Zaczynamy śledzić ewolucyjną historię podziwu, a gęsia skórka to dziwna reakcja, w której mamy te małe mięśnie wokół mieszków włosowych, które kurczą się z tyłu szyi i dają ci uczucie gęsiej skórki. Wiele gatunków ssaków ma reakcję piloerekcji. Wielkie małpy mają. Napuszają swoje futro. Zaczynamy robić przegląd reakcji gęsiej skórki u gatunków ssaków. Można cofnąć się aż do gryzoni, takich jak szczury. Szczury piloerekcji łączą się, aby połączyć się z innymi szczurami, gdy stają w obliczu czegoś, co wydaje się niepewne lub niebezpieczne. To wczesny sygnał „Zwiążmy się w kolektyw, aby być silnymi”. To prawdopodobnie powie nam trochę o głębokich początkach podziwu i dlaczego mamy tę szczególną reakcję na bardzo zbiorowe procesy.
Podsumowując, te trzy emocje, współczucie, wdzięczność i podziw, myślę, że naprawdę mówią nam, że ludzki układ nerwowy nie jest tylko walką lub ucieczką. Zygmunt Freud zostawił nam wspaniałe dziedzictwo: dwa wielkie instynkty to seks i śmierć. Powiedzielibyśmy, że jest w tym trochę więcej, prawda? Następnie mówią nam również, że wiele wspaniałych przyjemności w życiu pochodzi ze służenia innym, że ludzki umysł jest do tego zaprogramowany. Kiedy wyrażasz współczucie, dostajesz ten wielki przypływ aktywacji nerwu błędnego i oksytocyny. To wspaniałe uczucie. Kiedy okazujesz wdzięczność komuś lub dzielisz się, podobne badania pokazują, że aktywujesz obwody nagrody w mózgu. „Odkrywam wrodzoną przyjemność w służeniu innym”. Odkryjemy to również z podziwem. Zamierzamy zaangażować się w badania neurologiczne.
Cały model interesu własnego w oddzielnych jednostkach, myślę, pójdzie w zapomnienie. To chciałem powiedzieć.
[Sesja pytań i odpowiedzi]
Bill: Słyszałem audycję radiową na temat synestezji dotykowej zwierciadła. To sytuacja, w której ludzie są tak empatyczni, że faktycznie fizycznie doświadczają wrażeń, które widzą u innych. Czy to brzmi uzasadniona?
Dacher: Tak, istnieje wiele różnych demonstracji tego rodzaju odzwierciedlania reakcji emocjonalnych, które, znowu, są częścią tego podważania założenia, że wszyscy jesteśmy odrębni i różni od innych. Niektóre ze słynnych badań wykazały, że jeśli poparzy mi się skóra, część twojej kory mózgowej, grzbietowa przednia kora zakrętu obręczy, zapala się. To obszar bólu i oznacza: „Wow, naprawdę czujesz fizyczny ból”. Jeśli widzę, że poparzyłeś się fizycznie na jego skórze, ten sam obszar w moim mózgu się zapala. Jeśli widzę, że zostałeś skrzywdzony społecznie, co wydaje się być bardziej odległe niż fizyczny ból, ten sam obszar mojego mózgu się zapala. Tego rodzaju zjawisko jest jednym z wielu różnych rodzajów zjawisk, które pokazują, że mój mózg bardzo jednocześnie reprezentuje wiele różnych doświadczeń innych ludzi. Granice skóry są szybko przełamywane przez percepcję i reprezentację mózgu.
Jennifer: Jeśli oglądasz wiadomości, widać wyraźnie, że niektórzy ludzie nie działają z współczucia. Jeśli to takie naturalne, dlaczego ludzie nie są dla siebie mili przez cały czas?
