Back to Stories

O sieciach, pudełkach I Granicach

Czy dzielimy nasz świat na części, ponieważ boimy się eksplorować jego pajęczą naturę? Margaret Wheatley , autorka Turning to One Another: Simple Conversations to Restore Hope to the Future, bada nasze sposoby postrzegania świata i to, jak prosperować w świecie wzajemnych powiązań.

Gęsta i splątana sieć życia — powiązana natura rzeczywistości — ujawnia się każdego dnia. Od 11 września pomyśl, ile dowiedziałeś się o ludziach, kulturach i narodach, o których wcześniej niewiele wiedziałeś. Uczymy się, jak życie tych, którzy są daleko, wpływa na nasze własne. Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że aby żyć razem w pokoju na tej planecie, musimy nawiązać nowe relacje, szczególnie z tymi, którzy są daleko od nas.

Kiedy moje dzieci były małe, na lodówce miałam hasło: „Jeśli mama nie jest szczęśliwa, nikt nie jest szczęśliwy”. Być może to była pierwsza lekcja myślenia systemowego moich dzieci. My, dorośli, uczymy się tego również. Jeśli inni mają problemy, doświadczamy konsekwencji ich problemów. Jeśli inni nie czują się bezpiecznie, my również nie jesteśmy bezpieczni.

Wielcy nauczyciele próbowali nas tego nauczyć przez tysiące lat. Buddyzm uczy, że każda rzecz jest tutaj z powodu wszystkiego innego. Wielki amerykański przyrodnik John Muir powiedział, że jeśli pociągniemy za dowolną część sieci życia, otrzymamy całą sieć. Ale byliśmy bardzo powolni w nauce tej lekcji.

W rzeczywistości kultura zachodnia spędziła dziesięciolecia na rysowaniu linii i pudełek wokół powiązanych ze sobą zjawisk. Dzielimy świat na części, zamiast eksplorować jego pajęczą naturę. Pomyśl o wszystkich granicach, które istnieją na mapach, schematach organizacyjnych i opisach stanowisk. Schludne linie definiują to, co dzieje się wewnątrz każdego pudełka, a naturalny bałagan powiązań znika — przynajmniej na papierze.

Te granice były środkiem kontrolowania ludzi i wydarzeń. Wojna jest podsycana poprzez wzmacnianie ramek tożsamości narodowej lub etnicznej. W pracy pracownikom mówi się, które pole zajmują na schemacie organizacyjnym. Jeśli wyjdą poza pole, przedstawiając pomysł lub krytykę, są karani lub ignorowani. Z czasem ludzie szukają ochrony swojego pola. Wiedzą, co jest, a co nie jest ich pracą.

Doświadczyłem tej postawy samoobrony wkrótce po pierwszym incydencie z wąglikiem w hrabstwie Palm Beach na Florydzie. Mój znajomy jest sędzią w tamtejszym budynku sądu. Sekretarka sędzi zauważyła, że ​​ktoś był przy jej biurku — papiery były porozrzucane, rzeczy były przestawiane. Biorąc pod uwagę możliwość zagrożenia wąglikiem, sędzia natychmiast wezwał ochronę budynku. Strażnik powiedział jej beznamiętnie, że jego zadaniem nie jest zabezpieczanie biura sekretarki: „Moim zadaniem jest zabezpieczanie gabinetu sędziego, to wszystko”. Znał swoją skrzynkę i nie zdawał sobie sprawy z tego nowego świata, w którym niebezpieczeństwo nie zna granic.

Ale nie obwiniam ochroniarza. Podobnie jak wielu z nas, otrzymał tę wiadomość od swoich przełożonych. Podobnie jak wielu z nas, nauczył się robić to, co mu kazano i wykorzystywać opis swojego stanowiska jako sposób na uniknięcie obwiniania. Większość organizacji, ponieważ zarządza według schematów, stworzyła miliony wycofanych, zależnych, przestraszonych i cynicznych pracowników.

