Back to Stories

Odkrywanie Tajemnic Czasu

Dlaczego czas zwalnia, gdy się boimy, przyspiesza, gdy się starzejemy, a na wakacjach ulega deformacji

„Percepcja czasu ma znaczenie, ponieważ to doświadczenie czasu zakorzenia nas w naszej rzeczywistości mentalnej”.

Biorąc pod uwagę moją słabość do słynnych pamiętników , nie powinno dziwić, że sam prowadzę jeden. Być może największym darem tej praktyki jest codzienny nawyk czytania tego, co napisałem tego samego dnia rok wcześniej; nie tylko jest to niezwykłe narzędzie introspekcji i samoświadomości, ale także ilustruje, że nasza pamięć „nigdy nie jest dokładną kopią oryginału [ale] ciągłym aktem kreacji” i jak wadliwe jest nasze postrzeganie czasu — prawie wszystko, co wydarzyło się rok temu, wydaje się mieć miejsce albo znacznie później w przeszłości („inne życie”, często dziwiłem się tej iluzji czasu) albo znacznie niedawno („to wydaje się, jakby to było zaledwie w zeszłym miesiącu!”). Zamiast osobistej niedoskonałości tych z nas, których dotknęła ta tendencja, okazuje się jednak, że jest to cecha definiująca sposób działania ludzkiego umysłu, którego nauka jest początkowo niepokojąca, potem dziwnie pocieszająca i ogólnie rzecz biorąc intensywnie interesująca.

To właśnie to, co ceniona prezenterka BBC i pisarka psychologiczna Claudia Hammond bada w książce Time Warped: Unlocking the Mysteries of Time Perception ( biblioteka publiczna ) — fascynującej wyprawie w ideę, że nasze doświadczenie czasu jest aktywnie tworzone przez nasze własne umysły i w jaki sposób powstają te odczucia tego, co neurobiolodzy i psychologowie nazywają „czasem umysłu”. Jakkolwiek dezorientująca może się wydawać ta koncepcja — w końcu wychowano nas w przekonaniu, że czas jest jedną z tych niewielu całkowicie niezawodnych i obiektywnych rzeczy w życiu — dziwnie wzmacniająca jest również myśl, że samo zjawisko przedstawiane jako nieprzejednany dyktator życia jest czymś, co moglibyśmy kształtować i z czego moglibyśmy czerpać korzyści. Hammond pisze:

Konstruujemy doświadczenie czasu w naszych umysłach, więc wynika z tego, że jesteśmy w stanie zmienić elementy, które uważamy za niepokojące — czy to próbując zatrzymać lata, które pędzą, czy przyspieszając czas, gdy utknęliśmy w kolejce, próbując żyć bardziej w teraźniejszości, czy też zastanawiając się, jak dawno widzieliśmy naszych starych przyjaciół. Czas może być przyjacielem, ale może być też wrogiem. Sztuką jest wykorzystać go, czy to w domu, w pracy, czy nawet w polityce społecznej, i działać zgodnie z naszą koncepcją czasu. Percepcja czasu ma znaczenie, ponieważ to doświadczenie czasu zakorzenia nas w naszej rzeczywistości mentalnej. Czas jest nie tylko sednem sposobu, w jaki organizujemy życie, ale także sposobem, w jaki je doświadczamy.

Discus chronologicus, przedstawienie czasu autorstwa niemieckiego rytownika Christopha Weigela, opublikowane na początku lat dwudziestych XVIII wieku; pochodzi z Cartographies of Time. (Kliknij, aby uzyskać szczegóły)

Jedną z najbardziej intrygujących ilustracji „czasu umysłu” jest niesamowita elastyczność tego, jak doświadczamy czasu. ( „Gdzie ona jest, ta teraźniejszość?”, zastanawiał się William James . „Roztopiła się w naszym uścisku, uciekła zanim mogliśmy jej dotknąć, zniknęła w chwili stawania się”. ) Na przykład, jak zauważa Hammond, spowalniamy czas, gdy ogarnia nas śmiertelny strach — frazes o wypadku samochodowym w zwolnionym tempie jest w rzeczywistości rzeczywistością poznawczą. Dzieje się tak nawet w sytuacjach, które nie są kwestią życia lub śmierci per se, ale nadal wiążą się z silnymi uczuciami strachu. Hammond wskazuje na badanie, w którym osoby z arachnofobią zostały poproszone o patrzenie na pająki — sam obiekt ich intensywnego strachu — przez 45 sekund i przeszacowały upływający czas. Ten sam schemat zaobserwowano u początkujących skoczków spadochronowych, którzy oceniali czas trwania spadochronów swoich rówieśników jako krótki, podczas gdy ich własne, z tej samej wysokości, uznawali za dłuższe.

