PANI TIPPETT: Co teraz o tym myślisz?
DR REMEN: Myślę, że to było jedno z najbardziej purystycznych spotkań z tajemnicą, jakie kiedykolwiek miałem w życiu. To skłania mnie do zastanowienia się nad tym, kim jesteśmy, co jest dla nas możliwe, jak naprawdę działa ten świat. Nie mam odpowiedzi, ale mam wiele pytań, a te pytania pomogły mi żyć lepiej niż jakiekolwiek odpowiedzi, które mógłbym znaleźć.
[ muzyka: „Hem” Tvärvägen ]
PANI TIPPETT: Nazywam się Krista Tippett i to jest program On Being . Dzisiaj z dr Rachel Naomi Remen.
PANI TIPPETT: Coś, co wydało mi się interesujące, kiedy piszesz o pracy z lekarzami – starasz się, żeby oswoili się ze stratą i zrozumieli ją jako część swojej pracy, swojego życia, swojej pracy. Ale znowu, mówisz o lekarzach, ale ostatecznie formułujesz ciekawe obserwacje, które odnoszą się do nas wszystkich, dotyczące straty. Opowiedz mi, czego nauczyłeś się o stracie.
DR REMEN: No więc teraz rozpoczniemy pięciogodzinne… [ śmiech ] Mniejsze, Krista, zmniejsz je. [ śmiech ]
PANI TIPPETT: No dobrze. Oto zdanie, które zapisałam: „Sposób, w jaki radzimy sobie ze stratą, kształtuje naszą zdolność do bycia obecnym w życiu bardziej niż cokolwiek innego. Sposób, w jaki chronimy się przed stratą, może być sposobem, w jaki dystansujemy się od życia”.
DR REMEN: Uważam, że to jest absolutnie słuszne.
PANI TIPPETT: To naprawdę szokująca myśl.
DR REMEN: Myślę, że to prawda. Myślę też, że nikt nie czuje się komfortowo ze stratą. Ponieważ żyjemy w kulturze technologicznej, naszym pragnieniem lub pierwszą reakcją na stratę jest próba jej naprawienia. Kiedy stajemy w obliczu straty, której nie da się naprawić, a strat jest bardzo wiele, czujemy się bezradni i nieswojo, i mamy tendencję do ucieczki, emocjonalnie lub wręcz do dystansowania się. A naprawianie to zbyt mała strategia radzenia sobie ze stratą. Uczymy studentów czegoś bardzo prostego.
PANI TIPPETT: Studenci medycyny?
DR REMEN: Tak. Uczymy ich mocy ich obecności, po prostu bycia tam, słuchania, bycia świadkiem drugiej osoby i troski o jej stratę, o to, by miała znaczenie. Prowadzimy sześć godzin zajęć poświęconych stracie, dwie trzygodzinne sesje, a studenci otrzymują bardzo proste instrukcje: proszeni są o przypomnienie sobie historii straty z własnego życia, straty – ujmijmy to inaczej – czasu, kiedy sprawy nie potoczyły się po ich myśli, kiedy byli rozczarowani, kiedy stracili marzenie, związek, a nawet członka rodziny, kiedy nastąpiła śmierć.
Mogą wybrać to, a następnie spędzają sześć godzin w małych grupach rozmawiając o swojej stracie. Grupa ma jedno polecenie: Słuchaj hojnie. Teraz, przed tym ćwiczeniem, wykonujemy z nimi inne ćwiczenie, w którym prosimy ich, aby przypomnieli sobie czas rozczarowania i straty i przypomnieli sobie kogoś, kto im pomógł. Co ta osoba zrobiła? Co powiedziała? Jaką wiadomość przekazała, która była dla nich pomocna w trudnym momencie ich życia? I zapisują te rzeczy bardzo konkretnie. Następnie prosimy ich, aby przypomnieli sobie czas straty w swoim życiu i przypomnieli sobie kogoś, kto chciał im pomóc, ale im nie pomógł. Co ta osoba zrobiła i powiedziała, i jaką wiadomość przekazała, i w jaki sposób przekazała tę wiadomość? I to zapisują.
A potem robimy długą listę. „Co mi pomogło?” „Słuchali mnie tak długo, jak potrzebowałem rozmowy”. „Rozmawiali ze mną tak samo po mojej stracie, jak przed nią”. „Usiedli ze mną”. „Dotykali mnie”. „Przynieśli mi jedzenie”. Co nie pomogło? „Udzielili mi rady, nie znając całej historii”. „Sprawili, że poczułem, że strata była moją winą”. Zbieramy więc mądrość na temat tego, co pomaga w gojeniu się po stracie, od grupy około stu studentów i wykładowców, a to wszystko jest bardzo proste. A jedyna instrukcja brzmi: Słuchaj hojnie.
