak wapń, magnez lub melatonina?

Matt : Niestety, dowody z badań klinicznych nie są szczególnie mocne. Jeśli cierpisz na poważne niedobory żywieniowe, może to mieć wpływ na twój sen i chcę to jasno powiedzieć, ale wiele leków homeopatycznych, a nawet melatonina – a chodzi o melatoninę w kontekście sytuacji, gdy jesteś w nowej strefie czasowej, jesteś stabilny i nie cierpisz na jet lag – leki homeopatyczne i melatonina w większości nie wykazały w badaniach klinicznych większej skuteczności niż placebo. Jeśli przyjmujesz melatoninę lub inny lek homeopatyczny i czujesz, że pomaga ci on zasnąć, zalecam kontynuowanie jego przyjmowania. Powodem jest to, że efekt placebo jest najbardziej wiarygodnym efektem w całej farmakologii. To wskazuje na istnienie czegoś takiego jak wyższość umysłu nad materią, a nauka obecnie się z tym zmaga. Uznaje ona efekt placebo i powinniśmy go wykorzystać.

Dzwoniący: Cześć, nazywam się Suzanne. Nasz nowy prezydent (prezydent Trump) niepokoi mnie tym, że nie śpi i tweetuje po nocach. Czy będzie w stanie właściwie ocenić sytuację, nie śpiąc?

Matt: Świetne pytanie. Trafia w samo sedno jednego z największych problemów ze snem. Odpowiedź brzmi: nie, nie będzie w stanie ocenić na podstawie dowodów naukowych. Faktem jest, że twoje subiektywne poczucie, jak dobrze sobie radzisz, gdy nie śpisz wystarczająco, jest marnym prognostykiem obiektywnego tego, jak źle radzisz sobie z niedoborem snu. Mam na myśli to, że tak naprawdę nie wiesz, że cierpisz na niedobór snu, gdy go doświadczasz. Analogią jest pijany kierowca w barze, który wypił pięć lub sześć kieliszków wódki i kilka piw, a który pod koniec wieczoru może odebrać kluczyki i powiedzieć: „Mogę jechać do domu”. A twoja odpowiedź brzmi: „Nie, nie, nie, wiem, że myślisz, że możesz prowadzić, ale uwierz mi, obiektywnie rzecz biorąc, na pewno nie”. To samo dotyczy niedoboru snu i mamy świetne dane, które to potwierdzają. Dlatego ludzie powiedzą ci: „Nie, tak naprawdę jestem jedną z tych osób, które mogą przeżyć, śpiąc 6 godzin lub krócej”. Niestety, nie jest to prawdą, biorąc pod uwagę dane naukowe z około 17 000 badań; liczba osób, które mogą przeżyć 6 godzin snu lub krócej bez mierzalnego upośledzenia, zaokrąglona do liczby całkowitej i wyrażona jako procent, wynosi zero.

Mish (dzwoniący z Nowego Jorku) : Po wysłuchaniu tego materiału zaczynam wątpić w korzyści płynące z mojego snu. Jestem seniorem, zasypiam, gdy tylko głowa dotknie poduszki i przesypiam bez przerwy około 4 godzin. Budzę się od jednego do trzech razy na kilka minut, za każdym razem od razu zasypiam, a potem budzę się, gdy tylko moje stopy dotkną podłogi. Czy w tym rytmie snu jest jakaś jakość?

Matt: Martwisz się, że będziesz się budzić w nocy. Czy to cię niepokoi?

Mish: Tak.

Matt: Dopóki zauważysz, że jesteś w stanie szybko zasnąć po tych wybudzeniach bez problemu, a po drugie, jeśli w ciągu dnia czujesz się zregenerowany dzięki snu i nie masz wrażenia, że przysypiasz lub brakuje ci energii, to prawdopodobnie sen, który otrzymujesz, jest wystarczający. Ale jeśli tak nie jest lub jesteś zaniepokojony i uważasz, że twój sen jest niewystarczający, zdecydowanie udaj się do lekarza i powiedz mu o tych problemach ze snem. Jednak z tego, co słyszę, nie wydaje się, abyś cierpiał na żadną z dwóch form bezsenności. Jedna z nich to bezsenność napadowa, czyli trudności z zasypianiem, a druga to bezsenność podtrzymująca sen, czyli problemy z utrzymaniem snu, w wyniku których budzisz się w nocy i trudno ci ponownie zasnąć. Wygląda na to, że się budzisz, ale jesteś w stanie ponownie zasnąć.

