Back to Stories

Odkrywanie I ucieleśnianie Swojego wyjątkowego Celu życiowego

Fragment książki „Odkrywanie celu: praca z duszą i ośmiokąt celu”

Cel oznacza głębokie powołanie twojej duszy, miejsce

do którego należysz i jaki jest główny powód twojej inkarnacji.

Jak odkryć i ucieleśnić swój unikalny cel życiowy? Temat celu życiowego jest tu poruszany w świetle następujących kwestii: 1. Istnieją trzy odrębne cele: obudzić się, dojrzeć i pojawić się. 2. Człowiek rodzi się z unikalnym celem, który najlepiej zrozumieć w kontekście swojej duszy. 3. Kluczem do zrozumienia celu życiowego jest zaangażowanie się w pracę z duszą. 4. Kilka sił utrudnia odkrycie celu i wymaga uwagi. 5. Osiem aspektów składa się na unikalny cel na poziomie duszy, znany jako „Ośmiokąt Celu” danej osoby.

CZĘŚĆ 1 - Trzy światy, jedno życie

Pełniąc w swojej karierze wiele ról – między innymi psychoterapeuty, nauczyciela medytacji i przewodnika po celach – z pierwszej ręki obserwowałem, jak różnią się cele każdego z tych nurtów mądrości. Doszedłem również do wniosku, że brakującym elementem zarówno duchowości, jak i psychologii jest uznanie wagi celu. W przeciwieństwie do psychoterapii, która promuje uzdrowienie i rozwój na poziomie ego-osobowości, i w przeciwieństwie do medytacji, która kładzie nacisk na odpoczynek jako nieograniczoną świadomość, przewodnik po celach pomaga klientowi zidentyfikować, co ma do zrobienia w tym życiu.

W wielu formach medytacji zadajemy sobie pytanie: „Kim jestem?”. W psychoterapii zgłębiamy temat: „Jak mogę się uleczyć i stać się szczęśliwszym?”. W pracy z duszą zgłębiamy temat: „Co planujesz zrobić ze swoim jedynym, dzikim i cennym życiem?”.2 Żadne z tych pytań nie przynosi łatwo oczekiwanych rezultatów. Jednak lata starannej praktyki mogą przynieść znaczące rezultaty w każdym z tych celów: oświecenie (owoc medytacji); emocjonalna dojrzałość (owoc terapii); i celowość (owoc pracy z duszą) – czyli odkrycie i wyrażenie swojego unikalnego celu, miejsca, „gdzie spotyka się twoja głęboka radość i głęboki głód świata”.3 (Uwaga: dusza zostanie zdefiniowana w części 2, a praca z duszą – w części 3).

Każda z tych trzech ścieżek stanowi to, co lubię nazywać całym światem rozwoju człowieka, przy czym każdy świat ma swój własny cel. Czerpiąc z kosmologii starożytnej Grecji, sufi i szamanizmu, możemy nazwać te trzy sfery: Światem Górnym (nirwana, niebo, oświecenie), Światem Środkowym (emocjonalna dojrzałość) i Światem Dolnym (ucieleśnienie celu duszy). Rysunek 1 przedstawia trzy światy oraz ich specyficzne dociekania, pragnienia, ścieżki, punkty skupienia i cele. (Uwaga: proszę zapoznać się z ostatnią notatką tego eseju, Ujednoznacznienie Mapy Trzech Światów , gdzie znajdują się dwa dodatkowe rendery mapy). W zależności od tego, na czym skupimy uwagę, ukazuje się inny świat.

Rys. 1 Wykres trzech światów

ŚWIAT GÓRNY Kiedy medytujący skupia uwagę na samej świadomości, doświadcza czystej świadomości (którą w tym eseju będę zazwyczaj nazywać nieograniczoną, niedualną świadomością). Ponieważ smak tej świadomości oferuje smak samej pierwotnej wolności, takie „przebudzenie świata górnego” (inaczej zwane tradycyjnym oświeceniem) często uważano za ostateczny cel życia. Istotnie, istnieje wiele klasztorów, które od wieków zamieszkują ludzie, którzy uważają oświecenie świata górnego za główny cel swojego życia.

