Back to Stories

Kahlil Gibran O Czasie zaprzyjaźnienia się

Ostatnio rozmyślałem o czasie, obserwując, jak zmieniają się pory roku i czekając, aż zajdzie pozornie niekończąca się pora roku w sercu; rozmyślałem o pięknym „Hymnie do czasu” Urszuli K. Le Guin i jego kalejdoskopowym spojrzeniu na czas jako na gwiezdny pył rozproszony w „blasku każdej jasnej galaktyki” i „oczach dostrzegających blask”, czasie jako portalu, który „tworzy przestrzeń do odchodzenia i powracania do domu”, czasie jako łonie, w którym „zaczyna się wszystko kończy”; rozmyślałem o Senece, który tysiące sezonów temu nalegał w swoim stoickim kluczu do życia z obecnością, że „nic nie jest nasze, z wyjątkiem czasu”.

A jednak jest coś dziwnego w tym pojmowaniu czasu jako własności. Prosi się nas, abyśmy dali rzeczom czas; mówimy o zabieraniu czasu — czasu od czegoś, czasu ku czemuś. Ale jak dajemy lub bierzemy ten drobnoziarnisty piasek, który przesypuje się przez palce w chwili, gdy próbujemy go wziąć do ręki? Być może czas nie jest tyle substancją w dłoni, co substancją dłoni; być może Borges miał rację w swoim wzniosłym obaleniu czasu : „Czas jest rzeką, która mnie unosi, ale ja jestem rzeką; to tygrys, który mnie niszczy, ale ja jestem tygrysem; to ogień, który mnie pochłania, ale ja jestem ogniem”.

Jak więc możemy zaprzyjaźnić się z czymś, co nas niszczy i jednocześnie jest nami?

Właśnie to z wielką subtelnością i sentymentem eksploruje poeta, malarz i filozof Kahlil Gibran (6 stycznia 1883–10 kwietnia 1931) w jednym z fragmentów ponadczasowo satysfakcjonującego klasyka z 1923 roku pt. Prorok ( Biblioteka Publiczna ), w którym zawarł także swoją nieprzemijającą mądrość na temat podstaw prawdziwej przyjaźni , odwagi, by przetrwać niepewności w miłości , a także być może najlepszej rady, jaką kiedykolwiek udzielono na temat rodzicielstwa oraz równowagi między bliskością a niezależnością w zdrowym związku .

Kahlil Gibran, autoportret

Kiedy astronom daje znak bohaterowi Gibrana, aby opowiedział o czasie, Prorok odpowiada:

Zmierzyłbyś czas tym, co niezmierzone i tym, co niemierzalne.
Dostosowałbyś swoje postępowanie, a nawet pokierował biegiem swego ducha zgodnie z godzinami i porami roku.
Pewnego razu stworzyłbyś strumień, na którego brzegu mógłbyś usiąść i obserwować jego przepływ.
Jednak to, co ponadczasowe w Tobie, jest świadome ponadczasowości życia,
I wie, że wczoraj jest tylko dzisiejszym wspomnieniem, a jutro jest dzisiejszym marzeniem.
A to, co w tobie śpiewa i rozmyśla, wciąż mieszka w granicach tej pierwszej chwili, która rozrzuciła gwiazdy w kosmosie.

Ilustracja Lia Halloran z A Velocity of Being: Letters to a Young Reader . Dostępne jako wydruk .

W słowach, które przywodzą na myśl eleganckie rozważania Patti Smith na temat czasu, przemiany i pór roku w sercu , dodaje:

Czyż czas nie jest, podobnie jak miłość, niepodzielny i nieskończony?
Lecz jeśli w swoich myślach musisz mierzyć czas porami roku, niech każda pora roku obejmuje wszystkie inne pory roku,
Niech dzisiejszy dzień będzie dla nas wspomnieniem przeszłości i tęsknotą za przyszłością.

Uzupełnij tekst Gibrana o ciszy, samotności i odwadze poznania samego siebie , a następnie przenieś się w czasie o stulecie do przodu, poznając fascynującą współczesną neuropsychologię dotyczącą tego , w jaki sposób percepcja czasu moduluje nasze doświadczenie siebie, a także wzruszające nagranie Neila Gaimana czytającego swojej 100-letniej kuzynce odę Le Guin do ponadczasowości .

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

1 PAST RESPONSES

User avatar
bmiller Jan 14, 2020

I often refer back to an observation by Ernst Mach (one of the founders of Quantum Physics): “It is impossible to measure the changes in things by time. Rather, time is an abstraction at which we arrive by the changes in things.”

It seems “time”, like “color” or “sound”, is an experience, not a thing that is external to and independent of our perception. For example, there is no color in the universe, only differing wavelengths of electromagnetic energy. The 'red’ or ‘green’ is an experience concocted in our brains in order to distinguish them. The passage of time is a similar phenomenon.