Dacher: Cóż, ewolucja działa na podstawie zmienności indywidualnej. To jest swego rodzaju prawo kanoniczne w naszej dziedzinie. I naprawdę martwię się nierównościami. Jesteśmy najbardziej nierówną kulturą w uprzemysłowionym świecie — nie ma porównania, w różnych wskaźnikach pod względem dochodów i systemu wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Wiemy teraz, że nierówność szkodzi układowi nerwowemu u małych dzieci, hiperaktywuje odpowiedź cytokinową i faktycznie ogranicza rozwój mózgu w płatach czołowych. Tego rodzaju nauka, o której piszę w Power of Paradox, sprawiła, że moje laboratorium zainteresowało się procesami, które powodują zwarcie współczucia. Odkrywamy, że raz po raz pieniądze, materializm i nierówność — dowolna kombinacja tych czynników społecznych — zasadniczo wyłącza twoją współczującą reakcję. Trochę dramatyzuję, ale mamy nawet badania pokazujące, że twój nerw błędny nie zadziała, gdy zobaczysz głodujące dziecko, jeśli uważasz, że jesteś lepszy od innych ludzi. Bardzo mnie interesuje, w jaki sposób nierówność (w szczególności strukturalna nierówność osób nade mną) naprawdę podważa prospołeczne rzeczy, które badamy. Na przykład nierówność w pieniądzach podważa wdzięczność. Mamy nowe dane pokazujące, że im jestem bogatszy, tym mniej odczuwam podziwu. To bardzo przekonujący problem, o którym warto dziś myśleć.
Mówca: Czy możemy rozwinąć w sobie takie cechy, jak współczucie i wdzięczność?
Dacher: Zdecydowanie tak. Dlatego też w Greater Good Science Center można znaleźć sprawdzone naukowo praktyki, które pomagają rozwijać współczucie, empatię i podziw.
Jonathan: Niedawno poznałem psychologa klinicznego, który był moim kierowcą Ubera. Zaczął opowiadać mi o swoich badaniach na Yale nad przebaczeniem, które uważa za pozytywną emocję. Zastanawiam się, czy mógłbyś to skomentować.
Dacher: Tak jest, a kiedy uczę o ludzkim szczęściu w Berkeley, opowiadam zwykłą historię ewolucji. To takie niezwykłe. Frans de Waal jest tym, który dokonał tu odkrycia zmieniającego paradygmat. Badał makaki rezus i szympansy, które mogłyby rozerwać każdego z nas na strzępy, mając silne, duże zęby. Kiedy wdają się w bójki, konwencjonalna zachodnioeuropejska mądrość głosiła, że powinny się rozdzielić i oddalić od siebie tak daleko, jak to możliwe. Frans (który jest Holendrem, bardzo egalitarnym) zauważył, że robią dokładnie odwrotnie – szympansy i makaki, które walczą ze sobą, w rzeczywistości się godzą! Będą okazywać gesty pojednania lub słabości. Będą się wzajemnie czyścić. Będą się obejmować. Będą pokazywać sobie nawzajem zady i czyścić zady. Nie zrobiłbym tego w sprawach ludzkich. :) Ale powiedział, że mamy instynkt godzenia się i wybaczania, który ma te ssacze korzenie. Później zrobił to z innymi gatunkami - i wszystkie ssaki godzą się w ogniu konfliktu, z wyjątkiem jednego? Kotów. Kot się nie godzi. Wszyscy miłośnicy psów, jesteście tacy: „Wiedziałem to”. :) Dorastałem z wieloma kotami i nigdy się nie godziły. Mówią: „Fsst”, a ty mówisz: „Aha”, a potem odchodzą. To nam mówi, że mamy tę zdolność w ogniu konfliktu i krzywdy do okazywania słabości, obejmowania i wybaczania. Obecnie w różnych laboratoriach trwają badania, które badają to u ludzi, gdzie samo działanie, angażowanie się w mentalną kontemplację wybaczania, spowalnia reakcję na stres. Fred Luskin ze Stanford wykonuje naprawdę dobrą pracę nad wybaczaniem. To świetne pytanie do zbadania.
Nihal: Jaki wpływ tego rodzaju badania mają na nasze społeczeństwo i jakie kroki możemy podjąć na Wschodzie i Zachodzie, aby nasze systemy społeczne naturalnie promowały tego rodzaju współpracę między sobą?
Dacher: Jeśli badasz organizację społeczną w Chinach i Indiach w ciągu ostatnich 20-30 lat wraz z ekspansją gospodarczą, niemal koniecznie pojawia się indywidualizm. Indywidualizm jest świetny. Często wprowadza ekspresję siebie i wolność praw itd., ale ma wiele kosztów. Rozbija społeczność. Wiemy o tym od 30-40 lat, patrząc na kulturę Stanów Zjednoczonych. Pod pewnymi względami Nipun jest niezwykły, ServiceSpace jest niezwykły. Większość zachodnioeuropejskich Amerykanów nie ma takiego doświadczenia.
