Back to Stories

Mamy już wszystko, Czego Potrzebujemy

W Shikshantar staramy się wspierać przejście od globalnej kultury, w której dominują pieniądze, do kultury skoncentrowanej na relacjach i nastawionej na małą skalę.

Moja babcia nigdy nie chodziła do szkoły, nigdy nie umiała czytać ani pisać, a była tak mądrą i błyskotliwą kobietą. Była niesamowicie kreatywna, potrafiła wymyślać piosenki, tańce i gry na poczekaniu. Miała ogromną praktyczną wiedzę na temat ziołolecznictwa i praktyk uzdrawiania i była najbardziej świadomą ekologicznie osobą, jaką znam. Nic nigdy się nie marnowało; zawsze potrafiła coś z czegoś zrobić. Dla niej wszystko było ze sobą powiązane, a każde życie było ważne – od mrówek, przez psy, krowy, po ludzi. Dzięki niej zaczęłam dopytywać i szukać więcej takiej ugruntowanej wiedzy.

Mój aktywizm zawsze definiował się przez to, co jest możliwe do zrobienia, a nie przez to, z czym walczymy. Jakie pozytywne rzeczy możemy stworzyć na świecie i jak to się dzieje w tej chwili? Interesuje mnie wspieranie ludzi tam, gdzie teraz znajdują się ich pasje, a także próba odkrycia ich pasji poprzez proces słuchania i dialogu. Istnieją tysiące punktów wejścia, które pozwalają rzucić wyzwanie temu systemowi i kształtować alternatywne możliwości.

Shikshantar oznacza „przekształcanie sposobu, w jaki żyjemy i uczymy się”. Zachęca jednostki i społeczności do odzyskania kontroli nad własnymi procesami uczenia się, a przez to do odzyskania kontroli nad głowami, rękami i sercami. Filozofia Shikshantara wywodzi się z gandhijskiej zasady Swaraj, która odnosi się do samorządności i blasku samego siebie. To indywidualna i społeczna samorealizacja i wkład w rozwój.

Shikshantar wspiera lokalizację, aby przywrócić gospodarkę, ekologię i edukację do domu. Wychodzi z założenia, że ​​wszyscy mamy już to, czego potrzebujemy, aby przyczynić się do dobrobytu naszego miejsca, czy to zasoby pieniężne, dobra materialne, nasz czas, energię, czy nasz dom. Kiedy włączamy je do wspólnego życia, może to służyć i wspierać nas wszystkich. Wierzcie lub nie, ale wierzę: mamy już wszystko, czego potrzebujemy.


Wspieramy również osoby, które chcą szukać możliwości nauki poza monopolem szkół i uczelni. W naszych społecznościach jest mnóstwo zasobów. Są to rzemieślnicy i artyści, rolnicy i przedsiębiorcy, gospodynie domowe i przewodnicy duchowi. Każdy z nich wnosi mądrość, kreatywność, ciekawość, wyobraźnię, umiejętności, wizję i doświadczenie, którymi można dzielić się z pokolenia na pokolenie.

Na przykład Shikshantar uważa całe miasto Udaipur [Radżastan] za „miasto uczące się”. Dzieci, młodzież, dorośli i starsi angażują się w wymianę doświadczeń, dialogi społeczne, warsztaty oduczania, lokalne media itd. Kwestionują dominujący model życia w mieście – z jego konsumpcją, marnotrawstwem, alienacją i zanieczyszczeniem – i starają się znaleźć sposób na inne życie.

Dużo pracuję z rodzinami, tworząc różnorodne przestrzenie edukacyjne w ich okolicy, takie jak warsztaty i festiwale. Zajmujemy się różnymi rzeczami: warsztatami teatralnymi, tanecznymi, muzycznymi, grami kooperacyjnymi. Tworzymy wiele rękodzieł z materiałów odpadowych, takich jak skorupy kokosów, dętki, zużyty papier, skrawki materiału. Interesujemy się naturalnym i ekologicznym życiem w mieście – ogrodnictwem na dachach, zbieraniem wody deszczowej, gotowaniem na słońcu, mieszaniem wody na rowerach. Artyści, rolnicy, uzdrowiciele i kucharze oferują swoje umiejętności w miejscach publicznych i podczas interakcji.

