Back to Stories

Rozwiązanie Korei Południowej Na Problem Marnowania żywności

Chung Sun-hee drobno kruszy skorupki jajek, suszy i zachowuje fusy po kawie, a także rozdziela duże ścinki warzyw na mniejsze kawałki. Później 55-letnia profesjonalna tłumaczka zakopuje je na swoim podwórku, w obracających się działkach ziemi, którym daje wystarczająco dużo czasu na kompostowanie przed ponownym napełnieniem. W powstałej glebie zasadzi pomidory, bazylię i kukurydzę.

Ma całą masę małych sztuczek, aby to wszystko działało: na przykład latem jej mąż kroi skórki każdego zjedzonego arbuza, aby przyspieszyć proces kompostowania. „Kiedy mieszkaliśmy w mieszkaniu, wyrzucałam wszystkie odpady spożywcze do wspólnych pojemników na odpady” — powiedziała Chung. „Ale teraz kompostuję prawie wszystko”.

Chung jest jednym z rosnącej liczby mieszkańców miast, którzy zajmują się rolnictwem miejskim, nie tylko po to, aby uprawiać własne warzywa, ale także jako ćwiczenie w redukcji odpadów. „Redukcja marnowania żywności i ruch rolnictwa miejskiego są ze sobą ściśle powiązane” — powiedział Chung, który pięć lat temu ukończył kurs sponsorowany przez rząd.

Jej nowe zwyczaje są odzwierciedleniem większych zmian zachodzących w gęsto zaludnionej stolicy Korei Południowej, gdzie oddolne ruchy i kampanie rządowe radykalnie zmieniły sposób, w jaki ludzie pozbywają się resztek jedzenia.

Kiedyś miasto, w którym brzydkie i cuchnące wysypiska śmieci górowały nad całymi dzielnicami, Seul obecnie prowadzi jeden z najbardziej rygorystycznych programów recyklingu odpadów spożywczych na świecie. Wyniki są imponujące.

Rząd Korei Południowej zakazał wysyłania żywności na wysypiska w 2005 r., a w 2013 r. zakazał również wyrzucania soku ze śmieci (resztki wody wyciśniętej z odpadów żywnościowych) do morza. Obecnie oszałamiające 95 procent odpadów żywnościowych jest poddawane recyklingowi – to znaczący skok w porównaniu z mniej niż 2 procentami w 1995 r. Seulowi udało się zmniejszyć ilość odpadów żywnościowych produkowanych o 400 ton metrycznych dziennie.

Przejdź się dowolną ulicą mieszkalną w Seulu, a zobaczysz dlaczego. Na ulicy Chunga mieszkańcy wychodzą o zmierzchu, aby wrzucić małe żółte torby do wyznaczonych pojemników na odpady.

Od 2013 r. Koreańczycy z Południa są prawnie zobowiązani do wyrzucania odpadów żywnościowych do tych biodegradowalnych toreb, których cena zależy od objętości i które kosztują przeciętną czteroosobową rodzinę około 6 dolarów miesięcznie. Kupując je w lokalnym sklepie spożywczym lub supermarkecie, mieszkańcy faktycznie płacą podatek od swoich odpadów żywnościowych z góry. W Seulu podatek ten pokrywa około 60 procent kosztów zbierania i przetwarzania odpadów żywnościowych w mieście, zgodnie z danymi rządowymi.

Mieszkańcy Seulu wkładają odpady do żółtych worków na odpady nadające się do recyklingu, które kupują w supermarketach i lokalnych sklepach.

MAX S. KIM

Mieszkańcy Seulu wkładają odpady do żółtych worków na odpady nadające się do recyklingu, które kupują w supermarketach i lokalnych sklepach.

To proste, ale genialne: nie tylko oferuje zachęty do ograniczania marnotrawstwa, ale także sprawia, że ​​stajesz z nim twarzą w twarz. „Sprawiło, że znacznie ograniczyłem ilość wyrzucanego jedzenia” — powiedział Chung. „Nie tylko ze względów ekonomicznych, ale wizualnie uświadamia ci, ile marnotrawstwa produkujesz”.

Ten program „płać, ile marnujesz” narodził się z konieczności. „W przeciwieństwie do krajów, w których posiłki są daniami na jednym talerzu, południowokoreańska kultura kulinarna koncentruje się wokół banchan [różnych dodatków do posiłków], co powoduje, że zostaje dużo resztek jedzenia” — powiedział Kim Mi-hwa, przewodniczący Korea Zero Waste Movement Network. Pod koniec lat 90. XX wieku wzrost standardów życia, rosnący apetyt na jedzenie na mieście i wzrost liczby jednoosobowych gospodarstw domowych napędzały stały wzrost marnowania żywności. W dużych obszarach miejskich, takich jak Seul, wysypiska śmieci osiągnęły już punkt krytyczny.

„Odpady po prostu nie zmniejszały się, więc prowadziliśmy kampanię w rządzie, mówiąc im, że potrzebujemy radykalnego rozwiązania” — powiedział Kim, jeden z pierwszych zwolenników schematu „płać tyle, ile marnujesz”. „Korea Południowa nie tylko ma niewielki obszar lądu, ale rosnąca świadomość społeczna na temat środowiska uniemożliwiła po prostu dodanie większej liczby wysypisk śmieci lub zakładów przetwórczych”.

Kuchnia południowokoreańska opiera się na przystawkach zwanych banchan, które rzadko zostają w całości zjedzone.

PORTLAND PRESS HERALD PRZEZ GETTY IMAGES

Kuchnia południowokoreańska opiera się na przystawkach zwanych banchan, które rzadko zostają w całości zjedzone.