„Przebudzenie” w tym kontekście odnosi się do przebudzenia z wyłącznej identyfikacji z ego/osobowością i do nieskrępowanej świadomości. Mówiąc dokładniej, tak naprawdę budzimy się jako nieskrępowana świadomość, a nie w niej. Jednakże taka świadomość nie jest odcieleśniona ani nieugruntowana. Prawdziwe, nieograniczone przebudzenie obejmuje jednoczącą intymność z całym stworzeniem.

Istnieje cenna synergia między praktyką nadświatową/medytacyjną a pracą z duszą. Transcendencja umysłu dyskursywnego poprzez medytacyjną świadomość skutkuje rozluźnieniem uścisku ego. To rozluźnienie pomaga zarówno w urzeczywistnieniu ducha, jak i w urzeczywistnieniu celu duszy. Zarówno w medytacji, jak i pracy z duszą, następuje zawężenie lub zmiękczenie granic między konwencjonalnym ja a „innym” (Duchem lub duszą).

ŚRODKOWY ŚWIAT Poprzez psychoterapię, czyli to, co czasami nazywam pracą z ego, wciągamy nasze nieodebrane części w łono, cień w światło, nieświadomość w świadomość. Kiedy świadomość z ciekawością przygląda się naszej codziennej osobowości w tradycyjnej psychoterapii , możemy z powodzeniem zintegrować różne aspekty naszego „ja”. Stała uwaga terapeutyczna może pobudzić nas do (w większości) stabilnej emocjonalnej dorosłości – przestrzeni psychicznej, w której możemy dawać i otrzymywać miłość bez zbędnych trudności i odpoczywać w cichej pewności siebie i opanowaniu. Praca ze Środkowym Światem jest z natury relacyjna – zarówno wewnątrzpsychiczna (między częściami ego-osobowości), jak i interpersonalna (między dwiema lub więcej osobami).

Jaki jest związek między pracą z ego a pracą z duszą? Cel, dla którego się rodzimy, często ginie pod ciężarem gorączkowych wysiłków ego, by uzyskać akceptację, miłość, aprobatę i uznanie. Psychoterapia pozwala nam osiągnąć emocjonalną dojrzałość, co zwiększa naszą zdolność do odbierania i ufania przekazom płynącym z duszy. Kiedy człowiek uwalnia ego od wszystkiego, czego ego uważało za potrzebne, zostaje z tym, kim ma być.

NIŻSZY ŚWIAT Kiedy świadomość zwraca się ku duszy, otwiera się bogaty świat wyobrażeniowy 5 wrodzonych archetypowych postaci, umożliwiając spotkanie z duszą 6 – przebłysk twojego głębokiego celu. Postacie wyobrażeniowe/archetypowe mogą pojawiać się jako obrazy wizualne, ale także jako odczuwane poczucie celu, gdzie ciało rozświetla się i dostosowuje do naszego poczucia celu. Tutaj, w niższym świecie, świadomość nie zajmuje się nieograniczoną niedualną świadomością ani nie koncentruje się na dojrzewaniu ego. Zamiast tego, uwaga może zostać tajemniczo przyciągnięta do twojej mitopoetycznej tożsamości 7: narracji na poziomie duszy, która chce żyć poprzez nas i jako my. Tożsamość mitopoetyczna wykracza poza powszechne tożsamości dotyczące płci, rasy i klasy. Termin ten odnosi się do naszej wrodzonej zdolności do tworzenia mitów (opowiadania historii), która powstaje z naszej głębi. Te osobiste mity powstają z duszy, a nie są tworzone przez ego. Narracja mitopoetyczna budzi się, gdy rozpoznajemy najgłębszą rozmowę, jaką możemy odbyć z życiem, i żyjemy zgodnie z nią. Ego ulega transformacji pod wpływem narracji/historii duszy, co prowadzi do powstania osobowości przesiąkniętej duszą. W ten sposób życie zgodne z celem naszego życia jest wyrazem uświadomienia sobie przez ego istnienia duszy. Odpowiedź na pytanie, jak możemy osiągnąć takie uświadomienie, będzie tematem dalszej części tego eseju. W tym eseju dążymy do stworzenia każdemu z nas możliwości odkrycia ośmiu aspektów celu naszego życia, naszego unikalnego ośmiokąta celu. Ze względu na rosnące zagrożenie, jakie stanowimy dla wszelkiego życia (w tym dla naszego gatunku), teraz bardziej niż kiedykolwiek całe życie na tej planecie potrzebuje ludzkości świadomej swojego indywidualnego i zbiorowego celu.