Istnieje przekaz wartości ekonomicznych, który przechodzi przez kultury i możemy zobaczyć, jak rozbija społeczności. Kiedy byłem w Pekinie pięć lat temu i uczyłem grupę liderów przez jeden dzień, opisywali mi problemy społeczne, które ich zaskoczyły, a które obserwowałem przez 20 lat w Stanach Zjednoczonych. Na przykład: „Cóż, teraz mieszkam w innej części kraju niż moja żona, nie widuję się z dziećmi, mamy przeładowany harmonogram i nie mamy wolnego czasu”. Ja mówię: „Witamy w indywidualizmie ekspansji gospodarczej”.
Wiele z fundamentów tego myślenia, przemyślenia siebie, służby i współczucia, naprawdę pochodzi ze Wschodu - hinduscy i buddyjscy uczeni oraz zachodni i wschodni naukowcy, którzy tkwią w tych tradycjach i tworzą nowy rodzaj nauki, który rzucił wyzwanie i przekształcił zachodnie koncepcje ludzkiego umysłu bardzo głęboko i przekonująco. To ciekawe, żeby dać ci trochę ciekawej historii stojącej za tym, Charles Darwin, który jest bardzo niezwykłym naukowcem, mówiąc, że współczucie jest naszym najsilniejszym instynktem, był głęboko pod wpływem Davida Hume'a, który był tym wielkim filozofem Oświecenia. Istnieją obecnie historyczne spekulacje, że David Hume kręcił się wokół mnichów, którzy mieli duże doświadczenie z buddyzmem w XVIII wieku. Hume prawdopodobnie zaczerpnął te idee dotyczące życzliwości z buddyzmu i przekazał je Darwinowi, który następnie dał początek tej nauce.
Jestem ogólnie optymistycznie nastawiony. Indywidualizm ma dobrą stronę: prawa i samoekspresję. Ale musimy po prostu odbudować bardzo ważną drugą stronę życia wspólnotowego. To jest to, do czego naprawdę dążę w tej nauce i wykonuję wiele pracy w Facebooku, Google i Apple, aby skłonić ich do myślenia o budowaniu prawdziwych, głębokich, silnych więzi.
Nipun: Czy możesz nam opowiedzieć trochę o swojej pracy w mediach społecznościowych, bo wszyscy, którzy mają styczność z jakimkolwiek internetowym serwisem społecznościowym, zetknęli się pośrednio z twoją pracą?
Dacher: Około cztery i pół roku temu Arturo zarządzał dużym skrzydłem Facebooka o nazwie „Protect and Care”. Teraz mają nawet zespoły współczucia, co jest naprawdę ekscytujące. Kiedy nas po raz pierwszy zaprosili, byliśmy jednymi z pierwszych naukowców laboratoryjnych w tej przestrzeni. Mają 1,7 miliarda ludzi łączących się ze sobą, dzielących się informacjami i oni mówią: „Co robimy?”. My mówiliśmy: „Cóż, oto jak można wykorzystać naukę o miłym języku i miłej mowie, aby zbudować bardziej współczujące wymiany. Oto jak można wykorzystać naukę o współczuciu, aby pomyśleć o lepszych rozstaniach na stronie”, co było fajnym zestawem narzędzi, które stworzyli. „Oto jak można wykorzystać naukę o życzliwości, gdy ktoś umiera, aby selekcjonować czyjeś treści na stronie, gdy już odejdzie”. Rocznie umiera kilkaset tysięcy osób, które mają teraz rzeczy na Facebooku, i to skomplikowane pytanie, co z tym zrobić. Następnie pomogliśmy przeprojektować emotikony i emotikony oraz reakcje . Przechodząc od tego, co ludzie mówili, „To nie jest emocjonalne życie”, a teraz mają małe „Whoa!” Pracujemy nad tym. Jest więcej w zanadrzu.
