
„Twoje dzieci nie są twoimi dziećmi. Są synami i córkami tęsknoty Życia za samym sobą”.
—Kahil Gibran
Rodzice są dziś przytłoczeni wymaganiami dotyczącymi wychowania swoich dzieci. Chcemy dla naszych dzieci wszystkiego, co najlepsze. Chcemy, aby były mądre, wysportowane, zdrowe, miłe, szczęśliwe, uprzejme, zdyscyplinowane, kreatywne i wiele więcej. Chcemy dać im wszystko! A przede wszystkim skupiamy się na tym, aby dostały się do dobrych szkół, aby mogły mieć jak najlepszą edukację.
Z drugiej strony dzieci dorastają bombardowane technologią, muszą rywalizować na wszystkie sposoby, porównywać się z innymi, starać się być idealnymi i zadowolić rodziców, chcieć się dopasować. W rezultacie często są niespokojne, zestresowane już w bardzo młodym wieku, wykazują problemy behawioralne, mają niską samoocenę i po prostu nie są szczęśliwe.
Więc, od rodziców, których intencja jest tak szczera, po dzieci, które próbują nadążyć na wszystkich frontach, co musi się zmienić? Czego brakuje?
Musimy spojrzeć na całe doświadczenie wychowywania naszych dzieci jako na duchowe, gdzie posiadanie świadomych dzieci wychodzących na świat jest ważniejsze niż cokolwiek, czego możemy ich nauczyć. Oto dlaczego wychowywanie ich jako świadomych jednostek jest najlepszym darem, jaki możesz dać swoim dzieciom.
Świadome dzieci dorastają z umiejętnością znajdowania i wybierania pracy, którą kochają. Nadal są połączone z pragnieniem swojego serca, ścieżką swojej duszy i nie będą tkwić w pracach, których ostatecznie znienawidzą. Często będą chciały służyć swoim bliźnim lub w jakiś sposób przyczyniać się do świata.
Świadome dzieci dorastają w dobrych związkach. Pozostają wierne temu, kim są, nie boją się bliskości, konfliktów ani zobowiązań. Wiedzą, jak dawać i otrzymywać miłość i nie są pod wpływem nacisków społecznych, aby się pobrać, mieć określoną liczbę dzieci w określonym wieku, żyć określonym stylem życia itp. Doświadczają wolności w podejmowaniu najlepszych dla siebie wyborów.
Świadome dzieci dorastają, by szanować swoje zdrowie, są wolne od uzależnień, negatywnych nawyków i od najmłodszych lat uczą się, że ich ciało jest świątynią, czymś, o co muszą dbać i pielęgnować. Są silne i pełne siły życiowej.
Świadome dzieci będą miały wokół siebie silną grupę przyjaciół. Będą czuły się połączone z innymi; nie będą czuły się oddzielone lub samotne. Nauczyłyby się, że życie istnieje w relacji z ludźmi. To nie jest gra ego, aby konkurować i być pierwszym, ale aby współpracować dla dobra wszystkich.
Potrzebujemy zmiany
Korzyści z wysiłku, by nie tylko być uważnym w stosunku do swoich dzieci, ale także wychowywać je w świadomym domu, dzielić się z nimi tym, co prawdziwe i piękne, i traktować je jak duszę, która tymczasowo zamieszkuje ich małe ciała, są niemierzalne! Ale wymaga to pilności i cierpliwości. Oto dziewięć zasad, które mogą pomóc Ci w Twoich staraniach o wychowanie świadomego dziecka.
Wpoić trochę pozytywnych przekonań
Rodzice mają tendencję do przenoszenia na swoje dzieci własnych przekonań na temat wszystkiego. Religii, jedzenia, zdrowia, ludzi, pieniędzy… Jeśli chcesz wychować świadome dziecko, spróbuj podzielić się z nim następującymi przekonaniami:
„Świat jest bezpiecznym miejscem”.
