Back to Stories

Obalanie mitów szczęścia

Mało co wydaje się bardziej amerykańskie niż dążenie do szczęścia, ale czy nie podchodzimy do tego źle?

To jedno z pytań poruszanych w nowej książce Sonji Lyubomirsky pt. Mity szczęścia .

Sonja Lubomirska

Lyubomirsky jest profesorem psychologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Riverside i jedną z czołowych badaczek w dziedzinie psychologii pozytywnej. Jej poprzednia, bestsellerowa książka „The How of Happiness” , wydana w 2008 roku, jest pełna najlepszych, opartych na badaniach praktyk zwiększania szczęścia. „The Myths of Happiness” kontynuuje tę pracę, wyjaśniając, jak nasze założenia dotyczące tego, co przyniesie nam szczęście, a co nie, są często całkowicie błędne. Zrozumienie tych mitów, argumentuje Lyubomirsky, może pomóc nam ominąć psychologiczne bariery stojące na drodze do bogatego i szczęśliwego życia.

W ramach naszego cyklu podcastów Greater Good niedawno rozmawiała z redaktorem naczelnym Jasonem Marshem o tym, dlaczego tak często mylimy się co do tego, co nas uszczęśliwi, i jak naprawdę możemy osiągnąć szczęście.

Wywiadu można posłuchać tutaj . Zachęcamy również do subskrybowania podcastu w iTunes . Poniżej prezentujemy skróconą wersję dyskusji.

Jason Marsh: Twoja książka nosi tytuł „Mity szczęścia” . Czy możesz podać przykład mitu, o którym mówisz?

Sonja Lyubomirsky: Tak naprawdę istnieją dwie kategorie. Pierwsza to idea, że ​​jeśli nie jesteśmy teraz szczęśliwi, to będziemy szczęśliwi, gdy wydarzy się x, y i z: Kiedy wyjdę za mąż, będę szczęśliwa, kiedy się wzbogacę, będę szczęśliwa, kiedy będę miała dzieci, kiedy przeprowadzę się do miasta, w którym zawsze chciałam mieszkać … Problem w tym, że te wydarzenia rzeczywiście nas uszczęśliwiają – ale nie tak, jak byśmy chcieli, ani nie tak długo, jak nam się wydaje.

Na przykład małżeństwo rzeczywiście uszczęśliwia ludzi, ale najsłynniejsze badania nad małżeństwem pokazują, że ten wzrost szczęścia utrzymuje się średnio tylko przez dwa lata. Wiemy również, że namiętna miłość – miłość, którą media, filmy i literatura wmawiają nam, że wszyscy powinniśmy doświadczać – z czasem zanika. Jeśli miłość przetrwa, zazwyczaj przeradza się w to, co nazywamy „miłością towarzyską”, która w rzeczywistości opiera się bardziej na głębokiej przyjaźni i lojalności. Ponieważ jednak nasza kultura uważa namiętną miłość za ideał, myślimy, że coś musi być z nami nie tak, skoro nasze związki po kilku latach nie są dla nas już tak ekscytujące, jak na początku. To samo dotyczy naszej pracy czy wysokości zarobków.

JM: Czy te mity są jedynie produktem mediów, czy też uważasz, że mogą mieć swoje źródło w pewnych wrodzonych, być może psychologicznych, skłonnościach?

SL: Wow, to dobre pytanie! Myślę, że media i kultura propagują te mity. Nie wiem, czy są one wrodzone, czy też ewolucyjnie adaptacyjne. Powiem, że zjawisko psychologiczne, jakim jest adaptacja hedonistyczna – będące głównym tematem mojej książki – silnie wpływa na nasze wyobrażenia o tym, co nas uszczęśliwia.

Adaptacja hedonistyczna oznacza, że ​​ludzie niezwykle łatwo przyzwyczajają się do zmian w swoim życiu. Jest ona ewolucyjnie adaptacyjna i być może wrodzona, więc wszyscy przyzwyczajamy się do tego, co znane. Być może wynika to z faktu, że w środowisku naszych przodków ważne było dla nas zachowanie czujności i czujności na zmiany – zmiana w środowisku mogła sygnalizować zagrożenie lub nagrodę lub okazję do jej otrzymania. Dlatego, gdy wszystko jest takie samo, gdy bodźce są stałe, nie zwracamy na nie uwagi ani nie zwracamy na nie większej uwagi.

Ale wadą adaptacji hedonistycznej jest to, że kiedy związek staje się znajomy – albo praca, albo nowy samochód – zaczynasz traktować współmałżonka, pracę czy samochód jak coś oczywistego. Przestajesz zwracać na nie uwagę i wtedy właśnie się adaptujemy.

Nowa książka Lubomirskiego, <a data-cke-saved-href=“http://www.amazon.com/gp/product/1594204373/ref=as_li_ss_tl?ie=UTF8&tag=gregooscicen-20&linkCode=as2&camp=1789&creative=390957&creativeASIN=1594204373†><em>The href=“http://www.amazon.com/gp/product/1594204373/ref=as_li_ss_tl?ie=UTF8&tag=gregooscicen-20&linkCode=as2&camp=1789&creative=390957&creativeASIN=1594204373†><em>Mity szczęścia</em></a>.