Michelle: Podróżowałam po świecie i mam córkę, która jest pół-Chińczykiem, a teraz rozpoczyna naukę w Instytucie Wrighta, aby zdobyć doktorat z psychologii klinicznej. Moje pytanie brzmi, jak widzisz to w odniesieniu do reakcji grup kulturowych na inne grupy kulturowe? Bardzo interesuje mnie globalny byt ludzki i dobrostan całości.
Dacher: Świetne pytanie, Michelle. Ludzie tacy jak ja i Josh Green, który jest swego rodzaju psychologiem moralnym na Harvardzie, są często oskarżani o bycie Pollyannistką w kwestii ludzkiego układu nerwowego. Wszystko w porządku. Ewolucja wbudowała w nas również problematyczne tendencje społeczne, takie jak ludobójstwo, gwałt, i istnieje ewolucyjny argument za tym rozróżnieniem my-oni. Dowiedzieliśmy się, że ludzki mózg reaguje na twarze, które są inne niż twoja, reakcją zagrożenia. To po prostu część naszego dziedzictwa ewolucyjnego. Jesteśmy w małych grupach, innych grupach, które były inne od nas. Teraz istnieją dość jasne dane, że było co najmniej sześć rodzajów odrębnych hominidów poruszających się, gdy poruszali się Cro-Magnon, w kontekście naszej ewolucji, więc uderzaliśmy w rzeczy, które były podobne do nas, ale niebezpieczne i nie pochodziły z naszych własnych genów, jeśli tak można powiedzieć. Reagujemy problematycznie. Wyzwaniem jest użycie tych narzędzi, aby zaatakować to z pełną siłą. Widzisz to dzisiaj w amerykańskiej polityce. Dlatego nasza nauka pokazuje, wow, mały wybuch podziwu w naturze i jesteś bardziej otwarty na różne kultury. Trochę praktyki życzliwości raz dziennie, którą możesz wprowadzić do szkół, nagle twoje podejrzenia co do różnych grup etnicznych spadają. To coś, co nie możemy zakładać, że jest łatwe do przezwyciężenia i musimy naprawdę ruszyć przeciwko temu z siłą.
Philippe: Moja żona jest doktorem psychologii pozytywnej i pewnego dnia powiedziała mi coś, co uznałem za bardzo smutne – że ludzie wolą smutne wiadomości, smutne historie od szczęśliwych historii i szczęśliwych wiadomości. Czy tak jest?
Dacher: Tutaj nauka jest naprawdę przydatna. Istnieje takie przekonanie, że ludzki umysł lubi lub poświęca więcej uwagi złym rzeczom niż dobrym. Lubimy smutne wiadomości bardziej niż dobre. To było tylko stwierdzenie, na które nie ma zbyt wielu danych. Myślę, że to, czego dowiadujemy się o ludzkim mózgu, to to, że reaguje on równie silnie na dobre rzeczy, jak i na straszne rzeczy. Są to po prostu oddzielne systemy w mózgu, które wykonują tę pracę. Jest wiele nowych danych pokazujących na przykład, że to, co jest najbardziej wirusowe w przekazywaniu wiadomości w sieciach społecznościowych, to to, co jest niesamowite i miłe. Istnieją faktycznie badania dotyczące tego, jakie historie New York Times są przekazywane dalej i klikane, i bardziej budzące podziw jest to, co wydarzyło się po tej tezie „złe jest silniejsze od dobrego”. Myślę, że ludzki umysł robi obie te rzeczy. Bardzo zależy nam na tym, co jest niebezpieczne i niepokojące, dlatego nasze cykle informacyjne poświęcają temu wiele uwagi, ale mamy wiele powodów, aby inwestować w to, co jest inspirujące i dobre, i rozprzestrzeniamy to również za pośrednictwem sieci społecznościowych. To jest jedno i drugie, jako odpowiedź.
Philippe: Jakie duże wyzwanie stoi przed Tobą i chciałbyś je rozwiązać?