PANI TIPPETT: Znowu wracam do tego, jak zaczęliśmy rozmawiać o sile opowieści w ludzkim życiu, i do Twojej analogii, że opowieści to ciało, którym okrywamy kości faktów z naszego życia. Myślę, że to niezwykle poruszające, gdy pomyślimy o tym oczywistym fakcie, ale jednym z tych oczywistych faktów, których rzadko nazywamy, że strata to nie tylko katastrofalna śmierć. W naszym życiu nieustannie doświadczamy wielu różnych rodzajów strat, a potem pojawia się ta zdumiewająca myśl, że sposób, w jaki sobie z nimi radzimy, dużymi i małymi, może naprawdę pomóc lub przeszkodzić w tym, jak radzimy sobie z resztą naszego życia, z tym, co mamy. Nie tylko z tym, co straciliśmy.
DR REMEN: Myślę, że tak jest. Naprawdę tak uważam. Jak to ująć? Większość ludzi próbuje trzymać się czegoś, co już nie jest częścią ich życia i w ten sposób zatrzymują się w nim. Zacząłem postrzegać stratę jako etap w procesie. To nie jest punkt wyjścia. To nie jest koniec historii. To, co dzieje się później, jest bardzo, bardzo ważne. Ludzie reagują na straty na różne sposoby. Kiedy po raz pierwszy zachorowałem, byłem wściekły. Nienawidziłem wszystkich zdrowych ludzi. Czułem się ofiarą i to było niesprawiedliwe. Byłem wściekły przez około 10 lat. Myślę, że cała ta złość była moją wolą życia wyrażoną w bardzo negatywny sposób.
Ludzie często wpadają w złość w obliczu strasznej straty. Często zazdroszczą innym, a to jest punkt wyjścia. Ale z czasem wszystko ewoluuje i zmienia się. A przynajmniej osoby, które wiele straciły, potrafią dostrzec, że nie są ofiarami, a ocalałymi. To ludzie, którzy znaleźli siłę, by przejść przez coś niewyobrażalnego dla nich, być może w przeszłości. I samo zadawanie ludziom tego pytania: „Doświadczyłeś/aś naprawdę głębokiej straty. Skąd czerpałeś/aś siłę?” Większość ludzi nawet nie dostrzega swojej siły. Są całkowicie skupieni na swoim bólu.
PANI TIPPETT: O ich porażce.
DR REMEN: O ich bólu. I czy to nie jest naturalne, Kristo?
PANI TIPPETT: W Pani twórczości jest coś bardzo optymistycznego, nawet gdy porusza Pani temat straty i trudnej, mrocznej strony człowieczeństwa. Podkreśla Pani – i nie jestem pewna, czy współczesna psychiatria to podkreśla – że integralność jest osiągalna dla każdego, że widzi Pani, jak ludzie ją osiągają, a czasami również osoby w kryzysie. Mówi Pani, że pełnia nigdy nie jest utracona, jest jedynie zapomniana.
DR REMEN: Całościowość obejmuje wszystkie nasze rany. Obejmuje wszystkie nasze słabości. To nasze autentyczne ja, które nie osądza naszych ran ani słabości. Mówi po prostu: „W ten sposób łączymy się ze sobą”. Często łączymy się poprzez nasze rany, poprzez zdobytą mądrość, poprzez rozwój, który nam się przydarzył. To, że zostaliśmy zranieni, pozwala nam pomagać innym ludziom. Nie jest to więc osąd moralny. Integralność oznacza po prostu to, co prawdziwe, życie z miejsca w sobie, które kryje w sobie największą prawdę. A ta prawda również stale ewoluuje.
[ muzyka: „Dawn” Jacoba Montague’a ]
PANI TIPPETT: Rachel Naomi Remen jest założycielką Instytutu Remena ds. Badań nad Zdrowiem i Chorobą, profesorem klinicznym medycyny rodzinnej na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco oraz profesorem medycyny rodzinnej w Wydziale Medycznym Boonshoft na Uniwersytecie Stanowym Wrighta. Do jej ulubionych książek należą „Kitchen Table Wisdom” i „My Grandfather's Blessings” .