Staramy się coś zmienić. Na przykład, kilka osób zjednoczyło się, aby powstrzymać używanie plastikowych toreb w miejscach takich jak targi warzywne i sklepy. Odwiedziliśmy również różne hotele i przeprowadziliśmy ankietę „ocena zielonych liści”, aby wspierać bardziej przyjazną dla środowiska i kulturowo adekwatną turystykę w mieście.

Kolejnym ważnym elementem mojej pracy z Shikshantar jest wspieranie sieci Walkout-Walkon. „Walkout” to wyzwanie dla „porzucenia”. Oddaje odwagę i człowieczeństwo tych, którzy opuścili system, który im nie służy, i zamiast tego tworzą inne ścieżki. Ścieżki te obejmują praktyki, podróże, możliwości świadczenia usług i przedsiębiorczość. Ale nie chodzi tylko o odejście ze szkoły czy studiów. Chodzi również o odejście od nieludzkich karier, toksycznych produktów czy negatywnych relacji i odejście, aby dostosować swoje wartości do swoich praktyk. Stworzyliśmy nawet magazyn, który dokumentuje różne doświadczenia ludzi związane ze strajkami-walkonami, a także przedstawia wspaniałe możliwości uczenia się.

Shikshantar jest zajęty uruchamianiem Swaraj Multi-versity, aby młodzież mogła ominąć studia i uczyć się poprzez praktyczne praktyki w społeczności rówieśniczej. Zdobędą praktyczne umiejętności, od kręcenia filmów, przez gotowanie, kompostowanie, po DTP. Ostatnia część programu daje im możliwość wykorzystania swoich umiejętności do założenia firmy, która ma lokalne korzenie i jest przyjazna dla środowiska.


Część inspiracji dla mojej pracy pochodzi z idei, że większy system, nadbudowa, ma nad nami tylko tyle władzy, ile mu sami dajemy. Obecny premier tybetańskiego rządu na uchodźstwie powiedział mi kiedyś, że zamiast myśleć o zniszczeniu systemu, powinienem pomyśleć o jego wyrzeczeniu się. To utkwiło mi w pamięci. Jeśli przestaniemy próbować naprawiać lub niszczyć dominujący system – a przez to mam na myśli brutalne, konsumpcyjne i nieludzkie instytucje – i skupimy się na rozwijaniu różnorodnych punktów światła i mocy, możemy znaleźć się w świecie, jaki chcemy widzieć.

Przestrzenie i możliwości uczenia się są wszędzie wokół nas. To tylko nasze własne klapki na oczy nas blokują. Im częściej będziemy w stanie zdjąć te klapki i zacząć dostrzegać siłę i piękno ludzi i miejsc, tym więcej będziemy mogli się uczyć i nawiązywać kontakty. W ten sposób możemy również naprawić wiele szkód, które powstały przez lata i które nadal się dzieją. Myślę, że im bardziej będziemy się nawzajem widzieć i słuchać, tym więcej nadziei.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Serena Star Leonard Jul 2, 2013

Wow it looks like we have a lot in common with our webiste www.fivepointfive.org, where are you based? We would love to film what you do if we end up in your part of the world :)

User avatar
Raj May 8, 2013

Shilpa, so nice to see this article and your work along with Manish and others at Shikshantar. I still remember our lunch along the Chicago River when you came to see me. We should meet next time you are in Chicago. Raj uncle, 630-915-6176.

User avatar
Sean Marshall May 8, 2013

It's funny how we look at foreign countries and think they are living in such a way that is not acceptable to the American way. Some countries are indeed in poverty and their people are dying of hunger and that is an extremely sad and unnecessary, but other countries that look impoverished are places that army at all. They all choose to live like the people in this story. We are going to come to a time and a place in our existence hear n earth when all this progress and technological advancement will sece to be and the knowledge these people are teaching to one another will be what it will take to survive. Sure, we call all laugh it off now and say that's hundreds if years from now and it wont effect me. You may be right but what about your children? What about your grandchildren? Wouldn't it be worth ut now to learn and show our young people how to have a sence of cummunity and learn some essential life and labor skills for their survival?