Dacher: Gdybyś miał zrobić duże równanie tego, co szkodzi przypadkowej jednostce, obywatelowi świata, zmiana klimatu byłaby pierwsza. Nierówność jest tuż obok i jest powiązana ze zmianą klimatu, co jest bardzo interesujące. Jest po prostu ta rosnąca nauka, jesteśmy bardziej egalitarnym gatunkiem, nierówność nakłada wiele kosztów na ludzką psychikę. Myślę, że jest dziesięć lub dwanaście rzeczy, które możemy zrobić, które są niedrogie i nieideologiczne, a które mogą pomóc nam zająć się nierównością. Poza tym jest po prostu wiele nowych danych pokazujących, że wiele problemów społecznych w Stanach Zjednoczonych, od znęcania się po choroby dziąseł i kryzysy małżeńskie, wynika z nierówności. To ważna sprawa do rozwiązania.
Vajia: Czy istnieje związek pomiędzy modlitwą a nauką dotyku?
Dacher: Wiesz, to takie interesujące. W większości kultur akty czci i oddania obejmują samodotykanie, ale obejmują również postawy, które są skierowane w dół. Jak ukłon. Jak na ironię, tego typu ruch faktycznie aktywuje nerw błędny. Ludzie zaczynają myśleć o interfejsie umysł-ciało w tych aktach czci. Nie są one przypadkowe. Jeśli pojedziesz w różne części świata, okazujemy nasz szacunek w bardzo podobny sposób, w naszych wzorcach wokalizacji. To właśnie robimy z naszymi ciałami. Pewne postawy są bardzo ważne w tym procesie. Prawdopodobnie istnieje w tym jakiś interfejs umysł-ciało, który jeszcze nie został udokumentowany.
Bart: Czy zauważyłeś, że wpływ mediów społecznościowych sprawia, że jesteśmy bardziej indywidualistyczni niż wcześniej? I czy większy indywidualizm prowadzi do jeszcze mniejszego rozwoju współczucia i podziwu?
Dacher: Zacznę od twojego drugiego pytania. Odkrywamy, że indywidualizm, myślenie o pieniądzach, materializm, a następnie nierówności mają tendencję do zwarcia tych emocji współczucia, wdzięczności i podziwu. Zmniejszają je w różnych rodzajach badań. Ludzie martwią się o to od dawna, ludzie tacy jak Robert Putnam, który napisał słynną książkę Bowling Alone, która pokazała, że wraz z indywidualizmem tracisz emocje, które łączą nas ze sobą. Myślę, że dlatego martwię się o indywidualizm tak jak ty.
Następnie, skutki nowych mediów społecznościowych na nasze tożsamości wspólnotowe i nasze współczucie są, jak dotąd, nieznani. Wiemy dzięki rygorystycznym danym, że połączenia na Facebooku mają znaczenie. Nie są powierzchowne. Nie są innym rodzajem relacji, są po prostu słabszym rodzajem relacji. Wiemy również, że dla około 75% ludzi, jeśli naprawdę celowo robisz coś na Facebooku, daje ci to zastrzyk energii, podobnie jak przyjaźń. To często przeczy wielu stereotypom w szerszym społeczeństwie. Myślę, że to stawia wyzwanie dla Facebooka, czyli jak stworzyć doświadczenie, w którym dzielisz się bardziej wrażliwymi rzeczami, angażujesz się w wyrażanie wdzięczności, które są silniejsze. To łagodniejsza wersja sieci społecznościowej twarzą w twarz, która nigdy jej nie zastąpi, i jest dużo pracy do wykonania. Częściowo dlatego, że nie wiemy.
Sairam: Czy w swoich badaniach zgłębiasz intuicję i przeczucia?
Dacher: Jednym z naprawdę ważnych osiągnięć tej nauki o emocjach, której jestem częścią, jest to, że przez długi czas myśleliśmy, że wiele najważniejszych decyzji, które podejmujemy, to racjonalne, przemyślane decyzje. Naukowcy szczerze wierzą, że kiedy decydujemy o ukaraniu kogoś lub decydujemy o polityce gospodarczej lub o tym, na którego kandydata głosować, podsumowujemy wszystkie koszty i korzyści, obliczamy prawdopodobieństwo i podejmujemy decyzje. Ale tak po prostu ludzie nie poruszają się po świecie. Jest cały ten nowy ruch Josha Greena, Danny'ego Kahnemana i Johna Haidta, który jest moim przyjacielem, w psychologii moralnej pokazujący, że nasze jelita zostały wyposażone, poprzez ewolucję, w te głębokie reakcje, które kierują naszym podejmowaniem decyzji. Kiedy wchodzisz w stan współczucia, mamy całą linię badań pokazujących, że sprawia to, że widzisz więcej podobieństw między ludźmi, sprawia, że jesteś bardziej wyrozumiały, jest mniej prawdopodobne, że będziesz zainteresowany karą odwetową. Jean-Paul Sartre ma świetny cytat, w którym mówi o tym, jak przeczucia wywołują te magiczne transformacje, przez które patrzysz na świat. Kiedy jesteś w stanie współczucia, kieruje on wszelkiego rodzaju decyzjami w bardzo systematyczny sposób, i dotyczy to również innych emocji. Zaczęliśmy myśleć o uczuciach i intuicji. To wielka literatura.
