Poniższy fragment pochodzi z książki Transforming Trauma: The Path to
Nadzieja i uzdrowienie .
Trauma dotyka każdego z nas, a jej konsekwencje mogą być straszne.
To prawda i zła wiadomość. Dobra wiadomość jest taka, że wszyscy możemy wykorzystać narzędzia samoświadomości i troski o siebie, aby uleczyć swoją traumę i stać się zdrowszymi i bardziej kompletnymi niż kiedykolwiek. Jeśli zaakceptujemy ból, jaki zadaje trauma, może ona otworzyć nasze umysły i ciała na uzdrawiającą zmianę. Jeśli rozluźnimy się, przezwyciężając chaos, który ona ze sobą niesie, może wyłonić się nowy, bardziej elastyczny i stabilny porządek. Nasze złamane serca mogą otworzyć się z czułą troską i nową miłością do innych, jak i do siebie samych.
To ponadczasowa mądrość szamanów, najstarszych rdzennych uzdrowicieli naszej planety, a także naszych wielkich tradycji religijnych i duchowych: cierpienie jest glebą, na której wyrasta mądrość i współczucie; to szkoła, którą kończymy, oddani leczeniu bólu innych. Najnowsze badania naukowe nad rozwojem potraumatycznym przynoszą podobne wnioski.
Wiem to z pięćdziesięciu lat pracy klinicznej z osobami z traumą oraz z zmagania się i uczenia się na podstawie zwykłych wyzwań i bolesnych strat, jakie poniosłem w swoim długim życiu.
Na studiach medycznych w latach 60. nauczyłem się wnikać w wewnętrzny świat dzieci i osób starszych zmagających się z chorobami zagrażającymi życiu, a także słuchać własnego zagubienia i problemów. Zwróciłem się o pomoc do Roberta Colesa, młodego psychiatry z Harvard Health Services, który pracował z czarnoskórymi dziećmi, które stawiały czoła morderczym tłumom, aby zintegrować szkoły w Nowym Orleanie. Bob pomógł mi samemu nauczyć się lekcji, których nauczał Freud – jak wczesna trauma z dzieciństwa związana ze stratą i zapomnianym wykorzystaniem uczyniła mnie bardziej podatną na obecną stratę. Dał mi również przykład osobistej wrażliwości i odważnego zaangażowania, dzieląc się ze mną własnym bólem i stratą i pokazując mi, że mogę dokonać uzdrawiającej zmiany w szerszym świecie, jak również w relacjach z indywidualnymi pacjentami. Bob pomógł mi również zacząć rozumieć, kim jestem, docenić moją tożsamość – trwałe poczucie siebie, które pomogło mi przetrwać trudne chwile.
Podczas studiów na oddziałach medycznych i psychiatrycznych witałem też innych nauczycieli, którzy zaczęli się pojawiać – zarówno w książkach, jak i w moim życiu. Na początku ukazała się książka „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, smukłe wspomnienie Viktora Frankla, austriackiego psychiatry pochodzenia żydowskiego, którego naziści uwięzili w obozach koncentracyjnych. W Auschwitz, pośród najbardziej nieludzkich nadużyć i niewyobrażalnego cierpienia, Frankl odnalazł sens i cel swojego życia. „Cierpienie przestaje być cierpieniem” – napisał Frankl – „w chwili, gdy odnajduje sens”. Odkrył, że docenia, rozumie i współczuje współwięźniom i sobie samemu. Uświadomił sobie, nawet gdy jego żona była skazywana na śmierć w innym obozie, że „miłość jest najwyższym dobrem, do którego człowiek może dążyć”. Nauczył się „mówić tak życiu mimo wszystko”. Czytając Frankla i podziwiając go, wiedziałem, że chcę robić to samo.
Trzydzieści lat temu założyłem Centrum Medycyny Umysłu i Ciała (CMBM) właśnie w tym celu. Od tego czasu wraz z moimi kolegami z CMBM stworzyliśmy programy leczenia traumy w każdej części Stanów Zjednoczonych i w miejscach na całym świecie dotkniętych przemocą, dewastacją, katastrofami klimatycznymi i ubóstwem. Nasza międzynarodowa kadra, licząca obecnie 160 osób, wyszkoliła ponad siedem tysięcy klinicystów, nauczycieli, przywódców religijnych i społecznych oraz doradców rówieśniczych. Oni z kolei udostępnili nasz program setkom tysięcy dzieci i dorosłych: osobom mieszkającym w Stanach Zjednoczonych; ocalałym z wojen w Bośni, Kosowie, Macedonii, Izraelu, Strefie Gazy, Syrii i Sudanie Południowym; tym, którzy przeżyli huragany w Nowym Orleanie, Houston i Nowym Jorku, trzęsienie ziemi na Haiti, pożary lasów w Kalifornii i strzelaniny w szkołach w Sandy Hook w stanie Connecticut, w hrabstwie Broward na Florydzie i w Santa Fe w Teksasie. Przeszkoliliśmy tysiąc dwieście lekarzy i doświadczonych doradców rówieśniczych, którzy pracują z czynnymi żołnierzami armii amerykańskiej, weteranami i ich rodzinami, a także stworzyliśmy programy dla strażaków z Nowego Jorku i ich rodzin po 11 września oraz dla policji Kapitolu Stanów Zjednoczonych po inwazji na Kapitol 6 stycznia 2021 r.
