Back to Stories

Wstań I zabłyśnij: Poranna Pogadanka Motywacyjna Od Marka Aureliusza

„Nie kochasz siebie wystarczająco. Albo kochałbyś też swoją naturę i to, czego od ciebie wymaga”.

„Jeśli zaprojektujemy miejsca pracy, które pozwolą ludziom odnaleźć sens w swojej pracy, zaprojektujemy naturę ludzką, która ceni pracę” – napisał psycholog Barry Schwartz w swoim badaniu nad tym , co motywuje nas do pracy . Ale sama natura ludzka jest kapryśna. „Przy najmniejszej wymówce, człowiek w ogóle nie będzie pracował” – ubolewał John Steinbeck w swoim dzienniku o procesie twórczym, gdy pracował nad powieścią, która wkrótce przyniosła mu Nagrodę Pulitzera i stała się kamieniem węgielnym dla jego Nagrody Nobla dwie dekady później. Praca, oczywiście, ma dla artysty zupełnie inne znaczenie niż dla osoby wbijającej się i wybijającej z pracy od dziewiątej do piątej. A jednak nawet ci, którzy mają to szczęście, że są ożywieni głębokim poczuciem celu w powołaniu, które zapewnia im źródło utrzymania, mogą ulec okazjonalnemu – a nawet częstemu – paraliżowi na myśl o kolejnym dniu pracy. Co więc mamy zrobić w takie dni, kiedy po prostu nie możemy zebrać motywacji, żeby wstać z łóżka?

Prawie dwa tysiące lat temu, w czasach, gdy dla zdecydowanej większości ludzi praca nie była źródłem celu i sensu, ale środkiem do podstawowego utrzymania uzyskanego ciężką pracą, wielki rzymski cesarz i stoicki filozof Marek Aureliusz udzielił trwałej odpowiedzi w Medytacjach ( biblioteka publiczna | darmowy ebook ) — swoim niezastąpionym proto-blogu, pełnym trwałej mądrości na takie tematy, jak to, jak zaczynać każdy dzień, aby zachować optymalny stan zdrowia psychicznego, oraz klucz do pełnego życia .

Aureliusz pisze:

O świcie, gdy masz trudności z wstaniem z łóżka, powiedz sobie: „Muszę iść do pracy – jako człowiek. Na co miałbym narzekać, skoro mam robić to, do czego się urodziłem – rzeczy, po które przyszedłem na świat? A może po to zostałem stworzony? Do tego, żeby się schować pod kołdrą i ogrzać?”

Na naturalny protest umysłu, że pozostanie pod kołdrą jest po prostu przyjemniejsze, Aureliusz odpowiada:

Więc urodziłeś się, by czuć się „dobrze”? Zamiast działać i doświadczać? ​​Czy nie widzisz, jak rośliny, ptaki, mrówki, pająki i pszczoły wykonują swoje indywidualne zadania, porządkując świat najlepiej, jak potrafią? A ty nie chcesz wykonywać swojej ludzkiej pracy? Dlaczego nie robisz tego, czego wymaga twoja natura?

Naszą naturą, jak twierdzi, jest życie w służbie – pomaganie innym i wnoszenie wkładu w świat. Każdy opór wobec tego wrodzonego celu jest zatem zaprzeczeniem naszej natury i brakiem miłości własnej. Pisze:

Nie kochasz siebie wystarczająco. Albo kochałbyś również swoją naturę i to, czego ona od ciebie wymaga.

Na wiele wieków przed tym, zanim psychologowie zidentyfikowali doświadczenie „przepływu” w pracy twórczej, uważał je za kluczową cechę ludzi, którzy kochają to, co robią:

Kiedy naprawdę pochłonie ich to, co robią, wolą przestać jeść i spać, niż zrezygnować z uprawiania swojej sztuki.

Czy pomaganie innym jest dla Ciebie mniej cenne? Nie warte Twojego wysiłku?

Wraca do tego tematu w kolejnej medytacji:

Kiedy masz rano problem z wstaniem z łóżka, pamiętaj, że Twoją cechą charakterystyczną – tym, co definiuje człowieka – jest umiejętność współpracy z innymi. Nawet zwierzęta potrafią spać. I to właśnie ta charakterystyczna czynność jest bardziej naturalna – bardziej wrodzona i bardziej satysfakcjonująca.

Uzupełnij tę część „Rozmyślań” Parkerem Palmerem, który pisze o tym, jak pozwolić swojemu życiu przemówić i odnaleźć swój cel , oraz Dostojewskim, który pisze o ubóstwie, ambicji, sukcesie i twórczej uczciwości , a następnie wróć do Marka Aureliusza i przeczytaj , czego nauczył go ojciec o honorze i pokorze .

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
innerchange Jan 15, 2017

Sometimes, just the realization that the dreamland I thought was real just suddenly gave way to something more palpably real. Not always pleasant to awake to that, but better to be dis-illusioned ultimately. And then other times, there's not even time for such reflection, and instead, it's just the stream of thoughts about practical places to be and things to do -- and it's time to put on the coffee and get going. Occasionally though, there's a more immediate sense of the privilege of being alive, and the response-ability to enter into the day with a grateful heart of service. Thanks for the opportunity to reflect and share!

User avatar
SingleStep Jan 15, 2017

Rumi's words often come to me in the morning hours and urge me into wakefulness:
"The breeze at dawn has secrets to tell you.
Don’t go back to sleep.
You must ask for what you really want.
Don’t go back to sleep.
People are going back and forth across the doorsill
where the two worlds touch.
The door is round and open.
Don’t go back to sleep."