Hemi: Bazując na swoich obserwacjach dotyczących naczelnych i przebaczenia, czy istnieją jakieś techniki, które pomagają szybko się pojednać?
Dacher: Cóż, to tutaj możemy naprawdę przesunąć granice ludzkiego współczucia, prawda? Kiedy uczę przebaczenia starszej publiczności, najczęściej mam kogoś, kto stracił krewnych w Holokauście. Czy promujesz współczucie i przebaczenie w takich kontekstach? Wchodzisz w te naprawdę skomplikowane skrajności technik przebaczenia, w to, jak radzisz sobie z tego rodzaju krzywdą. To, czego się nauczyliśmy, pochodzi z pracy Freda Luskina, i są te praktyczne kroki do przebaczenia, dotyczące naprawdę zrozumienia, dlaczego dana osoba cię skrzywdziła, przemyślenia form cierpienia, które doprowadziły do tego szkodliwego czynu, aby na chwilę się zatrzymać i uznać, że nie będziesz mieć tego czystego poglądu na nich, w którym zostaną przywróceni do pierwotnego stanu. Ale to bardziej skomplikowany pogląd i to jest część historii. Następnie istnieją praktyki społeczne, w które możesz się zaangażować, a które ludzie stosują w praktyce w Rwandzie i w Komisji Prawdy w Pojednaniu w Republice Południowej Afryki, gdzie chodzi o sprawiedliwość naprawczą — nad którą pracuję w więzieniach, co naprawdę polega na wyrażaniu swoich żalów, słuchaniu i słyszeniu z głębokim szacunkiem, jeśli zostałeś skrzywdzony, łączeniu ofiary i sprawcy. Są takie techniki, które zaczynają się rozprzestrzeniać i przynoszą całkiem dobre rezultaty.
Richard: Znam osoby, które są bardzo zaniepokojone wycofaniem się z interakcji twarzą w twarz do świata cyfrowego. Ich obawą jest to, że umiejętności emocjonalne nie rozwijają się, a im mniej ludzie są w stanie funkcjonować społecznie, tym bardziej będą się wycofywać, a gdy nadchodzi okres dojrzewania i wszystkie hormony zaczynają działać, wszystko idzie bardzo źle. Ciekawi mnie tylko, czy masz jakieś przemyślenia lub znasz jakieś badania lub cokolwiek na ten temat.
Dacher: Tak, wiele osób naprawdę się tym martwi, a nie mamy jeszcze danych empirycznych. Wspomniałem o kilku, a mianowicie, że kluczem dla dzieci jest korzystanie z nowych platform celowo i aktywnie, w przeciwieństwie do biernego. Jeśli wejdziesz i pomyślisz: „To sposób, w jaki zamierzam udostępnić pewne informacje, które naprawdę mają dla mnie znaczenie za pośrednictwem Facebooka”, będzie to bardzo znaczące doświadczenie, w którym przekazujesz wiadomości polityczne lub społeczne lub tym podobne. Będą konteksty i pewne osoby, które naprawdę nie skorzystają z tego rodzaju doświadczenia. Facebook oznacza wiele różnych rzeczy w wielu różnych krajach, prawda? W wielu częściach świata to wiadomości i sposób, w jaki ludzie rozumieją, co dzieje się na świecie. W innych częściach świata to sposób, w jaki kobiety łączą się, aby walczyć z patriarchalną przemocą, i jest to dobrze udokumentowane. W Stanach Zjednoczonych jest to, w najlepszych momentach, kontrast lub siła przeciwstawna do samotności. Dwadzieścia lat temu Amerykanie zmagali się z epidemią samotności. Dosłownie, to był jeden z głównych problemów nauk społecznych — że przeciętny amerykański nastolatek spędza cztery do sześciu godzin dziennie sam, oglądając telewizję. Facebook przyszedł i zastąpił to innym doświadczeniem. Zobaczymy, gdzie wylądujemy pod względem korzyści. Jestem trochę bardziej optymistyczny niż większość ludzi, ponieważ myślę, że gdy zostanie dobrze zaprojektowany, połączy nas w sposób zdalny, co jest częścią naszych ludzkich relacji, ale nigdy nie zastąpi kontaktu twarzą w twarz. Zobaczymy. Mogę się mylić.