JM: A ta adaptacja może prowadzić do zaniedbania lub niezadowolenia. Hedonistyczna adaptacja nazywana jest również hedonistyczną bieżnią – i brzmi to dość negatywnie. Sugeruje, że bez względu na to, jak bardzo się starasz, zawsze skończysz w tym samym miejscu. Ale jest też druga strona medalu, która bardziej odnosi się do ludzkiej odporności.

SL: Zgadza się. Właśnie rozmawialiśmy o pierwszym micie szczęścia, ale jest też drugi. To mit, że wiele rzeczy uczyniłoby nas naprawdę nieszczęśliwymi, może na zawsze. Więc gdybyśmy się rozwiedli, bylibyśmy nieszczęśliwi na zawsze – gdyby nasz małżonek umarł, gdybyśmy zachorowali, gdyby nasze marzenia się nie spełniły, umarlibyśmy nieszczęśliwi.

Ale adaptacja hedonistyczna zachodzi również w odpowiedzi na negatywne doświadczenia, co przyczynia się do naszej odporności. Jesteśmy naprawdę dobrzy w adaptacji do negatywnych zmian.

Nie dotyczy to jednak każdego złego wydarzenia — kilka niedawnych badań wykazało, że osoby, które doświadczyły poważnej niepełnosprawności, potrafią się w pewnym stopniu przystosować, jednak nigdy nie powracają do pierwotnego poziomu szczęścia, a to samo można powiedzieć o żałobie w późniejszym wieku.

Ale przeciętnie ludzie nie wydają się nieszczęśliwi tak długo, jak nam się wydaje. Weźmy rozwód. Okazuje się, że ludzie są zadziwiająco odporni po rozwodzie – w tym dzieci. Właśnie przeglądałem dane, które pokazują, że po kilku latach osoby po rozwodzie stają się znacznie szczęśliwsze niż przed rozwodem. Nie wracają do poziomu wyjściowego – znacznie go przekraczają .

Innym przykładem jest bycie singlem i brak partnera. Myślimy: „O mój Boże, jeśli nie znajdę partnera na całe życie, bratniej duszy, będę wiecznie nieszczęśliwy” . Okazuje się, że single są równie szczęśliwi, co osoby w związkach małżeńskich. Osoby w związkach małżeńskich są szczęśliwsze niż osoby rozwiedzione, w separacji czy owdowiałe, ale single są bardzo szczęśliwi.

Jednym z moich ulubionych odkryć jest to, że single z długim stażem mają średnio kilkanaście znaczących przyjaźni, które podtrzymują od dziesięcioleci. Zawsze myślę o ludziach takich jak ja, którzy są w związkach małżeńskich i mają dzieci – bo ilu z nas ma kilkanaście przyjaźni podtrzymywanych od dziesięcioleci? Oczywiście single również czerpią sens i cel z pracy, hobby i innych dziedzin życia.

Myślę, że sednem sprawy jest to, że nic nie przynosi tyle radości ani tyle cierpienia, ile nam się wydaje. Nie ma pewnej drogi do szczęścia, ani pewnej drogi do cierpienia.

JM: Kiedy skończyłaś pisać książkę, odkryłaś, że jesteś w ciąży – i zadedykowałaś ją swojej nowej córce. Niektóre badania mówią, że rodzicielstwo czyni nas bardziej nieszczęśliwymi, ale twoje laboratorium niedawno opublikowało wyniki, które sugerują, że to nie do końca prawda. Jaki jest więc związek między szczęściem a posiadaniem dzieci?

SL: Dzieci i szczęście to w rzeczywistości bardzo złożony temat, więc oczywiście w literaturze można znaleźć wiele sprzecznych wyników. Niektóre badania pokazują, że rodzice są szczęśliwsi niż osoby bezdzietne, a inne, że rodzice są mniej szczęśliwi.

Właśnie opublikowaliśmy artykuł, w którym przedstawiono trzy różne badania, które generalnie pokazują, że rodzice są nieco szczęśliwsi i odczuwają większy sens życia. Dzieje się tak, gdy zajmują się swoimi sprawami i spędzają czas z dziećmi, a nie wtedy, gdy robią coś innego.

Ale wiesz, po opublikowaniu tego artykułu zadaliśmy sobie pytanie: Czy pytanie, czy rodzice są szczęśliwsi, jest w ogóle sensowne, skoro istnieje tak wiele różnych typów rodziców? Czy naprawdę można wrzucić do jednego worka rodziców noworodków i rodziców trzydziestolatków?