Odwrotnie, czas wydaje się przyspieszać, gdy się starzejemy — zjawisko, które konkurujące ze sobą teorie próbowały naświetlić. Jedna z nich, znana jako „teoria proporcjonalności”, wykorzystuje czystą matematykę, utrzymując, że rok wydaje się szybszy, gdy masz 40 lat, niż gdy masz 8, ponieważ stanowi on tylko jedną czterdziestą twojego życia, a nie całą ósmą. Wśród jej sławnych zwolenników są Vladimir Nabokov i William James . Ale Hammond pozostaje nieprzekonany:

Problem z teorią proporcjonalności polega na tym, że nie bierze pod uwagę sposobu, w jaki doświadczamy czasu w dowolnym momencie. Nie oceniamy jednego dnia w kontekście całego naszego życia. Gdybyśmy to robili, to dla 40-latka każdy dzień powinien przeminąć błyskawicznie, ponieważ stanowi mniej niż jedną czternastotysięczną życia, jakie do tej pory przeżyli. Powinien być ulotny i nieistotny, jednak jeśli nie masz nic do roboty lub na przykład musisz czekać na lotnisku, dzień w wieku 40 lat może wydawać się długi i nudny, a na pewno dłuższy niż dzień zabawy nad morzem pełen przygód dla dziecka. … Ignoruje uwagę i emocje, które … mogą mieć znaczny wpływ na postrzeganie czasu.

Inna teoria głosi, że być może przyspieszyło tempo życia w ogóle, przez co rzeczy z przeszłości wydają się wolniejsze, łącznie z upływem czasu.

Ale z wiekiem następuje jedna wyraźna zmiana: im jesteśmy starsi, tym bardziej odczuwamy, że poprzednia dekada minęła szybciej, podczas gdy wcześniejsze dekady naszego życia wydają się trwać dłużej. Podobnie, mamy tendencję do myślenia o wydarzeniach, które miały miejsce w ciągu ostatnich 10 lat, jako o wydarzeniach, które wydarzyły się niedawno, niż miały miejsce w rzeczywistości. (Szybko: W którym roku uderzyło niszczycielskie tsunami w Japonii? Kiedy pokochaliśmy Maurice'a Sendaka?) Z drugiej strony postrzegamy wydarzenia, które miały miejsce ponad dekadę temu, jako jeszcze dawniejsze. (Kiedy umarła księżna Diana? W którym roku była katastrofa w Czarnobylu?) Hammond wskazuje, że jest to znane jako „teleskopowanie do przodu”:

To tak, jakby czas został skompresowany i — jakbyśmy patrzyli przez teleskop — rzeczy wydają się bliżej niż są w rzeczywistości. Przeciwieństwo tego zjawiska nazywa się wstecznym lub odwrotnym teleskopowaniem, znanym również jako ekspansja czasu. Dzieje się tak, gdy zgadujesz, że wydarzenia miały miejsce wcześniej niż w rzeczywistości. Jest to rzadkie w przypadku odległych wydarzeń, ale nie jest niczym niezwykłym w przypadku ostatnich tygodni.

[…]

Najprostszym wyjaśnieniem tego jest hipoteza jasności pamięci, zaproponowana przez psychologa Normana Bradburna w 1987 r. Jest to prosta idea, że ​​ponieważ wiemy, że wspomnienia z czasem zanikają, używamy jasności wspomnienia jako wskazówki co do jego świeżości. Więc jeśli wspomnienie wydaje się niejasne, zakładamy, że wydarzyło się dawno temu.