Należy pamiętać, że przedstawiony powyżej model trzech światów stanowi uproszczoną mapę ludzkiej świadomości. W związku z tym z konieczności tworzy on mury tam, gdzie ich nie ma. Na przykład, termin „dorastanie” w niektórych szkołach psychologii (zwłaszcza w psychologii głębi Carla Junga i psychologii archetypowej Jamesa Hillmana) obejmuje zarówno zdrowie ego, jak i podróż do duszy. Z perspektywy tych podejść psychologicznych, „dorastanie” odnosi się do poziomów dojrzałości wykraczających poza dobrze ukształtowaną osobowość. Obejmuje ono zdolność do głębokiego i długotrwałego skupienia się na dociekaniach Ducha (Świata Górnego) i Duszy (Świata Dolnego).

Jednak na tej uproszczonej mapie trzech światów termin „dorastanie” odnosi się wyłącznie do zdrowia i pełni Świata Środkowego (czyli dojrzewania ego). Jednocześnie nie zamierzam lansować tezy, że te trzy ścieżki się ze sobą nie pokrywają. Chodzi mi raczej o rozróżnienie dziedzin kierowania celem, medytacji i psychoterapii oraz o odróżnienie ich najbardziej podstawowych badań. Mam nadzieję, że uda mi się stworzyć przestrzeń konceptualną, w której można rozważać kwestie odkrywania celu duszy bez konieczności jednoczesnej pracy z dość odmiennymi pytaniami związanymi ze zdrowiem emocjonalnym i oświeceniem.

FIXACJA ŚWIATA Możliwe jest przenoszenie uwagi z chwili na chwilę pomiędzy potrójnymi celami życia. Jednak nawet przy tej zdolności do łatwego przemieszczania się między trzema światami, ludzie mają skłonność do utknięcia w jednym świecie celu (przebudzenie, dorośnięcie, pojawienie się). Fiksacja świata 8 występuje, gdy świadomość koncentruje się mniej więcej wyłącznie na jednym z trzech wymiarów. Taką fiksację można metaforycznie rozumieć jako nadmierne przywiązanie do określonej topografii: szczytów, dolin lub równin. Transcendentny szczyt reprezentuje (bezcielesne) oświecenie; głębia podziemnej doliny reprezentuje cel duszy, a Środkowy Świat codziennego życia to rozległa równina , na której żyjemy (pod postacią naszej codziennej osobowości/ego). (Uwaga: Pełne Przebudzenie nie jest od niczego oddzielone, zatem oświecenie to nie tylko szczyt, to takość góry, dolin i równin. Zobacz przypisy końcowe, aby uzyskać głębszą dyskusję na ten temat.)

Wyobraź sobie, że budujesz swój dom w jednej z tych lokalizacji i rzadko (jeśli w ogóle) eksplorujesz pozostałe dwa regiony. Niebezpieczeństwo fiksacji na punkcie świata to życie spędzone na zaniedbywaniu innych wymiarów naszej istoty. Osoba fiksująca się na punkcie świata może zatracić się w ego, uzależnić się od niematerialnego doświadczenia Nieograniczonej Świadomości lub pochłonąć wyłącznie wyrażaniem swojego celu życiowego.

Przed nami stoi szansa, by w pełni przebudzić się do naszego celu w każdym świecie. Możemy swobodnie wędrować między trzema topografiami świadomości, by obudzić się, dojrzeć i stać się częścią jednego, spójnego życia. Innymi słowy: jesteśmy zaproszeni do zamieszkania trzech światów w jednym życiu.

***

Dołącz do nadchodzącego spotkania Awakin Call z Jonathanem Gustinem. Więcej szczegółów i informacje o możliwości zapisania się tutaj.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

1 PAST RESPONSES

User avatar
Patrick Watters Jul 3, 2021

Trying to give formula or structure to something which is spiritual and individualistic is useless. The Journey that is life is best taken in complete surrender to Divine LOVE. The way is revealed through grace alone. Others may assist us in hearing, in listening (from whence comes obey and obedience), but we are the only ones who can partake the long obedience in the same direction within those unforced rhythms of grace. There is no “direction” Home from humans, the best we can do is anam cara (help others hear, but leave the listening to them). }:- a.m.