PERSONEL: W zespole On Being znaleźli się Chris Heagle, Lily Percy, Mariah Helgeson, Maia Tarrell, Marie Sambilay, Erinn Farrell, Laurén Dørdal, Tony Liu, Bethany Iverson, Erin Colasacco, Kristin Lin, Profit Idowu, Casper ter Kuile, Angie Thurston, Sue Phillips, Eddie Gonzalez, Lilian Vo, Lucas Johnson, Damon Lee, Suzette Burley i Katie Gordon.
PANI TIPPETT: W okresie Święta Dziękczynienia mamy również tradycję dziękowania wszystkim osobom, które umożliwiają istnienie On Being za kulisami. Należą do nich:
Heather Wang, nasza transkrybentka; Brian Carmody, nasz łącznik prasowy; Tom Fletcher, Jim Hessian i zespół Two Betty's, partnerzy w naszej przestrzeni w Loring Park; Jerry Colonna i wspaniali ludzie z Reboot; Kristin Jones Pierre i jej zespół w Faegre Baker Daniels; Heidi Grinde, Mary Warner, Hannah Ericksen, Michele Wagman i nasi partnerzy w Clifton Larson Allen, a także ustępujący członkowie zarządu Julie Zelle i Jeffrey Walker.
[ muzyka: „Time” zespołu City of the Sun ]
Jesteśmy również niezmiernie wdzięczni Micah Thorowi, Joe Kesslerowi i ludziom z Tech Guru; Emily Oberman i naszym wspaniałym partnerom ds. projektowania z Pentagram; Tito Bottitcie, Emily Theis, Andy'emu Raderowi, Holly Copeland, Nickowi Braica i całemu zespołowi z Upstatement; Keithowi Yamashicie i ludziom z SY Partners; a także PRX — Public Radio Exchange — w tym Kerri Hoffman, Johnowi Barthowi, Kathleen Unwin, Seanowi Nesbittowi, Andrew Kuklewiczowi i Palomie Orozco.
Szczególne podziękowania należą się 1440 Multiversity i wszystkim osobom, które złożyły podania, wzięły udział w nagraniu ze spotkania On Being Gathering lub skorzystały z jego nagrań. To nieustanna społeczność i energia, która była szczególną radością minionego roku.
Mieliśmy również szczęście współpracować z szeregiem niezwykłych organizacji, m.in. z Fundacją Obamy, Związkiem Judaizmu Reformowanego, Uniwersytetem Montany w Missoula i Radiem Publicznym Montany, Muzeum Holokaustu Stanów Zjednoczonych, ArtReach St. Croix, B'Nai Jeshurun, Women Moving Millions, Orkiestrą Kameralną St. Paul, Departamentem Edukacji Hrabstwa Orange, Festiwalem Poezji im. Geraldine R. Dodge, Siecią Dziennikarstwa Rozwiązań i Festiwalem Podcastów Kobiet Werk It w WNYC Studios.
[ muzyka: „Everything” zespołu City of the Sun ]
I na koniec nasza kochana rada mądrości, Jay Cowles i Konda Mason. Dziękuję.
Naszą piękną muzykę przewodnią skomponowała i skomponowała Zoë Keating. A ostatni głos, który usłyszycie w napisach końcowych każdego programu, należy do hiphopowej artystki Lizzo.
Serwis On Being powstał w American Public Media. Wśród naszych partnerów finansowych znajdują się:
Instytut Fetzera pomaga budować duchowe fundamenty kochającego świata. Znajdź ich na fetzer.org.
Fundacja Kalliopeia pracuje na rzecz stworzenia przyszłości, w której uniwersalne wartości duchowe będą stanowić fundament sposobu, w jaki dbamy o nasz wspólny dom.
Humanity United, działamy na rzecz godności człowieka w kraju i na całym świecie. Dowiedz się więcej na stronie humanityunited.org, będącej częścią Grupy Omidyar.
Fundacja Henry’ego Luce’a wspierająca inicjatywę Public Theology Reimagined.
Fundacja Osprey – katalizator pełnego energii, zdrowia i spełnienia życia.
Oraz Lilly Endowment, prywatna fundacja rodzinna z siedzibą w Indianapolis, która wspiera interesy swoich założycieli w zakresie religii, rozwoju społeczności i edukacji.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
1 PAST RESPONSES
Wise spiritual leaders (sages) know the truth of the true self and that too of the “wounded healer” (Nouwen). }:- 💔~❤️ anonemoose monk