Bruce: Jaki związek widzisz pomiędzy tymi podstawowymi, fundamentalnymi emocjami, które sięgają naszej historii, naszego dziedzictwa, aż do czasów współczesnych, a tym, w jaki sposób mogą się one ze sobą łączyć w narracjach i opowieściach, które budujemy wokół naszego życia?
Dacher: Jutro wygłaszam przemówienie na zakończenie roku szkolnego w szkole średniej i to właśnie powiem. Mam współautora podręcznika o emocjach, Keitha Oatleya, który jest również powieściopisarzem, nagradzanym powieściopisarzem i naukowcem poznawczym. To jego teza i myślę, że to najlepszy sposób, aby myśleć o tych pasjach, o których mówiliśmy – od piękna do podziwu, współczucia, wdzięczności, strachu, gniewu, prawdopodobnie 15 lub 20 z nich – że są to tak naprawdę historie. Antropolodzy dużo o tym pisali, że emocje to małe dramaty, które przeżywasz. I wszyscy jesteśmy genetycznie ukształtowani, aby skłaniać się ku pewnym emocjom. Niektórzy z was mogą naprawdę czuć, że podziw jest emocją definiującą. Inni, współczucie, inni, wdzięczność lub coś takiego. To, co robią te doświadczenia tych emocji, to budują te wielkie narracje życia. Dla mnie współczucie to coś, co dała mi mama. Mówią mi, że muszę być blisko ludzkiego cierpienia i nad tym pracować, żeby poczuć, że żyję. Po prostu muszę. Muszę po prostu dostać się do więzienia i porozmawiać z ludźmi, którzy są w izolatkach lub czymś takim, i to jest po prostu narracja mojego życia. Dla innych z was może to być piękno sensoryczne, prawda? Całe wasze życie będzie zorganizowane wokół tej pasji i ma to sens neuronaukowy, ponieważ wiedza jest przechowywana w strukturach emocjonalnych, wasze emocje kierują tym, na co patrzycie na świecie. Jeśli jesteś osobą podatną na podziw, po prostu wszędzie zobaczysz podziw, prawda? Będziesz taki: „Ten żyrandol i wzory światła, i spójrz na te cienie”. Osoba piękna mówi: „Nie rozumiem tego. Czy możesz podać mi trochę więcej jedzenia”. :) Nie mamy na ten temat dobrych danych, ale myślę, że w tym kierunku zmierza ta dziedzina, że są to historie życia. Keith Oatley i inni ludzie zauważyli, że jeśli przeanalizujesz historie opowiadane na całym świecie, to zazwyczaj dotyczą one pewnych emocji. Są tragedie, komedie, inspirujące historie i historie o niesprawiedliwości, które w swej istocie są napędzane emocjami.
Ron: Zastanawiam się, czy istnieją jakieś badania empiryczne na temat potencjalnego wpływu przywódcy kraju na psychikę obywateli? Wiesz, do czego zmierzam. :)
Dacher: Zabawne, jak bardzo jesteśmy zdenerwowani w tych bardzo wzburzonych czasach. Myślę, że szczerze mówiąc, w pewnych warunkach społecznych, ekonomicznych, widzieliśmy to małe pojawienie się faszyzmu w zachodnich kulturach. Faszyzm ma emocjonalne jądro, które jest obrzydzeniem ludzi, którzy są inni niż ty, sianiem strachu i stylem zastraszania. Są politolodzy, którzy mówią o nastrojach narodowych, które mamy, z bardzo oczywistych powodów, które wahają się w naszych uczuciach jako kultura. Martwiłbym się, co się stanie, jeśli wygra ten konkretny przywódca i co zrobi to z psychiką. Byłoby to interesujące do zbadania.