To jest dla nich bardzo ważne, aby o tym wiedzieli. Większość dzieci nie czuje się bezpiecznie na świecie i dorasta, szukając bezpieczeństwa w niewłaściwych miejscach — w związku, pracy, pieniądzach, reputacji, posiadaniu domu, czyli myśląc, że bezpieczeństwo jest czymś zewnętrznym. Pomóż im zrozumieć, że zawsze są bezpieczni, że życie jest po ich stronie, nawet jeśli mogą się zdarzyć trudne rzeczy, że Wszechświat, Łaska, Bóg — jakkolwiek chcesz to nazwać — zawsze się nimi zaopiekuje. Pomóż im zrozumieć, że żyją w przyjaznym świecie i że bezpieczeństwo to postawa w ich umyśle, nie zależy od niczego innego.
„Ludzie są z natury dobrzy, niektórzy są po prostu smutni, wściekli lub niekochani, więc czasami będą robić złe rzeczy”.
To bardzo różni się od powiedzenia im, żeby bali się innych i daje ci kontekst, gdy coś trudnego przydarzy się im lub w otaczającym ich świecie. Nauczą się nie bać innych, ale mieć współczucie dla tego, co może sprawić, że ktoś coś zrobi.
„Wszyscy jesteśmy do siebie bardzo podobni, pomimo różnych kolorów skóry, ras, religii i krajów, w których żyjemy”.
Ważne jest, aby dzieci nie zaczynały utożsamiać się z różnicami, ale z tym, jak bardzo są podobne do innych. Zapobiega to uczuciom podziału, samotności lub odmienności od innych. Podkreślaj to, co jest takie samo w każdym.
„Planeta Ziemia cię kocha, zawsze cię zaspokaja poprzez jedzenie, słońce i deszcz…”
Naucz dzieci, że planeta jest ich przyjacielem; chce, aby myślały o konsekwencjach swoich działań. Że robienie dla niej dobrych rzeczy — jak sadzenie drzewa lub ogródka warzywnego, czy bycie świadomym swojego otoczenia i utrzymywanie go w czystości — jest ważne i że muszą odegrać swoją rolę w podziękowaniu Matce Ziemi.
„Każdy ma prawo wierzyć w to, w co chce. Nikt nie wierzy ani nie wyznaje lepszej religii niż ktokolwiek inny”.
Naszym obowiązkiem jest zapoznawanie dzieci ze wszystkimi opowieściami religijnymi — Jezusem, Kryszną, Buddą, Mojżeszem, Mahometem — aby mogły się z nimi utożsamiać i czuły się poinformowane, a nie inne.
Świat potrzebuje, aby dzieci przynajmniej znały i rozumiały religie uniwersalne, a nie były wychowywane w oparciu o jedną wybraną religię, co stwarza silne poczucie oddzielenia od innych.
Najważniejsze jest to, że musisz sam w to wierzyć. Nie możesz nauczyć swoich dzieci niczego, czego sam nie ucieleśniasz.
Rozwijaj swoją wewnętrzną technologię
Naucz ich różnicy między technologią zewnętrzną [iPadami, iPodami, TV itp.] a ich własną wewnętrzną technologią, która jest jeszcze potężniejsza: ich intuicją, ich zdolnościami psychicznymi, ich systemem kierowania emocjami, ich wdzięcznością. Naucz ich, że odpowiedzi są w nich samych, a ich ciało jest o wiele potężniejsze niż jakiekolwiek urządzenie zewnętrzne.
Doceniaj ich uczucia. Dzieciom trzeba pokazać, że ich uczucia są cenione, nie tylko ich umysły. Zapytaj je: „Jak się czujesz?”, a nie: „Co myślisz?”.
Pozwól im mieć wyobraźnię . Nie stawiaj im ograniczeń co do tego, w co wierzą, czy to anioły, wróżki, wyimaginowani przyjaciele czy kosmici. To, że ty w coś nie wierzysz, nie oznacza, że oni nie mogą. Ceń to wszystko tak samo. Nie zamykaj im połączenia z tym.
Rozwijaj ich mięsień wdzięczności. Pokaż im siłę bycia wdzięcznym: umieść jedną ścianę w ich pokoju, na której mogą codziennie pisać coś, za co są wdzięczni. Pokaż im, że otrzymują to, na czym się skupiają, a wszystko, o czym myślą, będzie się rozszerzać [zarówno dobre, jak i złe, aby mogli być tego świadomi].