A jednak mózg śledzi czas, nawet jeśli niedokładnie. Hammond wyjaśnia czynniki, które wchodzą w grę z naszą wewnętrzną chronometrią:

Jest oczywiste, że niezależnie od tego, jak mózg liczy czas, ma on bardzo elastyczny system. Bierze pod uwagę [takie czynniki jak] emocje, absorpcję, oczekiwania, wymagania zadania, a nawet temperaturę. Dokładny zmysł, którego używamy, również robi różnicę; zdarzenie słuchowe wydaje się dłuższe niż wizualne. Jednak w jakiś sposób doświadczenie czasu stworzone przez umysł wydaje się bardzo realne, tak realne, że czujemy, że wiemy, czego się po nim spodziewać, i jesteśmy nieustannie zaskoczeni, gdy dezorientuje nas, zniekształcając.

W rzeczywistości pamięć — która sama w sobie jest zdradliwym aktem ciągłej transformacji przy każdym przypomnieniu — jest ściśle powiązana z tym procesem wypaczania:

Wiemy, że czas ma wpływ na pamięć, ale to również pamięć tworzy i kształtuje nasze doświadczenie czasu. Nasze postrzeganie przeszłości kształtuje nasze doświadczenie czasu w teraźniejszości w większym stopniu, niż moglibyśmy przypuszczać. To pamięć tworzy szczególne, elastyczne właściwości czasu. Nie tylko daje nam zdolność do wyczarowywania przeszłych doświadczeń na żądanie, ale także do refleksji nad tymi myślami poprzez świadomość autonoetyczną — poczucie, jakie mamy o sobie jako istniejących w czasie — pozwalając nam ponownie doświadczyć sytuacji mentalnie i wyjść poza te wspomnienia, aby rozważyć ich dokładność.

Ale co ciekawe, najprawdopodobniej będziemy żywo pamiętać doświadczenia, które przeżyliśmy w wieku od 15 do 25 lat. To, co nauki społeczne mogłyby po prostu nazwać „nostalgią”, psychologowie nazwali „wybrzuszeniem wspomnień” i, jak twierdzi Hammond, może to być klucz do tego, dlaczego czujemy, że czas przyspiesza, gdy się starzejemy:

Wspomnienia nie ograniczają się tylko do przypominania sobie zdarzeń; pamiętamy nawet więcej scen z filmów, które oglądaliśmy, i książek, które czytaliśmy w późnych nastoletnich latach i na początku dwudziestki. … Wspomnienia można podzielić jeszcze bardziej — najważniejsze wydarzenia, które najlepiej pamiętamy, mają tendencję do występowania wcześniej w okresie wspomnień, podczas gdy nasze najbardziej pamiętne osobiste doświadczenia pojawiają się w drugiej połowie okresu wspomnień.

[…]

Kluczem do wzrostu wspomnień jest nowość. Powodem, dla którego tak dobrze pamiętamy naszą młodość, jest to, że jest to okres, w którym mamy więcej nowych doświadczeń niż w wieku trzydziestu czy czterdziestu lat. To czas pierwszych rzeczy — pierwszych związków seksualnych, pierwszych prac, pierwszych podróży bez rodziców, pierwszych doświadczeń życia z dala od domu, pierwszego razu, kiedy mamy prawdziwy wybór co do sposobu, w jaki spędzamy nasze dni. Nowość ma tak silny wpływ na pamięć, że nawet w okresie wzrostu pamiętamy więcej od początku każdego nowego doświadczenia.

Najbardziej fascynujący jest jednak powód, dla którego „wspomnienia” w ogóle się pojawiają: Hammond twierdzi, że ponieważ pamięć i tożsamość są tak ściśle ze sobą powiązane, to właśnie w tych latach kształtowania, kiedy budujemy swoją tożsamość i znajdujemy swoje miejsce na świecie, nasza pamięć chwyta się szczególnie żywych szczegółów, aby wykorzystać je później do wzmocnienia tej tożsamości. Co ciekawe, Hammond wskazuje, że osoby, które przechodzą poważną transformację tożsamości w późniejszym okresie życia — na przykład zmieniając karierę lub dokonując coming outu — mają tendencję do doświadczania drugiego wspomnienia, które pomaga im pogodzić się i skonsolidować swoją nową tożsamość.

Co zatem sprawia, że ​​dokładniej datujemy wydarzenia? Hammond podsumowuje badania:

Najprawdopodobniej zapamiętasz datę jakiegoś wydarzenia, jeśli było ono wyjątkowe, żywe, angażujące osobiście i jeśli opowiadałeś o nim później wiele razy.