Priya: Dwa lata temu wzięłam udział w jednym z dziesięciodniowych odosobnień medytacyjnych i było to niesamowite. Potem zaczęłam studia i byłam w akademiku, próbując znaleźć dziesięć minut między zajęciami na medytację, i to było zupełnie inne doświadczenie. Czy uważasz, że istnieje możliwość, że nie będzie potrzebny nawet kontakt skóra do skóry, ale coś w rodzaju wibracji w powietrzu podczas przebywania z innymi ludźmi, co może mieć taki efekt wzbudzający podziw?
Dacher: Wow. To, co robimy, to to, że gdy siedzę z tobą, a ty masz swoje cudowne pozy, uśmiechy i piękne spojrzenia na twarzy, to jest to po prostu wchłaniane przez mój układ nerwowy i przez informacje sensoryczne. Nie potrzebujesz kontaktu skóra do skóry dla wielu dobrych rzeczy. Proponujesz bardziej radykalny pomysł, który obecnie wykracza poza to, co potrafimy zmierzyć, chociaż prawdopodobnie mógłbyś dokonać pewnych rodzajów przechwytywania promieni magnetycznych lub czegoś takiego, albo ktoś byłby tam i aktywowałby mój nerw błędny. Będziesz sławnym naukowcem, jeśli dokonasz tego odkrycia. :) Czy to możliwe? Myślę, że tak. Jestem na to otwarty. 90% wszechświata to niewidzialna i ciemna energia, więc istnieją wszelkiego rodzaju procesy, których nie mierzymy ani nie przechwytujemy.
Gayathri: Uważam, że interes własny jest nieco źle ukierunkowany. Zamiast chciwości, materializmu, izolacji, czy można skupić się na podziwie dla naszego ciała?
Dacher: Jeśli dobrze zrozumiałem twoje pytanie, jedną z rzeczy, na które ta rozmowa zwraca moją uwagę, jest to, gdzie znajdujemy rozkosz i sens w życiu. Co ciekawe w ludzkim mózgu, mamy obwód nagrody, który zachwyca i rozświetla i daje nam przyjemność z wielu rzeczy związanych z własnym interesem: jedzenia, miłego dotyku, intymnego kontaktu, przyjaźni, muzyki i tym podobnych. Ale ta nowa nauka, o której mówiliśmy, pokazuje, że również aktywujemy te sieci związane z własnym interesem w mózgu, służąc innym, dzieląc się zasobami, współpracując, wybaczając, wyrażając wdzięczność, odczuwając współczucie. Myślę, że zdrowy umysł to dobra równowaga tych sił. Twoja obserwacja dotycząca dezorientacji jest tak naprawdę stwierdzeniem tego, o czym martwiliśmy się w kontekście indywidualizmu, o którym wielu z was mówiło dzisiaj. Bierzemy ten bardzo bogaty mózg, który może cieszyć się tak wieloma różnymi rzeczami, i skupiamy go na sofie Pottery Barn. Tak? Myślimy sobie: „To jest klucz do mojego życia”. To nieuchronnie się nie powiedzie, więc musimy to rozszerzyć, tak jak pan sugeruje, i skierować na właściwe przyczyny.
[Oklaski]
Zakończę cytatem Percy'ego Shelleya, który dała mi mama, wielkiego poety. To cytat z „W obronie poezji” i myślę, że oddaje on naprawdę interesującą, niezwykłą zdolność naszego ludzkiego umysłu. „Wielkim sekretem moralności jest miłość, wyjście poza własną naturę i identyfikacja piękna, które istnieje w myślach, czynach lub osobach, które nie są nasze”. Shelley mówi, że ludzki umysł ma naprawdę niesamowitą, bezprecedensową zdolność do znajdowania piękna i zachwytu w innych ludziach i myślę, że to jest sednem dzisiejszego wieczoru; dla Nipun, mojego drogiego przyjaciela; i dla bycia z tobą. Dziękuję bardzo.
[Poniżej Znajduje się Zapis wykładu, który Dacher Keltner wygłosił N
COMMUNITY REFLECTIONS
SHARE YOUR REFLECTION