Mam dwóch wspaniałych studentów studiów podyplomowych, którzy właśnie napisali świetną pracę przeglądową, odpowiadając na to pytanie. Przejrzeliśmy całą literaturę na temat rodzicielstwa i szczęścia i połączyliśmy to wszystko w całość. Zasadniczo odkryliśmy, że pewne typy rodziców są szczęśliwsze: rodzice w średnim i starszym wieku, rodzice w związkach małżeńskich, rodzice, którzy mają dzieci pod opieką, rodzice, którzy mają stosunkowo bezproblemowe dzieci – a właściwie ojcowie. Okazuje się, że efekt szczęścia jest znacznie silniejszy u ojców niż u matek .

Próbując odpowiedzieć na to pytanie, trzeba wziąć pod uwagę rodzaj rodzica, rodzaj dziecka, wiek dziecka i wiek rodzica. Myślę jednak, że jednym z wniosków płynących z badań jest to, że rodzice rzeczywiście twierdzą, że po urodzeniu dzieci ich życie ma większy sens i cel.

Obejrzyj więcej filmów, w których Sonja Lyubomirsky opowiada o swoich badaniach.

JM: Zgadza się, więc w pewnym sensie nie chodzi tylko o to, o jakim rodzicu mówisz – ale o jakim szczęściu mówisz. Rodzicielstwo nie daje tej samej hedonistycznej przyjemności, która definiuje inne rodzaje szczęścia – zamiast tego daje głębsze poczucie sensu i celu.

SL: Zgadza się, i oba są częścią szczęścia. Dziękuję za zwrócenie na to uwagi: istnieją różne rodzaje szczęścia, oba są ważne i w rzeczywistości są ze sobą powiązane – zazwyczaj idą w parze, ale nie zawsze.

JM: Wiele prac prowadzonych w Twoim laboratorium opiera się na bardziej zniuansowanym podejściu do wielu różnych dróg do szczęścia. W jakim stopniu, Twoim zdaniem, przesłania psychologii pozytywnej uległy uproszczeniu do tego stopnia, że ​​ludzie zaczęli wierzyć w istnienie niezawodnej recepty na szczęście?

SL: Załóżmy, że publikujesz badanie, które pokazuje , że bycie wdzięcznym czyni cię szczęśliwym – i rzeczywiście tak jest. Ale potem to odkrycie jest powtarzane w mediach w kółko, a ludzie zdają się myśleć: „Och, to proste, wystarczy być wdzięcznym” .

Ale tak naprawdę jest o wiele trudniej. Naprawdę trudno być wdzięcznym i być wdzięcznym regularnie, we właściwym czasie i za właściwe rzeczy.

W moim laboratorium interesuje nas coś więcej niż tylko to, co nas uszczęśliwia. Staramy się odkryć, jakie czynniki wpływają na dążenie do szczęścia. W druku jest artykuł przedstawiający model, który w jednym obrazie wyjaśnia wszystkie nasze badania: jakie czynniki wpływają na szczęście .

Na przykład, niektórzy ludzie mają dużo wsparcia społecznego, inni mają go mało, niektórzy są ekstrawertykami, a niektórzy introwertykami – musisz wziąć pod uwagę osobę poszukującą szczęścia, zanim udzielisz jej rady, co powinno ją uszczęśliwić. A potem są czynniki związane z aktywnością, którą podejmujesz. W jaki sposób starasz się być szczęśliwszym? W jaki sposób starasz się powstrzymać adaptację? Czy starasz się bardziej doceniać? Czy starasz się robić więcej aktów dobroci? Czy starasz się delektować chwilą? To, jakim jesteś człowiekiem, różne rodzaje aktywności, jak często je wykonujesz i gdzie je wykonujesz – wszystko to będzie miało znaczenie.

JM: Zakładam, że ciągle ktoś cię pyta: „Jak mogę być szczęśliwy?”. Co mówisz tym ludziom?

SL: Czasopisma kobiece często pytają mnie: „Dobrze, potrzebuję sześciu pięciominutowych strategii szczęścia”. A ja odpowiadam: cóż, nie ma żadnych pięciominutowych strategii szczęścia. To coś, co trzeba robić praktycznie każdego dnia przez resztę życia. Tak samo, jak jeśli chcesz wychować moralne dzieci albo awansować w karierze. To cel, do którego dążysz przez całe życie.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

4 PAST RESPONSES

User avatar
Shannon Jun 12, 2013

I think happiness is more about perspective, an attitude in every given moment, than a goal to aim for. How else could people in third world countries be content with next to nothing and only their basal needs met? There is always something/someone to be appreciative of and thankful for, whatever the weather.

User avatar
VoxFox Jun 12, 2013

Happiness is not something you pursue (contra US Dec of independence) but is a state you find yourself in. It's a Heisenberg thing: if you pursue it, you won't get it.

User avatar
Scott Jun 12, 2013

I truly believe that the people that say that striking it rich will not bring happiness are those that have the $$$ already... Though money can not "buy" your health, which is one of the keys to happiness, it can relieve a multitude of stress and anxiety and make for a much happier life!!! All I ask for is the chance.

User avatar
yogi2g Jun 12, 2013

A stimulating read.