Back to Stories

Dlaczego Czujemy Podziw

Wiadomości i posty w mediach społecznościowych zalewają nas każdego dnia wskazówkami dotyczącymi większego szczęścia, zdrowia i ogólnego dobrego samopoczucia. Ale kto ma czas, aby wpasować je w nasze już napięte harmonogramy?

Ostatnio jednak moje badania doprowadziły mnie do przekonania, że ​​jeden prosty przepis może mieć transformacyjne skutki: szukaj więcej codziennych doświadczeń podziwu. Nie wymaga to wędrówki w góry. Nauka o podziwie sugeruje, że okazje do podziwu otaczają nas, a korzyści z nich płynące są ogromne.

Poznaj podziw dogłębnie podczas <a data-cke-saved-href=“http://greatergood.berkeley.edu/news_events/event/the_art_and_science_of_awe#.VzIXCavhpXI†href=“http://greatergood.berkeley.edu/news_events/event/the_art_and_science_of_awe#.VzIXCavhpXI†>The Art & Science of Awe</a>, inspirującego całodniowego wydarzenia, które odbędzie się 4 czerwca na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley lub za pośrednictwem transmisji internetowej. Odkryj głębię podziwu podczas całodniowego inspirującego wydarzeniaThe Art & Science of Awe , które odbędzie się 4 czerwca na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley lub będzie dostępne za pośrednictwem transmisji internetowej.

Podziw to uczucie bycia w obecności czegoś ogromnego, co przekracza twoje rozumienie świata. Na początku historii ludzkości podziw był zarezerwowany dla uczuć wobec istot boskich, takich jak duchy, które według greckich rodzin strzegły ich losów.

W 1757 roku, dzięki irlandzkiemu filozofowi Edmundowi Burke’owi, rozpoczęła się rewolucja w naszym rozumieniu podziwu. W A Philosophical Enquiry into the Origin of Our Ideas of the Sublime and Beautiful Burke szczegółowo opisał, jak odczuwamy wzniosłość (podziw) nie tylko podczas rytuałów religijnych lub w komunii z Bogiem, ale w codziennych doświadczeniach percepcyjnych: słysząc grzmoty, będąc wzruszonym przez muzykę, widząc powtarzające się wzory światła i ciemności. Podziw można było znaleźć w życiu codziennym.

Dzisiaj, gdy badamy ludzkie opowieści o podziwie w moim laboratorium na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley , znajdujemy dowody podziwu w codzienności. Tak, podziw pojawia się w sytuacjach niezwykłych: gdy oglądamy Wielki Kanion, dotykamy dłoni gwiazdy rocka, takiej jak Iggy Pop, lub doświadczamy świętości podczas medytacji lub modlitwy. Jednak częściej ludzie zgłaszają, że czują podziw w odpowiedzi na bardziej przyziemne rzeczy: gdy widzą, jak liście miłorzębu zmieniają się z zielonych na żółte, gdy patrzą na nocne niebo podczas biwakowania w pobliżu rzeki, gdy widzą, jak nieznajomy daje jedzenie bezdomnemu, gdy widzą, jak ich dziecko śmieje się tak samo jak ich brat. Mój kolega Jonathan Haidt i ja argumentowaliśmy , że podziw jest wywoływany szczególnie przez naturę, sztukę i imponujące osoby lub wyczyny, w tym akty wielkiej umiejętności lub cnoty.

Nowa nauka pyta teraz „Dlaczego podziw?”. To pytanie możemy podejść na dwa sposoby. Po pierwsze, możemy rozważyć długoterminowy, ewolucyjny punkt widzenia: Dlaczego podziw stał się częścią repertuaru emocjonalnego naszego gatunku w ciągu siedmiu milionów lat ewolucji hominidów? Wstępna odpowiedź brzmi, że podziw wiąże nas ze społecznymi kolektywami i pozwala nam działać w bardziej współpracujący sposób, który umożliwia silne grupy, zwiększając w ten sposób nasze szanse na przetrwanie.

Na przykład w jednym z badań przeprowadzonych w naszym laboratorium w Berkeley moja koleżanka Michelle Shiota poprosiła uczestników o uzupełnienie luki w następującym zdaniu: „JESTEM ____”. Zrobili to 20 razy, stojąc przed budzącą podziw repliką szkieletu T. rexa w Muzeum Paleontologii UC Berkeley lub w dokładnie tym samym miejscu, ale patrząc w dół korytarza, z dala od T. rexa. Osoby patrzące na dinozaura częściej definiowały swoje indywidualne „ja” w kategoriach kolektywistycznych — jako członka kultury, gatunku, uniwersytetu, sprawy moralnej. Podziw osadza indywidualne „ja” w tożsamości społecznej.