Niech używają swojej intuicji. Niech polegają na sobie, a nie tylko na dorosłych, w kwestii odpowiedzi. Zawsze pytaj ich o opinię, zamiast dawać im odpowiedzi na ich pytania.
Stwórz bezpośrednie połączenie z ich ciałem. Niech nawiążą kontakt ze swoimi ciałami, jeśli są źli lub zdenerwowani. Gdzie jest to uczucie w ich ciele? W ten sposób mogą zacząć dostrzegać związek między tym, co myślą i czują, i zdać sobie sprawę, że ich ciało nie jest oddzielone. Pokaż im, że ich postawa wpływa na to, jak się czują i że mogą stać prosto, aby poczuć się lepiej, że ich fizyczna strona jest ich połączeniem z lepszym samopoczuciem. Naucz ich, jak oddychać — mam na myśli, naprawdę głęboko oddychać — i jak szybko może to ich uspokoić i sprawić, że poczują się lepiej. Stwórz „przerwy na oddech”, podczas których wszystko, co zrobią, to wezmą 10 głębokich oddechów. A jeszcze lepiej, rób to razem z nimi!
Niech wizualizują to, czego chcą. Naucz ich wizualizować, używać mocy swojego umysłu, wyobrażać sobie, jak chcą, aby wyglądała sytuacja, i że bycie pozytywnym jest zawsze lepszą opcją.
Pokaż im korzyści płynące z komputerów, telefonów, ale jednocześnie spraw, aby używali ich do bycia kreatywnymi, do nauki czegoś nowego, do słuchania muzyki, do oglądania niesamowitych filmów przyrodniczych, do zobaczenia innego aspektu planety. Niech technologia stanie się czymś, czego będą używać do rozwijania swojego wewnętrznego świata, a nie powstrzymywać ich od łączenia się z najbardziej niesamowitą częścią siebie.
Zbuduj ich poczucie własnej wartości
Dzieci rodzą się z dużą dozą miłości do siebie. Nie mają pojęcia, czego im brakuje, jak dobrze wyglądają lub jakie trudności mają w szkole. To tylko ich otoczenie wpaja im te przekonania. Dzieci będą szukać u ciebie wskazówek, aby ocenić, jak sobie radzą na wszystkich poziomach, już na bardzo wczesnym etapie. Czy mama/tata są ze mnie zadowoleni, czy nie? 
Co więc powinien zrobić rodzic?
Nigdy nie etykietuj swojego dziecka. Tak, bądź bardzo uważny, jak opisujesz swojego syna lub córkę. Zbyt często mówimy rzeczy takie jak: „ona jest tą wysportowaną” lub „ta mądra” lub „ta muzyczna”. Dzieci są bardzo świadome tego, co mówisz o nich, przyjaciołom, rodzinie lub komukolwiek innemu. Bądź szczególnie ostrożny, gdy w domu jest więcej niż jedno rodzeństwo, ponieważ możesz zacząć grę porównawczą. Dziecko, które słyszy, jak mówisz „on jest tym mądrym”, może nie dorastać czując się pięknym, a dziecko, które słyszy „ona jest tą muzyczną”, może zacząć źle radzić sobie w szkole.
Często powtarzaj te 4 stwierdzenia.
„Jesteś kochany.”
„Jesteś idealny.”
„Jesteś wystarczająco dobry.”
„Nie masz się czego obawiać.”
Możesz nawet zapisać je i umieścić w sypialni lub łazience.
Zachęcaj ich do próbowania, popełniania błędów i nie bycia doskonałymi. Od najmłodszych lat dzieci uczą się, w czym są dobre i chcą się tego trzymać. Wiedzą, że dostają „punkty” od swoich nauczycieli i rodziców za robienie czegoś dobrze. Twoim zadaniem jest pomóc im robić rzeczy, których nigdy wcześniej nie robili. Może to być coś tak małego, jak skok do basenu, zrobienie salta, powiedzenie kilku słów w innym języku lub nagranie filmu — cokolwiek, co jest nowe. Nie chodzi o robienie czegokolwiek dobrze; chodzi po prostu o doświadczenie czegoś nowego, bez potrzeby osiągania rezultatów. Pomoże to poszerzyć ich świadomość siebie i tego, do czego są zdolni.