W 2015 roku, po kilku latach wolontariatu, rozpoczęliśmy również intensywną pracę w zubożałym rezerwacie Indian Pine Ridge w Dakocie Południowej. W ciągu roku poprzedzającego nasze przybycie, dwadzieścioro dzieci popełniło samobójstwo.
zaprosiliśmy do zaoferowania naszego szkolenia nauczycielom, doradcom i starszym, którzy połączyli je z tradycyjnym leczeniem Lakotów; w ciągu pięciu lat, jakie upłynęły od tamtego czasu, zdarzyły się tylko dwa samobójstwa wśród młodzieży, a bardzo niewielu młodych ludzi podjęło próbę samobójstwa lub musiało udać się na pogotowie.
Ludzie, z którymi pracują nasi stażyści CMBM, wydają się tak różni od siebie, ale to tylko pozory. Wdowa z Gazy w czarnej, odsłaniającej ciało, zasłaniającej twarz burce i stylowa dyrektorka z Doliny Krzemowej, której niedawny rozwód przywołuje żal i przerażenie związane z zaniedbaniem w dzieciństwie, są siostrami w cierpieniu. Są również podobne w sposobie, w jaki stosują kompleksowe podejście, które prezentuję w książce „Transforming Trauma: The Path to Hope and Healing”. Uczą się powolnego, głębokiego oddychania, aby uciszyć niepokój i pobudzenie, potrząsania i tańca, aby roztopić zamrożone traumą ciała, wydobyć na powierzchnię stłumione emocje, które wymagają opieki, i poczuć fizyczną i emocjonalną wolność. W miarę jak te techniki przynoszą im większą równowagę fizyczną i psychiczną, są w stanie z powodzeniem korzystać ze wszystkich innych narzędzi i technik w książce „Transforming Trauma” – wizualizacji kierowanej, tworzenia diety leczącej traumę, stosowania biofeedbacku i genogramów (drzew genealogicznych), czerpania z wdzięczności i uzdrawiającej mocy natury oraz wyrażania siebie poprzez słowa, rysunki i ruch. Mogą również skuteczniej docierać do innych – rodziny i przyjaciół, a także do profesjonalnych doradców – aby znaleźć wsparcie, utrzymać długotrwałe leczenie i budować przyszłość pełną celu i sensu.
Badania, które kontynuujemy – na dzieciach i dorosłych z traumą i depresją, na zestresowanych, często wypalonych studentach medycyny i profesjonalistach, a także na weterynarzach z zespołem stresu pourazowego (PTSD) i przewlekłym bólem – mogą przynieść Ci wiedzę i ukojenie. Opublikowane w czasopismach medycznych i psychologicznych, badania te potwierdzają nasze wieloletnie doświadczenie w CMBM, dostarczając ostatecznych, widocznych i weryfikowalnych dowodów naukowych. To, co robimy, działa.
Czasami ta nauka może być i będzie trudna. Nie jest przyjemnie ani łatwo odczuwać długo tłumiony ból ani stawiać czoła obecnym lub przewidywanym zagrożeniom. Ale okazuje się, że to wielka ulga w końcu stawić czoła naszym stratom i lękom, tak satysfakcjonująca jest możliwość odwrócenia biologicznych szkód wyrządzonych przez traumę, uwolnienia się od przeszłego cierpienia i obecnego strachu. I okazuje się, że to wielka radość dzielić się lekcjami, które wzbogacają nasze życie, z innymi, którzy ich pragną i potrzebują.
Poprzez zaangażowanie się w kompleksowe podejście do leczenia traumy i budowania odporności, którego uczestniczę w moim kursie Transforming Trauma , odkryjesz ukryte zasoby energii fizycznej i psychicznej oraz nadziei, a także zdolność do wyobrażenia sobie i wykorzystania perspektyw i rozwiązań, które wcześniej mogły być nie do pomyślenia. Możesz również, jak od dawna nauczają szamani i nauczyciele duchowi, odkryć w ruinach traumy skarb Sensu i Celu oraz Miłości do innych i do siebie, która ogrzeje i rozjaśni wszystkie chwile Twojego życia.
***
Po więcej inspiracji dołącz do sobotniego spotkania Awakin Call z Jamesem Gordonem. Więcej szczegółów i informacje o możliwości zapisania się tutaj.
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION
2 PAST RESPONSES
It has been said that all of life is holding great suffering in and with greater love. }:- a.m.