W pobliżu Berkeley's Museum of Paleontology stoi gaj drzew eukaliptusowych, najwyższych w Ameryce Północnej. Kiedy spojrzysz w górę na te drzewa z ich łuszczącą się korą i otaczającą je aureolą szarozielonego światła, możesz dostać gęsiej skórki, pewny znak podziwu. Tak więc w duchu Emersona i Muira — którzy znaleźli podziw w naturze i pogłębili nasze zrozumienie wzniosłości — mój kolega Paul Piff zainscenizował drobny wypadek w pobliżu tego gaju, aby sprawdzić, czy podziw skłoni do większej życzliwości.

Uczestnicy najpierw albo patrzyli w górę na wysokie drzewa przez minutę — wystarczająco długo, aby mogli powiedzieć, że byli pełni podziwu — albo odwracali się o 90 stopni, aby spojrzeć w górę na fasadę dużego budynku naukowego. Następnie spotkali osobę, która się potknęła i upuściła garść długopisów na ziemię. Oczywiście uczestnicy, którzy patrzyli w górę na budzące podziw drzewa , podnieśli więcej długopisów . Doświadczenie podziwu zdawało się sprawiać, że byli bardziej skłonni pomóc komuś w potrzebie. Zgłosili również, że czuli się mniej roszczeniowi i zarozumiali niż inni uczestnicy badania.

W kolejnych badaniach odkryliśmy, że podziw — bardziej niż emocje takie jak duma czy rozbawienie — skłania ludzi do współpracy, dzielenia się zasobami i poświęcania się dla innych, co jest wymogiem naszego zbiorowego życia. A jeszcze inne badania wyjaśniły związek podziwu i altruizmu: przebywanie w obecności wielkich rzeczy wywołuje skromniejsze, mniej narcystyczne „ja”, co umożliwia większą życzliwość wobec innych.

Pierwsza odpowiedź na pytanie „Dlaczego podziw?” zaczyna się pojawiać. W toku naszej ewolucji staliśmy się gatunkiem najbardziej społecznym. Broniliśmy się, polowaliśmy, rozmnażaliśmy, wychowywaliśmy bezbronne potomstwo, spaliśmy, walczyliśmy i bawiliśmy się w społecznych kolektywach. Ta zmiana w kierunku bardziej kolektywnego życia wymagała nowego aktu równowagi między zaspokajaniem własnych interesów a orientacją na wspieranie dobrobytu innych. Doświadczanie podziwu mogło pomóc nam dokonać tej zmiany. Krótkie doświadczenia podziwu redefiniują „ja” w kategoriach kolektywu i ukierunkowują nasze działania na interesy innych.

Druga odpowiedź na pytanie „Dlaczego podziw?” jest proksymalnego rodzaju: Co podziw robi dla ciebie w chwili obecnej? I tutaj nauka okazuje się jasna: chwilowe doświadczenia podziwu pobudzają zdumienie i ciekawość.

Rodzice wiedzą o tym od dawna. Pozbawieni snu obserwują, czasami oszołomieni, jak ich czteroletnie dziecko zachwyca się każdym przedmiotem na świecie, w stanie nieustannego zachwytu, zasypując je niekończącymi się pytaniami „dlaczego?”. Biografowie rutynowo odkrywają to w swoich badaniach nad innowatorami. Zachwyt popycha ludzi do zmieniających paradygmat odkryć i nowych technologii. Tak było w przypadku Darwina, Muira i Einsteina. Nasze badania w Berkeley pokazują, że samo oglądanie krótkich filmów z rozległymi obrazami Ziemi sprawia, że ​​ludzie wymyślają bardziej oryginalne przykłady, gdy proszą ich o nazwanie przedmiotów z określonej kategorii (np. „meble”), znajdują większe zainteresowanie abstrakcyjnymi obrazami i dłużej trwają nad trudnymi łamigłówkami w porównaniu z odpowiednimi warunkami kontrolnymi.

Gaj Eukaliptusowy Gaj eukaliptusowy na terenie kampusu UC Berkeley, najwyższy w Ameryce Północnej. Zdjęcie: Hai Hoang

Podziw może być również ważny dla dobrego zdrowia. W naszym laboratorium skupiamy się na jednej gałęzi układu odpornościowego znanej jako układ cytokinowy. Cytokiny to chemiczne przekaźniki, które są często wytwarzane przez komórki w uszkodzonej tkance. Wiele cytokin wywołuje reakcję zapalną, która jest ważna dla zabijania patogenów i gojenia ran. Psychologia odkrywa jednak, że nadaktywna odpowiedź cytokinowa sprawia, że ​​jednostka jest przewlekle chora i podatna na choroby, proces, który może być zaangażowany w to, jak ubóstwo skraca życie. Kiedy Jennifer Stellar z naszego laboratorium niedawno przyjrzała się związkowi między układem cytokinowym a różnymi pozytywnymi emocjami, odkryła, że ​​ze wszystkich pozytywnych emocji tylko podziw przewidywał obniżone poziomy cytokin w statystycznie istotnym stopniu. Chociaż jest to nadal dość spekulatywne, podnosi to możliwość, że niektóre zgubne skutki ubóstwa wynikają z pozbawienia podziwu.

Ostatnie badanie z naszego laboratorium w Berkeley mówi o obietnicy codziennego podziwu. Amie Gordon zbierała codzienne relacje ludzi o podziwie przez dwa tygodnie i odkryła, że ​​jest to zaskakująco powszechne w codziennym życiu. Średnio co trzeci dzień ludzie czują, że są w obecności czegoś ogromnego, czego nie rozumieją od razu. Na przykład, widząc złote i czerwone jesienne liście piruetujące na ziemi na lekkim wietrze; wzruszając się na widok kogoś, kto przeciwstawia się niesprawiedliwości; i słysząc muzykę na rogu ulicy o 2 w nocy, wszystko to wywoływało takie uczucie. Co intrygujące, każdy wybuch codziennego podziwu przewidywał większe samopoczucie i ciekawość tygodnie później.

Odkrycia te są dokonywane w czasie, gdy nasza kultura staje się coraz bardziej pozbawiona podziwu. Dorośli spędzają coraz więcej czasu pracując i dojeżdżając do pracy, a mniej czasu na świeżym powietrzu i z innymi ludźmi. Tak często nasz wzrok jest utkwiony w naszych smartfonach, zamiast zauważać cuda i piękno naturalnego świata lub być świadkami aktów dobroci, które również budzą podziw. Frekwencja na wydarzeniach artystycznych — koncertach na żywo, w teatrze, muzeach i galeriach — spadła w ostatnich latach. Dotyczy to również dzieci: programy artystyczne i muzyczne w szkołach są likwidowane; czas spędzany na świeżym powietrzu i na niestrukturyzowanej eksploracji jest poświęcany na rzecz działań budujących CV. Jednocześnie nasza kultura stała się bardziej indywidualistyczna , bardziej narcystyczna , bardziej materialistyczna i mniej powiązana z innymi .

W obliczu tych wielkich trendów kulturowych nasze własne indywidualne działania mogą wydawać się bezsensowne. Jednak badania nad podziwem sugerują, że skromne kroki mogą mieć ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Dlatego nie lekceważ mocy gęsiej skórki — aktywnie poszukuj doświadczeń, które pielęgnują twój głód podziwu, czy to poprzez docenianie drzew w twojej okolicy, złożonego utworu muzycznego, wzorów wiatru na wodzie, osoby, która naciska wbrew wszelkim przeciwnościom, czy codziennej szlachetności innych.

Zatrzymaj się na chwilę i otwórz umysł na rzeczy, których nie rozumiesz w pełni. Wyjdzie ci to na dobre — a gdy twoje uczucia podziwu rozprzestrzenią się poprzez akty dobroci, tak samo będzie z resztą z nas.

Artykuł został pierwotnie opublikowany w serwisie Slate . Przeczytaj oryginalny artykuł .

Przyjdź i dowiedz się więcej o nauce podziwu i jej licznych zastosowaniach na wydarzeniu Greater Good Science Center 4 czerwca „ The Art & Science of Awe ” na terenie kampusu UC Berkeley, na którym główną prezentację wygłosi Dacher Keltner. Wydarzenie będzie również transmitowane na żywo w Internecie.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

4 PAST RESPONSES

User avatar
bhupendra madhiwalla Jun 3, 2016

Often I hear people saying: "Nothing surprises me" as if they are Mr./Mrs. Knowall. The other day I saw a footpath dweller smiling at me and was playing with a dog. I was awe-struck how much little one requires to survive and be happy. Curiosity should never die if one wants to be happy. Be a student until you die.

User avatar
Priscilla King Jun 2, 2016

Bottom line--I think this writer has invested heavily in collectivist religious feeling and is straining to find some sort of reason for what is really a learned, irrational, religious-type response, not a natural instinct or a rational idea at all.

User avatar
Priscilla King Jun 2, 2016

Then again, I don't usually react to skeletons with awe. Skeletons say "lab project" to me. Waterfalls literally do say "awe"!

User avatar
Priscilla King Jun 2, 2016

Funnily enough I would never have thought of awe as "binding us to collectives." I often notice awe as one of the main differences between HSP and non-HSP brains--typically on a walk where I want to stand back and *look* at some awesome sight, and the non-HSP wants to rush on and chatter on as if s/he didn't see it. (I try to avoid walking with non-HSPs.)