Amit: Odpowiem na jedno z naszych pytań online: „Czy polecasz jakieś aplikacje na smartfony do monitorowania jakości snu? Słyszałeś o takich rzeczach jak jajka ruchowe i czy istnieją techniki pozwalające uzyskać sen z marzeniami sennymi i bez marzeń sennych?”

Matt: Jeśli chodzi o narzędzia do oceny snu, to jest to trochę niejednoznaczne. Powinienem też wspomnieć, że pracuję w startupie w San Francisco jako doradca naukowy. Uważam jednak, że obecnie aplikacje śledzące sen nie są szczególnie dokładne. Myślę, że wkrótce to osiągniemy, a w ciągu najbliższych 2-3 lat będziemy mieli dobre urządzenia do monitorowania snu i jestem tym podekscytowany, ponieważ obecnie technologia jest jednym z największych wrogów snu w sypialni. Myślę jednak, że to właśnie technologia będzie naszym zbawieniem. Powód jest taki, że w medycynie istnieje popularne powiedzenie: „Co się mierzy, tym się zarządza”. Przez dziesięciolecia wielu z nas nie miało tak naprawdę kontroli nad tym, jak śpimy, ponieważ nie mogliśmy tego zmierzyć poza naszym subiektywnym odczuciem tego, o której godzinie gasimy światło i o której się budzimy – a to nie jest zbyt dokładne odzwierciedlenie naszego snu. Mam wielką nadzieję, że wkrótce będziemy mieli w sypialni technologię noszoną na ciele, która precyzyjnie monitoruje nasz sen. A kiedy przejmiemy kontrolę nad naszym snem, będziemy mogli lepiej nim zarządzać. Myślę, że to szybko nastąpi i wyjdzie to społeczeństwu na dobre.

Pranidhi (dzwoniący): Co sądzisz o propagowaniu zmian instytucjonalnych w tym obszarze?

Matt: Po prostu nie da się oszukać mózgu i ciała, żeby nie spały. Tak czy inaczej, dopadnie cię to, czy to będzie chroniczny niedobór snu przez całe życie, prowadzący do przewlekłych chorób i złego stanu zdrowia, czy też tragedia śmiertelności, co sprowadza nas z powrotem do wypadków drogowych. Kiedy nie śpisz, miewasz mikrosny za kierownicą. Czasami twoje powieki częściowo się zamykają. Przy prędkości 105 km/h, jeśli masz mikrosny, które zazwyczaj trwają tylko 1–2 sekundy, przy 105 km/h oznacza to, że zjedziesz z jednego pasa na drugi. Więc w tym momencie przez te 2 sekundy leci pocisk o masie jednej tony z prędkością 105 km/h, a nikt nie ma nad nim kontroli. A to może prowadzić do śmiertelnych konsekwencji nie tylko dla ciebie, ale i dla innych na drodze. Niestety, nie da się tego oszukać. To nie podlega negocjacjom; to system podtrzymywania życia. To biologiczna konieczność i najlepszy jak dotąd sposób Matki Natury na przeciwstawienie się śmierci.

Alissa (dzwoniąca) : Pracuję na zmiany, więc mam nietypowy harmonogram, ale staram się spać regularnie. I to dla wszystkich, którzy nie mogą robić tego, co opisujesz i chodzić spać wcześniej – czy to nadal w porządku, jeśli chodzi o regularne spanie, ale pracę o nietypowych, różnych porach?

Matt: Praca zmianowa to obecnie poważny problem, a praca o różnych porach dnia powoduje, że normalny czas snu przesuwa się po 24-godzinnej tarczy zegara. To naprawdę nie jest optymalny sposób na zasypianie. Obecnie zaleca się, aby w przypadku pracy zmianowej starać się ją utrzymać przez długi czas, a następnie odpocząć i mieć długi okres regeneracji, po czym wrócić do stałej zmiany. Największym problemem w pracy zmianowej jest nieregularność pracy. Technologia pomaga w pewnym stopniu ograniczyć obciążenie, ale ludzie nadal ponoszą dla nas te ofiary i musimy im pomóc, a to wydaje się być jednym ze sposobów, który jest najlepszy. Jeśli musisz pracować w systemie zmianowym, utrzymuj tę stałą zmianę, tę poza normalnym, naturalnym rytmem, przez długi czas, a po jej zakończeniu zapewnij sobie długi okres regeneracji, zanim będziesz musiał ponownie rozpocząć tę samą zmianę.