Naucz ich radzić sobie ze zmianami
Jako rodzice, większość z nas chce chronić nasze dzieci przed zmianami, zapewniając im stabilność, zapewniając im bezpieczeństwo w tym samym domu, tej samej szkole itd. A jednak, najważniejszą stałą w życiu jest zmiana; jest gwarantowana. Kiedy jesteśmy odizolowani od zmian w okresie dorastania, mamy tendencję do myślenia „brak zmian = dobre, zmiana = złe”. Następnie dorastamy, bojąc się zmian.
Podziel się z nimi Gwarancją Zmiany. Powiedz im, że „Z każdej zmiany wyniknie coś dobrego”. Niezależnie od tego, czy zmiana jest mała czy duża — jeśli ktoś w rodzinie umrze, jeśli nastąpi zmiana planów, jeśli przeprowadzisz się do innego domu lub zmienisz szkołę — spraw, aby zrozumieli, że bez względu na wszystko, coś pozytywnego jest w drodze.
Naucz ich, że mają mięsień zmiany. Wszyscy mamy część siebie, która jest naprawdę dobra w zmianie. Nasze ciała rosną i zmieniają się cały czas, więc my też możemy. Aktywuj w nich superbohatera, który wita zmieniające się życie wokół nich.
Podziel się z nimi umiejętnościami świadomej komunikacji
Komunikacja stanowi podstawę tego, jacy dzieci staną się jako dorośli.
Siła słów. Ważne jest, aby od samego początku dzieci rozumiały siłę swoich słów, ton głosu i sposób mówienia. Np. Wyjaśnij im, że używanie słów takich jak „świetny”, „niesamowity”, „wspaniały” jest lepsze niż „OK”, „w porządku” i „niezły”.
Słuchanie jest częścią komunikacji. Jeśli jesteś w pobliżu dzieci, wiesz, że mówienie przychodzi im bardziej naturalnie niż słuchanie. A jednak dzieci można nauczyć słuchania. Możesz wykazać się kreatywnością: stwórz grę, w której muszą czegoś posłuchać, a następnie powiedzieć, co usłyszały.
Jako rodzice, wasz dialog powinien być dwustronny. Zapytaj większość dzieci, a poczują, że ich rodzice ciągle mówią im, co mają robić, co jest dobre, a co złe i jak podejmują za nie wszystkie decyzje. Przestańcie im mówić, co mają robić; zamiast tego pytajcie ich o rozwiązania, o opcje. Możecie być zaskoczeni tym, co wyjdzie z ich ust!
Umiejętności samoakceptacji. Naucz swoje dziecko, jak ważne jest, jak komunikuje się ze sobą w środku — jego wewnętrzny dialog. Ta rzecz zwana samokrytyką i krytycznym głosem pojawia się w bardzo młodym wieku. Pokaż, jak to jest mówić rzeczy potwierdzające o sobie: „Kocham swoje włosy, kocham swoje oczy, kocham swojego nauczyciela, kocham swoją umiejętność biegania…”
Jako rodzice, zaangażujcie się w rozwój osobisty i pracę nad sobą
Usuń własne blokady wolności. Wszelkie wewnętrzne programy, które wciąż w Tobie są, takie jak potrzeba bycia doskonałym, kontrolowania wszystkiego lub mentalność niedoboru pieniędzy, ujawnią się u Twojego dziecka. Im bardziej będziesz od nich wolny, tym bardziej Twoje dziecko również będzie wolne. Uzyskaj pomoc, czytaj książki, zrób kurs, naucz się medytować… cokolwiek, co pomoże Ci się rozwijać i wzrastać osobiście.
Pozbądźcie się własnych marzeń i pragnień. Wasze dzieci nie są po to, by spełniać wasze marzenia lub to, czego chcecie. Pozwólcie im robić, co chcą, grać na instrumencie, na którym chcą, uprawiać sport, na którym chcą. Dajcie im tę wolność. Często rodzice decydują, że ich dzieci będą grać na pianinie lub w piłkę nożną, uczyć się czegoś w szkole lub przejmą rodzinny biznes! Posiadanie dzieci nie polega na spełnianiu przez nie waszych oczekiwań ani niespełnionych celów i marzeń. Świadome rodzicielstwo nie polega na ustalaniu kontroli nad tym, co jest dobre/złe lub akceptowalne/nieakceptowalne.