To jest teraz ogromny problem, ponieważ nasze bezpieczeństwo i nasza przyszłość zależą od tego, czy każdy z nas może wyjść poza swoje ramy i inteligentnie uczestniczyć w złożonym świecie wzajemnych powiązań. Oto dwie prawdy o życiu i pracy w złożonym systemie, które mam nadzieję, że z czasem poznamy:

W złożonym systemie nie ma czegoś takiego jak prosta przyczyna i skutek. Nie ma jednej osoby, którą można by obwinić lub wziąć na siebie całą chwałę. Zobacz, jak w czasie kryzysu lub sukcesu ludzie natychmiast stają do walki, by przypisać winę lub wziąć na siebie całą chwałę. Dlaczego przestępczość w USA spadła w ciągu ostatnich kilku lat? Policja twierdzi, że to dlatego, że jest więcej funkcjonariuszy, sędziowie twierdzą, że to z powodu surowszych wyroków, rodzice twierdzą, że to z powodu lepszego wychowania itd. Ale to ich wkład, interakcje w niewytłumaczalny sposób, dały początek sukcesowi.

Skupienie uwagi sprawia, że ​​rzeczy stają się bardziej niejasne. Im bardziej badamy złożone zjawisko, tym bardziej jesteśmy zdezorientowani. Niewielu z nas lubi czuć się zdezorientowanym lub być konfrontowanym z bałaganem. Ale powiązane ze sobą zjawiska są bardzo chaotyczne. Nasze próby zrozumienia (poprzez czytanie raportów, słuchanie różnych komentarzy, myślenie o problemach) jedynie wciągają nas w dalszą złożoność. Zamiast jasności doświadczamy większej niepewności.

Wierzę, że nasze przetrwanie zależy od tego, czy staniemy się lepszymi myślicielami systemowymi. Gdzie interweniujemy, gdy nie potrafimy ustalić prostego związku przyczynowo-skutkowego? Jakie rodzaje działań mają sens, gdy stajemy w obliczu rosnącej niepewności? Oto kilka zasad, których się nauczyłem:

Zacznij coś i zobacz, kto to zauważy. Dopiero po zainicjowaniu czegoś widzimy łączące wątki w systemie. Wtedy nagle pojawia się ktoś, kogo nawet nie znamy, czując się albo oburzonym, albo pomocnym. Zanim zaczęliśmy, nie wiedzieliśmy, że jest między nami jakiekolwiek połączenie, ale reakcja jasno to pokazuje. Teraz musimy rozwinąć relację z tą osobą.

Cokolwiek zainicjujesz, spodziewaj się niezamierzonych konsekwencji. Ponieważ nie można przewidzieć wszystkich interakcji, każda próba zmiany systemu powoduje niezamierzone konsekwencje. Niezamierzone konsekwencje często pojawiają się, gdy ludzie próbują zmienić naturalną ekologię danego miejsca. Nawozy są wprowadzane na pola uprawne bez zauważania, jak woda deszczowa łączy pola z oceanami. Z czasem uzyskaliśmy obfite plony, ale mniej ryb. Znam jedną korporację, która stworzyła Muzeum Niezamierzonych Konsekwencji: chcieli zauważyć skutki wszelkich wysiłków na rzecz zmiany organizacyjnej. Kiedy jesteśmy gotowi przyjrzeć się wszystkim skutkom, uczą nas wiele o tym, jak działa system.

Często się zastanawiaj. Jeśli poświęcimy czas na zauważenie tego, co się właśnie wydarzyło, dowiemy się, jak działa system. Bez zastanowienia, podążamy ślepo swoją drogą, tworząc więcej niezamierzonych konsekwencji i nie osiągając niczego pożytecznego. Zaskakujące jest dla mnie, jak wiele robimy , ale jak mało czasu poświęcamy na zastanawianie się nad tym, co właśnie zrobiliśmy .

Szukaj różnych interpretacji. Przedstawiaj pomysły wielu różnym osobom. Każdy w złożonym systemie ma nieco inną interpretację. Im więcej interpretacji zbierzemy, tym łatwiej będzie nam zrozumieć całość.

Szukaj spostrzeżeń, które wyłonią się z bałaganu. Zagadkowe i chaotyczne sytuacje często prowokują ucieczkę. Albo chwytamy łatwą odpowiedź, albo podejmujemy działania, które nie mają racjonalnych podstaw. Jednak zamieszanie może stworzyć warunki do pojawienia się spostrzeżeń, często wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy. Możemy zaufać tym spostrzeżeniom i wykorzystać je jako podstawę do działania.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS