Back to Stories

7 sposobów, Aby pomóc Dzieciom odłączyć się Od Technologii

Moje dzieciństwo rozwijało się w ostatnich latach p.n.e. (przed komputerami). Jednak moje własne dzieci i moi uczniowie spędzili całe życie z dźwiękami i brzęczeniami oraz sygnałami z wielu kanałów informacyjnych. Zarówno rodzice, jak i nauczyciele martwią się o wpływ, jaki nieustanna wielozadaniowość ma na rozwijający się mózg dzieci.

Dzieci — cyfrowi tubylcy — swobodnie pływają w powodzi informacji i często pragną uczucia klikania z ekranu na ekran, przełączania kanałów i żonglowania zadaniami w ciągu dnia. Problem, według neurobiologów, polega na tym, że wielozadaniowość zmienia nasze ludzkie mózgi, ponieważ żonglowanie jest dla nas priorytetem, a nie zagłębianie się w myślenie, relacje i planowanie.

Ale poza ciągłym namawianiem naszych dzieci do odłączenia się, co rodzice i nauczyciele mogą zrobić, aby pomóc im rozwinąć nawyki myślowe, które prowadzą do szczęśliwego życia i głęboko kreatywnego myślenia? Niedawno uczestniczyłem w genialnej prezentacji neurobiologa i edukatora JoAnn Deak , która podzieliła się praktycznymi pomysłami, zakorzenionymi w solidnych badaniach naukowych, które pomogą nam pomagać naszym dzieciom.

A co jest jeszcze lepsze? Te pomysły są również korzystne dla dorosłych, ponieważ jeśli możemy praktykować to, co głosimy, pomożemy sobie również pozostać skupionym i wycentrowanym.

1. Nie myl żonglowania wieloma zadaniami z głębokim myśleniem.

Wykonywanie wielu zadań na raz może dać nam fałszywe wrażenie, że pracujemy wydajniej. Jednak badania pokazują, że dublowanie zadań zwiększa liczbę błędów i uniemożliwia nam wykonywanie jednej rzeczy bardzo dobrze.

Dzieje się tak, ponieważ neurologicznie rzecz biorąc, „multitasking” nie istnieje. Kiedy żonglujemy zadaniami, nie pracujemy głęboko; zamiast tego wykonujemy część jednej rzeczy na raz, w seriach i pozwalamy sobie na ciągłe przerywanie.

Jak Deak wyjaśnił nauczycielom na konferencji, przechodzenie z jednego trybu do drugiego prowadzi do nieuchronnej utraty koncentracji w pierwotnym trybie. Jeśli jesteś głęboko zaangażowany, powiedzmy, w pisanie eseju i słyszysz dźwięk przychodzącej wiadomości tekstowej, twoja głęboka uwaga jest przerwana i wymaga wysiłku, aby ją odbudować. Przerwanie przepływu koncentracji oznacza, że ​​trudniej jest powrócić do głębokiej myśli. Musimy nauczyć dzieci ograniczania rozproszeń i wykonywania jednego zadania na raz.

2. Daj uczniom czas na wprowadzenie danych, ich przetworzenie i wreszcie na ich wyprowadzenie.

Jak wyjaśnił Deak, możemy przyswajać nowe informacje poprzez słuchanie, czytanie, patrzenie, słuchanie wykładu lub oglądanie filmu. Jednak gdy tylko musimy przetworzyć te informacje, aby zapisać je w pamięci, kanał wejściowy musi zostać tymczasowo przerwany. Gdy przetwarzamy te informacje, sortujemy je, kategoryzujemy, podsumowujemy lub w inny sposób je porządkujemy, wciągając informacje do głębszych i trwalszych struktur mózgu, tworząc wspomnienia.

Po wprowadzeniu i przetworzeniu jesteśmy gotowi do zaangażowania trzeciego kanału, „wyjścia”. Kiedy nasze mózgi angażują się w tę funkcję, ćwiczymy, wyjaśniamy, mówimy, piszemy, rysujemy lub w inny sposób tworzymy własną wersję tego, czego się nauczyliśmy, lub łączymy stare idee w nowy sposób. Ten krok wprowadza informacje dalej do pamięci.

I nie każde doświadczenie edukacyjne musi kończyć się testem lub pracą semestralną. W kontekście uczenia się forma wyników nie jest tak ważna jak trzyetapowy proces: 1. Dane wejściowe. 2. Przetwarzanie. 3. Wyniki.

Neurobiologia wyjaśnia jeden z powodów, dla których odrabianie prac domowych zajmuje nam teraz więcej czasu niż wtedy, gdy byliśmy dziećmi: przechodzenie z jednego trybu do drugiego przerywa koncentrację i utrudnia jej odzyskanie.