Postrzegaj swoje dziecko jako duszę, być może zaawansowaną duszę, która jest jeszcze bardziej świadoma niż ty. Nie mów do nich z góry. Postrzegaj je jako równe sobie, tylko w mniejszym ciele. A jeszcze lepiej, postrzegaj je jako swojego nauczyciela. Pokażą ci, jak być niesamowitym rodzicem i co jeszcze musi zostać uzdrowione w tobie!
Świadomie dyscyplinuj swoje dziecko
Wielu rodziców uważa, że dyscyplinowanie dziecka i robienie tego świadomie nie idą ze sobą w parze. Ale są sposoby na połączenie obu! Oto kilka przykładów:
Zamiast ich karać, stwórz kącik do medytacji. Naucz ich, że gdy zachowują się źle, zostaną poproszeni o udanie się do specjalnego miejsca w domu [lub pokoju] i po prostu siedzenie tam w ciszy, aby kontemplować to, co się stało. Dopiero gdy będą gotowi wziąć odpowiedzialność za swój błąd, przeprosić [jeśli to konieczne] i podzielić się swoją wiedzą, będą mogli wyjść. Jest to o wiele skuteczniejsze niż kara, która zwykle trwa tylko do następnego incydentu.
Zachęcaj do mówienia prawdy. Rodzice często nie zdają sobie sprawy, że od najmłodszych lat, gdy ich dziecko mówi im prawdę, są mimo wszystko karani, co sprawia, że dziecko kojarzy ból z mówieniem prawdy. Częścią świadomego karania jest dalsze pozwalanie dziecku mówić prawdę i uświadamianie mu konsekwencji jego czynów lub słów.
Szanuj ich ciało i zdrowie
Jako rodzice, czasami możemy być trochę leniwi, myśląc o jedzeniu dla naszego dziecka. Wybieramy to, co jest dostępne, szybkie i wygodne, zamiast tego, co zdrowe i odżywcze. My również nie mamy najlepszych nawyków zdrowotnych. Ciało twojego dziecka jest jego świątynią, fundamentem jego emocji, nastrojów i relacji z samym sobą. Dlatego od najmłodszych lat musi ono rozumieć, jak ważne i wspaniałe jest jego ciało.
Wybieraj świeże produkty, bez konserwantów, chemikaliów, składników GMO… Bądź wybredny; poświęć czas na zrozumienie, co jest w twoim jedzeniu. Ma to ogromny wpływ na układ odpornościowy dzieci, na to, jak często chorują i jak bardzo są pobudzone i niespokojne.
Uważaj na produkty wywołujące reakcje alergiczne, takie jak cukier, gluten, nabiał, pszenica, soja i kukurydza.
Pomóż im zobaczyć, jak wspaniałe są ćwiczenia. Zwłaszcza w przypadku dzieci uzależnionych od technologii, powrót do swoich ciał, poruszanie emocji, pobudzanie hormonów dobrego samopoczucia, wszystko to będzie miało ogromny wpływ. Przedstaw im również takie rzeczy jak joga. Wiele dzieci bardzo dobrze reaguje na pozycje i ich korzyści, od najmłodszych lat.
Stwórz dobrą rutynę snu. Sen jest konieczny, aby zapewnić dzieciom zdrowie i szczęście. Zacznij od rutyny wyciszającej… może to być słuchanie kojącej muzyki lub prowadzenie dziennika wdzięczności. Naucz ich medytować, siedzieć w bezruchu, skupiać się na oddechu i nic nie robić przez kilka minut. Zróbcie to razem. Jeśli wierzysz w modlitwę, módl się z nimi. Pozwól im mówić, gdy będą starsze.
Bądź przykładem tego, jak wygląda świadome życie
Jak wiesz, Twoje dziecko jest jak gąbka, chłonąca wszystko, co robisz! Oznacza to, że najważniejszą osobą, której należy być świadomym, jesteś Ty sam. W pewnym sensie byłoby łatwiej postępować zgodnie z instrukcją „jak być rodzicem”, niż wykonywać tę pracę samemu.