Ale jednym z najbardziej czarujących przypadków zakrzywienia czasu jest to, co Hammond nazywa Paradoksem Świątecznym — „sprzeczne uczucie, że dobre wakacje przemijają, ale wydają się długie, gdy patrzysz wstecz”. (W „amerykańskim tłumaczeniu” można by to nazwać Paradoksem Wakacyjnym). Jej wyjaśnienie jego podstawowych mechanizmów przypomina teorię legendarnego psychologa Daniela Kahnemana okonflikcie między „doświadczającym ja” a „pamiętającym ja” . Hammond wyjaśnia:

Paradoks świąt jest spowodowany tym, że postrzegamy czas w naszych umysłach na dwa bardzo różne sposoby — prospektywnie i retrospektywnie. Zazwyczaj te dwie perspektywy się pokrywają, ale we wszystkich okolicznościach, w których zauważamy dziwność czasu, tak się nie dzieje.

[…]

Ciągle używamy zarówno prospektywnych, jak i retrospektywnych szacunków, aby mierzyć upływ czasu. Zazwyczaj są one w równowadze, ale znaczące doświadczenia zakłócają tę równowagę, czasami dramatycznie. To jest również powód, dla którego nigdy się do niej nie przyzwyczaimy i nigdy się nie przyzwyczaimy. Nadal będziemy postrzegać czas na dwa sposoby i nadal będziemy uderzani jego dziwnością za każdym razem, gdy wyjedziemy na wakacje.

Podobnie jak „wspomnienia”, paradoks świąteczny ma związek z jakością i koncentracją nowych doświadczeń, zwłaszcza w porównaniu ze znanymi codziennymi rutynami . Podczas zwykłego życia czas wydaje się upływać w normalnym tempie, a my używamy znaczników, takich jak początek dnia pracy, weekendy i pora snu, aby ocenić rytm rzeczy. Ale gdy jedziemy na wakacje, stymulacja nowymi widokami, dźwiękami i doświadczeniami wstrzykuje nieproporcjonalną ilość nowości, która powoduje, że te dwa rodzaje czasu się rozchodzą. Rezultatem jest wypaczone postrzeganie czasu.

Ostatecznie to źródło wielkiej tajemnicy i frustracji niesie ze sobą również obietnicę wielkiego wyzwolenia i wzmocnienia. Hammond podsumowuje:

Nigdy nie będziemy mieć całkowitej kontroli nad tym niezwykłym wymiarem. Czas będzie się wypaczał, dezorientował, ogłupiał i bawił, bez względu na to, ile dowiemy się o jego możliwościach. Ale im więcej się dowiemy, tym bardziej będziemy mogli go kształtować zgodnie z naszą wolą i przeznaczeniem. Możemy go spowolnić lub przyspieszyć. Możemy trzymać się przeszłości pewniej i dokładniej przewidywać przyszłość. Mentalne podróże w czasie są jednym z największych darów umysłu. Czynią nas ludźmi i czynią nas wyjątkowymi.

Time Warped , świetny dodatek do tych niezbędnych lektur o czasie , kontynuuje eksplorację takich filozoficznie intrygujących i praktycznie użytecznych pytań, jak to, w jaki sposób nasze wewnętrzne zegary dyktują nasze życie, jakie może być optymalne tempo produktywności i dlaczego zamieszkiwanie życia z obecnością jest jedynym prawdziwym sposobem na opanowanie czasu. Połącz to z tą niezwykłą wizualną historią ludzkich przedstawień czasu .

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

3 PAST RESPONSES

User avatar
Robert Sep 28, 2013

Quite a fascinating article... and I think the "best medicine" is to live as much as possible in the here and now. Enjoy it and experience it fully - that is what life was meant to be.

Forget about the past, it is gone, just a shadow... don't worry about the future, it hasn't happened yet, most of the things you may imagine will never happen and some things you could never imagine may happen.

Life happens only in one place and in one time - in the Here and Now.

User avatar
Kristin Pedemonti Sep 25, 2013

Enjoy each moment. Someone wise once said there is no good time and no bad time, only time and how we perceive it. :) Each moment teaches us something if we listen. :)

User avatar
Timothy Lynn Burchfield Sep 25, 2013

James Taylor said it best: "The secret to life is enjoying the passage of time"