3. Pomóż dzieciom nauczyć się celowo dzielić proces dojrzewania na trzy etapy.

Deak zasugerował, że większość ludzi nie potrafi skupić się dłużej niż 10 lub 20 minut, a maksymalnie 30. Po przewidywalnym okresie wprowadzania informacji (czytanie rozdziału, nauka nowej umiejętności od eksperta lub słuchanie lekcji ustnej) ważne jest, aby poświęcić dwie lub trzy minuty na przetworzenie informacji w umyśle i świadome przejście do etapu przetwarzania. Tego rodzaju pytania pomagają mózgowi przetwarzać:

„Jaki jest główny pomysł? Jakie dowody potwierdzają ten pomysł?”

„Jakie trzy słowa opisują tę rzecz, której się uczę?”

„Jak to się ma do tego, co już wiem?”

„Jak mogę wykorzystać te informacje?”

Poświęcenie czasu na przetwarzanie przesuwa nasze myślenie z powrotem z kory przedczołowej w stronę hipokampa, gdzie powstają wspomnienia. Zadawanie młodym uczniom świetnych pytań, a nie tylko prostych pytań opartych na faktach, pomaga im przetwarzać to, czego się nauczyli.

Ale nawet ten poziom pamięci ma swoje granice, dlatego nasz mózg uczy się najlepiej, gdy przechodzimy do poziomu wyjścia — korzystania z informacji w kontekście tego, co już wiemy. Zamiast pozwolić, aby te trzy etapy miały miejsce (lub nie), możemy uczyć się najefektywniej, jeśli zobowiążemy się do tego, aby każdy krok miał miejsce po kolei.

4. Odłącz, aby przyspieszyć .

Neurobiologia wyjaśnia jeden z powodów, dla których odrabianie prac domowych wydaje się teraz zajmować więcej czasu niż wtedy, gdy byliśmy dziećmi: przełączanie się z jednego trybu na drugi przerywa koncentrację i utrudnia jej odzyskanie. Jeśli uczniowie oglądają telewizję (nawet z wyłączonym dźwiękiem), mają w uszach słuchawki z muzyką (nawet bez słów) i smartfon w pobliżu, który dzwoni aktualizacjami mediów społecznościowych, a także wiadomościami tekstowymi, ich uwaga będzie stale odwracana od wykonywanego zadania.

To samo dotyczy dorosłych w domu lub w pracy. To nie wszystko siedzi w twojej głowie: jeśli intensywnie korzystasz z technologii, te cenne urządzenia pochłaniają twój czas i uwagę, a rzadko oddają ci cokolwiek w zamian. Zbyt dużo technologii, cały czas włączonej, sprawia, że ​​wszystko zajmuje więcej czasu. Więc jeśli wiesz, że ty lub twoje dziecko macie zadanie do wykonania, użyj aplikacji takiej jak Self Control lub Think, aby strategicznie wyłączyć bodźce cyfrowe, które stają ci na drodze. Oto kilka aplikacji zwiększających produktywność, które mogą ci się przydać .

5. Zerwij z uzależnieniem od telefonu.

Badania mózgu pokazują, że każde nowe powiadomienie, e-mail, sygnał dźwiękowy, ping lub list wpadający do naszych skrzynek pocztowych może wywołać krótki przypływ emocji, będący wynikiem niewielkiego uderzenia dopaminy (neurochemicznej substancji odpowiadającej za uczucie przyjemności) w naszych mózgach. Dostajemy również niewielki przypływ dopaminy, słysząc emocjonującą piosenkę. Problem? Te przypływy uczą nas sięgać po telefon, odświeżać ekran i klikać w aplikacje, których najczęściej używamy, aby zobaczyć, co nowego. W erze Internetu pojawia się coś nowego dosłownie co sekundę — a zatem nie ma ograniczeń co do ilości informacji i stymulacji, dla których możemy kliknąć.

Jasne, niektórzy z nas są lekarzami na ostrym dyżurze, cały czas na dyżurze. Ale dla reszty z nas odłożenie telefonu, wyłączenie go i odejście daje naszym mózgom szansę na oczyszczenie popędu dopaminy i otwarcie się na to, co dzieje się tuż przed nami. Dzieci potrzebują, abyśmy modelowali wyłączanie się w regularnych odstępach czasu.

A dla dzieci i nastolatków impuls do pisania SMS-ów, szczególnie późno w nocy, może być przytłaczający. Większość ekspertów zaleca rodzicom odbieranie telefonów dzieci 30 minut przed czasem, w którym powinny iść spać. Dlatego ładuj telefony z dala od czyjejkolwiek sypialni!

6. Zrozum, że zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi jest rzeczywistością, a nie tylko objawem naszych czasów.

Niektórzy z naszych najbystrzejszych myślicieli zbyt łatwo przechodzą od jednego pomysłu do drugiego. Choć mogą być biegli w tworzeniu nowych połączeń, ich mózgom brakuje silnych sygnałów elektrycznych wymaganych do uwalniania neurochemikaliów do synaps mózgowych, aby wiadomości mogły się płynnie poruszać.

W mózgach z ADHD zbyt wiele sygnałów jest blokowanych przez niedobór neuroprzekaźników, co prowadzi do rozproszenia głębokiej koncentracji wymaganej do nauki. W pewnym sensie mózg z ADHD zachowuje się jak mózg, który zbyt mocno stara się wykonywać wiele zadań jednocześnie, porzucając myśli.

Deak wspomniał również, że inne powszechne dolegliwości mogą powodować tego typu sytuacje: odwodnienie — nawet łagodne odwodnienie — brak snu lub wysoki poziom stresu powodują stan psychiczny, który przypomina ADHD. Dlatego właściwa diagnoza ADHD jest tak czasochłonna i ważna.

Przepisywanie leków pobudzających w leczeniu ADHD pozostaje kontrowersyjne, ale Deak porównał je do insuliny dla diabetyków. Mózg z ADHD potrzebuje więcej dopaminy i noradrenaliny, aby umożliwić mu tworzenie połączeń, dokładnie takiego efektu jak leki pobudzające.

Co jeszcze o stymulantach? Jeśli mózg naprawdę zmaga się z ADHD, lek ma tendencję do działania. Jeśli ktoś z neurotypowym mózgiem bierze stymulanty, prawdopodobnie będzie czuł się roztrzęsiony i pobudzony. Jednak stosunkowo krótka próba leczenia (połowa czasu na stymulantach i połowa na placebo) może szybko przynieść rezultaty. U 80% osób, które naprawdę mają to zaburzenie, obecne formy leczenia działają dobrze, gdy przepisuje je doświadczony i wrażliwy lekarz.

7. Bądź przykładem uważności: baw się z dziećmi.

Tempo współczesnego życia dało nam ogromne dary, ale wymaga również od nas świadomego wyciszenia się i odcięcia od bodźców zewnętrznych, jeśli chcemy naprawdę „dostroić się” do naszych doświadczeń, naszych relacji i głębszego zrozumienia koncepcji i idei.

Dorośli mogą wykonywać ćwiczenia uważności, pisać poezję, spacerować po parku lub po prostu pozostawiać wszystkie urządzenia wyłączone na dłuższy czas w ciągu dnia, co pozwala im zwolnić tempo pracy umysłu do takiego, w jakim powinien pracować.

Ale dzieci są najbardziej uważne i obecne, gdy się bawią, z wyłączonymi ekranami. Zrób przysługę rozwijającemu się mózgowi dziecka: odłóżcie telefon na bok — oboje — i znajdźcie czas dla was obojga, aby robić to, co kochacie. Wejdźcie głęboko, wygłupiajcie się i łączcie się w czasie rzeczywistym. Mózg twojego dziecka od tego zależy.

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
The S Apr 14, 2015
Good article except for claiming ADHD is "real" when it's just a made up "illness" to push drugs on kids who are merely being.... get this.. kids. Kids are naturally attentive to what they like, and not to what they don't, my younger brother allegedly had this "illness" and had NO trouble focusing for hours on things he liked while hating school because it was boring. I got As and hated school too mostly sleeping in class, it was too easy and dumbed down, I guess I just missed the whole "illness" going around a few years later. ADHD is NOT real, just a symptom of a horrible environment(education system, society, etc.) that's not conducive to kids being taught the 1 way they are being taught, with no awareness of different learning styles or etc. Having energy is NOT an illness, and not having proper creative outlets for that energy is a symptom of the lack of any real responsibility or thought required to accomplish anything at modern schools or even in society for that matter. So... [View Full Comment]
User avatar
Virginia Reeves Apr 14, 2015

Thank you so much for this article. I'm 64 and am so grateful that I grew up without the technology that exists today. I read, listen, and think. I have never enjoyed the practice of multi-tasking. Yes, sometimes it is needed - but - it should be the exception, not the norm. Relationship building is on the slide because of reliance on computers and devices. I miss hearing a person's voice versus an e-mail (I'm a holdout with texting - incorrect spelling to save space annoys me). I hope your suggestions encourage parents and grandparents to teach kids (and themselves) that there is so much more to life than being a slave to their unit.