Bądź świadomy wszystkich swoich zachowań w obecności dzieci. Jak mówisz, walczysz, jesz, pracujesz, kochasz ich matkę/ojca, dotykasz, dbasz o zdrowie, traktujesz innych, modlisz się, mówisz prawdę lub kłamiesz — wszystko to ma znaczenie. Dostrój swoją wewnętrzną antenę, aby dać ci znać, kiedy musisz się zmienić.
Znajdź dla nich czas. Dzieci muszą wiedzieć, że inne rzeczy niż praca, gotowanie i zakupy są dla Ciebie ważne! Pokaż im, że masz czas, aby ich słuchać, rozmawiać, bawić się, odkrywać, przebywać na świeżym powietrzu. Świadome dzieci muszą zobaczyć, że życie nie polega tylko na ciężkiej pracy, stresie i dotrzymywaniu terminów, w przeciwnym razie będziesz wychowywać replikę swojego własnego zestresowanego życia!
Wychowywanie świadomego dziecka to mniej kwestia tego, co musisz zrobić, a bardziej tego, kim musisz się stać jako rodzic. Rodzice nie chcą tego słyszeć, ale ostatecznie to, co dzieje się w tobie, w twoim umyśle, w twoim związku, w twoich lękach, często będzie odzwierciedlane przez twoje dziecko. Następnym razem, gdy będziesz mieć wyzwanie ze swoim dzieckiem, zadaj sobie to odważne pytanie: „Co we mnie sprawia, że to się u nich pojawia?”
Im bardziej skupisz się na zmianie i doskonaleniu siebie, tym bardziej Twoje dziecko będzie wolne od ograniczających zachowań. Podnieś swoją świadomość, a Twoje dziecko otrzyma dar życia!
Przede wszystkim świadome dzieci dorastają ze świadomością tego, co jest prawdą, co jest ważne, co warto robić w swoim życiu. Nie będą pod zasłoną iluzji, jak wielu innych cierpiących. Będą w stanie zobaczyć i zrozumieć, jak działa ten świat, znaczenie miłości, służby, ciszy i ich wewnętrznego świata oraz dostrzeżenia tymczasowej natury tego życia; że jesteśmy tu tylko na krótko, aby się uczyć, kochać, śmiać się i otrzymywać lekcje, których nasze dusze przyszły tutaj doświadczyć.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
5 PAST RESPONSES
Nice post thanks for sharing Custom Logo Design
I would agree with the comments left by Virginia and Ana. The sentiments expressed in this article are ideal and positive but I'm not sure they are completely in keeping with our times/reality for most families. Realistically most of us do not live in a safe, tolerant or fair world. It would be graeat if society at large could change into what the author suggests we tell our children about the world but until then it might be better to teach them how to bulid resilience, confidence and awareness.
Thanks for sharing what would be ideal situations within a family unit. 'm 67 and it was far easier when I was a child to actually know and receive most of these suggestions. Today is certainly different. While it is great to instill the positive outlook within the home, it's harder for kids to hold onto that when they are bombarded with media negativity, electronic videos and games that promote violence or unrealistic scenarios, and with peers who don't receive conscious upbringing. When people instill just one of your tips, they will find it's easier to do another. Choosing to come from the heart is a habit and one that is immensely powerful..
This article is a nice sentiment but fairly problematic; it only works for middle class and upper families and those who are not in danger. Lessons like "the world is safe" and assumptions like "sometimes parents get lazy" regarding food choices and spending one on one time with their children when they are anything but lazy are not applicable to many families. "The world is safe" is a maladaptive belief only relevant in middle and upper class bubbles (and not even entirely there). Perhaps "the world is full of different situations and some are very bad and unsafe, but you are strong and resilient and have the power to be healthy and happy no matter what happens." Some will be telling their children "Avoid any contact or run-ins with law enforcement." We are all similar underneath, but surface differences have a lot of impact. Thus, we lie to tell children that the world is safe and even more to imply that it is fair. We must accept all the bad as well in order to recognize the good, be resilient, and change things for the better.
[Hide Full Comment]Beautiful!