Niektóre dzielnice w Seulu stosują bardziej zaawansowaną technologicznie odmianę dla kompleksów mieszkalnych, która przyniosła jeszcze lepsze rezultaty. Mieszkańcy mogą wrzucać odpady bezpośrednio do dużych metalowych pojemników na odpady wyposażonych w wagi pomiarowe i czytnik chipów RFID (Radio Frequency Identification), bez konieczności noszenia worków. Maszyna oblicza opłatę, ważąc kwotę, a mieszkańcy płacą, przesuwając kartę przed skanerem.

„W ciągu ostatnich sześciu lat zredukowaliśmy łącznie około 47 000 ton odpadów żywnościowych [dzięki urządzeniom RFID]” — powiedział Lee Kang-soo, szef lokalnego programu recyklingu żywności w dzielnicy Songpa w Seulu. „Zakładamy, że ludzie chcą płacić mniej, ponieważ koszt rośnie wraz z wagą”.

Główną zaletą maszyny RFID jest to, że zachęca mieszkańców do usuwania wilgoci – która stanowi około 80 procent odpadów żywnościowych – przed wrzuceniem jej do maszyny, co pozwala zaoszczędzić na kosztach odbioru. Według Lee, w samym dystrykcie Songpa maszyny pozwoliły zaoszczędzić 9,6 miliarda wonów (około 8,4 miliona dolarów) na kosztach logistycznych.

Seul jest w trakcie upewniania się, że wszystkie odpady żywnościowe ostatecznie staną się zasobem, takim jak nawóz do uprawy żywności. Miasto obsługuje około 60 procent odpadów żywnościowych, podczas gdy prywatni kontrahenci odbierają resztę. Po zebraniu odpady są wysyłane do zakładów przetwórczych, gdzie żółte worki są zdejmowane, a zawiesina żywności jest wyciskana w celu usunięcia wszelkich płynów. Gigantyczna maselnica wybiera wszelkie twarde ciała obce, takie jak zabłąkane naczynia, zanim osad zostanie poddany obróbce cieplnej i rozdrobniony.

Powstały proszek jest przetwarzany na paszę dla zwierząt lub nawóz. W międzyczasie płyn wyciskany z odpadów jest fermentowany na biogaz lub bioolej, który może być używany jako paliwo do kotłów i innych urządzeń przemysłowych.

Te urządzenia obsługujące karty płatnicze pobierają od ludzi opłatę za zmarnowane jedzenie na podstawie ich wagi.

MAX S. KIM

Te urządzenia obsługujące karty płatnicze pobierają od ludzi opłatę za zmarnowane jedzenie na podstawie ich wagi.

Wykorzystując rozkwit rolnictwa miejskiego , miasto niedawno ogłosiło plany wyposażenia szeregu kompleksów mieszkalnych w wielkoskalowe urządzenia do przetwarzania odpadów spożywczych w celu produkcji nawozu do ogrodów.

„Myślę, że musi powstać przekonanie, że wyrzucane jedzenie to nie 'śmieci', ale po prostu jedzenie, którego nie mogliśmy skończyć” – powiedział Lee. „Tylko z takim nastawieniem polityka 'zasobo-ifikacji' może działać”.

Pomimo sukcesu programu, potrzeba dalszego ograniczania marnowania żywności pozostaje oczywista. Centra przetwarzania odpadów żywnościowych w Seulu niedawno zgłosiły duże ilości suchego nawozu gromadzącego się w stosach i niewykorzystanego ― co wskazuje, że nadal powstaje zbyt dużo odpadów.

Chociaż rząd ogłosił wprowadzenie ustawodawstwa mającego na celu zakwalifikowanie nawozów z odpadów żywnościowych jako organicznych, aby poszerzyć ich zastosowanie, eksperci, urzędnicy państwowi i aktywiści podkreślają potrzebę podjęcia bardziej fundamentalnych działań, które ograniczą marnowanie żywności u źródła.

„Istnieje limit ilości nawozu z odpadów żywnościowych, który można faktycznie wykorzystać” – powiedział Kim. „To oznacza, że ​​musimy zmienić nasze nawyki żywieniowe, np. przejść na kulturę kulinarną jednego talerza, jak w innych krajach, lub przynajmniej zmniejszyć ilość banchan , którą rozkładamy”.

Aby zobaczyć więcej treści i dołączyć do społeczności „ This New World ”, obserwuj naszą stronę na Facebooku.

Seria „ This New World ” HuffPost jest finansowana przez Partners for a New Economy i Kendeda Fund. Cała treść jest niezależna redakcyjnie, bez wpływu lub wkładu ze strony fundacji. Jeśli masz pomysł lub wskazówkę dotyczącą serii redakcyjnej, wyślij wiadomość e-mail na adres thisnewworld@huffpost.com

Share this story:

COMMUNITY REFLECTIONS

2 PAST RESPONSES

User avatar
Richard Harland Dec 2, 2021

Thanks Max for sharing this amazing post. Governments all across the world are establishing goals, enacting new rules, and launching campaigns to reduce food waste throughout the supply chain.

Food waste is a global issue that has an impact on our economy, well-being, and the environment. A third of all food produced is thrown away, costing the globe $1 trillion every year. The good news is that things have improved in recent years, and many governments are taking steps to address the problem.

Governments have the power to impose change and hold all sectors to a minimum level. This makes the fight against food waste much more winnable.

User avatar
Queena Divana Oct 27, 2019

EXCELLENT!