Back to Stories

Nawyk myślenia, który zmienił Moje życie

Pamiętam wieczór, kiedy moje życie wyglądało zupełnie inaczej – miałam nadwagę, byłam pogrążona w długach, paliłam i bardzo trudno było mi cokolwiek zmienić… Nie czułam się najlepiej ze swoim życiem.

Czułam się okropnie sama ze sobą i zastanawiałam się, dlaczego tkwię w miejscu. Czułam się beznadziejnie i bezradnie, a ogólnie byłam przygnębiona stanem rzeczy wokół mnie.

Potem spojrzałem w niebo i zobaczyłem gwiazdy osadzone w głębokim, niebiesko-czarnym płótnie. I pomyślałem, jaki cud jest życie.

Postanowiłem więc w myślach zrobić listę dobrych rzeczy w moim życiu.

Moja lista dobrych rzeczy wyglądała mniej więcej tak:

- Miałem cudowną żonę

- Miałam 5 wspaniałych dzieci (teraz 6)

- Miałam kochających rodziców, rodzeństwo, dziadków, ciotki, wujków i kuzynów

- Nie byłem chory

-Miałem pracę

- Miałem przyzwoite schronienie i jedzenie

- Moja rodzina była zdrowa

- Mogłem zobaczyć i docenić piękno otaczającego mnie świata

- Mogłem spróbować pysznego jedzenia

- Miałem świetne książki do czytania

Lista była długa, ale rozumiesz, o co chodzi. Nawet gdy wszystko wydawało się dla mnie okropne, tak naprawdę było OK. A co więcej, miałem w życiu niesamowite błogosławieństwa.

Tej nocy postanowiłem częściej liczyć swoje błogosławieństwa. Postanowiłem być wdzięczny za to, co mam, za ludzi w moim życiu.

Wyrobiłem w sobie nawyk wdzięczności.

Teraz, dla wielu osób wydaje się to trywialną, a może banalną i tandetną rzeczą. Jestem tutaj, aby powiedzieć wam, że to nie jest trywialne i jakkolwiek banalne/banalne może się wydawać, zmienia życie.

Oto co mi się przydarzyło, gdy zmieniłam swoje nastawienie z negatywnego na wdzięczne:

- Bardziej doceniałem moją żonę Evę i powiedziałem jej o tym, cieszyłem się, że jest w moim życiu, a nasza relacja się pogłębiła.

- Bardziej doceniałam też swoje dzieci i zamiast się na nie złościć, zauważałam ich miłość, ciekawość, poczucie humoru i chęć do zabawy.

- Bardziej doceniam innych bliskich mi ludzi i choć nie zawsze mówię im, jak bardzo jestem im wdzięczny, to myślę o tym bardzo często i teraz mówię im to znacznie częściej.

- Byłem milszy dla innych, w pracy i wszędzie indziej, ponieważ zamiast widzieć u innych wady, widziałem w nich dobro i byłem za nie wdzięczny.

- Potrzebowałam mniej, bo zamiast myśleć o tym, czego nie mam, byłam wdzięczna za to, co mam.

- Drobiazgi przeszkadzały mi mniej, bo zamiast narzekać na każdą drobnostkę, znajdowałam rzeczy, za które mogłam być wdzięczna.

- Doceniałem otaczającą mnie przyrodę, drobne rzeczy, których wcześniej nie zauważałem, piękno we wszystkim.

- Zmiana nawyków stała się łatwiejsza, ponieważ zamiast skupiać się na tym, jak trudna była zmiana, odnalazłam radość w zmianach i radość w obserwowaniu, jak pokonuję wyzwania.

- Każda chwila stała się powodem do wdzięczności, a życie w teraźniejszości stało się łatwiejsze.

Lista jest długa, ale każda z tych rzeczy jest niesamowicie potężna. Nie banalna. Nie tandetna. Czysty cud.

Jak więc nabywasz ten nawyk? To ciekawe, ponieważ tak wiele naszego życia spędzamy w nieświadomych nawykach mentalnych. Nie wiedząc o tym, narzekamy, czepiamy się, stresujemy się małymi wadami, widzimy zło w ludziach i sytuacjach. Zmiana tego nie następuje natychmiast.

Ale. Możesz zmieniać się po trochu. Zacznij od małej sesji wdzięczności i naprawdę bądź wdzięczny. Naprawdę poczuj szczęście, że coś lub ktoś jest w twoim życiu.

Poświęć chwilę, aby zrobić listę, teraz, rzeczy w swoim życiu, za które jesteś wdzięczny. Być może będziesz wspominać ten moment wiele lat później, jako moment, w którym całe twoje życie się zmieniło.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

5 PAST RESPONSES

User avatar
Yale Landsberg Sep 15, 2015

We link to this splendid article from the portion of our www.familycology.org "omnistic families as congregations" site, at the place where we mention an atheistic "Church of Humble Graditude". Hope you do not mind!!! Max pax, Yale and Jackie Landsberg

User avatar
JKooyman May 8, 2014

One of the things that I have learned is that gratitude is more about doing and demonstrating than it is about a feeling. That said, I have also often experienced feeling grateful when I have practiced showing gratitude. Going one step further, a wise friend suggested that I begin the practice of doing something for someone--an act of gratitude if you will--without getting caught. Along these same lines, I try to do things for others without any expectation of getting anything in return; this helps keep me from doing things for others with selfish or ulterior motives.

User avatar
Stuart Jan 25, 2014

If you're like me you may get this gratitude thing intellectually, but find it hard to 'feel' sometimes. When that happens, when as you say or think of all the things you are grateful for but the anxiety continues try this one mental trick: consider what your life would be like without those things. Without that significant other. Without your kids, or your pets, or your friends. Imagine your life without your close family members, or your home - what if you were homeless? This exercise will put you into a fearful state of mind for a moment, at which time remind yourself that you DO have all those things and people. That usually gives me that grateful feeling by the bucket load. Try it and see. :)

User avatar
Tobesograteful Forever Dec 15, 2013

Ww certainly get what we focus on for sure.

User avatar
Rob Dec 14, 2013

Saved my life. Quit drinking and quite depreciating myself. When I changed the world around me changed. We are a product of how we think.