Niestety, jeśli zapewnisz sobie osiem godzin snu w ciągu dnia w porównaniu z ośmioma godzinami snu w nocy, sen, który uzyskasz w ciągu dnia, nie będzie taki sam jak w nocy; będzie bardziej fragmentaryczny i nie tak głęboki. Niekoniecznie będzie zawierał te same fazy snu. Powodem jest to, że biologicznie nie jesteśmy stworzeni do spania w ciągu dnia. Jednak inne gatunki są. Nie jesteśmy gatunkiem nocnym; jesteśmy gatunkiem dziennym. Dlatego zaleca się, abyś zapewnił sobie 8 godzin snu, to kluczowe, ale zdaj sobie sprawę, że prawdopodobnie nie będzie to tak dobra jakość jak 8 godzin snu w ciągu dnia, jak 8 godzin snu w nocy.

Tylko małe zastrzeżenie: każdy ma swoje własne preferencje dobowe, wymyślna nazwa to pronotyp, co oznacza, że niektórzy ludzie są sowami, a niektórzy skowronkami. Niektórzy lubią chodzić spać późno i wstawać późno. Inni lubią chodzić spać wcześnie i wstawać wcześnie. To naturalna zmienność i jest uwarunkowana genetycznie. Zmienia się również w ciągu życia, oczywiście. Jeśli należysz do tych osób, które lubią chodzić spać późno i wstawać późno, to harmonogram chodzenia spać o 2:00 i wstawania o 10:00 może być w porządku. Idealnie pasuje do twojego rytmu biologicznego. Ale jeśli jesteś kimś, kto jest skowronkiem i chciałbyś iść spać o 22:00 i wstawać o 6:00, to chodzenie spać o 2:00 i wstawanie o 22:00 nie będzie optymalne dla twojej biologii.

Amit : To bardzo gorący temat. Bardzo doceniamy, że przyszedłeś i podzieliłeś się z nami dzisiaj. Jak możemy jako społeczność wesprzeć Twoją pracę?

Matt: Myślę, że po prostu poprosiłbym ludzi o propagowanie dobrej pracy. Zamiast koniecznie wspierać moją pracę, postarajmy się dowiedzieć więcej o śnie i bardziej promować, najważniejsze dla nas jako społeczeństwa jest pozbycie się piętna związanego z brakiem wystarczającej ilości snu. Jednym z głównych problemów, z jakimi obecnie borykamy się w cywilizowanym świecie, jest to, że utożsamiamy wystarczającą ilość snu z czymś zwanym lenistwem. Uważamy, że osoby, które śpią 8 godzin, są leniwe i nieproduktywne, a jest wręcz przeciwnie. Dlatego jako społeczeństwo powinniśmy być dumni ze swojego snu; musimy odzyskać prawo do pełnej nocy snu bez wstydu i bez tego okropnego piętna lenistwa. Dzięki temu wszyscy możemy poczuć, jak to jest być naprawdę rozbudzonym w ciągu dnia. Proszę więc, nie karćmy innych za brak wystarczającej ilości snu. Jako rodzice nie powinniśmy karcić naszych dzieci, ponieważ przekazywanie zaniedbań snu z rodzica na dziecko jest silne i problematyczne. To jedyne wsparcie, o które bym prosił.

***

Dołącz do spotkania Awakin Call w tę sobotę z oddaną nauczycielką jogi i innowacyjną praktykantką ekologii darów Pranidhi Varshney. Więcej szczegółów i informacje o możliwości zapisania się tutaj.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Gayathri Jun 5, 2017

Typo correction -- the scientific term for circadian preference (whether one is an owl or lark) is chronotype, not pronotype :)

User avatar
satyagrahi May 31, 2017

A reflection of even the reflective society, so many people sleeping (napping) at meditation times!

User avatar
Kay May 31, 2017

Thank you for this article! It is the most thorough article I have ever read on sleep! I learned a great deal.